1

(5 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Jaka jest różnica pomiędzy chirurgiem, internistą i psychologiem?
   Chirurg może zrobić wszystko ale nic nie wie,
   internista wie wszystko ale nie może nic zrobić,
   psycholog nic nie może zrobić, nic nie wie ale ma zrozumienie dla wszystkiego.
   
   
   Chirurg nie wie niczego ale może wszystko,
   internista wie wszystko ale nie może nic zrobić,
   patolog wie wszystko i może zrobić wszystko ale 24 godziny za późno.
   
   
   Lekarz do pacjenta: mam dla pana dobrą i złą wiadomość.
   Zła: ma pan aids.
   Dobra: ma pan Altzheimera, zanim pan dojdzie do domu zapomni pan o wszystkich chorobach.
   
   
   Lekarz do pacjenta: "Jest pan śmiertelnie chory. Nie pozostało panu wiele czasu."
   Pacjent: "Na ile czasu mogę liczyć?"
   Lekarz: "Dziesięć."
   Pacjent: "Czego dziesięć? Lat, miesięcy, tygodni?"
   Lekarz: "Dziewięć."
   
   
   Panie doktorze, czy zawsze wyrywa pan zęby bezboleśnie - pyta szczególnie bojaźliwa pacjentka.
   Nie zawsze - odpowiada lekarz. Wczoraj nieomal złamałbym sobie rękę.
   
   
   Pacjent: "Panie doktorze podczas picia kawy boli mnie oko."
   Lekarz: "Niech pan zacznie od wyjęcia łyżeczki z filiżanki."
   
   
   Panie doktorze dokąd mnie pan prowadzi?
   Do kostnicy.
   Ale przecież ja jeszcze żyję.
   My także nie jesteśmy jeszcze na miejscu.
   
   
   Panika w szpitalu:
   "Panie doktorze symulant z pokoju nr 3 przed chwilą umarł."
   "Teraz to już naprawdę przesadza."
   
   
   Lekarz do pacjenta: "Jest pan bardzo chory, zostały panu tylko 3 minuty życia."
   Pacjent: "Czy może pan dla mnie coś jeszcze zrobić?"
   Lekarz: "Tak, ugotować jajko na miękko."
   
   
   Lekarz do pacjenta: "Na szczęście przybył pan do mnie w porę."
   Pacjent: "A czy jest tak źle?"
   Lekarz: "Nie, ale za kilka dni wyzdrowiałby pan i bez lekarstw."
   
   Pacjentka do lekarza: Panie doktorze, wciąż łykam te tabletki które mi pan przemisał - mimo tego nie chudnę.
   A czy bierze je pani, tak jak kazałem osiem razy dziennie - pyta lekarz.
   Oczywiście. Jedną po każdym posiłku - odpowiada pacjentka.
   
   
   Przed operacją. - Panie doktorze, mam nadzieję, że będzie mnie pan osobiście operował.
   Tak. Lubię przynajmniej raz na rok sprawdzić, czy nie wyszedłem z wprawy.
   
   
   
   Psychiatra rozmawia ze swoim kolegą. - Mam świetnego pacjenta, on cierpi na rozdwojenie jaźni.
   I cóż w tym świetnego? - pyta kolega po fachu.
   To że obydwaj mi płacą.
   
   
   
   Aptekarz oprowadza praktykanta po swojej aptece.
   Jakie leki trzymacie w tej szafce? - pyta praktykant.
   Te które dajemy pacjentom gdy nie możemy przeczytać co lekarz nabazgrał na recepcie. - odpowiada aptekarz.
   
   
   
   Wieśniak przeczuwający że leży na łożu śmierci wzywa lekarza.
   Panie doktorze czy jest mi pan w stanie jeszcze pomóc?
   Niestety nie odpowiada lekarz.
   W takim razie prosze chociaż spełnić moją ostatnią prośbę - prosi wieśniak. Prosze powiedzieć wszystkim że zmarłem na aids.
   Dlaczego? - dziwi się lekarz.
   Po pierwsze - będę pierwszy we wsi.
   Po drugie - nikt nie ruszy mojej baby.
   Po trzecie - ci którzy ją mieli skończą z sobą.
   
   
   
   Młoda, atrakcyjna kobieta przychodzi do lekarza.
   - Panie doktorze, mój mąż już od trzech dni nie sypia z bólu...
   - Proszę się rozebrać i pokazać w którym miejscu męża boli.
   
   
   
   Do krążącego nerwowo przed salą porodową mężczyzny podchodzi uśmiechnięta pielęgniarka.
   - Gratuluję panu, ma pan drugiego syna.
   - Chciała pani powiedzieć "pierwszego".
   - Pierwszego też pan ma.
   
   
   
   Rozmawiają adwokat z lekarzem:
   - Nasze błędy ukryte są częto dwa metry pod ziemią - mówi lekarz.
   - A nasze wiszą dwa metry nad ziemią.
   
   
   
   - Panie doktorze, cierpię na ostre bóle głowy...
   - Pije pan zbyt dużo alkoholu.
   - Ja wogóle nie piję alkoholu.
   - A więc z pewnością zbyt dużo pan pali.
   - Nigdy w życiu nie zapaliłem papierosa.
   - Za późno chodzi pan spać...
   - O godzinie dziesiątej zawsze jestem jużw łóżku.
   - W takim razie pańska aureola jest zbyt ciasna i uwiera
   
   Po operacji lekarz do pacjenta: "Niech się pan nie martwi, za dwa tygodnie tak czy inaczej nie będzie pana już w szpitalu."
   
   
   Trzech przyjaciół pracujących w różnych zawodach (lekarz, architekt i polityk) spierają się który z zawodów jest najstarszy.
   "Bóg stworzył Ewę z żebra Adama, była to niewątpliwie praca o charakterze medycznym" - powiedział lekarz.
   "Wcześniej Bóg stworzył świat z chaosu, była to niewątpliwie praca o charakterze architektonicznym" - odpowiedział architekt.
   "A jak myślicie, kto stworzył chaos" - zapytał polityk.
   
   
   
   Starszy mężczyzna przyszedł do lekarza i mówi: "Mam wrażenie że słuch mojej żony nie jest tak doby jak niegdyś - jak można pomóc mojej małżonce panie doktorze?".
   "Najpierw trzeba sprawdzić jak bardzo upośledzony jest narząd słuchu pańskiej żony" - odpowiedział lekarz.
   "Gdy pańska żona będzie gotowała obiad, niech pan stanie cztery metry za nią i zada jej pytanie, jeśli nie odpowie, niech pan podejdzie bliżej i spóbuje ponownie i tak aż do skutku".
   Mężczyzna wrócił do domu i zobaczył że żona krząta się przy obiedzie. Stanął cztery metry za nią i zapytał: "Co jest dziś na obiad kochanie?".
   Brak odpowiedzi.
   Zliżył się więc na odległość trzech metrów i zapytał ponownie.
   Brak odpowiedzi.
   Dwa metry - brak odpowiedzi.
   W końcu stanął bezpośrednio za plecami żony i zapytał: "Co jest na obiad kochanie?".
   
   Ona na to: "Już czwarty raz mówię że kurczak!"
   
   
   
   Pacjent: panie doktorze przez nieuwagę połknąłem długopis. Co mam zrobić?
   Lekarz: niech pan używa ołówka.
   
