1

Temat: Pijackie

Tych tu chyba jeszcze nie bylo

Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce. Spotyka go kumpel:

- Cześć. Co u Ciebie?
-
- Cześć. Żona kazała mi zabrać swoje rzeczy i wynieść się z mieszkania...


Spotyka się dwóch kolegów - pijaczków, i jeden do drugiego mówi:

- Zenek... Wiesz jaka moja stara jest głupia?

- Dlaczego?

- Wczoraj nie miała na wódkę, a buty kupiła dziecku.


Mąż wraca z baru i mówi do żony:

- Żono ukochana, zabiłem dzisiaj 5 much. 2 dziewczynki i 3 chłopaków.

- Oj Ty mój drogi mężu... Skąd wiedziałeś, że to 2 dziewczynki i 3 chłopaków?

- Bo dwie siedziały na telefonie, a 3 na piwie.


Wsiada pijak do taksówki i mówi:

- Proszę do domu.

- A dokładniej?

- Prosto do sypialni!


Wraca pijany facet z kumplem do domu. Niestety, jeszcze mają ochotę coś się napić. Facet mówi do kumpla:

- Wiesz co stary, idź do mojej sypialni, tam na parapecie stoi jeszcze jedna flaszka wódki - to ją przynieś
.
- Dobra, pójdę.

Kumpel wchodzi do pokoju, a tam na łóżku leży żona gospodarza z jakimś facetem. Więc bierze szybko wódkę i wychodzi. Po opuszczeniu pokoju mówi do gospodarza:

- Wiesz co, tam w sypialni leży Twoja żona z jakimś obcym facetem.

- Cicho, to jego wódka.


Konduktor do pijaka
:
- Bilet proszę.

- Nie mam kasy.

- A na wódkę Pan miał?

- Kolega ugościł.

- A na podróż to już nie dał?

Na to pijak wyciągając flaszkę zza pazuchy:

- Jak to nie dał?


Przyjechał Ślązak do Warszawy i po drodze wszedł do sklepu monopolowego, a tam blondi za ladą:

- Dzień dobry - mówi Ślązak.

- Dzień dobry.

- Poproszę flaszkę.

- A co to jest, flaszka?

- Ma pani racje, niech będą dwie.


Dwaj menele siedzą na ławce w parku.

- Chciałbym znowu być z Mariolą - wzdycha smętnie pierwszy.

- A czemu nie jesteś? – pyta drugi.

- Odstąpiłem ją Zdzichowi za dwie flaszki wódki.

- I co? Tęsknisz za nią?

- Nie, ale znowu bym ją odstąpił.


- Często pijesz?

- Od czasu do czasu.

- To znaczy?

- Od czasu, jak knajpę otworzą, do czasu, jak ją zamkną.


Przyjaciel do przyjaciela:

- Słuchaj, wyczytałem gdzieś, że jest taka choroba, którą można leczyć koniakiem.

- Tak? A gdzie można się nią zarazić?


- Patrycja, Po litrze to z ciebie nawet niezła laska...

- Roman, zwariowałeś? To ja, Bronek!


- Towarzyszu kapitanie, przyniosłem wniosek o przepustkę.
- Wstaw do lodówki.

Ostatnio edytowany przez vipi (2010-09-05 23:32:00)

W sumie to moglbym byc bezinteresowny... Tylko co bym z tego mial?

2

Odp: Pijackie

Wg wujka jak zjesz tłustego rosołu to w żółądku wódka idzie pod rosół, jako
cięższa a tłuszcz na wierzchu rosołu nie pozwala jej parować do
głowy. Ale wystarczy się położyć i wtedy wódka jakby spodem wyjeżdża
do głowy i od razu masz karuzelę.
Przede wszystkim należy nie kłaść się na weselu.!
Nie na zlocie, integracyjnych spotkaniach, itp.
A w pracy jak najbardziej, nie ma przeciwwskazań.
***
Ex. cieć został poczęstowany gdzieśtam spirytusem.
Przepalony pysk nie rozpoznał mocy trunku.
Druga lufa też przeszła gładko.
Niesety różnica w voltarzu ujawniła się podczas powrotu do domu na rowerze.
Gleba z koziołkiem okraszona została sporym rozcięciem łuku brwiowego.
Morał: Nie pij drugiemu, tego co Tobie nie miłe.

3

Odp: Pijackie

A' propos pijackie...
Niektórzy to jeszcze po pijaku pracować muszą... smile

[url]http://www.youtube.com/watch?v=VoNWDddj_cY[/url]

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

4

Odp: Pijackie

sharkis - a co poniektórzy to nawet w pracy pić muszą

5

Odp: Pijackie

- Tato! Tato! - wołają dzieci - Możemy sprzedać trochę twoich butelek i kupić chleb?
- Jasne że tak... - rozrzewnił się ojciec - ech... co wy byście, jadły gdyby nie ja...

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

6

Odp: Pijackie

- Tato, daj na chleb - proszą dzieci.
- KURWA! Na kieliszek wódki nie ma, a te "na chleb daj"...

Powiadają, że jak ktoś zmienia w wulgaryzmach niektóre litery na znaki takie jak *&#%@, to znaczy, że zamiast organów płciowych ma czarne kwadraty.

7

Odp: Pijackie

Podpity facet wraca nad ranem do chałupy. Ogarnął się jako tako i ładuje się do małżeńskiego wyra. Popatrzył chwilę na śpiącą żonkę, pogłaskał ją po policzku i pocałował w czółko. Żonka zamruczała coś przez sen i dalej śpi, a facet pierdut ją w buźkę z płaskacza!...
- Heniu! Za co?! - krzyczy rozbudzona i przestraszona kobieta.
- Za to, żeś nawet oczu nie otwarła, żeby zobaczyć kto cię całuje!..

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

8

Odp: Pijackie

Przychodzi nowy ruski do adwokata.
- Słuchaj.. stary, ludzie sprytnie zbijają kasę ostatnio – a ja co, gorszy mam być?
Na twarzy adwokata rysuje się tylko zdziwienie.
Ruski kontynuuje:
- Kumpel mi powiedział, że był jeden taki gościu, co całe życie jarał po dwie paczki szlugów, a potem wykosił od wytwórni petów kilka dobrych lemonów, bo niby zachorował na raka czy cuś w tym stylu. Inny kumpel mówił mi jeszcze, że drugi gostek chce McDonaldsa postawić na głowie.. Czaisz? Za to, że centralnie spasł się jak świnia od tych hamburgerów. Tak więc, do rzeczy. Wyciągaj papiera i pisz kuna pozew. Będziemy się sądzić!
- Z kim?
- Ze Smirnoffem! Za te wszystkie stare baby, co je po pijaku wyd*pcyłem.

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

9

Odp: Pijackie

Żona do pijanego Wani:
- Codziennie pijany przychodzisz, idź na cmentarz, zobacz ilu młodych ludzi od wódki umarło.
Na drugi dzień Wania tradycyjnie wtacza się do domu i mówi:
- Byłem na cmentarzu, przeczytałem wszystkie szarfy: "od żony" "od sąsiadów" "od rodziny ....." ale nikt OD WÓDKI.

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

10

Odp: Pijackie

Mietek nie umarł z przepicia. To kliny go rozsadziły.

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

11

Odp: Pijackie

.

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec