51

Odp: Sprośne

Antek, chłopak ze wsi, wziął ślub. Po miesiącu ojciec Antka pyta synową:
- No i jak wam się, Hanka układa?
- Ano miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...
- Jak to? Już ja z nim pogadam!
Jak zapowiedział, tak zrobił.
- Antek, czemu ty z Hanką nie tego?
- Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...
- Jak to nie wiesz? Zara Ci pokażę.
Zabrał Antka do stodoły, dał mu świecę i mówi:
- Masz i świeć.
Sam Hankę rzucił na siano i wydmuchał synową. Po wszystkim pyta Antka:
- Tera wiesz już jak?
- Wiem.
Spotykają się znowu za jakiś czas i ojciec pyta synową:
- No i jak tera?
- Fantastycznie, cudownie, cała wieś mnie dmucha, a Antek ze świecą stoi i przyświeca.

52

Odp: Sprośne

- Moja droga, mogę poznać twoje zdanie!? Pasuje mi ta sukienka?!
- Kochaniutka, jeżeli powiem prawdę - nie obrazisz się?
- Nie! No coś ty!
- Jesteś głupią kuurwą!!!


Siedzimy kiedyś u kolegi na działce, pijemy piwko, na grillu kiełbaska się smaży...Dziadek od kumpla coś tam przy drzewkach robił, a babcia plewiła grządki. W pewnej chwili Dziadek przychodzi do Babci i mówi:
D - Guzik mi się urwoł...
Babcia zrobiła wielkie przerażone oczy, normalnie ją zacięło, na twarzy czerwona jak burak:
B - Coś ty powiedzioł?
D - No guzik mi się urwoł...
Babcia się zaśmiała i mówi:
- A ja zrozumiałam "dej mi buzi kurwo".

Ostatnio edytowany przez Incognitus (2010-08-05 03:18:46)

Powiadają, że jak ktoś zmienia w wulgaryzmach niektóre litery na znaki takie jak *&#%@, to znaczy, że zamiast organów płciowych ma czarne kwadraty.

53

Odp: Sprośne

- Kochanie, czy mógłbyś mnie zdradzić z inną kobietą?
- Mówisz, masz!
--------------------------------------------------------------------

54

Odp: Sprośne

To co, jadziem z tym koksem? smile

W przeddzień naszej rocznicy uzgodniliśmy z żoną, że ktokolwiek obudzi się pierwszy, to obudzi partnera seksem oralnym.
Następnego ranka obudziłem się pierwszy, więc delikatnie odsunąłem kołderkę...

...i wprowadziłem wprawnym ruchem penisa w jej zaspaną buzię

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

55

Odp: Sprośne

Parka uprawia seks.
Nagle on przerywa i pozostaje tak bez ruchu przez jakiś czas.
- Co robisz?! - pyta podirytowana partnerka
- Cicho głupia, widziałem to na takiej jednej stronce. Nazywa się to „Buffering”...

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

56

Odp: Sprośne

- Jaki facet jest najbardziej popularny na plaży nudystów?
- Taki, który potrafi nieść naraz dwa kubki z kawą i tuzin obwarzanków.
- A jaka kobieta jest najpopularniejsza na tejże plaży?
- Taka, która potrafi zjeść dwa ostatnie obwarzanki.

Nowicjuszu, każde wrzucenie przez Ciebie linka zostanie wykorzystane przeciwko Tobie. Dodatkowo przed wstawieniem linka skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą wink
O tempora, o mores, o ku**...

57

Odp: Sprośne

Pewien farmer oprowadzał po swoim gospodarstwie potencjalnego nabywcę.
Doszli do pasieki.
- Czemu ta pasieka stoi tak blisko drogi? Przecież pszczoły mogą użądlic przechodniów! - narzeka kupiec.
- Te ule stoja tu od 10 lat i nigdy nic takiego sie nie zdarzylło! - odpowiada farmer.
Po krótkiej dyskusji postanowili się założyć - zainteresowany rozbierze się do naga i zostanie przywiązany do rosnącego w pobliżu pasieki drzewa na caly dzień. Jeżeli do wieczora użądli go pszczoła, dostanie farmę za darmo, w przeciwnym razie - zapłaci podwójną cenę.
Wieczorem farmer idzie odwiązać kupca i z daleka widzi, że facet jest blady i słania się na nogach.
- Cholera, przegrałem chyba zakład - klnie pod nosem farmer, biegnąc do niego.
- Co sie stało, gdzie ugryzła? - pyta, rozcinając więzy.
- Nigdzie, nie ugryzła, to nie to - szepcze cicho potencjalny nabywca - ale czy to cholerne ciele nie ma matki?