   
   
   Lekarz z hukiem wyrzuca za drzwi pancjenta.
   Co się stało panie doktorze? - pyta pielęgniarka.
   To ja go dwa lata leczę na żółtaczkę a on mi dopiero teraz mówi że jest Chińczykiem. - odpowiada lekarz.
   
   
   
   Psychiatra do pacjenta: chyba jest pan bardzo niezdecydowanym człowiekiem?
   I tak, i nie panie doktorze... - odpowiada pacjent.
   
   
   
   Do lekarza okulisty przychodzi matka z córką i mówi: panie doktorze moja córka ma takie wyłupiaste oczy! Czy mógłby pan z tym coś zrobić?
   Lekarz popatrzył na dziewczynkę i powiedział do matki: a może by tak pani poluzowała jej warkoczyki.
   
   
   
   Psychiatra zadaje pacjentowi pytania:
   Ile nóg ma pies? - Cztery
   A ile ma uszu? - Dwoje
   A oczu?...
   Przepraszam panie doktorze, czy pan nigdy nie widział psa? - pyta go w końcu pacjent.
   
   
   
   Panie doktorze, czy to jest niebezpieczna operacja? - pyta pacjent.
   Tak, nie zamierzam pana okłamywać. Na trzech operowanych zwykle dwóch umiera.
   Proszę się jednak nie obawiać - dwaj ostanio operowani nie żyją - odpowiada lekarz.
   
   
   
   Muszę pani powiedzieć coś przykrego - mówi lekarz.
   Pani stan jest beznadziejny. Czy chciałaby się pani z przed śmiercią z kimś zobaczyć?
   Tak, z lepszym lekarzem - odpowiada pacjentka.

2

(5 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Organizacja "Kobiety rządzą wszystkim" ma zaszczyt zaprosić na wieczorne zajęcia podyplomowe dla mężczyzn!

WSTĘP WOLNY
TYLKO DLA MĘŻCZYZN

Uwaga: ze względu na trudny i zawansowany charakter, każde ze spotkań musi być ograniczone do maksimum ośmiu uczestników

Kurs jest dwudniowy i obejmuje następujące zagadnienia:

DZIEŃ PIERWSZY

JAK WYKONAĆ KOSTKI DO LODU
Instrukcja krok po kroku wraz z prezentacją

PAPIER TOALETOWY - CZY WYRASTA NA TRZYMAKACH?
Dyskusja

RÓŻNICE POMIĘDZY KOSZEM NA PRANIE A PODŁOGĄ
Ćwiczenia praktyczne (z pomocą zdjęć i wykresów)

STATKI I SZTUĆCE; CZY LEWITUJĄ SAMODZIELNIE KIERUJĄC SIĘ DO ZMYWARKI ALBO ZLEWU?
Debata panelowa z udziałem ekspertów

PILOT DO TELEWIZORA
Utrata pilota - Linia pomocy i grupy wsparcia

NAUKA ODNAJDYWANIA RZECZY
Otwarte forum tematyczne - Strategia szukania we właściwych miejscach vs. przewracania domu do góry nogami w takt rytmicznego pokrzykiwania

DZIEŃ DRUGI

PUSTE KARTONY I BUTELKI; LODÓWKA CZY KOSZ?
Dyskusja w grupach i ćwiczenia praktyczne

ZDROWIE; PRZYNOSZENIE JEJ KWIATÓW NIE JEST GROŹNE DLA ZDROWIA
Prezentacja PowerPoint

PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI PYTAJĄ O KIERUNEK KIEDY SIĘ ZGUBIĄ
Wspomnienia tych którzy przeżyli

CZY MOŻNA SIEDZIEĆ CICHO GDY ONA PROWADZI?
Gra na symulatorze

DOROSŁE ZYCIE; PODSTAWOWE RÓŻNICE POMIĘDZY TWOJĄ MATKĄ A TWOJĄ PARTNERKĄ
Ćwiczenia praktyczne i odgrywanie ról

JAK BYĆ IDEALNYM PARTNEREM W ZAKUPACH
Ćwiczenia relaksacyjne, medytacja i techniki oddechowe

ZAPAMIĘTYWANIE WAŻNYCH DAT I POWIADAMIANIE W WYPADKU SPÓŹNIENIA
Pamiętaj o zabraniu własnego kalendarza lub telefonu komórkowego

TECHNIKI PRZEŻYCIA; JAK ŻYĆ BĘDĄC CAŁY CZAS W BŁĘDZIE
Dostępni indywidualni psychoterapeuci

3

(0 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Jak wygladalby Kaczynski w spodniach Giertycha?
-Przez rozporek!

Gratulacje Putina przeslane do Kaczynskiego:
-Gratuluje wyboru,stop.Ropa stop.Gaz stop.Mieso stop!

Kaczynski odwiedza szkole specjalna dla dzieci opoznionych w rozwoju:
-Dzieci,powiedzcie kto to jest?
Nowy!

Dlaczego kosciol nie uznaje stosunku od tylu?
-Za blisko krzyza!

Syn do ojca:
-Tato,dlaczego podpisujesz moje oceny krzyzykiem?
Bo nie chce,aby nauczyciel pomyslal,ze normalny czlowiek jest ojcem takiego osla!

Facet tonie i krzyczy:
-Help,help!
Na to facet z mostu:
Trzeba bylo sie uczyc plywac,a nie angielskiego!

Halo? Sklep obuwniczy,slucham!
-Przepraszam pomylilem numer!
Nic nie szkodzi,niech pan przyjdzie,wymienimy!

70-letni facet chce poslubic 20-letnia dziewczyne:
-Czy zastanowiles sie,co bedzie za 10 lat?
Tak,wygonie staruche!

Co robia urzedniczki w Urzedzie Skarbowym?
-Siedza na watach i grzebia w pitach!

Chlopak do dziewczyny:
-Kasiu,szaleje za toba!
Bujasz,widzialam jak calowales sie z Baska!
-No widzisz,z milosci do ciebie juz nie wiem co robie!

4

(2 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Pedofil poszedl do nieba.Podchodzi do niego sw.Piotr i pyta:
-Pan do kogo?
Do dzieciatka Jezus!

Przychodzi dziewczyna do spowiedzi i mowi:
-Nie wiem ojcze,czy nie zgrzeszylam pycha.Stanelam przed lustrem i powiedzialam do siebie "jaka jestem piekna"!
Ksiadz wychylil sie z konfesjonalu i mowi:
To nie pycha corko,to pomylka!

Do ciezko rannego w wypadku podchodzi ksiadz i pyta:
-Czy wierzysz w Boga?
Ojcze,ja tu umieram,a ojcu sie na zagadki zebralo!

Rozmawia dwoch ateistow:
-Co tam u ciebie?
Bylem w kosciele!
I co,jak tam bylo?
-Jedno wielkie oszustwo!Wszyscy spiewaja,robia zrzutke,a pije tylko jeden!

Jaka jest ulubiona woda Zydow?
-Woda gazowana!

Kto byl pierwszym pilotem?
-Adam,bo pierwszy przelecial Ewe!

Dlaczego Bog pierwszy stworzyl Adama?
-Bo musial zaczynac od zera!

Zona do meza:
-Zobaczysz,przyczepie kartke nad naszym lozkiem,ze jestes idiota!Niech sie cale miasto dowie!

Adwokat do klienta:
-Dlaczego chce pan sie rozwiesc?
Bo moja zona caly czas lata po knajpach!
-Pije?
Nie,lazi za mna!

