<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[Humorum.pl - forum humoru - Dowcipy i humor]]></title>
		<link>http://www.humorum.pl/</link>
		<atom:link href="http://www.humorum.pl/feed-rss-forum4.xml" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<description><![CDATA[Najświeże tematy w Humorum.pl - forum humoru.]]></description>
		<lastBuildDate>Wed, 21 Dec 2011 08:27:55 +0000</lastBuildDate>
		<generator>PunBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[samochodowe]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12819-samochodowe-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Kolejny zmasowany atak trolli bez żadnej reakcji moderatora ani admina zniesmacza na tyle, że chyba pora ogłosić wypad z tego forum. Szkoda, bo jest tam wspaniałe archiwum.</p><p>Starym zwyczajem wrzucę coś nowego w nadziei, że starzy forumowicze przy okazji wypowiedzą się czy mendy i trole są od nas wszystkich silniejsi?&nbsp; &nbsp;</p><p>***</p><p>-Przejechałem do Europy. Wypożyczony samochód miał 3 pedały. Czy wy se, kurna, żarty robicie? </p><p>NAJLEPSZA ODPOWIEDŹ: <br />* Anonim: <br />Lewy to sprzęgło, środkowy hamulec, a prawy to pedał gazu. <br />Używasz swoich nóg do dwóch zewnętrznych pedałów, a ch*ja do środkowego. <br />To jest właśnie geneza powiedzenia, dlaczego kobiety nie potrafią prowadzić samochodu. <br />To także znak, że jesteś o wiele za krótki, by kiedykolwiek zaspokoić europejską kobietę.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Rayban)]]></author>
			<pubDate>Wed, 21 Dec 2011 08:27:55 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12819-samochodowe-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Do prezesa Jarosława...]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12811-do-prezesa-jaroslawa-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Do prezesa Jarosława zgłosiło się kilku młodych ludzi w harcerskich strojach.<br />- Przychodzimy z propozycją - zaczął najwyższy z grupy.<br />- O co chodzi?<br />- Chcemy postawić pomnik Panu śp. Prezydentowi przed Pałacem, który stanie w miejscu, gdzie nasi koledzy postawili krzyż zaraz po katastrofie. Co pan na to?<br />- Dobrze wiecie, że ja jestem za od samego początku!<br />- Wiemy i dlatego przychodzimy tutaj bezpośrednio do pana.<br />- Tylko, że władze miasta nie są przychylne na tą lokalizację!<br />- Nam pozwolą - dorzucił drugi z grupy - mamy swoje sposoby!<br />- Na kiedy planujecie zakończenie prac?<br />- Do końca roku powinien stanąć!<br />- Jakiej wielkości będzie mój śp. brat?<br />- Wszystko zależy do tego, jak obfite opady śniegu będą przed Bożym Narodzeniem w stolicy.</p><br /><br /><p>Była sobie 10letnia dziewczynka z zespołem Down&#039;a. Siedzi sobie jak to co dzień nad rzeczką i chlapie rączkami w wodzie sepleniąc coś niezrozumiałego. Tak pluska, pluska, aż... wpadła jej w rączki maleńka złota rybka! Rybka patrzy na dziewczynkę, dziewczynka na rybkę... Aż w końcu zdegustowana rybka rzekła:<br />-Wypuść mnie, a spełnię Twoje 3 życzenia!<br />-Nio dobja!- Uśmiechnęła się szeroko dziewczynka.<br />-A więc jakie jest Twoje pierwsze życzenie, dziewczynko?<br />Dziewczynka tak myśli, myśli...<br />-Yyyyy.... To ja chće zieby mi tak jenzyk zwisał po sameeee kolaaaana. O. I tak chlapsiał na boki!<br />Rybka patrzy, oczy wielkie, no ale dobra, spełniła życzenie dziewczynki.<br />Siedzi dziewczynka z Down&#039;em nad rzeczką. Język zwisa, obija się o kolana, ślina kapie.<br />- A więc jakie jest Twoje drugie życzenie dziewczynko?- Pyta ze strachem w głosie złota rybka.<br />- To ja tejaz chće mieć takieeeegoooo wielkiegooo gajba. Zieby ponad głowę mi wyśtawał!<br />Rybka oczywiście spełniła życzenie dziewczynki.<br />Siedzi dziewczynka z Down&#039;em nad rzeczką. Język zwisa, obija się o kolana, ślina kapie, garb wielki, ponad głowę jej wystaje.<br />- No więc masz jeszcze jedno życzenie! Wykorzystaj je dobrze!- ze zrezygnowaniem mówi rybka.<br />- Ńo to ja chće tejaz źeby mi siem oćy to jedno zamykało, to otwielało i tak na źmianę!<br />Rybka oczy wielkie jak spodki, ale życzenie spełnia i odpływa w nurt rzeczki.<br />Siedzi dziewczynka z Down&#039;em nad rzeczką. Język zwisa, obija się o kolana, ślina kapie, garb wielki, ponad głowę jej wystaje, jedno oko się zamyka, drugie otwiera i tak na zmianę, a ona chlapusia tymi rączkami tę nieszczęsną wodę. W końcu znów pojawia się złota rybka i patrzy na ten obraz nędzy i rozpaczy.<br />- Dziewczynko! Czemu nie chciałaś być piękna? Bogata? Może zdrowa? Mieć ładny dom, albo fajnego chłopaka! tyle jest możliwości, dziewczynko!