Odp: Kawały różne
Ludzkość od niepamiętnych czasów zadaje sobie pytania:
- Kto wymyślił pracę?
- I jak to możliwe, że pozostali go nie zabili?
Dobry humor każdego dnia, codziennie śmieszne teksty! :-)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 … 6 7 8
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Ludzkość od niepamiętnych czasów zadaje sobie pytania:
- Kto wymyślił pracę?
- I jak to możliwe, że pozostali go nie zabili?
Klinika Położnicza, młody ojciec na chodniku przed budynkiem drze się do połowicy, która na II piętrze prezentuje mu nowo narodzone:
- No i jak??? Boolałoo!!!???????
W tym momencie na parterze otwiera się okno i podenerwowana starsza położna woła:
- Wsadź se w dupe parasol, otwórz i spróbuj wyjąć to zobaczysz baranie!!!!
Spotyka się dwóch kumpli:
- Co u ciebie?
- A, niedobrze. Żonka zarżnęła naszego poloneza...
- O, kurde! A jak? Co się stało?
- No, silnik zatarła... wlała olej roślinny..
- Hehe, a kiedy się zorientowałeś?
- Jak sobie frytki na Castrolu usmażyłem...
Zapadła wioska na granicy polsko-ukraińskiej.....idylla.....
- Sąsiedzie, a co u was dynie tak wcześnie dojrzały?
- To nie dynie, to ziemniaki....
- A jabłka takie wielkie macie....
- To czereśnie...
- I słowik śpiewa w ogrodzie...
- To nie słowik, to licznik Geigera...
Która z tych pań jest mężatką ?
> Ta co liże
> Ta co gryzie
>czy ta co ssie
Siedzi sobie baca i pilnuje wyciągu krzesełkowego. Siedzi, turyści jeżdżą, wszystko spokojnie. Nagle baca wstał i wyłączył wyciąg. Turystami bujnęło. Wiszą. Co sprytniejsi zleźli z wyciągu po słupach i lecą do bacy:
- Baco, baco, co robicie? Zimno jest, tamci pozamarzają, puśćcie ten wyciąg!
- Nie puszczę!
- Dlaczego?
- Po ktoś powiedział do mnie "Ch**u"!
- Baco, niemożliwe, tu jest dużo turystów z zagranicy, pewnie powiedział "How do You do", czyli jak się macie!
- A może... dobrze, puszczę wyciąg.
Baca puścił wyciąg i siedzi. Mruczy pod nosem:
- Chałdujudu... Może i tak... ale dlaczego "w du*ę je**ny"?
Z jakiego kraju jest człowiek, który przychodzi do restauracji i zjada kartę dań ?
Z Jemenu
Ostatnio edytowany przez Polander (2011-03-24 18:32:35)
Polecieli Amerykanie na Marsa. Po wylądowaniu zobaczyli spotkali tubylców (Marsbylców?). Gatka-szmatka, w pewnym momencie jeden z Marsjan mówi:
- A jak wrócicie do siebie, to Polaków pozdrówcie.
- Niemożliwe; oni byli tu przed nami???
- Pewnie, i jeszcze prezenty nam przywieźli.
- A jakie???
- Nie wiem co to było. Nazywało się to "wpierdol" i dostaliśmy wszyscy.
Pewnego wieczoru synek kladzie sie spac i gdy juz prawie zasypial, nagle uslyszal w sypialni rodziców dziwne odlosy" tututuu". Idzie do sypialni, patrzy przez dziurke od klucza i widzi mame na dole, tate u góry. Otwiera drzwi i krzyczy: - Co wy robcie, co wy robicie?
Na to tata: - Robimy malego braciszka dla ciebie.
Na to synek: - Ja nie chcem braciszka, ja nie chcem baraciszka! Wychodzac trzaska drzwiami. Dwa dni pózniej historia sie powtarza. Synek znów slyszy tututuu w sypialni rodziców, idzie zobaczyc, co sie dzieje, patrzy przez dzurke od klucza i widzi mame na gorze, a tate na dole, otwiera dzwi i krzyczy:
- Co wy robcie, co wy robicie?!
Na to mama: - Robimy mala siostrzyczke dla ciebie.
Synek zdenerwowany: - Ja nie chcem siostry, ja nie chcem siostry!
Po kilku dniach znów to samo tututu w sypialni rodziców. Synek patrzy przez dziurke i widzi mame na czworaka, tate od tylu. Zdenerwowany otwiera drzwi i krzyczy:
- Ja nie chcem tez psa, ja nie chcem tez psa!
- Otwierac! Policja!
- Nie zamawialismy policji, tylko prostytutki!
- Ale to sasiedzi nas wzywali!
- Sasiedzi wzywali, to niech sasiedzi ruchaja.
Amerykanie przechwycili komunikaty przesyłane przez rosyjską misję na Marsa. Nie mogli jednak ich rozszyfrować i zwrócili się o pomoc do Polaków, którzy złamali kiedyś enigmę to może i z tym sobie poradzą.
Po pięciu minutach nadchodzi odpowiedź:
- Ruscy na sto procent znaleźli wodę na Marsie.
Amerykanie w szoku bo nie mogli sobie poradzić z tym przez wiele dni i przy zastosowaniu najszybszych komputerów.
- Jak na to wpadliście!? I skąd ta pewność?
- Bo w pierwszym komunikacie proszą żeby w następnym transporcie przysłać im cukier i drożdże.
Pyta dziennikarz przechodnia:
- Co Pan dostał na święta?
- Urodziło mi się dziecko.
- No to musi być Pan teraz szczęśliwy
- Nie zupełnie...
- A dlaczego?
- Bo żona złożyła się na prezent z sąsiadem...
Mąż: - Dlaczego zawsze zabierasz moje zdjęcie do pracy?
Żona: - Ponieważ kiedy mam jakiś problem, nieważne, jak poważny, patrzę na twoje zdjęcie i problem znika.
M.: - To wspaniale, że nawet moje zdjęcie jest dla Ciebie wsparciem!
Ż. - Jasne, patrzę i zadaję sobie pytanie : Co może być większym problemem?
Do czego służą piersi dziewczyny?
- Do pieszczenia...
Kobiety?
- Do karmienia dzieci...(też)
A 60 letniej kobiety?
- Do ostrzenia brzytwy.
Strony Poprzednia 1 … 6 7 8
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum oparte o: PunBB