Gdzie byles cala noc?
-Na rybach!
Zlapales cos?
-Mam nadzieje,ze nie!


Wszystkim zycze wesolych i spokojnych Swiat Bozego Narodzenia i radosnego Nowego Roku 2006.

5

(1 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Witam
Dla chwili relaksu , przeczytajcie sobie , bo niedługo przy naszych nowych strukturach i podziałach tak będzie u nas wyglądać  obsługa klienta./w Polsce/

Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie: "wpadnę". Wita go
>uśmiechnięty
> sprzedawca:
> - Dzień dobry. W czym możemy pomóc, co chciałby pan kupić?
> Facet się zastanawia i mówi:
> - Rękawiczki.
> - To proszę podejść do tamtego działu.
> Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
> - Chcę kupić rękawiczki.
> - Zimowe czy letnie?
> - Zimowe.
> - To proszę przejść do następnego działu.
> Facet poszedł.
> - Dzień dobry, potrzebne mi zimowe rękawiczki.
> - Skórzane, czy nie?
> - Skórzane.
> - To proszę podejść do następnego działu.
> Facet podenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska.
> - Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
> - Z klamerką czy bez?
> - Z klamerką.
> - Proszę podejść do następnego działu.
> Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc.
> - Poproszę rękawiczki, zimowe, skórzane i z klamerką.
> - Z klamerką na zatrzask czy na rzepy?
> - Na rzepy.
> - Zapraszam do działu naprzeciwko.
> Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
> - Proszę przestać się nade mną znęcać! Sprzedajcie mi wreszcie te
>rękawiczki i sobie pójdę.
> - Proszę pana, proszę o cierpliwość, chcemy panu sprzedać dokładnie takie
>rękawiczki jakich pan
> potrzebuje.
> Facet idzie dalej.
> - Proszę rękawiczki, zimowe, skórzane i z klamerką i na rzepy.
> - A jaki kolor?
> Nagle otwierają się drzwi i do sklepu wchodzi facet z sedesem świeżo
>wyrwanym z podłogi, od
> którego odstają kawałki glazury. Niesie go na wyciągniętych rękach.
>podchodzi do lady i krzyczy:
>
> - Taki mam kurwa sedes, a taką glazurę! Dupe już wam wczoraj pokazywałem! A
>teraz sprzedajcie mi
> wreszcie JAKIKOLWIEK papier toaletowy!
>

6

(1 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Spotyka sie dwoch studentow:
-Jak sie masz?
Zyje z pisania!
-Jak to?
Pisze listy do rodzicow z prosba o pieniadze!

Wyniki strzeleckie w rosyjskiej jednostce wojskowej:
Iwanow-pudlo!
Pietrow-pudlo!
Sidorow-Pietrow!

Jakie sa rodzaje burakow?
-Czerwony,cukrowy i Lepper!

Przychodzi facet do apteki,a tam dluga kolejka,wiec krzyczy:
-Ludzie,tam lezy kobieta!
To bierz pan bez kolejki!
-Dwie prezerwatywy prosze!

Jasio mowi do mamy:
-Ty jezdzisz samochodem jak piorun!
Tak szybko?
-Nie,tak walisz po drzewach!

Nauczyciel do Jasia:
-Za kare napiszesz "Bede sam odrabial lekcje",a tato podpisze to sto razy!

Przed wakacjami ksiadz pyta uczniow:
-Ktore kazanie jest najwazniejsze?
Osme!-mowi Jas.Nie wystawiaj zlego swiadectwa blizniemu swemu!

Pani do Jasia:
-Jaki to bedzie przypadek jak powiesz "lubie nauczycieli"?
Bardzo rzadki,prosze pani!

Na lekcji biologii nauczyciel mowi do uczniow:
-Malpa przez tydzien zjada tyle bananow,ile sama wazy!
Na to Jasio:
A skad ona wie ile wazy!

Mama tlumaczy Jasiowi:
-Trzeba byc grzecznym,aby pojsc do nieba!
A co trzeba zrobic,aby pojsc do kina?

7

(3 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Dlaczego huragany sa nazywane imionami kobiet?
-Bo na poczatku sa cieple i wilgotne,a pozniej zabieraja domy i samochody!

Jakie kroki nalezy podjac,gdy spotka sie wscieklego psa?
-Jak najdluzsze!

Do jakiego portu nie wplywaja statki?
-Do portu lotniczego!

Czy przez dowolne trzy punkty mozna przeprowadzic prosta?
-Mozna,tylko musi byc odpowiednio gruba!

Jakie ryby lubia lekarze?
-Duze sumy!

Jaka jest roznica miedzy Bogiem,a czlowiekiem?
-Bog jest nieograniczenie milosierny,a czlowiek niemilosiernie ograniczony!

Kiedy sie blondynce swieca oczy?
-Kiedy sie jej przystawi latarke do ucha!

Blondynka w sklepie:
-Poprosze paste do butow!
Do jakich?
Numer 46!

Blondynka pyta przechodnia,ktora jest godzina:
-Za pietnascie siodma!
Ja sie nie pytam,ktora bedzie za pietnascie minut,tylko ktora jest teraz,baranie!

Co robi blondynka rano?
-Idzie do domu!

8

(5 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Jak sie nazywa seks z blondynka?
-Rzniecie glupa!

Czym sie rozni tesciowa od buldoga?
-Szminka na ustach!

Na policje dzwoni wystraszony chlopak:
-Na pomoc,jakas kobieta chce mnie zgwalcic!
A co ty pedal jestes?

Czym sie rozni Brutus od Leppera?
-Brutus byl cwaniakiem,a udawal idiote,a Lepper na odwrot!

Dzwoni Brezniew do Dubczeka:
-Towarzyszu Dubczek,w waszej gazecie Rude Pravo przeczytalem,ze chcecie obchodzic "Dni Morza"! Co to za prowokacja?
Towarzyszu Brezniew,jak wy obchodzicie "Dni Kultury",to my sie nie wtracamy!

Konferencja prasowa w Bialym Domu:
-Panie prezydencie,czy mamy dowody na istnienie broni masowego razenia w Iraku?
Oczywiscie,zachowalismy przeciez wszystkie faktury!

Dlaczego Rokossowski zostal marszalkiem Polski?
-Bo taniej jest ubrac w polski mundur jednego Ruskiego,niz cale Wojsko Polskie w ruskie mundury!

Po rozprawie prokurator skreca sie ze smiechu:
-Co cie tak rozbawilo?
Genialny kawal polityczny!
-Opowiedz!
Nie moge! Przed chwila za ten dowcip zazadalem piec lat!

Czym sie rozni Francuz od Rosjanina?
-Francuz jak tylko usiadzie opowiada kawaly polityczne,Rosjanin jak tylko zacznie opowiadac dowcipy polityczne zaraz siedzi!

Do komitetu wojewodzkiego PPR przyjechal chlop ze skarga:
-W komitecie PPR w powiecie toczy sie walka klas miedzy tymi co maja trzy klasy,a tymi co maja cztery!

9

(1 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Kto rzadzi swiatem

Po latach rozmysliwan,
niemal u schylku zycia,
dokonalem niezmiernie
glebokiego odkrycia.