Trzy wzburzone żony spotykają się 3 tygodnie po tym, jak ich mężowie zapisali się do Bowling Clubu.
- Tak dalej być nie może! - zaczyna pierwsza – Oni tam grają i chleją piwsko! Mój wczoraj po treningu nie był w stanie dojść do mieszkania i zasnął na wycieraczce!
- To się musi skończyć! - nawija druga – Mój doszedł wprawdzie do domu, ale bąkał tylko coś niewyraźnie i w końcu położył się spać w wannie!
- Koniec, raz na zawsze !– wrzeszczy najbardziej wkurzona trzecia żona - Mój doszedł wprawdzie o własnych siłach do mieszkania, położył się nawet do łóżka i zasnął. Po chwili przebudził się jednak i zaczął się do mnie dobierać. Wsadził mi dwa palce do cipki, trzeci w dupę a po chwili zaczął się drzeć:
"Józek, daj inna kulę, bo ta mi się coś kurwa, ślizga!!!"

Na wiejskim weselu doszło do bijatyki. Wkrótce odbywa się proces sądowy. Sędzia pyta jednego z gości obecnych na weselu:
- Niech pan opowie jak było.
- Tańczę sobie z panną młodą jeden taniec, drugi, trzeci, czwarty, piąty, zaczynamy się dobrze bawić, a tu nagle pan młody podchodzi zdenerwowany i mnie obraża. Odpaliłem mu żeby się odwalił i tańczymy dalej... Nagle pan młody wziął zamach nogą i... jak nie kopnie pannę młodą między nogi!
Sędzia:
- Uuuu... To musiało boleć!
- Jeszcze jak, panie sędzio! Trzy palce mi połamał!

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

58

Odp: Sprośne

Jolę-nimfomankę ogarnęła konsternacja, kiedy czekając na naprawę auta usłyszała, jak mechanik wygrzebując się z spod samochodu powiedział pod nosem do siebie:
- No, ale bez "francuza" to ja tutaj nic nie zrobię.


Dwóch małych chłopców rozmawia w piaskownicy:
- Krzysiu, a wiesz, że ja mam nową nianię? Młodziutka, zgrabne nóżki, usta takie pełne, talia osy, a piersi...
- Starczy, Michał. Bo już mi się siusiak do wiaderka nie mieści...


Robią mnóstwo szumu wokół palenia podczas bycia w ciąży. Weźmy na przykład moją mamę: Paliła po 40 papierosów dziennie, gdy była ze mną w ciąży i po urodzeniu okazało się, że wszystko ze mną w porządku.
No z wyjątkiem faktu, że mam małego peniska.

Pozdrawiam,

Monika.

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

59

Odp: Sprośne

trafia chderlawy polaczek do wiezenia w rosji, w celi jacys zwyrodnialcy, podchodzi najwiekszy z nich
-te, polak, ja tiebia beda jebal w rzope!
-niee, prosze, nie rob tego- blaga poalczek
-ja tiebia beda jebal w rzope!
polak zrezygnowany, ok, co on moze zrobic takiemu bykowi
byk juz ucieszony, ale jeszcze pyta:
-a z wazelin, czy bez wazelin?
polak mysli- jak juz ma mnie jebac, to chociaz niech mniej boli
-z wazelin!
-pewien?
-z wazelin!
byczek odwraca sie i drze sie do innego karka
-e, Wazelin, chono tu, bedym ruchac!

60

Odp: Sprośne

Zabrał ojciec synka na basen, ale mały zapomniał klapków. Wchodzą pod prysznic a tam mokro no i mały łepek się pośliznął. Już miał upaść ale w ostatniej chwili złapał się tatowego penisa i nie bez wysyiłku podciągnął się do pionu. Po chwili tata :
-Widzisz synek jakbyś poszedł z matką to byś się wyjebał.

61

Odp: Sprośne

Nienawidzę reklam w środku dobrego filmu... To tak, jakby kobieta zapytała podczas stosunku o to, czy napijemy się herbaty.

Powiadają, że jak ktoś zmienia w wulgaryzmach niektóre litery na znaki takie jak *&#%@, to znaczy, że zamiast organów płciowych ma czarne kwadraty.

62

Odp: Sprośne

Zamiast we wtorek wraca w poniedziałek z delegacji mąż. Wchodzi do sypialni i widzi gołą żonę w łóżku i stojącego obok łóżka gołego, uśmiechniętego faceta w narciarskiej czapce na głowie.
- Czekaj ty suko - zwraca się do małżonki - później się policzymy. Potem podchodzi do uśmiechniętego gościa i pyta:
- A ty kto jesteś?
Facetowi uśmiech zamiera na ustach i odpowiada:
- Jestem totalnie po***anym kretynem.
- Dlaczego? - mówi zaciekawiony taką samokrytyką mąż.
- Bo wczoraj na rynku zapłaciłem ruskiemu 450 złotych za czapkę niewidkę.

63

Odp: Sprośne

Zgwałcili zakonnice. Po wszystkim ta strzepuje habit i mówi: - No nareszcie porządnie i bez grzechu

Uśmiechnij się - jutro możesz nie mieć zębów.

64

Odp: Sprośne

Pewien mężczyzna, zmęczony całym tygodniem ciężkiej pracy, wybrał się wieczorem na drinka do pubu niedaleko jego domu. Siedząc nad szklaneczką whisky zauważył śliczną dziewczynę, która nieopodal samotnie sączyła colę z wysokiej szklanki.
Ich spojrzenia skrzyżowały się. Ośmielony miłym uśmiechem mężczyzna zagadnął nieznajomą i wkrótce rozmawiali, oczarowani sobą nawzajem.
Po kilku godzinach ( i jeszcze paru drinkach), kiedy zamykano lokal, on zaprosił ją do siebie.
Posłała mu zawstydzone spojrzenie i wyszeptała:
-Musisz wiedzieć, że ja jestem porządną dziewczyną i…
Uspokoił ją czułym pocałunkiem.
Wyszli.
W mieszkaniu jednak atmosfera ponownie zaczęła się robić gorąca i pokonując opory nieznajomej, mężczyzna zaczął „przystępować do rzeczy”, najpierw jednak uległ jej nieśmiałym prośbom i przygasił światło.
Rozbierał ją namiętnie, gdy nagle, zorientował się, że widzi jakieś dziwne, słabe migotanie.
Zignorował to i kontynuował, lecz migotanie stawało się coraz wyraźniejsze, do tego najwyraźniej dobiegało gdzieś spomiędzy smukłych nóg. Zdumiony rozpiął jej spodnie, nieśmiało odchylił majteczki…
W tym momencie oślepił go błysk i zobaczył pulsujący napis:
"You are the 999,999th visitor: Congratulations you WON!!!"

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

65

Odp: Sprośne

- Słyszałam, że twój mąż to prawdziwa „złota rączka”. Wszystko robi w domu
sam.
- Bez przesady. Czasem pomagam.
- Jak?
- Ustami....

W drodze na plebanie ksiądz spotyka prostytutkę, zatrzymuje się i mówi do niej:
- Boże kochany, dziecko zeszłaś na złą drogę!
- A to tędy tiry nie jeżdżą?

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

66

Odp: Sprośne

Do sex shopu wchodzi młoda kobieta i mówi:
- Kupowałam tu w zeszłym tygodniu wibrator.
- Pamiętam, pamiętam - odpowiada sprzedawca. - Czy mogę w czymś jeszcze pomóc?
- Wie pan - wyjmuje z torebki zakupiony przedmiot - on strasznie na boki bije.
Sprzedawca, któremu nie bardzo chciało się przyjmować reklamację, informuję klientkę poważnym głosem:
- Cóż mogę pani powiedzieć? Bije, znaczy kocha.

