Temat: Szkoła

Za niecały miesiąc koniec wakacji wiec czas przygotować młodzieży mały przewodnik smile.


W szkole jak w telewizji

Geografia - Discovery Chanel
WF - Szkoła przetrwania
Religia - Dotyk anioła
Chemia - Szklana pułapka
Matematyka - 4400
Historia - Sensacje XX-wieku
Język polski - Magia liter
Lekcja muzyki --Jaka to melodia?
Lekcja wychowawcza - Na każdy temat
Przerwa - 997
Test - Milionerzy
Poprawka - Stawka większa niż życie
Nowa w klasie - Trędowata
Nowy w klasie - Obcy pasażer Nostromo
Ostatnia ławka - Róbta, co chceta
Pan konserwator - MacGyver
Wycieczka szkolna - Ostry dyżur
Wyrwanie do odpowiedzi - Totolotek
Wywiadówka - Z Archiwum X
Wakacje z rodzicami- Familiada
Dyrekcja - JAG Wojskowe Biuro Śledcze
woźny/woźna - Strażnik Teksasu
Informatyk - Johny Mnemonik
Korytarz w szkole - Ulica Sezamkowa
Powrót taty z wywiadówki - Wejście smoka
Plan lekcji - Telenowela (co tydzień to samo)
Uczeń na dywaniku u dyrektora - Wywiad z wampirem
Szkoła - Świat według Kiepskich

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

2

Odp: Szkoła

Trochę humoru z uczniowskich zeszytów. Chyba będzie tu pasować...


Kaci nosili kiedyś maski, aby skazany nie mścił się na nich.

Po zebraniu makulatury, sprzedaliśmy ją razem z panią.

Kiedy Giaur się wyspowiadał, to tak mu ulżyło, że umarł.

Pan Tadeusz zobaczył Zosię na płocie i poznał, że była dziewicą.

Treny to utwór literacki chwalący Urszulkę za to, że umarła.

W Średniowieczu drogi były tak wąskie, że mogły się minąć najwyżej dwa samochody.

Kupcy węgierscy rozkładali na straganach swoje interesy i oglądali w jakim są stanie.

Po bitwie na polu grunwaldzkim zostało więcej nieboszczyków niż przyszło.

Wszyscy z uwagą słuchali gry Natenczasa Wojskiego.

W starej kuźni miechy wprawiano w ruch ręcznie, za pomocą nogi.

Mąż był bardzo zdenerwowany, gdy ujrzał zwłoki żony leżące przy swoich.

Ksiądz Robak strzelił do niedźwiedzia, który zwalił się z hukiem i nie czekając na oklaski pobiegł do domu.

Na skutek żałoby swojej matki, Iwona urodziła się w pięć lat po śmierci ojca.

Wojna wybuchła w nocy z 25 na 27 marca

W czasie totalnej mobilizacji wcielono do wojska nawet dzieci w podeszłym wieku.

Pijacy pod wpływem alkoholu często popełniają samobójstwo i nazajutrz nic nie pamiętają.

Dedal potrafił rożne rzeczy, więc żona Minosa urodziła dziecko.

Słowianie mieszkali w domach z drewna, z których dym wychodził mniejszymi otworami a Słowianie większymi.

W Krakowie wybudowano ostatnio wiele nowych zabytków.

3

Odp: Szkoła

Lekcja geografii w 5 klasie.
- A teraz Jasiu opowie nam o Morzu Martwym...
- Ale psze pani, ja nawet nie wiedziałem, że ono było chore...


Jasiu odrabia zadanie
- Tato – pyta ojca – ile to jest trzy czwarte?
- A to synku taka gó...a miarka. Ni to połówka ni to litr...

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

4

Odp: Szkoła

Pani kazała ułożyć zdanie z wyrazem puszcza.
Jasio napisał : Nasza Marysia się puszcza.
Pani oburzona : Jasiu, do pana dyrektora i powiedz dokładnie , dlaczego cię wysłałam.
Po chwili Jasio wraca.
Co pan dyrektor powiedział?
Wziął adres Marysi i kazał iść do klasy.

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

5

Odp: Szkoła

Biskup przyjechał na wizytację do pewnej parafii. Odwiedził tam też szkołę specjalną. W czasie spotkania pyta dzieci:
- Kim chciałybyście zostać?
Jedni mówią: lekarzem, inni aktorem, modelką, itd. Biskup pyta Jasia:
- A ty kim byś chciał zostać?
- Ja??? Biskupem oczywiście...
- Ale wiesz, to trzeba do takiej specjalnej szkoły chodzić!!
- Noooo, przecież chodzę, no nie?

6

Odp: Szkoła

Młody nauczyciel i stary idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w dupie...

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

7

Odp: Szkoła

Pani w klasie oglosiła konkurs na najciekawsze zwierzatko domowe które
potrafi jakies sztuczki,triki.
No i dzieci poprzynosiły:
- Chomiczka ,co krecił sie w małej karuzeli
- papuge ,co mówila różne słowa
- Pieska umiejacego szczekać melodyjnie,itp.itd.
Natomiast Jasiu przyniosł Zabe.Kiedy przyszła jego kolej aby pokazac co ona
potrafi Jasiu wyjął ją z pudełka,położył na ławce i...z całej siły chlasnął
żabe ręka po zielonym korpusie! Na co żaba zareagowała głosnym :
- KŁAAA !
Dzieci zaczeły sie smiac,pani mowi: ależ Jasiu to nic szczegolnego,żadna
sztuczka !Jasiu znowu bierze zamach,żabe BĘC przez korpus a ona znowu:
- KŁAAA !
Oczywiscie dzieci w smiech, Pani do Jasia:
- Nie popisałes sie,każda żaba robi "kłaaaa..."
Jasiu prosi o ostatnią szanse,bierze silny zamach uderza z całej siły płaza
a zaba:
- KŁAAA....NTA NA MERA...


***
W szkole dzieci się chwalą swoimi zwierzątkami. Henio mówi:
- Mam rybki, które umieją skakać jak delfiny.
Dzieci na to "ale jazda, niemożliwe". Małgosia mówi:
- A ja mam chomiki, które potrafią żonglować!
Wszyscy od razu zazdroszcza Małgosi, ale wyrywa sie Jasio:
- A ja mam sowę na kółkach!
Tego bylo za wiele. Nikt nie chciał uwierzyć Jasiowi, wiec ten zaprosil wszystkich
po lekcjach do domu. Stłoczyli się przy drzwiach, Jasio zadzwonil.
Z drugiej strony do drzwi podjechal na wózku inwalidzkim dziadek Jasia, otworzyl
mu i już-już chce odjechać, ale Jaś woła za nim:
- Dziadek, dziadek, kiedy ostatni raz miałeś kobietę ?
- Hu hu!

Ostatnio edytowany przez Rayban (2011-04-30 08:31:49)

8

Odp: Szkoła

To może coś z tzw zeszytów szkolnych:

"Mając kłopoty ze wzrokiem od najmłodszych już lat nosił szkła kompaktowe."