Moje wielkie odkrycie
raz na zawsze, niezbicie
rozwiazuje odwieczna
zagadke, mianowicie,

rozstrzyga nieomylnie,
ustala niezachwianie
ostateczna odpowiedz
na ciekawe pytanie,

co dreczy nas od wiekow
i wciaz wraca od nowa:
kto rzadzi swiatem? jaka
mafia anonimowa?

Nie wierzcie w bajki. Nie ma
zadnego synhedrionu
sekretnych wladcow. nie ma
zadnych "medrcow syjonu".

Wiec to bajka. i bujda,
ze "swiatem rzadza kobiety"
i nieprawda, ze swiatem
rzadza zydzi - niestety.

Nie my, t.j. nie oni.
nie zydzi i nie masoni,
nie mormoni, nie kwakrzy
nie fabrykanci broni.

Nie junkrzy, nie sztabowi
wojskowi kondotierzy,
nie monopole, kartele,
bankierzy ni bukmakierzy,

Nie zwiazki zawodowe,
nie "standard oil", nie watykan,
nie internacjonalka
kalwinow czy anglikan,

nie miedzynarodowka
komuny, czy "kapitalu" -
Ktos inny. kto? - pytacie.
zaraz, ludzie, pomalu.

Gotowiscie na wszystko?
Ha, dobrze, jam tez gotow.
Sluchajcie: swiatem rzadzi
wielka zmowa idiotow.

Swiatem rzadzi sekretna
pomiedzynarodowka
agresywnego durnia
i nadetego polglowka.

Trade union grafomanow,
tajna loza becwalow,
klub cwiercinteligentow,
konfederacja cymbalow,

aeropag jelopow,
jalowych namaszczencow,
pompatycznych wazniakow,
indyczych napuszencow.

To oni, sprzymierzeni
w powszechnym zwiazku, ktory
rozstrzyga o powodzeniu
teatru, literatury.

Gramofonowej plyty,
filmu, obrazu, symfonii.
to oni decyduja
o kulturze, to oni.

Przydzielaja posady
stypendia, nagrody, szanse,
ordery, renumeracje,
bonusy i awanse.

Samym instynktem glupoty
odnajduja sie wzajem.
Rozumieja sie wspolnym
jezykiem i obyczajem.

I haslem, ktore wola
z ochota razna i racza:
kretyni wszystkich krajow
laczcie sie! wiec sie lacza.

Przeciw wszelkim ambicjom,
przeciw wszystkim talentom,
przeciwko swoim wrogom,
przeciw nam - inteligentom.

To oni - pan general,
co dzis rozumie bezwiednie,
jak dzis w cuglach, szach mach, wygrac
wszystkie wojny poprzednie.
To cenzor, ktory skresla
wszystkie madre kawaly,
tak, aby w rekopisie
same glupie zostaly.

To krytyk, co belkoce,
chociaz nikt go nie slucha
i czepia sie cudzego
piora, jak wesz kozucha.

Ekonomista, ktory
kosztem ogolnej nedzy
uzdrowi "wymiane dewiz"
i "pokrycie pieniedzy".

To polityk, maz stanu
dyplomata, co wkopie
niewinnych ludzi w azji,
w afryce i w europie

w tak trudne sytuacje,
w tak krete labirynty,
w tak polityczne kanty
i dyplomatyczne finty,

ze z nich jedyne wyjscie
na swiat i swiatlo Boze -
przez wojne, ktorej nikt nie chce,
przez morze krwi i morze

lecz. - oni nas trzymaja
w ryzach, za twarz i pod batem.
to ONI - i to jest wlasnie
ta mafia, co rzadzi swiatem.

A jaka na nich rada?
Bo czuje moi mili,
ze z dziecieca ufnoscia
pytacie mnie w tej chwili,

musze prawde powiedziec,
wbrew ufnosci dzieciecej:
niestety, nas jest za malo.
Durniow jest znacznie wiecej.

My skloceni, wiec slabi.
durnie zgodni, wiec silni.
my sie czesto mylimy.
durnie sa nieomylni.

My sceptycy, zblakani
na ziemi i na niebie -
a ONI tak aroganccy
i tacy pewni siebie

i tacy energiczni
ze serce z trwogi mdleje.
Ach, nie znam zadnej rady.
Mam tylko jedna nadzieje.

Zyje tylko ta drobna
otucha i nadzieja
ze my umiemy smiac sie.
A durnie nie umieja.

Kto wie... moze po wiekach,
kto wie... moze w oddali,
to jedno przed durniami
obroni nas i ocali.

Tym smiechem was zaslonie
i do serca przygarne.
I moze nie pojdziemy
ze wszystkim na he... <

10

(1 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Poni&#380;ej znajdziecie cztery pytania i jedno pytanie bonusowe. Musicie
udzieli&#263; na nie NATYCHMIASTOWEJ odpowiedzi. Odpowiadajcie bez d&#322;u&#380;szego zastanawiania si&#281;, ok? Udowodnijmy sobie samym i innym jak m&#261;drzy jeste&#347;my:
Gotowi? DO ROBOTY !!! (przejd&#378; na dó&#322;)

Pierwsze Pytanie:

Bierzesz udzia&#322; w wy&#347;cigu. Wyprzedzasz osob&#281; biegn&#261;c&#261; jako druga. Któr&#261; pozycj&#281; zajmujesz?
.
.
.
.
.
.
.
.

Odpowied&#378;: je&#347;li odpowiedzia&#322;a&#347; / -e&#347; &#380;e jeste&#347; pierwsza, totalnie si&#281;
mylisz! Je&#347;li przegonisz "drug&#261;" osob&#281;, zajmiesz jej miejsce, a tym samym
b&#281;dziesz na drugim miejscu !

Spróbuj nie spieprzy&#263; nast&#281;pnego pytania. Odpowiadaj&#261;c na drugie pytanie,
nie tra&#263; a&#380; tyle czasu ile straci&#322;e&#347; przy odpowiedzi na pierwsze.

Drugie Pytanie:
Je&#347;li prze&#347;cigniesz ostatni&#261; osob&#281;, które miejsce zajmiesz ...?
.
.
.
.
.
.
.
.

Odpowied&#378;: Je&#347;li powiedzia&#322;e&#347;, &#380;e jeste&#347; przedostatni, ponownie si&#281; mylisz.
Powiedz mi - jak mo&#380;na prze&#347;cign&#261;&#263; OSTATNI&#260; osob&#281;?

Nie jeste&#347; zbyt dobry w te klocki! Chyba &#380;e?

Trzecie Pytanie:
Bardzo skomplikowana matematyka ! Uwaga: Zadanie musi by&#263; wykonane jedynie w
twojej g&#322;owie. NIE U&#379;YWAJ ani papieru, o&#322;ówka ani kalkulatora. Spróbuj:
We&#378; 1000 i dodaj do tej liczby 40. Teraz dodaj kolejny 1000. Dodaj 30. Teraz
dodaj kolejne 1000. Nast&#281;pnie dodaj 20. Dodaj 1000. I jeszcze 10. Jaki jest
wynik?
.
.
.
.
.
.
.
.

Czy otrzymany wynik to 5000? Poprawna odpowied&#378; to 4100. Nie wierzysz?
Sprawd&#378; z kalkulatorem! Dzisiaj to definitywnie nie twój dzie&#324;. Mo&#380;e na
kolejne pytanie odpowiesz prawid&#322;owo?
Czwarte Pytanie:
Ojciec Mary ma pi&#281;&#263; córek: 1. Nana, 2. Nene, 3. Nini, 4. Nono. Jak na imi&#281;
ma pi&#261;ta córka?
.
.
.
.
.
.
.
.

Odpowied&#378;: Nunu? NIE! Oczywi&#347;cie, &#380;e nie. Ona ma na imi&#281; Mary. Przeczytaj
pytanie ponownie!

Ok, teraz runda bonusowa:
Niema osoba, która chce kupi&#263; szczoteczk&#281; do z&#281;bów. Poprzez na&#347;ladowanie
czynno&#347;ci mycia z&#281;bów z sukcesem wyrazi&#322; o co mu chodzi, sprzedawca
zrozumia&#322;, zakup dokonany.

Kolejna sytuacja - niewidomy m&#281;&#380;czyzna chce kupi&#263; par&#281; okularów s&#322;onecznych,
jak powinien przekaza&#263; o zakup czego mu chodzi?
.
.
.
.
.
.
.
.

Odpowied&#378;: Po prostu otworzy usta i zapyta ... zaczekaj moment ... nie
pomy&#347;la&#322;e&#347; przecie&#380;, &#380;e zacznie robi&#263; palcami kó&#322;ka wokó&#322; oczu???

11

(4 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Lekarz do pacjenta:
-Zaczyna pan siwiec.Czy stosuje pan jakies srodki,zeby powstrzymac ten proces?
Tak! Rozwodze sie!

Kolega do kolegi:
-Pozycz mi $1000.
Czy moge wiedziec na co?
-Na splacenie dlugow.Wreszcie chcialbym z nimi skonczyc!

Pacjentka do lekarza:
-Panie doktorze,jak pozbyc sie zbednych kilogramow?
Najlepiej zostawic je na talerzu!

Maz wraca od lekarza.Zona pyta :
-I co ci zalecil?
Pobyt w sanatorium i picie wody mineralnej!
-Co za bezczelnosc!Dostal koniak,a tobie kaze pic wode!

Mama do malej Kasi:
-Kasiu,jutro konczysz piec lat.Dostaniesz w prezencie torcik z piecioma swieczkami!
Mamusiu,a czy moge dostac piec torcikow i jedna swieczke?

Corka do matki:
-Czy to prawda,ze babcia rozmawia sama ze soba kiedy nikogo nie ma?
Nie wiem,nigdy nie bylam z babcia gdy byla sama!

Co otrzymales na urodziny od zony?
-Krawat innego koloru!
Co znaczy innego koloru?
-Innego niz przed rokiem!

Amerykanie wyladowali na Marsie,ale Marsjanie natychmiast otoczyli ich zadajac prezentow.
-Tydzien temu wyladowali tu Polacy i przywiezli prezenty!
Jakie prezenty?-pytaja Amerykanie.
Dokladnie nie wiemy,jakis wpierdol,ale wszyscy dostali!

Pani kazala napisac dzieciom zdanie z wyrazem MANIFEST.Jasio napisal pierwszy i czyta:
-Wszystkim dziewczynom smierdza cipki,ale Mani fest!

Jasio podchodzi do policjantow stojacych z psem i uwaznie patrzy psu pod brzuch.
-Czego tak sie gapisz na tego psa?
Bo mi kolega mowil,ze tu stoi pies z dwoma kutasami!

12

(9 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Jakby bylo o Lepperze, to by pewnie zostalo !!!

13

(0 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Po mszy z ko&#347;cio&#322;a wychodz&#261; dwie staruszki i rozpoczynaj&#261; rozmow&#281;.
Pierwsza mówi: Pani ta dzisiejsza m&#322;odzie&#380; to taka niewychowana, a jak si&#281; ubieraj&#261;,co na g&#322;owach maj&#261; z jednej strony czerwone z drugiej zielone - straszne. Na to druga: Pani to jeszcze nic wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodz&#281; do jednej windy a do drugiej m&#322;oda para. Jeszcze si&#281; drzwi nie zamkn&#281;&#322;y ich windy a s&#322;ysz&#281;: jak wykr&#281;cisz &#380;arówk&#281; to wezm&#281; do buzi.
Pani: SZK&#321;O &#379;R&#260;, SZK&#321;O &#379;R&#260;

Pan nauczyciel pyta dzieci na lekcji:
-Co to jest rarytas?
-Rarytas to jest pomara&#324;cza - powiedzia&#322;a Kasia.
-No i co jescze? - zapyta&#322; klasy nauczyciel.
Karol podnosi r&#281;ke i mówi: rarytas to jest czekolada.
-Dobrze! Czy co&#347; jeszcze? - pyta nauczyciel.
Jasiu podnosie r&#281;k&#281; i mówi:
-Rarytas prosz&#281; pana, to jest dupa szesnastolatki.
Nauczyciel oburzony wyrzuci&#322; go z lekcji i kaza&#322; mu przyj&#347;&#263; na drugi dzie&#324; z ojcem.
Na drugi dzie&#324; Jasio wszed&#322; do klasy i bardzo szybko pobieg&#322; do ostatniej &#322;awki, i usiad&#322; bez s&#322;owa.
Podszed&#322; do niego nauczyciel i zapyta&#322;:
- Czemu tak od razu uciek&#322;e&#347; do ostaniej &#322;awki i gdzie masz ojca?!
- Tata nie przyjdzie. Powiedzia&#322; mi, &#380;e je&#380;eli dla pana dupa szesnastolatki nie jest rarytasem, to jest pan peda&#322;em i kaza&#322; mi si&#281; trzyma&#263; od pana z daleka


Na rozprawie rozwodowej:
- A pan jakie ma zastrzezenia do zony?
- Panie sedzio, ta cholerna baba zyc mi nie daje, ciagle czegos
potrzebuje!
- Prosimy o jakies przyklady...
- Alez bardzo prosze! W sobote wpadli kumple na piwko. Siedzimy,
gadamy, pijemy, sloneczko swieci bo lipiec goracy jak nie wiem, a ta
jak nie zacznie znowu: wyrzuc choinke i wyrzuc choinke

14

(1 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Co to jest Wisla?
-Jest to rzeka w Polsce zawierajaca cala tablice Mendelejewa z niewielkim dodatkiem H2O!

Co to jest sprzataczka?
-Jest to konserwator powierzchni plaskich!

Co to jest stypa?
-To samo co wesele,tylko jednego pianego mniej!

Co to sa rajstopy?
-Element kobiecej garderoby zakrywajacej raj i stopy!

Co to jest noworodek?
-Jest to dziewieciomiesieczne oprocentowanie jednorazowego wkladu!

Co to jest wapno gaszone?
-Emeryt pod prysznicem!

Co to jest spodniczka?
-Jest to kurtyna najmniejszego teatru swiata;raz odbywa sie premiera,co miesiac krwawy dramat,miesci jednego widza na stojaco!

Co to jest klamstwo?
-Jest to najszczersza prawda jaka posluguja sie kobiety?

Kto to jest nimfomanka?
-Jest to kobieta pragnaca mniej wiecej tyle seksu co mezczyzna!

Co to jest taniec?
-Jest to wertykalna frustracja horyzontalnego pozadania!