<br />Siedzi dziewczynka z Down&#039;em nad rzeczką. Język zwisa, obija się o kolana, ślina kapie, garb wielki, ponad głowę jej wystaje, jedno oko się zamyka, drugie otwiera i tak na zmianę, ona patrzy na rybkę... i w końcu mówi.<br />- A mogłam?!</p><br /><br /><p>Rzecz się dzieje w aptece.<br />- Poproszę trzydzieści paczek prezerwatyw.<br />- Czy życzy pan sobie torbę?<br />- Nie, moja dziewczyna jest całkiem ładna.</p><br /><br /><p>Telefon to jest super rzecz...<br />Można sobie porozmawiać ze znajomymi... nie oferując im nic do picia!</p><br /><br /><p>Badania przeprowadzone w Szkocji pokazały, że kobietom podobają się różne rodzaje męskich twarzy zależnie od tego, w którym momencie cyklu menstruacyjnego akurat się znajdują: podczas owulacji wolą mężczyzn o surowych męskich rysach, natomiast w czasie menstruacji wybrałyby raczej mężczyznę z nożyczkami wbitymi w głowę.</p><br /><br /><p>- Po co jest sesja?  <br />- Żeby punkty ksero nie zbankrutowały.</p><br /><br /><p>Pudzianowskiemu sztanga upadła na nogę<br />Na szczęście zanim zdążył się wk***ć wstała i przeprosiła...</p><br /><br /><p>Żona leżąc w łóżku z mężem szeroko rozkłada nogi. Patrzy na męża i pyta :<br />- Wiesz chyba czego chcę ?<br />- Widzę... Potrzebujesz więcej przestrzeni... Prześpię się na sofie.</p><br /><br /><p>Wchodzi cowboy do przysaloonowego burdeliku.<br />- Jestem Szybki Bill! - woła na progu.<br />Wybiegają roznegliżowane panienki.<br />- Którą z nas chciałbyś zabrać na górę? - pyta jedna.<br />- Hhheeehhh... Wiecie... W zasadzie to już mi nie trzeba...</p><br /><br /><p>Mój kumpel ożenił się w zeszłym tygodniu. Powiedział:<br />- Nie mogę uwierzyć, że jestem żonaty. Teraz będę uprawiał seks z tą samą kobietą co noc, do końca życia.<br />Odpowiedziałem:<br />- To twoje pierwsze małżeństwo, prawda?</p><br /><br /><p>Ludzie są zabawni: gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi.</p><br /><br /><p>Prezerwatywy noszę w jednej kieszeni plecaka ze śrubokrętem, zapasową baterią, zestawem plastrów, latarką i planem miasta.<br />Wtedy dziewczyna odnosi wrażenie, że jestem przygotowany na każdą sytuację, a nie że od początku planowałem ją przelecieć.</p><br /><br /><p>Chełm, parę minut przed szóstą rano. Icek idzie ulicą i natrafia na idącego gdzieś szybkim krokiem Mandelbauma:<br />- Panie Mandelbaum, gdzież to pan tak pędzi?<br />- Gdzie ja pędzę, gdzie ja pędzę, Icku, ja pędzę do burdelu!<br />- Do burdelu, panie Mandelbaum? o szóstej rano???<br />- Ja już chcę to mieć z głowy!</p><br /><br /><p>Co mówią przedstawiciele słonecznych znaków Zodiaku po seksie:<br />• Baran: &quot;Ok, zróbmy to jeszcze raz.&quot;<br />• Byk: &quot;Jestem głodny. Zamów pizzę&quot;<br />• Bliźnięta: &quot;Widziałeś pilota?&quot;<br />• Rak: &quot;Kiedy się pobierzemy?&quot;<br />• Lew: &quot;Było fantastycznie!&quot;<br />• Panna: &quot;Trzeba wyprać prześcieradło.&quot;<br />• Waga: &quot;Podobało mi się dokładnie tak, jak tobie.&quot;<br />• Skorpion: &quot;Hmm, chyba powinnam cię rozwiązać.&quot;<br />• Strzelec: &quot;Nie dzwoń do mnie - ja zadzwonię do ciebie.&quot;<br />• Koziorożec: &quot;Masz kartę biznesową?&quot;<br />• Wodnik: &quot; A teraz zróbmy to bez ubrań!&quot;<br />• Ryby: &quot;Powtórz jeszcze raz: jak ci na imię?&quot;</p> <br /><br /><p>Jak twierdzą starzy Indianie pranie to jeden z rytuałów przywołujących deszcz. Pozostałe to mycie okiem i wizyta w myjni samochodowej.</p> <br /><br /><p>- Ulubione auto terrorystów?<br />- Citroen C4....</p> <br /><br /><p>Żona na łożu śmierci do męża:<br />- Ożenisz się po mojej śmierci?!<br />- Nie kochanie, nigdy!<br />- Dlaczego?!<br />- Lepszej od ciebie nie znajdę, a takiej samej zdecydowanie nie chcę...</p> <br /><br /><p>- Kochanie gdzie jesteś??<br />- Na polowaniu...<br />- A kto tam tak głośno dyszy?<br />- Niedźwiedź...<br />- A czemu dyszy?<br />- Bo jest ranny, postrzeliłem go...<br />- A dlaczego on dyszy damskim głosem?<br />- Nie wiem... jestem myśliwym, nie weterynarzem...</p> <br /><br /><p>[autentyk] Rozmawia małżonek(1) z mężem kuzynki(2):<br />1 - Eee, no gratuluję, słyszałem, że rodzina wam się powiększy!<br />2 - A dziękuję, powiększy się, faktycznie.<br />1 - Powiedz, jak do tego doszło?<br />2 - Umyłem się!</p> <br /><br /><p>Nic nie denerwuje bardziej niż ten moment podczas kłótni, w którym zdajesz sobie sprawę, że nie masz racji.</p> <br /><br /><p>Nekrologi byłyby znacznie ciekawsze, gdyby podawali w nich okoliczności śmierci.</p> <br /><br /><p>Złe decyzje rodzą ciekawe historie.</p> <br /><br /><p>Czasem patrzę na mój zegarek 3 razy z rzędu i nadal nie wiem, która jest godzina.</p> <br /><br /><p>Wolę nieść nawet 10 pełnych toreb w każdej z rąk, niż dwa razy wybrać się do sklepu.</p> <br /><br /><p>Jako kierowca nienawidzę pieszych. Jako pieszy nienawidzę kierowców. Ale w jaki sposób bym się nie poruszał, zawsze nienawidzę rowerzystów.</p> <br /><br /><p>Mimo upływu lat pewne sprawy związane z seksem się nie zmieniają.<br />Np. zawsze coś trzeszczy. Za młodu łóżko, na starość stawy.</p> <br /><br /><p>Facet zwraca się do panienki robiącej mu loda:<br />- Przepraszam, ale pani chyba niedosłyszała. Jak wyjąłem te 100 dolarów z portfela, to zapytałem, czy nie ma pani rozmienić...</p> <br /><br /><p>Britney Spears: &quot;Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć nauczkę na przyszłość.&quot;</p> <br /><br /><p>W dniu swoich 18-tych urodzin Bercik przyszedł do ojca, który już dawno odszedł z domu, ale płacił alimenty na syna.<br />- Słuchej Bercik, dzisiej jest twój geburstag i z tej okazji specjolnie cie tu zaprosiłem. Daje tobie te koperte z pieniędzmi, idź dej je twojej matce. Ale jak bydziesz je dawoł, to powiedz jej, że to już ostatnie alimenty i zobocz jaką bedzie miała minę.<br />Bercik przyszedł doma, dał mamulce koperte i powiedzioł:<br />- Łojciec padali mi, żebym zoboczył jaką bydziesz mieć minę!<br />Na to matka pado Bercikowi:<br />- Tak ci kazoł zrobić ten stary pieron?! To idź synku do niego i powiedz mu, ze jo sie 18 lat temu pomyliłam, i że on nie jest twoim ojcem, i zobocz jaką on bedzie mieć minę...</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Siapuka)]]></author>
			<pubDate>Thu, 24 Nov 2011 14:49:10 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12811-do-prezesa-jaroslawa-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[kościelne]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12805-koscielne-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Stoję w kolejce do spowiedzi w czasie wielkanocnym, a przede mną staruszek trochę przygłuchawy.<br />S: Ostatni raz spowiadałem się 24 lata temu.<br />Ksiądz: Synu trzeba było było poczekać rok to miałbyś jubileusz.</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Czyżby)]]></author>
			<pubDate>Thu, 27 Oct 2011 05:15:04 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12805-koscielne-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kronika straży pożarnej]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12804-kronika-strazy-pozarnej-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>w wykonaniu Gajosa - mistrzostwo. Niestety w sieci znaleziono tylko w tej postaci:<br />[url]https://rapidshare.com/files/1029652593/Gajos_Janusz_-_Kronika_stra%C5%BCy.mp3[/url]</p><br /><p>Kilka lat temu na strychu wiekowego domu, znalazłem kronikę pewnej jednostki.&nbsp; Pomiędzy rokiem 1883 a rokiem 1983. Cóż, kronika jak kronika. Skrótowo napisana. Po jednej stronie daty, po drugiej krótkie komentarze. Co się wydarzyło.&nbsp; </p><p>Anno Domini 1883 - hrabia Zygmunt Kostrzewa Rastwicki założył straż ogniowo.<br />1885&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; dostalim nowe mundury. Nic nie gasim, nic nie palim ino paradujem.<br />1890&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; wybuch pierwszy pożar. Zanim sie przebralim w gorsze, było po wszystkim.<br />1894&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; spalilim hrabiowski dwór, bo ktoś powiedział, że teraz taka moda idzie.<br />1895&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Odbudowujem dwór. Nijak żyć bez pana.<br />1900&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Ten zabór nam sie nie podoba. Konspirujem jak wymienić cara na cysarza.<br />1903. 04. 10&nbsp; -&nbsp; Mamy święto. Hrabia wraca w Monte Carollo.<br />1903. 04. 15&nbsp; -&nbsp; Przyjechał wczoraj. Z drugiej strony. Przegrał nas i wieś. Wysłalim bojówkę. Jak sie chłop ni ma komu kłaniać to zły.<br />1903&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; &nbsp;Pierwszy maja. Przyjechała policja. Rozwiązała nam drużynę. Nienawidzim jej za to. Wy jeszcze ten pierwszy maja popamiętacie.<br />1905&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; &nbsp;Wypuścili nas z twierdzy. Dojrzewa w nas świadomość. Idziem na gorzałkie.<br />1914&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; &nbsp;W Sarajewie zabili jakiegoś ważnego. Ale żeby przez to nam wojne światowo zaczynać?