Po świecie krąży 550 mln sztuk broni. Jedna sztuka na 12 mieszkańców. Mnie interesuje jedno...
Jak uzbroić pozostałych 11.

67

Odp: Sprośne

Kobieta i mężczyzna w przedziale pociągu dalekobieżnego. Początkową ciszę przerywa mężczyzna:
- Przepraszam, można spytać o pani imię?”
-  Mam na imię Carmen... właściwie Krystyna ale nie lubię tego imienia, więc wybrałam takie, które odpowiada moim zainteresowaniom. Rozumie pan? Car i men... A pan jak się nazywa?
Mężczyzna po krótkim zastanowieniu:
- Piwocipski jestem...

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

68

Odp: Sprośne

kochanie, dobry seks zaczyna się od głowy!
no dobrze, to otwórz buźkę
***
zoolog, sadysta, morderca, nekrofil, piroman i masochista naradzają się w knajpie.
Dawaj złapiemy psa rzuca pierwszy.
Złapiemy i skopiemy podchwycił  ideę sadysta.
Złapiemy , skopiemy i podpalimy rozmarzył się piroman
Super idea, złapiemy, skopiemy, podpalimy i zabijemy rzucił morderca
Ekstra, złapiemy, skopiemy, podpalimy, zabijemy a na koniec wydupczymy- zachichotał nekrofil
Masochista nie namyślał się długo:     Hauuuuu...............
***
kochanie, co to znaczy erotycznie?
-erotycznie, hmmm, to jak facet posuwa ostro babkę swoją sprężyną
a perwersyjnie?
-jak zwisa mu jeszcze z niej kurczak
***
-choć , zrobię Ci laskę za 50-taka
-nic z tego, jestem żonaty
-no i co z tego, nie robi mi to żadnej różnicy
-różnicy? moja żona robi mi za 35,-
***
mamusiu, w pociągu jeden pan położył mi rękę na nodze, potem na udzie,potemna brzuszku, potem...
-poczekaj chwilkę córciu, niech się uspokoję, najarałaś mnie strasznie
***
kochane BRAVO, mam 12lat i jestem jeszcze dziewicą, czy mój ojciec to pedał?
***

69

Odp: Sprośne

Szkoła medyczna. Egzamin z anatomii. Temat "budowa prącia".
Profesor zwraca się do studenta:
- Kowalski!!! Proszę natychmiast schować tę ściągawkę!!

Były sobie dwie siostry. Starsza w końcowej fazie ciąży i młodsza, która coś podejrzewała w tym kierunku. Wstydziła się jednak kupić test ciążowy i poprosiła starszą, aby poszła za nią do apteki. Starsza tak zrobiła, idzie i prosi aptekarza o test. Aptekarz patrzy na nią i mówi:
- Pani co, wciąż się pani łudzi?

Warszawa. Okolice Dworca Centralnego. Wiata przystanku autobusowego. Pada deszcz.
- Ile bierzesz za godzinę? - zgaduje chłopiec dziewczynę.
- 200 złotych... Skąd wiedziałeś?!
- Pokrowiec na parasol założyłaś ustami...

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

70

Odp: Sprośne

Mamo, mamo zrób mi śniadanie....
- Posłuchaj, to że sypiam z Twoim ojcem nie oznacza że możesz do mnie mówić "mamo"
- No to jak mam mówić??
- Normalnie, Andrzej.

Powiadają, że jak ktoś zmienia w wulgaryzmach niektóre litery na znaki takie jak *&#%@, to znaczy, że zamiast organów płciowych ma czarne kwadraty.

71

Odp: Sprośne

Wczoraj wieczorem gwałciłem kobietę w parku, cały czas gdy się do niej dobierałem mówiła: ja mam dzieci, pomyśl o moich dzieciach, pomyśl o moich dzieciach... zboczona jakaś.

nie idę do nieba - mam lęk wysokości

http://priv.blog.pl

72

Odp: Sprośne

Przyjaciółka do przyjaciółki:
- Poznałam fantastycznego faceta, a najlepsze jest to, że też mu się zajebiście podobam.
- Po czym tak wnosisz?
- Wyobraź sobie, jak na pierwszej randce zdjęłam stanik, to nawet zegarek mu stanął.

