Odp: kawały przeróżne :)
- Kiedy powstało Tesco w Świebodzinie?
.
.
.
.
- 5 lat przed Chrystusem...
-----------------------------------------------------
Dobry humor każdego dnia, codziennie śmieszne teksty! :-)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Humorum.pl - forum humoru » Dowcipy i humor » kawały przeróżne :)
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
- Kiedy powstało Tesco w Świebodzinie?
.
.
.
.
- 5 lat przed Chrystusem...
-----------------------------------------------------
- W życiu nie uwierzę, że za komuny na półkach był tylko ocet i olej... Może
w jakichś małych sklepach, ale w Carrefourze????
- Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.
- Synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia
- mama, ale tata siedzi w więzieniu...
- tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie!
- Chciałabym coś praktycznego do pokoju dziennego - mówi kobieta w sklepie z dywanami.
- A ile Pani ma dzieci?
- Sześcioro.
- To najpraktyczniejszy byłby asfalt...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Lepper miał dwie próby samobójcze. Przy pierwszej nie było go w biurze.
Sekuła popełnił samobójstwo trzema strzałami w brzuch oddanymi z dwóch metrów.
Kto będzie kolejny i zabije się strzałem z łuku w plecy ??
zajączek złapał złotą rybkę. Tradycyjnie gadzina obiecuje, że spełni trzy życzenia. Zajączek na to:
- Spoko, nie trzeba. Ja mam swoją norkę, w norce piękną króliczkę, trawkę sobie podjadam, dobrze mi się dzieje. Ale ale! Wypuszczę cię jak obiecasz, że spełnisz trzy pierwsze życzenia, jakie wypowie misiu, kiedy się rano obudzi.
Rybka nieco skonfundowana obiecała, że spełni te życzenia a zajączek pełen wiary w rybią uczciwość wypuścił ją.
Rano miś wstaje, przeciąga się i mówi zaspany:
- Pięć ch*ów w d*ę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda.
I zaświeciło piękne słoneczko, powiał łagodny, ciepły wietrzyk...
Lepper to jedyny człowiek na świecie który powiesił się w samoobronie...
No i kolejny nawiedzony który mysli ze ktoś wskoczy na jego link. Skąd się bierą takie barany??????
Chyba Kaczyński alb Macierewicz je spłodził....
Nauczyciel pyta ucznia:
- Gdzie jest twoja praca domowa?
- Nie uwierzy pan, ale po drodze do szkoły zrobiłem z niej samolocik i porwali go terroryści!
Nic tak nie wyrabia przedsiębiorczości w Polakach, jak konieczność zorganizowania flaszki!
Jeśli góra idzie do ciebie, a ty nie jesteś Mahometem to spieprzaj, bo na 100% jest to lawina!!!
Przychodzi facet do sex shopu z zamiarem kupienia gumowej lalki.
- Chciałby pan mężczyznę czy kobietę?
- Kobietę poproszę.
- Czarną czy białą?
- Białą.
- Chrześcijankę czy Muzułmankę?
To pytanie zbiło faceta z tropu:
- A co to ma do rzeczy? Przecież to tylko gumowa lalka!
- Muzułmanki... czasem wybuchają...
Jedzie kobieta taksówką, po dojechaniu na miejsce przeznaczenia mówi kierowcy, że nie ma pieniędzy.
Kierowca spokojnie rusza, jedzie za miasto i zatrzymuje się na małej polance.
Wysiada z samochodu, podchodzi do bagażnika i wyciąga wielki koc. Przestraszona kobieta mówi:
- Proszę pana, niech pan mi nic nie robi, ja mam męża i dzieci!
A kierowca spokojnie odpowiada:
- A ja 40 królików, ..... rwij trawę.
Wraca żona po miesiącu z sanatorium wchodzi do domu a tam syn przy nowiutkim komputerze.
- Skąd miałeś pieniądze na komputer?!
- Ze zmywania.
- Jak to ze zmywania?
- Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z chaty.
Dzieciak wyszedł z tatą na spacer. Nagle kłania się jakiemuś obcemu mężczyźnie.
- Kto to jest? - pyta zdumiony ojciec.
- To pan z zakładu oczyszczania. Zawsze jak wychodzisz do pracy, dzwoni do drzwi i pyta mamy, czy teren jest już czysty...
Kłótnia małżeńska:
- A z kim będę miała twoje dzieci, to jest moja osobista sprawa!
Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszałem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche.
- Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...
- Mamo, mamo wychodzę za maż. Znalazłam takiego faceta jak tata.
- I czego ty chcesz dziecko ode mnie? Współczucia?!
Dlaczego jest pan antysemita?
- Dwa lata temu jeden żyd spieprzył mi całe życie!
- O żeż w mordę, który to?
- Mendelsson.
80-latek chce się kochać z żoną.
- Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona.
- Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża.
Przekonuje mąż.
- Ale salmonella od starych jaj.
Seks to nie szachy... Kończenie w trzech ruchach na nikim nie robi wrażenia...
Kilku chirurgów spotkało się na przerwie obiadowej. Rozmawiając tym, kogo najbardziej lubią operować. - Ja to bardzo lubię operować księgowych. Wszystko w środku jest ponumerowane. - Jeszcze łatwiejsi w obsłudze są bibliotekarze. Wszystko mają ułożone w porządku alfabetycznym - twierdzi drugi chirurg. - Ja to lubię Informatyków. Wszystkie narządy oznaczone odpowiednimi kolorami. - A ja uważam, że najłatwiejsi do zoperowania są prawnicy. Nie mają serca, nie mają kręgosłupa, nie mają jaj, a głowę i dupę można bez problemów zamienić miejscami.
Pacjenci psychiatryka opanowali swój szpital i wzięli zakładników. Żądają miliona helikopterów i jednego dolara.
Dlaczego kobiety mają przegrodę w nosie?
.
.
.
.
.
.
.
Żeby nie kusiło...
Dlaczego różne i tak zazwyczaj na sex schodzą?
Lekcja biologii. Temat - szkodliwość palenia. Nauczycielka opowiada, że większość ludzi pali papierosy dlatego, że średnica papierosa jest zbliżona do średnicy kobiecego sytka; ludzie podświadomie wspominają odległe czasy, kiedy ssali matczyną pierś.
Na to dictum Wowaczka zadaje pytanie:
- No dobrze, co pani zdaniem ssali w dzieciństwie palacze cygar?
Biali sprzedawali Indianom wodę ognistą.
Indianie zapoznali białych z tytoniem.
Porównajcie liczebność Indian i białych. Ktoś jeszcze uważa, że palenie bardziej szkodzi od picia?
Idzie facio po lesie... deszcz zacina, wiatr duje, noc czarna... zmarzł cały, patrzy - stoi samochód. Podszedł, zagląda do środka - nikogo, drzwi otworzył, wsiadł na tylne siedzenie chroniąc się przed deszczem.
Nagle samochód ruszył...
Facio zgłupiał.... samochód jedzie, on siedzi sam, za kierownicą nikogo...
Nagle pojawia się owłosiona ręka, kręci kierownicą i znika... Facio w coraz większym strachu.... Patrzy wystraszony, pojawiają się pierwsze zabudowania, w końcu samochód zatrzymuje sie przed zapuszczonym domem na skraju wsi.
Drzwi się otwierają, zarośnięty mężczyzna zagląda do środka i widząc wkulonego ze strachu w najdalszy kąt facia pyta:
- Co tu k***a robisz!?!
- Eeee... nic... jadę... - duka przestraszony pasażer.
- No k***a można och*jeć!!! Ja pcham, a ten k***a sobie jedzie...
A oto dowcipi uopowiedziany przez T.Drozdę
- Mój znajomy kupił auto.
-Ma charakterystyczną cechę... Jego wartość wzrasta dwukrotnie po zatankowaniu do pełna.
Trzy przyjaciółki po powrocie z dwutygodniowych urlopów dzielą się
wspomnieniami. Pierwsza mówi :
- Pierwszego wieczora poznałam jednego urzędnika. Trzynaście dni robił
"podchody" no ale czternastego w końcu przespaliśmy się.
Druga :
- A ja poznałam pierwszego wieczora polityka. Przeleciał mnie tej samej
nocy a potem przez trzynaście dni chodził za mną i prosił żebym nikomu
nic nie mówiła.
Trzecia na to :
- W pierwszy wieczór na dyskotece zatańczyłam ze studentem, poszliśmy
potem do mnie zakosztować trochę seksu i kiedy czternastego dnia zlazł
ze mnie i otworzył okno to tylko krzyknął " O kurwa! To tu jest morze?! "
Jedzie młoda matka autobusem i wiezie na kolanach niemowlaka.
Obok niej siedzi facet.
Dziecko popłakuje, więc matka postanawia go nakarmić.
Dzieciak jednak odwraca się od piersi. Matka namawia go:
- No, weź cycusia, bo mama odda temu panu...
Dzieciak znów się odwraca, więc matka znów go namawia...
I tak w kółko.
W końcu facet nie wytrzymuje:
- Decyduj się gówniarzu!
Bo ja już trzy przystanki za daleko przejechałem.
W sklepie.
- Pani da dwie skrzynki wódki. 100 butelek piwa. 20 butelek Martini.
10 butelek whisky. 10 butelek tequili. Dwa kartony Marlboro i 100 prezerwatyw.
- Proszę.
- Dziękuję.
- Proszę pana! Proszę pana!!
- Zapomniałem coś?
- Nie. Ale pan mnie weźmie ze sobą, co?
- Kochanie czy mój tyłek wygląda w tym grubo?
- Chcesz znać prawdę?
- Tak.
- Sypiam z twoją siostrą...
-----------------------------------------------------------
Jedzie sobie bogaty człowiek limuzyną, patrzy a tu jakiś biedak wpiernicza trawę, aż mu się uszy trzęsą. Podjeżdża do niego bliżej i pyta:
- Panie czemu pan jesz trawę?
- Aaaa... głodny jestem i nie mam na jedzenie.
- To wsiadaj pan, zabiorę pana do siebie.
Ucieszony biedak pomyślał o rodzinie i pyta:
- A mogę wziąć ze sobą dzieci?
- No spoko niech wsiadają.
- A mogę wziąć ze sobą żonę?
- Dobra, dobra byle szybko.
- A mogę wziąć ze sobą rodziców?
- Panie tak wielkiego trawnika to ja nie mam
Przy bankomacie
Opis zachowania niektórych osób wybierajacych pieniadze z bankomatu.
On:
1. Podjechać
2. Włozyć kartę
3. Wprowadzić PIN
4. Wziąć pieniądze, karte i kwitek
5. Odjechać
5a. Kupić kwiaty kochance
5b. Kupić kwiaty żonie
Ona:
1. Podjechać
1a. Puścić sprzęgło
1b. Zakląć na szarpnięcie
1c. Wrzucić luz
1d. Ustawić lusteko wsteczne na swoją twarzyczkę
1e. Skrzywić się do lusterka
2. Poprawić makijaż
2a. Usmiechnąć się do lusterka
3. Wysiaść otworem drzwiowym
4. Włożyć kluczyki do torebki
4a. Wyjąć kluczyki z torebki i zamknać drzwi
4b. Dogonić samochód i zaciągnąć ręczny
5. Przejść dwie przecznice, bo koło bankomatu było miejsce tylko na dwie
długosci samochodu
6. Znaleźć kartę w torebce
7. Włożyć kartę do bankomatu
7a. Wyjąć z bankomatu kartę telefoniczną i włożyć właściwą
8. Znaleźć w torebce karteczke z zapisanym wczesniej PINem
9. Wprowadzić PIN
10. Postudiować instrukcje
11. Wcisnąć Cancel
12. Wprowadzić kod jeszcze raz, prawidłowo
12a. Wcisnąć Cancel
12b. Znaleźć w torebce kartkę z PIN'em do używanej właśnie karty
12c. Wprowadzić sumę do wyplacenia
12d. Zmniejszyc sumę do maksymalnego pułapu
12e. Zmniejszyć sumę do mozliwości własnego konta
13. Wziac pieniadze
14. Wrócic do samochodu
15. Znaleść kluczyki
16. Poszarpać się z drzwiami
16a. Znaleść kluczyki do samochodu
16b. Poprawić makijaż
17. Uruchomić silnik
18. Ruszyć
18a. Przeprosić w myślach właściciela pojazdu stojącego z tyłu za
porysowany zderzak
18b. Przestawic wsteczne lusterko tak aby widac było samochód z tylu
18c. Wrzucic bieg i puscić sprzęgło
18d. Uruchomić silnik i zmienić bieg z "3" na "1"
18e. Ruszyć
19. Zatrzymać sie
20. Cofnać
21. Wyjsć z samochodu
22. Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem
23. Wsiąść z powrotem do samochodu
24. Włozyć karte do portfela
25. Włożyćc kwitek do torebki
26. Zanotować na karteczce ile sie wzielo i ile zostalo
27. Zwolnić troche miejsca w torebce aby włozyć portfel do torebki
28. Poprawić makijaż
29. Wrzucić wsteczny bieg
30. Wrzucić jedynke
31. Ruszyć
32. Przejechać 3km
33. Zwolnić ręczny
34. Domknąć drzwi
35. Podjechać pod perfumerie
36. Wydać wszystko
Kurna, czy widzicie to samo co widzą moje piękne oczęta???
Odkorkowało się. WOW!!!!!! No to po jednym, z tej okazji!
Policja zatrzymuje samochód jadący "pod prąd". Okazuje się że kierowca jest kompletnie
zalany.
- Panie, pan jesteś tak spity że nawet nie ustoisz pan na własnych nogach! - mówi glina.
- Wiem... panie władzo....hep!....dlatego właśnie jadę autem.
Alkohol to pies.... a pies jest najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohol to wróg... a wroga należy lać w mordę (stare)
Przychodzi facet do baru i pyta barmana:
- Ile kosztuje kropelka wódki?
- Nic - śmieje się barman dobrodusznie.
- To proszę mi po kropelce napełnić ten kufelek.
Pozdrowienia dla zdegustowanych forumowiczów - H W D trollom!
Czyżby wreszcie?...
Dla pewności proszę o udostępnienie uprawnień moderatorskich kilku stałym i zasłużonym bywalcom forum, coby w razie potrzeby spokój zaprowadzali.
Albo wręcz sprzedajcie mi tę stronę!!!
Już ja tu zaprowadzę porządek żelazną ręką ![]()
Nareszcie !!!
What's the difference between Scotch tape and Mexican tape ?
Mexican tape doesn't have a sticky side.
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Humorum.pl - forum humoru » Dowcipy i humor » kawały przeróżne :)
Forum oparte o: PunBB