Odp: nufki nieśmigane
.
Dobry humor każdego dnia, codziennie śmieszne teksty! :-)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
.
- No i co , bylas u seksuologa ?
- Bylam. Wyobras sobie, ze to co bralismy za orgazm, to byla zwykla astma...
Bardzo atrakcyjna kobieta podchodzi do baru w pewnym pubie.Wyzywająco gestykuluje na barmana, który się właśnie pojawił. Kiedy podchodzi do baru, kobieta daje bardzo wyraźne znaki, aby zbliżył swoją twarz do jej twarzy. Kiedy to robi, ona zaczyna delikatnie muskać palcami jego piękną i gęstą brodę.
- Czy pan jest tutaj kierownikiem? - pyta i zaczyna delikatnie przesuwać obie dłonie po jego twarzy.
- Niestey nie.
- A czy może pan go dla mnie zawołać? Muszę natychmiast z nim pomówić - mówi kobieta przesuwając palcami po jego brodzie i uchu.
- Niestety nie - odpowiada rozochocony barman - Ale może ja mogę coś dla pani zrobić?
- Tak, chciałabym, żeby przekazał mu pan wiadomość - szepcząc kobieta zaczyna wkładać mu palce do ust i prowokuje go by je possał. - Proszę mu powiedzieć, że w damskiej toalecie skończył się papier toaletowy...
Czterech starych kumpli spotyka się w barze. Jeden z nich wychodzi do toalety, a trzech pozostałych zaczyna opowieści o swoich synach.
Zaczyna pierwszy: Zawsze martwiłem się, że mój syn będzie stracony, bo zaczynał od mycia szyb w samochodach u lokalnego sprzedawcy aut. Na szczęście wszystko się odmieniło. Docenili go, zrobili sprzedawcą i sprzedał tyle samochodów, że wykupił cały salon. Właściwie to tak mu się powodzi, że kupił swojemu najlepszemu przyjacielowi nowego Mercedesa na urodziny.
Drugi mówi: Ja też zawsze się martwiłem o swojego syna, zaczynał od zgrabiania liści w pewnej firmie. Ale po jakimś czasie awansował, zrobili go doradcą sprzedażowym, a po jakimś czasie kupił firmę sprzedającą nieruchomości. Odniósł taki sukces, że podarował swojemu najlepszemu przyjacielowi nowy dom na urodziny.
Trzeci stwierdził: Rozumeim was, mój syn zaczynał od zamiatania podłóg w firmie brokerskiej. Teraz jest tak bogaty, że podarował swojemu najlepszemu przyjacielowi na urodziny milion dolarów w obligacjach.
Czwarty wraca z toalety, więc pozostali tłumaczą mu o czym przed chwilą rozmawiali. Ten na to mówi: Cóż, trochę mi głupio, że musze przyznać, że mój syn nie zrobił kariery. Zaczynał jako fryzjer i po 15 latach nadal jest fryzjerem. Ale za to ułożył sobie życie osobiste. Jest gejem i ma kilku kochanków. I żeby dać wam wyobrażenie jak bardzo oni za nim przepadają: troje z nich podarowało mu Mercedesa, nowy dom i milion dolarów w obligacjach na jego urodziny !!!
Jedzie facet samochodem a na tylnej kanapie siedzi dwadzieścia pingwinów. Zatrzymuje go do kontroli policjant i widząc nietypowych pasażerów mówi kierowcy, ze nie może tak sobie jeździć z pingwinami w samochodzie i że powinien je zawieźć do ZOO. Kierowca przyznaje mu rację i odjeżdża.
Następnego dnia ten sam facet jedzie tą samą drogą z tymi samymi pingwinami. Zatrzymuje go ten sam policjant i mówi: Mówiłęm panu, żeby zabrał je pan do ZOO.
Kierowca odpowiada: No i zabrałem, dzisiaj jedziemy do kina.
Jeśli lampa się nie świeci musi Pan prowadzić rower - upomina rowerzystę policjant
-próbowałem i też się nie świeci
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum oparte o: PunBB