<br />1915&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; &nbsp;Wojna.&nbsp; Przyszli austriaki i zabrali nam konie. Konspirujem jak wymienić cysarza na cara.<br />1916&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; &nbsp;Wojna.&nbsp; Przyszli Niemcy. Zabrali nam krowy. Spalilim łąke, żeby carskie nie zabrali nam siana. Konspirujem bez motywacji.<br />1918&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Dziedzic odbudowuje niepodległą jednostkę. Niech no tylko zasieje, to zaraz mu zrobim parcelacje.<br />1920&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Zrobilim.&nbsp; Komendont dostał 7 lat. My po 5.&nbsp; Burżuj nigdy chłopa nie zrozumie.<br />1925&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Wychodzim na wolność. Podzielone politycznie.&nbsp; Komendont teraz ENDEK,&nbsp; motopompiarz PEPEESIAK,&nbsp; a my som za tolerancjom. Ino oni nie chcą nas słuchać.<br />1926&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Dalij nie chcą nas słuchać.<br />1927&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Podpalilim im obory. Niech sie uczom szanować cudze poglondy.<br />1931&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Wychodzim na wolność.&nbsp; A ENDEKI to kapusie !<br />1935&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Ustatkowalim sie.<br />1940&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Całom drużynom idziem do lasu.<br />1945&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Całom drużynom wychodzim z lasu.<br />1955&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Wychodzim na wolność.&nbsp; Las był ten sam. Tylko zrzuty nie te...<br />1955&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Maj.&nbsp; Przyjechali z powiatówki i mówio żeby założyć drużyne.<br />1955&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Czerwiec.&nbsp; Przyjechali znowu.&nbsp; I mówio,&nbsp; że mówio po dobroci.<br />1955&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Lipiec.&nbsp; Przyjechali we dwie ciężarówki.&nbsp; Cała wieś zgłosiła sie do drużyny.<br />1956&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Październik.&nbsp; TEŻ BEDZIEM&nbsp; SZLI&nbsp; NOWOM&nbsp; DROGOM.<br />1958&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Drużyna sie umacnia. Wyrzucilim inteligentów.<br />1959&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Komendant idzie do szkoły. Bedzie komu podpisywać rozkazy.<br />1960&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Komendant nie zdał.&nbsp; Przyjmujem inteligentów.<br />1963&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Nauczylim sie czytać.&nbsp; Jasienica to paszkwilant.<br />1970&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; P&nbsp; O&nbsp; M&nbsp; O&nbsp; Ż&nbsp; E&nbsp; M&nbsp; Y ....<br />1975&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Nie mamy komendanta powiatowego. A komendant nie ma powiatu.<br />1975&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Maj. Reforma. Jezdemy w województwie warszawskim.<br />1975&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Czerwiec. Reforma. Jezdemy w województwie płockiem.<br />1975&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Lipiec. Reforma. Jezdemy w ciechanowskiem.<br />1978&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Wchodzim w etap PROPAGANDY SUKCESU. Nic nie palim, żeby nie było informacji, że sie pali.<br />1980&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Ustawa o CENZURZE.<br />1981&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; Wchodzim w etap PROPAGANDY KLĘSKI.&nbsp; Nic nie gasim, żeby była informacja, że sie pali.<br />1983&nbsp; &nbsp;-&nbsp; &nbsp; 100 lecie istnienia jednostki. Ze strażo kiepsko. Pożary może i bywajo, ale za to MY CHODZIM PRZYGASZONE...</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Siapuka)]]></author>
			<pubDate>Sun, 23 Oct 2011 17:21:21 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12804-kronika-strazy-pozarnej-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[super kreskówka]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12803-super-kreskowka-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Kolejne przygody rodziny Nekropolskich. Miłej zabawy:<br />[url]http://www.youtube.com/watch?v=xJCY4QXONAI[/url]</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Lukier)]]></author>