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

73

Odp: Sprośne

Krasnoludki odwiedzając Rzym wstąpiły do papieża.
- Bardzo przepraszam, Wasza Ekscelencjo, ale mam pytanie: Istnieją w Rzymie krasnoludki - zakonnice? - pyta się Tom, najstarszy z krasnali.
- Hmm, nie, nie - odpowiada z uśmiechem papież - w Rzymie nie ma żadnych krasnoludków - zakonnic.
W tyle reszta krasnali zaczyna się uśmiechac...
- A, przepraszam, Wasza Ekscelencjo, a może jakieś krasnoludki - zakonnice żyją gdzieś indziej we Włoszech? - pyta się dalej Tom.
- Nie, nie, drogi Tomie, we Włoszech tez nie ma krasnoludków - zakonnic - odpowiada papież.
Reszta krasnali zaczyna się głośno śmiać...
- Hmm, a może żyją jakieś krasnoludki - zakonnice w Europie? - nie daje spokoju Tom.
Papież, którego zaczęły już powoli denerwować te pytania, mówi:
- Drogi Tomie, naprawdę nie ma w Europie żadnych krasnoludków - zakonnic!
Krasnoludki w tyle zaczynają się tarzać ze śmiechu...
- Chce mi Wasza Ekscelencja powiedzieć, że na całym świecie nie istnieją żadne krasnoludki - zakonnice?
Papież zdenerwowanym już głosem mówi:
- Nigdzie, drogi Tomie, nie istnieją krasnoludki - zakonnice.
Po tej odpowiedzi, krasnoludki w tyle zaczynają wyć i zwijać się ze śmiechu rycząc:
- Tom zerżnął pingwina! Tom zerżnął pingwina! Tom zerżnął pingwina!

74

Odp: Sprośne

W południe z sypialni wychodzą rodzice Jasia. Jasio mówi do nich:
- Co robiliście w sypialni w południe??
Rodzice zmieszani odpowiadają mu na to:
- Mieliśmy debatę...
A Jasio do nich:
- To mam nadzieję, że była ciekawa bo wrzuciłem ją do internetu

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

75

Odp: Sprośne

W środku zimy, dokładniej na zadupiastej stacji kolejowej... Na peronie na pociąg czeka mnóstwo osób, ale pociąg jak to pociąg (szczególnie kiedy zimno....) nie przyjechał
No cóż - było niewiele miejsca do spania w poczekalni więc, na jednym posłaniu ulokowano księdza, starsze małżeństwo, zaś z drugiej strony nowożeńców.
Noc - głucha i spokojna, ale dziadek  budzi się i stwierdza, że jakoś mu zimno i może małe bara-bara by dobre było... wiec budzi babcię [.
- Żonka , a może byśmy się tak no wiesz.... taki pospieszny na rozgrzewkę? ("pospieszny" no bo w końcu ksiądz obok)
- Stary - bardzo chętnie, tak dawno tego nie robiłam, a tak zimno... (i dziadkowie sobie "jadą")
Owe odgłosy jednak zbudziły młodego samca [s] i ten z kolej budzi swoja żonkę
- Rybciu, zobacz co się dzieje obok - widzisz jak staruszkowie dają czadu ?
- Ano widzę! Wow, zobacz jaka on ma kondychę!!!
- To może i my malutki ekspresik sobie strzelimy?
- Jeszcze pytasz?! Wiesz, że zawsze i wszędzie!!!
(i tak od słów do czynów - obie parki sobie się bawią, a ksiądz w środku...)
Rano po przebudzeniu obie małżeńskie parki radosne, wypoczęte i zadowolone, ale jakoś im tak nieco głupio, wiec młody samiec pyta się księdza :
- A jak się księdzu spało, dobrze ? Nie zimno było?
- Tak mój synu, dobrze. (ale po chwili z nutka goryczy w glosie) - Chociaż wiesz synu - z lewej zasuwa ekspres, z prawej pospieszny, a biedny ksiądz - no cóż drezyną...

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec