1

(10 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Był łacińsko-polski, czesko-polski, polsko-polski.


Kilka śmiesznych angielsko-polskich:


Thank you from the mount   -  Dziękuję z góry
Room with you   -  Pokój z wami
Don't turn my guitar   -  Nie zawracaj mi gitary
I tower you   -  Wierzę ci
Here lies the burried dog   -  Tu jest pies pogrzebany
First from the shore   -   Pierwszy z brzegu
Talk without garden   -   Mów bez ogródek  smile

2

(83 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

alganter napisał/a:

- Co to jest miłość?
- Miłość to jest światło życia.
- A co to jest małżeństwo?
- Rachunek za to światło.

Przyjaciółka do przyjaciółki:
- Podobno twój mąż leży w szpitalu, bo coś złamał.
- Tak. Przysięgę wierności małżeńskiej.

- Twój mąż pamięta datę Waszego ślubu?
- Na szczęście nie.
- Na szczęście?
- Wspominam mu o rocznicy kilka razu do roku i zawsze dostanę coś fajnego...

Alganter, jestem także Twoim fanem!

Jolka zwierza się przyjaciółce, że dostała od kochanka złoty pierścionek.
Rzekła przy tym, że boi się go nosić bo jej mąż jest okropnie zazdrosny, a oprócz tego jest okropnie wielki, silny i na dodatek strasznie głupi.
Koleżanka radzi:
- Idź na spacer z psem i z nim i udawaj że znalazłaś pierścionek na ścieżc
I tak się stało. Pani Jola z mężem spaceruje w parku, wtem się schyla, podnosi coś maleńkiego.
- Kochanie, zobacz jaki śliczny pierścionek znalazłam! Nawet jest z kamyczkiem. I pasuje na mój paluszek!!!

Mąż spogląda z zazdrością:
- Kurva, ty Jolka to masz zawsze szczęście... ja też wczoraj znalazłem zajebiste bokserki w naszym łóżku..... ale były za małe

3

(8 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Naprawdę perełka, jestem fanem sharkisa.
Misieeeeek, gdzie jesteś... pomachaj, albo lepiej dołącz do nas!  cool


Pyta żona męża:
- Kochanie co mam jutro włożyć na plażę, żeby wszystkim gały wyszły?
Ten tylko machnął ręką:
- Łyżwy se załóż.

4

(10 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Rayban napisał/a:

chyba:  "nie można nie parsknąć śmiechem!

masz rację Rayban... i nawet interpunkcja padła na pysk. Bo to "dłuugi" dzień był. I pod górkę.

*******

Skoro wesołe tłumaczenia są na rzeczy, to chciałbym zaproponować coś z Czech i Słowacji.
Ich i nasza mowa często są podobne; pewne słowa wręcz identyczne.

Ale... z tego co jest przedstawione poniżej... nie można nie parsknąć śmiechem!



ogórek konserwowy: "styrylizowany uhorek" 

w Czechach na przystankach stoi jak byk: "Odchody autobusow"

mam pomysł: "mam napad"

miejsce stałego zamieszkania: "trvale bydlisko"

stonka ziemniaczana: "mandolinka bramborova"

plaster na odciski: "naplast na kure oko"

cytat z czeskiego pornosa: "pozor! pozor! budu triskat !"

wiewiórka "drevni kocur"

Chwilowo nieobecny - "momentalnie ne przitomni"

Hot dog "parek v rohliku"

plyta CD "cedeczko"

Po czesku teatr narodowy to "narodne divadlo",a drodzy

widzowie to "wazeni divacy"

zepsuty "poruhany"

koparka "ripadlo"

"Zaczarowany Flet" - "Zahlastana fifulka"

"Bytka abo ne bytka to je zapytka" = "Byc albo nie byc oto jest pytanie"

komentarz meczu hokeja: "... z levicku na pravicku, pristavka i ... sito"

w liście do Koryntian - Hymn o milosci - "milosc sie nie obraza i gniewem nie unosi" - "laska se ne wypina i ne wydyma sa"

gwiazdozbiór - "hvezdokupa"

niezapomniana trójka czeskich hokejowych napastników: - Popil, Poruhal a Smutny...


wink  Pozdrawiam

5

(10 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Piękny wrzut smile

zwłaszcza ten ostatni, NIE MOZNA parsknąć śmiechem!

Wybacz że zapytam (znasz łacinę i używasz ?&(¤), jesteś księdzem?

6

(18 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Młody polski ekolog, entuzjasta, od czterech lat pracuje w bardzo odosobnionym geograficznie
szczepie w samym sercu Afryki.
Któregoś dnia wódz plemienia przychodzi do naukowca.
- Boss, moja kobieta...mieć białe dziecko... wlasnie przyjsc na swiat... biale, biale!
Boss ty byc jedyna biala mecizna mnostwo daleko naokolo.

Ekolog czuje się jak postawiony pod murem, drapie się po głowie i próbuje wyjaśnić.
- Mój czarny bracie, pewne rzeczy... w naturze... nie dają się wyjaśnić. Spójrz na to stado kóz, na ten przykład.
Wszystkie kozy są są białe ... a ta jedna koza jest czarna! Genetyka, bracie!

Wódz się zamyślił głąboko.

Ok, boss niech bedzie w porzadek, ja nic nie mowic o moje biale dziecko a ty czimaj geba o ta czarna koza

7

(54 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Blondynka postanowiła sobie połowić rybki spod lodu.
Przeczytała trochę fachowej literatury na ten temat, zakupiła konieczny sprzęt
i .... pooszła w teren!
Na upatrzonym wcześniej miejscu znalazła odpowiednią taflę lodową.
Zaczęła wiercić okrągłą dziurę w lodzie. Wtem słyszy potężny, władczy głos dobiegający gdzieś z góry:

"KOBIETO, W TYM MIEJSCU NIE MA RYB POD LODEM"

Trochę wystraszona ale dzielna niewiasta prześlizgnęła sprzęt kilka metrów dalej, napiła się łyczek
gorącej kawy z termosu i przygotowuje się do wiercenia. Wtem słyszy znów ten grzmiący głos:

"KOBIETO, W TYM MIEJSCU NIE MA RYB POD LODEM"

Przez chwilę przyszło jej na myśl, że to był głos z Niebios... Tym razem naprawę przerażona ale też
zdeterminowana przeniosła się na najdalszą część lodu, tuż przy drugim brzegu.
Bierze świder w ręce......

"KOBIETO, W TYM MIEJSCU NIE MA RYB POD LODEM"

Blondie odrzuciła świder, spogląda w Niebo i drżącym głosem pyta:

"Jezu, czy to Ty?"

Głos z góry (a właściwie z głośników):

"NIE, TO JA MALINOWSKI, KIEROWNIK LODOWISKA"

8

(28 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Ja chciałbym.


Pasażer Inco w pociągu wychyla się mocno przez okno. Koleś stojący obok zwraca mu uwagę że to niebezpieczne.
- Spoko, mówi Inco, znam wszystko, znam przeszłość, znam tę trasę na pamięć, teraz będą trzy be...be...be...tonowe słupy

9

(1 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Około północy ktoś dzwoni do drzwi u Nowaków.
- Kto tam?
- Sąsiad z dołu!
- Czego chcesz człowieku... o tej godzinie?!
- Macie czosnek?
- Nie mamy!
Pół godziny później dzwonek dzwoni znowu.
- Kto tam?
- Sąsiad z dołu.
- Czego kurwa znowu chcesz!
- Nic, czosnek wam niosę!


Co widzi optymista na cmentarzu?
Same plusy smile


Kochanie...
- tak, Basieńko?
- zafundujemy sobie wspaniały weekend?
- ależ tak kochanie.
- No to siema, do poniedziałku!

10

(134 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Kurna, czy widzicie to samo co widzą moje piękne oczęta???
Odkorkowało się. WOW!!!!!!  No to po jednym, z tej okazji!




Policja zatrzymuje samochód jadący "pod prąd". Okazuje się że kierowca jest kompletnie
zalany.
- Panie, pan jesteś tak spity że nawet nie ustoisz pan na własnych nogach! - mówi glina.
- Wiem... panie władzo....hep!....dlatego właśnie jadę autem.


Alkohol to pies.... a pies jest najlepszym przyjacielem człowieka.
Alkohol to wróg... a wroga należy lać w mordę (stare)


Przychodzi facet do baru i pyta barmana:
- Ile kosztuje kropelka wódki?
- Nic - śmieje się barman dobrodusznie.
-  To proszę mi po kropelce napełnić ten kufelek.

Pozdrowienia dla zdegustowanych forumowiczów - H W D  trollom!

11

(1 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Rayban, dzięki za te perełki by Maciej Zembaty... Super że to znalazłeś! Teksty rewelacyjne i chociaż mam od lat pretensję do Niego o sprofanowanie Marsza Żałobnego (na pogrzebie mojej Mamy i potem Siostry gdy orkiestra grzmiała owego marsza... dzwoniło mi w uchu: ( żona na pewno się przeziębi) to mu wybaczam, bo w końcu był oryginałem - a tym często się upieka.
Pozdrawiam smile

12

(28 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Panowie... i proszę księdza.... ja to forum próbowałem moderować już dwa lata temu. Użyłem wszelkich sposobów, wszak bezskutecznie. Potem chciałem cały ten bajzel kupić (miałem akurat pod ręką 250,000.00 USD na wolne wydatki) i zgadnijcie... nikt nie odpowiedział na mój offer.

Klecho, zapomnij o stosie  smile

Incognitus, byłbyś moim pierwszym kandydatem na moderatora na tym forum. Ale czekajmy na powrót Karoliny z gwiazd.

13

(2 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Justyna wygra na 30 km.

jest twarda jak ****p*****y****t********a*

A to jest coś nieporównywalnie twardego.

14

(0 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

cmoki i  smile

Transsyberyjska magistrala. Pociag pelen pasazerów stoi na bocznicy.
Mróz trzaskajacy, minus 50.
- Panie maszynisto, dlaczego nie jedziemy?
- Wymieniamy lokomotywe.
Dwie godziny pózniej.
- Panie konduktorze, dlaczego nie jedziemy?
- Wymieniamy lokomotywe.
Wieczorem.
- Panie konduktorze, dlaczego nie jedziemy?
- Boo wyniemilissmy lokoomotywe. Na wwódke...

15

(197 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Moja kupiła przedwczoraj torebkę kasztanów (tych do pieczenia, jak z placu Pigalle).
Wczoraj szukaliśmy przepisów na pieczenie kasztanów. Było kilka ciekawych. Dzisiaj
ONA otwiera torebkę zdecydowanym ruchem. Dwa kasztany padają na podłogę, tuż
pod Jej szlafroczkiem.
Młody wrzeszczy zachwycony:
- Hej, patrzta... się skasztaniła!!!!

Siapuka, fajnie że jesteś wciąż z nami smile

16

(1 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

No piękny kawałek i na czasie  smile smile

Panie doktorze, co mam robić by mieć stojące piersi?

- Chodzić na  kolanach, psze pani!

17

(103 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Mnie tesz. A jakie maseczki Cię kręcą najbardziej?

18

(15 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Ach, gdybym kiedy dożył tej pociechy...

Wujek napisał/a:

W pewnym ogrodzie zoologicznym żyła młoda małpa bardzo rzadkiego i cennego gatunku. Któregoś dnia, podczas rutynowego badania, weterynarz stwierdził, że małpa jest w stanie silnej depresji, która nieleczona doprowadzi ją do niechybnej śmierci. Powodem depresji jest brak partnera. Niestety ani w krajowych, ani zagranicznych ogrodach zoologicznych nie było samca tego gatunku. W końcu dyrektor zoo przypomniał sobie o panu Mieciu, który karmił małpę i czyścił jej klatkę. "Może on, w końcu z małpą zżyty..." - pomyślał i postanowił zaproponować panu Mieciowi trzysta złotych za stosunek z małpą. Wezwał go na dywanik i tłumaczy, że małpa musi mieć seks, inaczej zdechnie. - Czy zgadza się pan to zrobić za trzysta złotych? Pan Miecio na to, że i owszem, ale ma trzy warunki: - Po pierwsze: może przy tym być tylko jeden świadek, bo wstydliwy jestem. Po drugie: będę ją brał od tyłu. - Ok, panie Mieciu, one lubią tylko od tyłu, sprawę świadka też załatwimy. A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko zaniepokojony dyrektor. - Chodzi o pieniądze... Te trzy stówy dam wam dopiero po wypłacie...

...i dożyłem!  big_smile  cool

Moje "w pocie czoła" tłumaczenie z przed ...śmiu lat trafia do klasyki  smile

19

(68 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Sharkis, nadaję Ci ten dochtorat, zasłużyłeś  big_smile

Choć z kobietami nigdy nie wiadomo....

Kobieta z rozstrojem nerwowym i opuchniętą twarzą przychodzi do doktora i narzeka:
- Panie doktorze, pomóż pan, chyba się zabiję. Dopust Boży jakiś mnie spotkał, czy co?!
Że też to zawsze na uczciwe i bogobojne kobiety trafi. Skaranie boskie w domu mam. Chłop pijanica. A na dodatek rękę łatwo podnosi. A już za każdym razem gdy przychodzi wieczorem pijany do domu to robi awanturę i bije mnie! Wali jak w cygański bęben! Zobacz pan jak ja wyglądam!
Lekarz próbuje ją uspokoić i po dokładnym zbadaniu oznajmia:
- Przepiszę pani płukanie jamy ustnej wywarem z rumianku. Zacznie pani płukać wieczorem, gdy usłyszy, że mąż się zbliża i proszę zakończyć dopiero, gdy mąż będzie już w łóżku.
Kobieta zdziwiła się ździebko rodzajem przepisanej terapii, ale że „doktora chora słucha...“
Po jakimś czasie kobieta przychodzi uradowana do kontroli.
- Kochaniutki, pomogło! Jak ręką odjął. Od kiedy zaczęłam to płukanie, mąż mnie nie dotknął, a jeśli już to tylko w dobrej wierze...
Na to lekarz z zadowoleniem:
- Widzi pani, wiedziałem od razu, że głównym problemem nie jest tu alkoholizm męża, lecz pani „niewyparzony pysk“.