			<pubDate>Sun, 23 Oct 2011 16:08:54 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12803-super-kreskowka-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Moim rozmówcą jest...]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12802-moim-rozmowca-jest-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Czytać to wszyscy przyleźli, a wrzucać dżołków to nie ma komu! :[</p><br /><p>- Moim rozmówcą jest Pan Waldemar Pawlak. Panie Premierze. Kto wygra wybory?<br />- Nasz koalicjant.<br />- Czyli...<br />- Wszystko jedno.</p><br /><p>[autentyk] Mąż znajomej pracuje wieczorami, więc do pracy zbiera się późnym popołudniem. Coś się poprztykali, jej mąż zamknął się w łazience, że niby szykuje się do pracy. Koleżanka stuka, puka, prosi grozi, krzyczy, przeprasza w końcu mówi:<br />- X (tu imię), otwórz, zrobię ci loda.<br />Po czym małżonek otworzył drzwi i ją wpuścił.<br />Minęło kilka dni, może tygodni. X zamknięty w łazience. Ich córa (wtedy 5-latka) próbuje się do niego dobić. Stuka, puka, woła, żeby jej otworzył. Nagle wypala:<br />- Tato otwórz, zrobię ci loda.</p><br /><p>[autentyk] Ostatnio koleżanka (pracownica banku) opowiedziała mi ciekawe zdarzenie.<br />Podszedł do niej klient i poprosił o wykonanie przelewu. Ona odwróciła się aby podać mu druk firmowy do wypełnienia. Po kilku chwilach gdy ponownie się odkręciła do klienta zauważyła, że ten zniknął.<br />Głośno powiedziała do koleżanki siedzącej obok: - Ale jaja, klient mi spier..lił!<br />Nagle usłyszała:<br />- Nie spier..lił, nie spier..lił, tylko długopis mi upadł i musiałem go podnieść.</p><br /><p>[autentyk] Opowiedziane przez taksówkarza. W latach 90. na postój taksówek ciągle ktoś przychodził i chciał coś sprzedać.<br />- Kupi pan zegarek, nówka sztuka?<br />- Mam nowe radio, kupi pan?<br />- Kolczyki złote, dla żony, tanio?<br />Panowie taksówkarze zaopatrywali się czasem.<br />Czasem mieli dość<br />- Pleksi mam, dużą...<br />- Spier.... pan z tą pleksi!<br />- Ale ja chciałem przewieźć....</p><br /><p>Najcięższy jest pierwszy tydzień po weekendzie.</p><br /><p>Nauczyciel pyta Jasia:<br />- Jasiu, a ile lat ma dziś ktoś, kto urodził się w 1970 roku?<br />- Ale kobieta, czy mężczyzna...?</p><br /><p>[autentyk] Z programu &quot;Pirat drogowy&quot;.<br />- Panie kierowco, szyba do wymiany.<br />- Dlaczego?<br />- Coś z nią musi być nie tak, skoro pan znaków nie widzi.</p><br /><p>Prawdziwe życie wygląda tak: kochasz jedną kobietę, żyjesz z drugą, śpisz z trzecią, dziecko masz z czwartą, a kocha cię piąta.<br />A ta piąta to twoja matka...</p><br /><p>Im bardziej poznaje się kobiety, tym więcej wskazuje na to, że Ewa wtranżoliła nie tylko jabłko, ale i węża.</p><br /><p>Wraca mąż do domu.<br />- Chleb kupiłeś? - pyta żona.<br />- Zakupy to nie jest męskie zajęcie - odpowiada mąż.<br />- No to zajmij się męskim zajęciem - odpowiada żona podciągając kieckę.<br />- A co, pożartować nie można? Gdzie ta siatka?</p><br /><p>Pewna blondynka poszła w odwiedziny do swoich znajomych, właścicieli pięknej, gadającej papugi. Zauważyła ją tuż po wejściu do ich domu i już, już wyciągała rękę by ją pogłaskać, gdy papuga zaskoczyła ją uprzejmym:<br />- Dzień dobry pani.<br />Na to zmieszana blondynka, cofając rękę:<br />- Przepraszam pana bardzo. Myślałam, że jest pan ptakiem...</p><br /><p>Rozszyfrowano wreszcie, co oznaczają poszczególne litery w rozmiarach miseczek:<br />A - Albo tu powinien być biust, albo coś nie gra.<br />B - Biust.<br />C - Cyce jak się patrzy.<br />D - Dorodne cyce jak się patrzy!<br />DD - Diablo dorodne cyce jak się patrzy!<br />E - E! Stary! Widziałeś kiedy takie cyce?</p><br /><p>- Co to jest para wodna?<br />- Dwie rybki.</p><br /><p>- Co robi Kubańczyk, gdy mu pęknie dętka?<br />- Tonie.</p><br /><p>- Kogo pochowano by na Wawelu, gdyby w samolocie lecieli Lech i Jarosław?<br />- Pilota.</p><br /><p>- Czym różni się wódka od prezydenta?<br />- Wódka nie spada z nieba.</p><br /><p>- Do czego służy w Czernobylu gumowa rękawiczka?<br />- Jest prezerwatywą.</p><br /><p>Dziewczynka szła po ulicy strasznie zapłakana. Przechodząca obok niej kobieta, widząc rozpacz dziecka, zapytała:<br />- Dlaczego płaczesz dziecko?<br />- Bo mama utopiła mi kotka - odpowiedziała dziewczynka.<br />Kobieta zaszokowana próbowała uspokoić dzieciaka, więc mówi:<br />- Nie płacz skarbie. Jeszcze na pewno kiedyś będziesz miała inne zwierzątko.<br />- No tak - odpowiedziała łkając dziewczynka - ALE TO BYŁ MÓJ KOTEK I TO JA MIAŁAM GO UTOPIĆ!!!