Film j. polski - 51min. : http://prawda.neostrada.pl/911ips_pl.wmv

15

(2 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Globalizacja zywnosci. Wystarczy kliknac na link.

http://ufo.dos.pl/forumm/list.php?f=11

16

(0 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Rozmawia dwoch studentow Wyzszej Szkoly Muzycznej:
-Musze na zaliczenie napisac jakas dluzsza forme orkiestrowa,ale nie mam zadnego pomyslu!
To przepisz prace dyplomowa naszego profesora od konca do poczatku!
-Juz probowalem,wyszla mi V Symfonia Beethovena!

Zona do meza:
-Powiedz mi,za co ty mnie kochasz:za piekna buzie,czy rewelacyjna figure?
Za poczucie humoru!

Jaki jest najmilszy zwrot w jezyku polskim?
-Zwrot podatku!

Mlody chlopak przybiega na stacje benzynowa z kanistrem:
-Dziesiec litrow benzyny,szybko!
Co jest,pali sie?
-Tak,moja szkola! Ale troche jakby przygasa!

Kto to jest intelektualista?
-Jest to mezczyzna,ktory przez ponad 2 godziny jest zdolny myslec o czyms innym niz seks!

Co to jest jezyk?
-Jest to organ seksualny,przez niektorych zdegradowany do wypelniania funkcji mowy!

Co to jest dziecko?
-Jest to halas pokryty brudem!

Kto to jest meteorolog?
-Jest to ekspert,ktory dzisiaj potrafi dokladnie wyjasnic,dlaczego jego wczorajsza prognoza na dzis sie nie sprawdzila!

Co to jest elektron?
-Jest to maly,ujemnie naladowany skurczybyk,krecacy sie dookola jader!

Kto to jest ginekolog?
-Jest to lekarz,ktory szuka problemow tam,gdzie inni znajduja radosc!



Do sciagniecia film - 51 min. j. angielsk http://www.indybay.org/news/2005/06/1745064.php

17

(21 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Kochasz mnie?
- Tak! A ty mnie również kochasz?
- Jeszcze jak!
- Ale wczoraj wyznałeś miłość Tatianie!
- To był błąd młodości. Zrozumiałem, że kocham tylko ciebie. To jest miłość na całe życie! Wyjdziesz za mnie?
- Muszę pomyśleć... Daj mi czas do namysłu. Spotkajmy się jutro o tej samej porze?
- Nie mogę! Jutro z mamą prosto z przedszkola jadę do cyrku...


* * * * *

Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 320 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam
lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni więcej?
Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę?
Na recepcie było napisane : CC NWKCMJDMCC CC. Klienci zaczęli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- Ceść Cesiek, Nie Wiem K**wa Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Ceść Cesiek.


* * * * *

- Kelner! W zupie jest mucha!
- Spokojnie, nic panu nie zje...
- Pan oszalał?
- Niee... ja znam tę muchę - ona jada w kiblu, a tutaj przychodzi się kąpać. Pan da jej chwilkę to sobie pójdzie...



* * * * *

Przyjeżdża Murzyn. Na wakacje. Ze studiów z Warszawy. Do ojczyzny, stolicy Konga, Brazaville.
- Jak tam w tej Rzeczypospolitej Polskiej, M&#8217;Benga? - pyta ojciec.
- Dobrze.
- Poziom nauki zbliżony do tego w Oxfordzie, gdzie pogłębia swą wiedzę twój brat, M&#8217;Banga?
- Większy.
- A czy białe kobiety są nadal takie piękne, jak w latach 70., gdy ja tam pobierałem nauki?
- Oczywiście.
- A co sądzisz o polskiej zimie?
- Ta zielona to jeszcze może być, ale tej białej drugi raz mogę nie przeżyć.



* * * * *

Było sobie trzech pastorów, którzy postanowili się spotkać towarzysko i sobie porozmawiać. Pierwszy powiedział:
- Słuchajcie, muszę wam się do czegoś przyznać. Mam problem z alkoholem. Nie mogę sobie z tym poradzić. Czasem skrycie piję w domu, gdy nikogo nie ma.
Na to drugi:
- Ja też muszę wam się do czegoś przyznać. Jestem strasznym kobieciarzem. Mam problemy z tą dziedziną.
Gdy skończył, obaj patrzą na trzeciego, który wiercił się w miejscu czekając, czy też ma coś do wyznania. W końcu nie wytrzymał i powiedział:
- Ja z kolei mam straszny problem z plotkarstwem i nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie skończy się to spotkanie.



* * * * *

Żona woła męża do kuchni i mówi:
- Ten cholerny kurczak w dalszym ciągu nie chce się upiec więc kolacja opóźni się bardziej niż myślałam! Ale pozbieraj, proszę, naszych gości spod stołu i w oczekiwaniu na posiłek podaj im jeszcze jednego drinka...



* * * * *

- Kiedy się żenisz?
- 21 czerwca
- Wtedy, kiedy jest najkrótsza noc?
- Tak
- Tchórz...



* * * * *

Przed wyborami prezydenckimi:
- No i co powiesz na takich kandydatów?
- Że mamy cholerne szczęście....
- Szczęście?!
- Tak, że musimy wybrać tylko jednego.



* * * * *

Siedzą dwaj kolesie nad szklaneczkami herbaty rumiankowej. Po trzeciej kolejce jeden pyta:
- Coś masz stary nietęgą minę...
- Aż w mordę... Wczoraj wieczorem wróciłem do chaty, a koszula cała w szmince...
- Żonka ci pewnie żyć nie daje?
- A żebyś wiedział - mędzi wciąż: "kup mi taką szminkę, kup...".



* * * * *

Gość z uniwerku spotyka kumpla z akademii medycznej:
- No i jak tam panienki na AM-ie?
- Porażka, brzydkie jak noc listopadowa albo i brzydsze nawet od Urbana,
- U to tragedia,
- Taa, ale to nie jest najgorsze, one zaczynają mi się podobać...



* * * * *

Egzamin na studiach. Powiedzmy z logiki.
- Kto zna przedmiot na 5 liter? - pyta siwiuteńki, stareńki profesor.
Podniosło ręce kilku studentów.
- Dawać indeksy. Zaliczyliście na 5. A kto zna przedmiot na 4 litery?
Znów podniosło ręce kilkoro ludzi.
- Zdaliście na 4. A kto zna przedmiot na 3 litery?
Sytuacja analogiczna.
- Dobra - westchnął na koniec profesor. - Reszta nie zdała. Zapraszam na egzamin poprawkowy.
- A kiedy ta poprawka? - zapytał rezolutny student.
- Hmmm... poprawka...? Aaaaa... ok... Kto zna przedmiot na 5 liter?



* * * * *

Amerykanin, Polak i Ruski sprzeczają się na temat, w którym kraju jest najlepsze echo.
Amerykanin mówi:
- "Jak wejdę do Grand Canyon w Arizonie i krzyknę: helou! - to przez pół godziny słyszę: elou, elou, elou".
Polak mówi:
- "Jak wejdę na Giewont i krzyknę: ku**a mać! - to przez godzinę słyszę: mać mać mać".
Ruski mówi:
- "Miesiąc temu wlazłem na Ural i krzyknąłem: ludzie do roboty! I do dzisiaj słyszę: idi w pizdu, idi w pizdu, idi w pizdu!"



* * * * *

2194 rok. Reklama warsztatu samochodowego. Dwaj kolesie stoją w kanale, nad nimi samochód. Jeden do drugiego:
- Gdzie klucz 15?
- Gdzie, gdzie...? W piź*dzie!
Pojawia się napis: Tylko my dbamy o naszą polską tradycję!



* * * * *

- Dlaczego chce się pani rozwieść z mężem?
- Nazywał mnie kotkiem
- ??????
- A teraz chce sprawdzić czy jak mnie wyrzuci z trzeciego piętra to spadnę na cztery łapy



* * * * *

Pewien szczęśliwy, lekko wstawiony człowiek, znakomicie ubrany, wracał w sobotnią noc swoim jaguarem do domu. Tak się złożyło, że zatrzymała go policja. Podchodzi stróż prawa:
- Czy pił pan coś?
- Dlaczego? Czy jechałem jakoś dziwnie? - pyta facet chcąc zyskać na czasie.
- Nie - odpowiada policjant - prowadził pan doskonale, ale zdradziła pana ta okropnie brzydka panienka na siedzeniu pasażera...

*********

Wojna Światowa, ulicami okupowanego Krakowa idzie Karol Wojtyła. Nagle zza rogu wyskakuje na niego SSman z pistoletem i krzyczy:
- Halt! Dokumenty!
- Nie mam.
- Dokumenty, polnische schweine, bo rozstrzelam!
- Jak Boga kocham nie mam przy sobie!
- Nie drwij sobie polaczku, dokumenty ale już!
- Naprawdę zapomniałem!
SSman wku... odbezpiecza już broń, nagle z niebios zstępuje promyk światłości, pojawia się Anioł Pański i mówi do SSmana:
- Oszczędź tego dobrego człowieka, o­n będzie w przyszłości wielkim człowiekiem i papieżem, zrobi wiele dobrego na świecie i zostanie obwołany świętym.
SSman się zastanawia, po czym mówi do Anioła:
- No dobra, oszczędzę go, ale pod jednym warunkiem.
- Jakim?
- Że ja będę papieżem zaraz po nim.

*********

Dwaj kumple spotykają się w barze:
- Stary, na parkingu stoi mój samochód a w środku nimfomanka tak napalona, że już nie mam sił z nią baraszkować. Światło w moim samochodzie nie działa, więc idź tam, ona nawet nie pozna, że to kto inny, a ty sobie poużywasz.
Kolega posłuchał jego rady, poszedł do samochodu i rzeczywiście - po paru minutach baraszkował w najlepsze z tajemniczą nimfomanką na tylnym siedzeniu samochodu. Nagle rozległo się energiczne pukanie w szybę. Policjant świecąc latarką do środka wozu upomniał kochanków:
- Czy wiedzą państwu, że nie wolno tego robić w miejscu publicznym?!
- Panie władzo, ale to moja żona - odpowiedział facet.
- Ach, to co innego. Przepraszam, nie wiedziałem - odrzekł policjant.
- Prawdę mówiąc ja też nie, dopóki pan nie zaświecił.



* * * * *

Siedzą dwie działaczki Ligi Polskich Rodzin naprzeciwko wejścia do Agencji Towarzyskiej (przepraszam za wyrażenie) dla Kochających Inaczej. Wychodzi z niej dresiarz.
- "A to łajdak, wstydu nie ma, męt społeczny! Przez takich nasze państwo tak wygląda!"
Z Agencji wychodzi dostatnio ubrany businessman.
- "A to cham i prostak! Przez takich zapisali nas do Unii Europejskiej! Tracimy dumę narodową!"
Z Agencji wychodzi Żyd. "To świnia! Manipuluje naszym niepodległym narodem i jeszcze każe się za wszystko przepraszać! Za pieniądze wszystkich kupuje!"
Z drzwi wysuwa się chyłkiem dostojny brzuchacz, rozgląda się ostrożnie na prawo i lewo.
- "Oooo, nasz Ksiądz Proboszcz, Dobrodziej! Jak on się potrafi poświęcać! Pewnie któryś z tych gejów jest umierający..."



* * * * *

Mała dziewczynka bawi się w ogrodzie. Nagle spostrzega dwa pająki, które siedzą na sobie.
- Tato, tato, co robią te pająki??
- A widzisz Kasiu, one się rozmnażają.
- Taaaak? Fajnie. A ten pająk co jest na plecach drugiego, to co to za pająk?
- A to jest tata długie nogi.
- To pewnie ten pod spodem to jest mama długie nogi.
- Nie, to jest też tata długie nogi.
Dziewczynka ze zdziwieniem popatrzyła na pająki, a potem je rozdeptała i powiedziała:
-Takiego gówna to my u siebie w ogrodzie nie będziemy mieli!!



* * * * *

Studenci postanowili popić w akademiku. Jeden z nich mówi, że on nie pije i idzie spać. Ok. Pozostała dwójka sobie siadła do wódeczki, grają w karty itp.
Nagle śpiący zrywa się do pozycji siedzącej, macha rękoma jak Jezus gdy mu "nie te" gwoździe wyciągnęli i drze się jak dziki:
- ZAGINAJ, K**WA!! ZAGINAJ!!!
Po czym pada na łóżko i zasypia dalej. Kolesie szok, ale nic, piją dalej, grają w karty itp.
Za 5 minut śpiący znowu to samo: Siada, macha rękoma i krzyczy jak szalony:
- ZAGINAJ, K**WA ZAGINAJ!!!
I znowu zasypia. Chłopaki stwierdzają, że jak znowu to zrobi to go obudzą i zapytają co mu się śniło. No i sytuacja się znowu powtarza: siad na łóżku, machanie rękoma i krzyk:
- ZAGINAJ, K**WA ZAGINAJ !!!
Kolesie go budzą:
- Stary, co ci się śniło ???!!!
- Gonił mnie pedał...
- No i ???
- Uciekałem, uciekałem, i już bym mu uciekł, ale dobiegłem do wielkiej skarpy...
Na dole ostre skały... Nie mogłem się zatrzymać. I pewnie bym poleciał, ale pedał wsadził mi palec w dupę. No to co miałem krzyczeć?
- ZAGINAJ, KU.WA ZAGINAJ !!!

18

(17 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Malo tutaj zagladam, bo teraz nie mam duzo czasu.

Poezja i proza:
Poezja:Zaslonilas mi soba caly swiat!
Proza:Taki masz szeroki zad!

19

(17 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Lezy mucha na plecach i macha nozkami.Przylatuje druga i pyta:
-Aerobik?
Nie,Muchozol!

Rozmawiaja dwie blondynki:
-Ty wiesz,ze w tym roku Sylwester wypada w piatek?
Kurcze,zeby tylko nie trzynastego!

Dlaczego blondynka nie ma wlosow lonowych?
-A widzial ktos trawe na autostradzie?

Dlaczego warto kochac sie z zezowata kobieta na lonie natury?
-Bo przynajmniej ubrania przypilnuje!

Kolezanka pyta kolezanke:
-Dlaczego zerwalas z Adamem?
-Bo mial TDS!
-AIDS?
Nie,TDS znaczy Tylko Do Siusiania!

Szkot do Szkota:
-Powinienes kupic ten samochod.Spala tylko lyzeczke benzyny!
-Stolowa czy od herbaty?

Dlaczego Szkoci chodza wielkimi krokami?
-Oszczedzaja buty!

Szkot do Szkota:
-Co niesiesz w tej torbie?
Papier toaletowy!
-Ale czemu tak smierdzi?
Bo wioze go do pralni!

Szkot do syna:
-Jak bedziesz grzeczny, to pojdziemy do cukierni,zebys sobie popatrzyl na lody!