20

(10 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

- Panie doktorze, ten symulant z trzynastki umarł.
- No tym razem to naprawdę już przesadził!


Przychodzi chłop do doktora:
- Panie doktorze co mam robić żeby schudnąć?
- Musi pan wcześniej wstawać...
- Z łóżka?
- Nie, od stołu.


Matka z córką w przychodni.
- Panie doktorze, proszę spojrzeć na moją córkę. Dlaczego ma takie wytrzeszczone oczy?
Doktor obejrzał dziewczynę i mówi.
- Nic poważnego, trzeba będzie poluzować tę gumkę z tyłu na włosach.

Pozdrawiam  wink

21

(28 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Również pozdrawiam smile

Moskwa, lata sześćdziesiąte... ubiegłego stulecia.

Nie mogła rodzina wyjechać z Rosji do Mośka, to musiał Mosiek przyjechać do rodziny do Rosji, nieważne skąd.
Po roku pobytu w Rosji wzywają go na dywanik. Tam
w ramach tzw. indoktrynacji, czyli po ludzku "wpajania miłości"  urzędnik pyta Mośka:
- Gdybyś miał jacht... co byś z nim zrobił?
- Oddałbym go mateczce Rosji - szybko odpowiedział Mosiek.

Urzędnik coś tam zanotował i pyta ponownie:

- Gdybyś miał pałac - co byś z nim zrobił?
- Oddałbym go mateczce Rosji - jeszcze szybciej odpowiedział Mosiek.

Urzędnik: - A gdybyś miał sweter... to co byś zrobił?

I tu cisza. Mosiek milczy.

Przedstawiciel  grzecznie zadaje pytanie ponownie. Nie ma odpowiedzi.
Urzędnik wrzeszczy: Mosiek, dlaczego nie odpowiadasz na pytanie?!

Mosiek:  - Bo ja mam sweter....

22

(28 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Trzech dzielnych synów bogobojnej Racheli Ulenberg opuściło rodzinne gniazdo. Wyjechali za granicę, pozakładali rodziny i wiodło im się całkiem dobrze. Po kilku latach postanowili wysłać jakiś prezent starzejącej się matce. Uzgodnili że każdy wyśle jeden prezent, według swego gustu i uznania.

Abraham, najstarszy, powiedział: "Zbuduję mamie wielki dom z wieloma pokojami".

Moisze, drugi syn, oznajmił: "Wyślę mamie najnowszego mercedesa wraz z kierowcą".

Dawidek,  najmłodszy, rzekł z entuzjazmem: " Pamiętacie jak mamele kocha czytać Biblię? Nu, teraz nie może dobrze czytać, to ja  jej wyślę taką papugę co zna Biblię na pamięć. Mama tylko powie który chce rozdział i wiersz ... i papuga jej przeczyta.
Nawet jak bym miał zapłacić milion!


Wkrótce potem matka wysłała list z podziękowaniami dla kochanych synków.


"Abraham, dom który mi zbudowałeś jest przeogromny. Ale mieszkam tylko w jednym pokoju, więc muszę codziennie sprzątać pozostałe nieużywane pokoje"

"Moisze," pisze, "Jestem za stara na podróżowanie. Rzadko używam tego mercedesa. A kierowca nie myje zębów, za to myje auto w każdy szabas!".

"Dawidku, dziękuję ci za najlepszy prezent. Ten kurczak był taki kruchutki, po prostu niebo w gębie!!"

23

(89 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

>>klikash z australii?>

24

(8 odpowiedzi, napisanych Forum testowe)

próba logowania

25

(0 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Przychodzi chłop do doktora, a ten pyta:
- Pańskie nazwisko, proszę?
- Ma-ma-ma-rian Ko-ko-ko-tek
Następnie lekarz pyta:
- Od kiedy pan się jąka?
Pacjent na to:
- Panie doktorze, rzecz w tym, że ja się wcale nie jąkam. Jąkał się mój ojciec.
Często mawiał do mnie czule: mój mar-mar-cyś... i to tylko ten jebany urzędnik co pytał ojca o moje dane do metryki urodzenia, był skończonym debilem!


wink  cmoki i pozdrowionka wszystkim smile