</p><br /><p>Jedzie wielki TIR. Nagle na jezdnię wbiega jakiś chłopina. Hamulce, pisk opon, uderzenie i w końcu TIR staje. Wysiada kierowca, przechodzi na przód i próbuje oderwać od zderzaka to co zostało z gościa. W końcu zły wali pięścią w maskę i wraca do kabiny mrucząc :<br />- A ch*j, powiem gliniarzom, że to naklejka.</p><br /><p>Rodzinny obiad. Kilkuletni dzieciak zadaje pytanie:<br />- Tato, to prawda, że człowiek nie ma włosów od środka?<br />Ojciec, wyciągając kłak z zupy:<br />- Zależy, kto mu gotuje...</p><br /><p>Mały chłopczyk przyszedł na seans spirytystyczny i poprosił, aby medium wezwało mu ducha jego ukochanego dziadka. Duch się objawił:<br />- Witaj, wnuczku!<br />- Witaj, kochany dziadku! A skąd ty do mnie mówisz?<br />- Z &quot;tamtego świata&quot;, wnuczku!<br />- Nieźle! A co ty tam robisz, skoro ty jeszcze nie umarłeś?</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Siapuka)]]></author>
			<pubDate>Mon, 17 Oct 2011 18:58:26 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12802-moim-rozmowca-jest-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[latka lecą]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12801-latka-leca-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Siedziałam w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozglądałam<br /> się.<br /> Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym<br /> figurowało jego pełne imię i nazwisko. Znienacka mi się przypomniał<br /> wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym nazwisku,<br /> który chodził ze mną do liceum jakieś 30 lat temu. Czyżby mój nowy<br />dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę<br /> podkochiwałam? Jak go jednak zobaczyłam, szybko porzuciłam te<br /> myśli. Ten prawie łysy facet z siwiejącymi resztkami włosów,<br /> brzuszkiem i twarzą pełna zmarszczek był przecież zbyt stary, by mógł<br /> być moim kolega ze szkoły!<br /> Ale żeby być pewną, po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy<br /> nie chodził przypadkiem do XVI LO?<br /> - Tak. Owszem, chodziłem i bylem tam nawet jednym z najlepszych uczniów - zarumienił się.<br /> - A w którym roku Pan zdawał maturę? - ciągnęłam wywiad.<br /> - W siedemdziesiątym szóstym. Dlaczego Pani pyta?<br /> - To Pan był w mojej klasie! - wykrzyknęłam z radością.<br /> Zaczął mi się uważnie przyglądać. A potem ten wstrętny,<br /> pomarszczony staruch zapytał:<br /> - A czego Pani uczyła?...</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Czyżby)]]></author>
			<pubDate>Wed, 12 Oct 2011 06:03:32 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12801-latka-leca-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Animacje flash]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12800-animacje-flash-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Zachęcam do dodawania animacji flash z różnych serwisów !</p><p>[url]http://kwejk.pl/obrazek/544929[/url]<br />[url]http://www.dobre.pro/395#gif[/url]</p><p>Później poszukam więcej <img src="http://www.humorum.pl/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Ares93r)]]></author>
			<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 17:55:49 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12800-animacje-flash-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[kampania wyborcza]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12799-kampania-wyborcza-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Drobna przeróbka znanego kawału, ale kampania musi się pojawić na forum.</p><p>Bardzo wpływowy polityk umiera na ciężką chorobę. Jego dusza trafia do Nieba i wita go Święty Piotr.<br />– Witaj w Niebie. Za nim tu zamieszkasz, musimy rozwiązać tylko jeden problem. Mamy tu pewne zasady i nie jestem pewien,&nbsp; co z tobą zrobić.<br />– Jak to co – wpuść&nbsp; mnie – mówi poseł.<br />– Cóż, chciałbym, ale mamy polecenia z samej góry.<br />Zrobimy tak – spędzisz jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Po tem możesz sobie wybrać, gdzie chcesz spędzić wieczność.<br />– Serio, ja już wiem – chcę trafić do Nieba – mówi poseł.<br />– Wybacz, ale mamy swoje zasady.