Na egzaminie z logiki profesor slucha studenta i po chwili kladzie sie na podlodze:
-Wie pan co ja robie?
Znizam sie do panskiego poziomu!

20

(22 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Jaki jest najlepszy srodek na lysienie?
-Srodek glowy!

Dlaczego w domach w Wachocku nie ma szyb?
-Bo soltys buduje szybowiec!

Dlaczego w rzece w Wachocku pozdychaly wszystkie ryby?
-Bo soltys wypral skarpetki!

Jakie jest ulubione danie blondynki?
-Danie dupy!

Nauczycielka do Jasia:
-Przyznaj sie,ze sciagales od Malgosi!
Skad pani to wie?
-Bo obok ostatniego pytania ona napisala "nie wiem",a ty napisales "ja tez"!

Facet wyrzuca tesciowa przez okno.Przechodzien patrzy do gory i krzyczy:
-Panie,cos pan,czlowieka pan zabijesz!
To sie pan kurwa odsun!

Co robi blondynka w supermarkecie na kolanach?
-Szuka niskich cen!

Dlaczego na meczu w Etiopii zginelo 300 osob?
-Bo jak sedzia pokazal zolta kartke,to wszyscy mysleli,ze to sucharek!

Dlaczego mezczyzni to duza litera Q?
-Bo to wielkie zero z malym ogonkiem!

Czym sie rozni blondynka od zaby?
-Blondynka nie kuma!

21

(3 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Znajomy ma polar w poprzeczne paski w kolorach: żółty, biały i czarny. Razu pewnego śmigał na swojej "damce" przez środek miasta. Jak mnie zobaczył - elegancko się zatrzymał i przywitał. Ja do niego:
- Ty, Adaś! W tym polarze wyglądasz jak pszczółka.
On:
- No! I ilekroć wyjeżdżam w nim na miasto, to zawsze mam ochotę kogoś bzyknąć


Mam kumpla o nieziemskim i dość specyficznym poczuciu humoru. Od kilku miesięcy spotyka się on z jakąś laską. Nadszedł wreszcie dzień, gdy trzeba było iść i się przedstawić bliższej i dalszej rodzinie owej laski.
Kumpel mówił, że cholernie nie chciał, ale w końcu dziewczyna go przekonała i poszedł na jakąś rodzinną imprezę.
Jak to w takiej sytuacji, rodzinka dziewczyny z zaciekawieniem najpierw mu się przyglądała, a później przeszła do ataku zadając mu dziesiątki różnych pytań: A ile ma lat, a gdzie studiuje, itp., itd.
W końcu jedna z Ciotek pyta się go z pełną powagą:
- A jakie Ty masz plany powiedz?
Na co kumpel równie poważnie (i chyba zupełnie bez namysłu):
- No gdzieś tam mam plan Węgorzewa, Krakowa i chyba Zakopanego...


Przyleciały moje boćki w odwiedziny do córusi na święta. Robimy z mamą śniadanie. Ugotowałam 15 jajek i trzeba było to jakoś poobierać. No więc siedzimy z matulą w kuchni i skubiemy te jaja. Każdy z autopsji pewnie wie, że czasem jajca obierają się szybciusio, a bywa też tak, że człowieka po jednym jaju krew zalewa.
No i nie wiem jakim cudem, ale moja matula ciągle trafiała na te dobre a ja się męczyłam 15 minut z jednym. W końcu nie wytrzymałam i drę się do ojca:
- Tatoooooooo a mama te najlepsze jaja wybiera!!
Jego odpowiedź:
- Wiem

22

(4 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Na wakacje wybrali się Kaszub Ślązak i Warszawiak. Pewnego razu złapali złotą rybke i ta im obiecała spełnić 3 życzenia po jednym na łebka.
Pierwszy Kaszub:
- Ja chcę żeby u mnie była czysta woda, mnóstwo turystów którzy będą zostawiali mnóstwo pieniędzy.
Rybka :
- Nudne to życzenie ale OK.
Drugi Warszawiak:
- Ja chcę żebyś ogrodziła całą Warszawę murem tak żeby chamy się tam nie pchały.
Rybka:
- Jesteś wałem ale Ok
Trzeci Ślązak:
- Ty rybka ile ma ten mur?
Rybka:
- 100m szerokości i kilometr wysokości , mysz się nie prześlizgnie
Ślązak:
- To nalej gnojówki do pełna.


Film 50 min. o WTC :  http://www.fourwinds10.com/news/05-gove … l#download
______________

23

(3 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Okresowe badania lekarskie dla pracowników ZUS-u. Puszysta urzędniczka rozbiera się u lekarza i wyraźnie krępuje się swojej "troszkę rozpływającej się" figury.
- Naprawdę panie doktorze, ja prawie nie jadam, a mimo to tak mi się ostatnio przytyło, że aż mi wstyd.
Lekarz po osłuchaniu i opukaniu dość "dużej" klatki piersiowej mówi:
- Niech się pani nie stresuje. Nie jest tak tragicznie.
- Tak pan myśli? - pyta zalotnie uspokojona troszkę kobieta.
- Oczywiście - potwierdza lekarz i wyjmując szpatułkę mówi:
- A teraz proszę otworzyć szeroko usta i głośno powiedzieć "muuuuu".

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Wiesz, po tym moim starym to od razu widać że święta niedługo...
- Taaaak? A co, sprząta, gotuje, zakupy robi?
- Nie. Palma mu odbija..

24

(7 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Zmęczeni ciągłymi nieporozumieniami między Francją i Stanami, Jacques Chirac i George W. Bush zdecydowali się zakończyć spór polityczny i zorganizować pokojowe wyścigi rowerowe. Ku zdumieniu wszystkich, pierwszy do mety dojechał Chirac. Nazajutrz, Fox News, najbardziej patriotyczna ze wszystkich stacji amerykańskich, ogłosiła wyniki wyścigów: "Stany Zjednoczone wywalczyły spektakularne drugie miejsce. Francja zajęła zaledwie miejsce przedostatnie..."

25

(2 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Dwie koleżanki spotykają się rano w tramwaju:
- Bosz, jaki tu dzisiaj ścisk...
- Dziwne, wczoraj na dyskotece nazywałaś to "odlotową atmosferą"...

Siedzi kobieta w parku i karmi piersią dziecko.
Podchodzi podchmielony facet:
- Pszeeepraszam ale pani synek zaprosił mnie na kolacje...

- Ostatnio ćwiczysz na fortepianie po sześć godzin dziennie! Dlaczego tak ostro?
- Trzeba wiedzieć, co się chce osiągnąć.
- A co chcesz osiągnąć?
- Mieszkanie sąsiada.

Kolesiowi pali się dom. Wybiega przed dom z synem i każe mu czekać i nie ruszać się z miejsca. Wbiega do środka po czym wybiega trzymając na ręku córkę. Mija chwila, znów wbiega do środka. Wybiega trzymając swoją małżonkę. Ochłoną chwilkę. Wbiega do środka, wybiega ale tym razem ma puste ręce. Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Strażak, który stał obok nie wytrzymał i pyta:
- Po jaką cholerę wbiega tam Pan, skoro nic Pan nie wynosi.
Facet ze spokojem:
- Ja tam tylko obracam teściową.
___

Sprawdz swoj paszport :  http://www.scrolllock.nl/passport/