1

(18 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Zasady i prawa obowiązujące w pracy

Prawo Menckensa:
Ci co umieją - robią, ci co nie umieją - uczą.

Rozszerzenie Martina:
Ci co nie umieją uczyć - zarządzają.

Ekstrapolacja Belaniego:
Ci co nie umieją zarządzać - doradzają.

Obserwacja Jonesa:
Przyjaciele przychodzą i odchodzą, wrogowie się akumulują.

Zasada Mara:
Ekspertem jest każdy spoza regionu.

Prawo Jonesa:
Czlowiek, który uśmiecha się gdy sprawy idą źle, myśli o czlowieku, na którego można zwalić wine.

Prawo Conwaya:
W każdej organizacji znajdzie się jedna osoba, która wie co się dzieje. Ta osoba powinna zostac natychmiast zwolniona.
Zalecenie biurowe Scotta:

Nigdy nie poruszaj się korytarzem biurowca bez kartki papieru w reku.

Pierwsze prawo pracowni laboratoryjnej:
Goraca próbówka wygląda dokładnie tak samo jak zimna.

Postulat Bolingsa:
Jeżeli w pracy czujesz sie świetnie, nie martw się - to minie.

Prawo Meskimensa:
Nigdy nie ma wystarczającej ilości czasu aby pracę wykonać dobrze. Zawsze jest czas aby wykonać ją ponownie.

Teoremat Lipmana:
Pracownicy specjalizują się w obszarach swojej najmniejszej wiedzy.

Prawo Wienera:
Wszystko jest możliwe do zrobienia dla osoby, która nie musi tego robić.

Prawo Pinta:
Zrób komuś uprzejmość, a stanie się to twoją pracą.

Zasada Wingera:
Jezeli coś znajduje się na twoim biurku przez 15 minut, staleś się ekspertem w tej dziedzinie.

Hipoteza Mollisona:
Jeżeli projekt zostanie zatwierdzony przez biurokrację, to nie jest wart wykonania.

Prawo Van Herpena:
Rozwiązanie problemu leży w znalezieniu osób, które umieją go rozwiązać.

2

(83 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Sparklz bo się zaczerwienie smile Dzięki za słowa uznania smile

Przyjaciółka do przyjaciółki:
- Pierwszy raz od 20 lat ucieszyłam się na widok męża.
- Z jakiego powodu?
- Wezwali mnie na identyfikację...

3

(3 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Spotkało się dwóch kumpli. Jeden miał najnowsze BMW a drugi malucha. Postanowili, że zamienią się autami i pojadą na autostradę. Po kilku godzinach spotkali się, ponownie ale już na jednej sali w szpitalu.
Ten od BMW pyta "Stary co się stało?"
- To proste, wsiadłem w Twoje BMW, wrzuciłem 1,2,3,4,5, rozpędziłem się do 250/h i wypadłem z zakrętu, ale powiedz lepiej jak Ty to zrobiłeś.
- Wsiadłem do Twojego malucha, wrzuciłem 1,2,3,4, po czym wysiadłem, żeby sprawdzić czy to w ogóle jedzie.

4

(134 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Tak sobie dziś zajrzałem i oniemiałem. Wszystko wyczyszczone z bałaganu. Ciekawe kto oczyścił tą Stajnie Augiasza ale wielkie dzięki mu za to smile Wracam biegiem tutaj z powrotem a myślałem że się już pożegnałem z tym forum.

A na przywitanie - nie wiem, może już było -  tak na dobry początek smile

Do mózgu dochodziły wieści z różnych organów, że coś jest nie tak, więc zwołał walne zgromadzenie, aby omówić ten problem.
- Witam wszystkich! Czas na prośby, skargi, zażalenia. Mówcie!
Pierwsze odezwały się nerki:
- Szanowny mózgu, prosimy o tydzień urlopu. Nasz pan ciągle coś pije, a my już nie możemy wytrzymać, padamy z wycieńczenia!
- Macie moją zgodę - odparł mózg. - Tydzień urlopu. Kto następny?
Odezwała się wątroba:
- Ja też już nie mogę, facet ciągle chla gorzałę i ja wysiadam. Proszę o 10 dni urlopu.
- Proszę bardzo - zadecydował mózg. - Kto następny?
Odzywają się płuca:
- My prosimy o 2 tygodnie wolnego, bo nasz pan ciągle pali i pali. Ledwo dychamy od tego dymu, ledwo ciągniemy.
- Wyrażam zgodę - odparł mózg. - Czy ktoś jeszcze?
W tym momencie rozległ się ledwo słyszalny głosik:
- Ja też! Ja też poproszę o 2 tygodnie urlopu!
- Może byś chociaż wstał i się przedstawił! - krzyknął mózg.
- Gdybym mógł stać, to nie prosiłbym o urlop!