<br />Po tych słowach, Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł zjeżdża w dół, dół, dół, wprost do Piekła. Drzwi otwierają się i poseł jest pośrodku pełnego zieleni pola golfowego. W tle jest restauracja, a przed nią stoją wszyscy jego przyjaciele oraz inni politycy, którzy pracowali z nim. Wszyscy są szczęśliwi i świetnie się bawią. Podbiegają do posła i witają go, ściskają oraz wspominają stare dobre czasy, gdy bogacili się kosztem zwykłych ludzi. Potem grają w golfa a następnie jedzą kolację z kawiorem i czerwonym winem. Jest także Szatan, który jest na prawdę fajnym i sympatycznym gościem – świetnie się bawi i tryska humorem, opowiadając dowcipy. Poseł bawi się tak doskonale, że nim się zorientuje, minie jego czas. Wszyscy ściskają go i machają na pożegnanie, gdy winda rusza w górę. Winda jedzie, jedzie i jedzie – aż drzwi się otwierają w Niebie, gdzie czeka na niego Święty Piotr. Czas odwiedzić Niebo. I tak mijają 24 godziny, w których mąż stanu spędza czas z duszyczkami na skakaniu z chmurki na chmurkę, graniu na harfach i śpiewaniu. Bawią się całkiem nieźle i nim się zorientuje, doba mija i powraca Święty Piotr.<br />– Cóż – spędziłeś jeden dzień w Piekle i jeden dzień w Niebie. Wybierz zatem swój los.<br />Poseł myśli chwilkę i odpowiada.<br />– Cóż, nigdy nie myślałem, że to powiem. To znaczy w Niebie jest na prawdę cudownie, ale myślę, że lepiej mi będzie w Piekle.<br />Tak więc Święty Piotr odprowadza go do windy i poseł jedzie w dół, dół, dół... – wprost do Piekła.<br />Otwierają się drzwi i poseł jest po środku pustyni pokrytej śmieciami i odpadkami. Widzi wszystkich swoich przyjaciół ubranych w szmaty, zbierających śmieci do czarnych, plastikowych toreb. Nagle podchodzi do posła Szatan i klepie go poramieniu.<br />– Nie rozumiem! – mówi poseł. – Jeszcze wczoraj było tu pole golfowe, restauracja, jedliśmy kawior, tańczyliśmy i bawiliśmy się świetnie. Teraz jest tu tylko pustynia pełna śmieci, a moi przyjaciele wyglądają strasznie!<br />Szatan spogląda na posła, uśmiecha się i mówi:<br />- Wczoraj mieliśmy kampanię wyborczą! A dziś na nas zagłosowałeś. Już jest po wyborach.</p><br /><p>I jeszcze jeden;</p><p>Kaczyński i Tusk mieli stłuczkę. Wychodzą z samochodów, oglądają straty. – Wiesz, Donald, te nasz kłótnie są bez sensu, pogódźmy się. Mam tu flaszkę, napijmy się – proponuje Kaczyński i polewa po kieliszku. Tusk wypija i spogląda na Kaczyńskiego. – A ty na co czekasz? – Na policję</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Czyżby)]]></author>
			<pubDate>Wed, 05 Oct 2011 06:14:18 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12799-kampania-wyborcza-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Remi Gaillard !]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12798-remi-gaillard-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Nie wiem ilu was o nim słyszało dlatego krótkie info :</p><p>Rémi Gaillard (czyt. gajar) (ur. 7 lutego 1975 w Montpellier, Francja) – francuski komik, znany z krótkometrażowych, amatorskich filmików, w których prezentuje swoje umiejętności sportowe bądź po prostu komiczne scenki.<br />Zwrócił na siebie uwagę francuskich mediów po występie w udokumentowanej serii dowcipów, zawierających jego pojawienie się, przebranego za piłkarza Lorient, w finale Pucharu Francji w 2002, gdzie wziął udział w celebracjach i otrzymał gratulacje od ówczesnego prezydenta Francji Jacques&#039;a Chiraca. Gaillard pojawił się przy okazji kilku wydarzeń sportowych, teleturniejach i zjazdach polityków, bez trudu przełamując się przez ochronę.</p><p>Ma wiele genialnych akcji o to kilka z nich <img src="http://www.humorum.pl/img/smilies/big_smile.png" width="15" height="15" alt="big_smile" /></p><p>Np. Mario [url]http://www.youtube.com/watch?v=MytfhzcSF-Y[/url]</p><br /><p>A tutaj jako rocky :<br />[url]http://www.dobre.pro/689#gif[/url]</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Ares93r)]]></author>
			<pubDate>Thu, 29 Sep 2011 20:24:40 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12798-remi-gaillard-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Tablice ogłoszenia itp]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12797-tablice-ogloszenia-itp-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>[url]http://www.kishka.pl/232/rabat[/url]</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (mac796)]]></author>
			<pubDate>Sun, 25 Sep 2011 19:42:59 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12797-tablice-ogloszenia-itp-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Arsenal jokes]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12794-arsenal-jokes-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Trochę niszowe dla fanów Premier League</p><p>Rozmowa prokuratora z dzieckiem: Chcesz mieszkać z tatusiem? Nie, on mnie bije. Chcesz mieszkać z mamusią? Nie, ona też mnie bije. To z kim chciałbyś mieszkać? Z Arsenalem, bo to jego leją.</p><p>Szczęsny mówi do mamy: nie denerwuj się, wrócę przed dziewiątą.</p><p>Żona: Kochanie, wstawaj już dziewiąta. Wenger: Co?! Znów strzelili?</p><p>Podobno Wenger boi się pająków. Dlaczego? Bo mają osiem nóg. Ale spokojnie, lekarz przepisał mu leki. Musi brać osiem tabletek co dwie godziny i będzie wszystko w porządku.</p><p>Uwaga, uwaga. Wszyscy, którzy chcą zwolnienia Arsene&#039;a Wengera proszeni są o telefon pod numer 8-28-28-28-28-2. Kierunkowy - 28</p><p>Policja informuje, że złodzieje włamali się do domów dwóch piłkarzy Premier League. Wayne Rooney z Manchesteru stracił m.in. cztery medale za mistrzostwo Anglii, trzy nagrody za zdobycie Pucharu Ligi Angielskiej, medal za wygranie Ligi Mistrzów, trzy superpuchary oraz trofeum za zwycięstwo w klubowych mistrzostwach świata. Rob van Persie stracił odtwarzacz DVD i toster.</p><p>Arsenal Londyn - jedyna drużyna, która strzeliła pięć goli w przegranym 3:4 meczu.</p><p>A teraz w oryginale bo inaczej sie nie da:</p><p>Maybe they 8 2 much</p><p>I wouldn&#039;t even watch them 4-3</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Czyżby)]]></author>
			<pubDate>Mon, 19 Sep 2011 09:29:06 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12794-arsenal-jokes-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Różne od nowa]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12792-rozne-od-nowa-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Spotykają się dwie przyjaciółki po latach. Różnicę widać na pierwszy rzut oka (nie chce mi się pisać - bywalcy się w mig domyślą).<br />1: Uau! Jak ty to robisz, że tak zajefajnie wyglądasz?<br />2: Chodzę do stylistki, na masaż, do kosmetyczki czyli robię to co wszystkie kobiety.<br />1: Wybacz, że pytam ale skąd masz na to wszystko?<br />2: Od męża, a od kogo miałabym mieć.<br />1: Mój to mi na wszystko żałuje.<br />2: Mój też próbował ale jak robię focha i zaraz się wszystko się zmienia i kasa się znajduje.<br />1: Naprawdę to takie proste?<br />2: Spróbuj i sama się przekonaj.<br />Co mi szkodzi pomyślała i obmyśliła plan.<br />Po powrocie z pracy mąż pierwszej nie zastawszy obiadu zdziwiony!!! delikatnie pyta:<br />M: Gdzie obiad?<br />Ż1: Co ja będę się męczyła i robiła obiad, zrób se sam!<br />Mąż zacisnął pięści ale naczytawszy się o trudnych dniach i menopauzach poszedł obejrzeć mecz.<br />W porze kolacji sytuacja wyglądała podobnie (dopiszcie sobie reakcję męża razy 2 lub 3)<br />Ranek wyglądał bardzo podobnie przy czym chłop nie wytrzymał i przyprawił żonę o trudności w rozpoznawaniu obiektów prawym okiem.<br />Przyjaciółki spotykają się w kawiarni ponownie.<br />2: Co stało sie z twoim okiem ?<br />1: A do d.. z twoimi radami.<br />2: ale o co chodzi?!<br />1: Zrobiłam zgodnie z twoją radą i zrobiłam focha i nic, potem następnego i nic, a po trzecim sama widzisz.<br />2: Hej, hej co ty właściwie zrobiłaś?<br />1. (opis szczegółowy)<br />2. Doszło do pewnego nieporozumienia, ja miałam na myśli Fachową Obsługę Ch.....</p><p>Kawał podany w taki sposób ponieważ od czasu jak zacząłem korzystać z humorum to zapomniałem jak sprzedawać kawały, wystarczy mi tylko pionta</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Czyżby)]]></author>
			<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 18:07:33 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12792-rozne-od-nowa-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kartka dla złodzieja]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12791-kartka-dla-zlodzieja-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>[url]http://www.kishka.pl/223/kartka-dla-zlodzieja[/url]</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (mac796)]]></author>
			<pubDate>Sat, 03 Sep 2011 06:45:45 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12791-kartka-dla-zlodzieja-new-posts.html</guid>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nekropolscy - makabryczny serial animowany]]></title>
			<link>http://www.humorum.pl/topic12789-nekropolscy-makabryczny-serial-animowany-new-posts.html</link>
			<description><![CDATA[<p>Od wczoraj na jutubie kreskówka polityczna pełna czarnego humoru. Świetny projekt Grupy Artystycznej Zawleczka. Lektura obowiązkowa!</p><p>[url]http://www.youtube.com/watch?v=6NPtzT_aWzQ[/url]</p>]]></description>
			<author><![CDATA[null@example.com (Lukier)]]></author>
			<pubDate>Tue, 30 Aug 2011 13:36:38 +0000</pubDate>
			<guid>http://www.humorum.pl/topic12789-nekropolscy-makabryczny-serial-animowany-new-posts.html</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>

