Temat: Wyciągam organa a tam ...

Morgana wink

Rżewski jadąc pociągiem usłyszał dialog dwóch dam :
- A wie Pani że jajka od srebra czernieją ?
- No co też Pani? Nie wiedziałam.. jak to ?
- A no. Umyłam srebrne łyżeczki i nieopatrznie położyłam je obok jajek. Do rana wszystkie jajka szczerniały !
- "Hmm" .. pomyślał Rżewski przekładając srebrną paierośnicę z kieszeni spodni do kieszeni na pierś munduru ... "Człowiek uczy się przez całe życie !"


Wzięto do niewoli oficera ,,białych" i żeby wymusić od niego zeznania, spito do nieprzytomności. Jednakże oficer ku rozpaczy Czapajewa nic nie mówi.
- Mam pomysł - odzywa się nagle Pietka. - Wszystko powie, jak jutro nie damy klina!
- Ależ ty jesteś potworem, Pietka... - szepnął z podziwem Czapajew.


Facet rybkę złowił. małą i z lekka się złocącą. Chciał ją wypuścić i wtedy usłyszał:
- Hola, hola, nie tak szybko. A życzenie?!
Facio zaniemówił, rybka patrzyła jednak pytająco, co było robić...
- No dobra, chce mieć zamiast wytrysku przedwczesnego orgazm równoczesny z małżonką.
Rybka spojrzała na niego tak jakoś podejrzliwie ale...

Następnego dnia była niedziela, facet poszedł do kościoła (chodził na 10-tą, a żona na 18-tą).
Krótko po kazaniu poczuł, że mu fiut staje. Do komunii było już po wszystkim...

W pubie rozmawia trójka nierozłącznych przyjaciół:
- Wiesz Leon... - odzywa się najstarszy z nich.
- Mamy do Ciebie smutną wiadomość. Twoja żona zaczęła nas zdradzać...

Ksiądz przed kazaniem polecił w pierszym rzędzie usiąść dziewicom, w drugim rzędzie kobietom, które nie zdradziły swego męża, w trzecim tym, które zdradziły raz, w czwartym dwa razy, w piątym.... Słyszałaś ten dowcip?
- Nie.
- Musiałaś daleko stać!


...i trzy w_irkowe

Pewien facet poszedł bez uprzedzenia odwiedzić swoich przyjaciół. Wszedł jak zawsze bez pukania. Skierował się do pokoju. Nikogo nie ma, tylko na stole rozłożony podręcznik do fizyki - klasa V. Zaszedł do kuchni i zobaczył swojego kolegę, który z grymasem bólu na twarzy trzymał fiuta nad zapalonym gazem.
- Co jest Zdzichu ? - zapytał
Zdzich trochę spłoszony, trochę zawstydzony schował "instrument" i powiedział:
- Wiesz stary, wyczytaliśmy z Zośką w książce syna, że ciała ogrzewane zwiększają swoją objętość, a oziębiane zmniejszają...
- No niby prawda - odparł trochę zdziwiony gość - ale, ale gdzie tak, a propos jest Zośka?
- W lodówce...


Na ogłoszenie w codziennej gazecie " Przyjmę nauczycielkę tańca klasycznego dla córki", do domu bogatego kupca zastukała młoda dziewczyna. Kupiec przyjął ją w salonie przy kominku, krytycznie obejrzał "od stóp do głów", i powiedział :
- Chciałbym przeprowadzić mały egzamin. Proszę zrobić mi piruet.
Dziewczę zrobiło , a na twarzy kupca pojawił się szeroki uśmiech.
- Czy dostanę tą pracę ? - zapytała wystraszonym głosem dziewczyna, spoglądając mu w oczy .
- Oczywiście - odpowiedział wesoło kupiec - Ale musisz popracować nad prawidłowym zrozumieniem podstawowych pojęć. Piruet wygląda trochę inaczej, a to co zrobiłaś przed chwilą to była klasyczna "laska"


Gościowi zepsuł się telewizor. Zadzwonił do "warstatu" i umówił się z fachowcem na następny dzień, na godzinę 17:00.
Nazajutrz czeka. Mija 17, 18, 19...22, zły jak diabli facet rozebrał się i poszedł do wanny. Kąpie się i słyszy dzwonek w przedpokoju.
- Któż to o tej porze ? - myśli
Wyszedł z łazienki na golasa i na palcach skrada się do drzwi. Zagląda przez "wziernik" na klatkę - nikogo. Już chciał odejść gdy z okolicy dziurki od klucza rozlega się "niesiony" na alkoholowych oparach głos :
- Ej ty, kędzierzawy, coś tak nos na kwinte zwiesił ?. Zapier**aj do tatusia i powiedz, że pan majster do telewizora przyszedł.!


Idzie Małysz do kiosku i kupuje bilet:
- Dwa złote - mówi baba.
- Nie dwa złote, tylko dwa srebrne.


Nie wszystko, co jest potrzebne do zrobienia kebabu znajdziemy w osiedlowym sklepie. Za niektórymi składnikami trzeba trochę pobiegać.


Wieloletnie obserwacje wykazują, iż impotenci przeważnie w życiu do niczego nie dochodzą.


Rosyjski dziewczyny odkryły drink wywołujący ciążę - wódka z Kolą.


Niech komisja śledcza przesłucha śnieg! Podobno sypie.

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!