5

(134 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Jedzie młoda matka autobusem i wiezie na kolanach niemowlaka.
Obok niej siedzi facet.
Dziecko popłakuje, więc matka postanawia go nakarmić.
Dzieciak jednak odwraca się od piersi. Matka namawia go:
- No, weź cycusia, bo mama odda temu panu...
Dzieciak znów się odwraca, więc matka znów go namawia...
I tak w kółko.
W końcu facet nie wytrzymuje:
- Decyduj się gówniarzu!
Bo ja już trzy przystanki za daleko przejechałem.

6

(134 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

A oto dowcipi uopowiedziany przez T.Drozdę

- Mój znajomy kupił auto.
-Ma charakterystyczną cechę... Jego wartość wzrasta dwukrotnie po zatankowaniu do pełna.

7

(24 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Dam pracę:
Słońce, piasek, woda - zatrudnię osobę do obsługi betoniarki.

8

(68 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Obecny kryzys jest gorszy od rozwodu: już straciłem pół majątku, a żonę nadal mam!

9

(85 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

<adik> kurde co mi się śniło
<adik> śniło mi się że bank obrabiałem z babcią
<adik> i nagle sie właczył alarm
<adik> wyobraźcie sobie miny rodziny gdy nagle przy włączonym dryndającym budziku zrywam się z lóżka z krzykiem: babcia! spierdalamy!

10

(134 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

No  i kolejny nawiedzony który mysli ze ktoś wskoczy na jego link. Skąd się bierą takie barany??????
Chyba Kaczyński alb Macierewicz je spłodził....

Nauczyciel pyta ucznia:
- Gdzie jest twoja praca domowa?
- Nie uwierzy pan, ale po drodze do szkoły zrobiłem z niej samolocik i porwali go terroryści!

11

(18 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Rozmawia dwóch więźniów.
- Myślisz, że twoja żona dochowa wierności i nie porzuci cię jak tu siedzisz?
- Nie... Moja żona to wspaniała kobieta... Po pierwsze kocha mnie, po drugie jest szlachetna i wierna, a po trzecie też siedzi...

12

(18 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

A to kawał którego autorstwo sobie przypisuje bo stworzyłem go na pdst. usłyszanej wczoraj rozmowy telefonicznej.
Rozmowa przebiegała trochę inaczej niż w dowcipie  ale puenta zabawna smile

Żona do męża:
- Kochanie czy możesz iść na parking i podjechać autem pod zakład bo leje a ja zapomniałam parasolki.
- Ale ja też nie mam parasolki i też zmoknę.
- Ale Ty dziś jedziesz na basen.

13

(7 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Mam tak słaby komputer że już nawet wirusy nie chcą na nim chodzić.

Strzyż daj sobie spokój... Wiem dlaczego to robisz, ja robiłem podobnie.  I będzie tak samo jak u mnie że ktoś  Ci przypomni zasady regulaminu. Jeszcze poda dokładnie który punkt regulaminu naruszyłeś.Tobie! A to że jakiś debil wkleja linki to wcale nie zauważy.
Ja tu już tylko przez nostalgię zaglądam i chyba się pożegnam z tym forum. Szkoda....
No ale dla zasady poniżej dowcip


Dwie młode kobiety spacerują po parku. Ta, która pcha przed sobą wózek dziecięcy, szlocha:
- To jest właśnie ten kabriolet, który Józek obiecał mi przed ślubem...

15

(16 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Siapuka zgadzam się z Tobą. Tylko pytanie jak z tymi gnidami walczyć. Strzyż zamieszcza pod linkiem swoj wiele mowiący link ja wymyślłem wierszyk w stylu: Nie chcesz mieć internetowych robaków nie wchodź na linki od nieznanych rodaków big_smile. Tylko że wiem jak to dziala: Widząc jeden czy dwa wpisy człowieka ciągnie co tam tez napisane. I choć madra głowa nie zaglada na te linki to jednak kusi zajrzeć na sam temat... A swoją drogą to jednak jakiś administrator tutaj w głębokim podziemiu dziala bo mi się tak raz zdarzylo ze przy logowaniu musiałem przepisywać hasło z obrazka.

A na poprawę humoru:
Na przesłuchaniu policjant mówi:
- No to niech pan opowie jak to bylo
- No kazali mi się oprzeć o maskę samochodu i wypiąć
- Napastowali pana?
- Nie... na sucho pojechali

16

(28 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Ekspedycja ratunkowa została wysłana aby odnaleźć samolot, który rozbił się na szczycie góry. Ich celem było oczywiście uratowanie wszystkich ewentualnych ofiar katastrofy. Gdy wreszcie wspięli się na sam szczyt odnaleźli miejsce wypadku. Na pogorzelisku siedział sobie mężczyzna oparty o drzewo, obgryzający kość. Gdy wyssał już z niej szpik rzucił ją na ogromny stos innych kości i wówczas zauważył ekspedycję ratunkową.
- Mój Boże jestem uratowany! - krzyknął.
Członkowie ekspedycji wstrząśnięci patrzyli na miejsce katastrofy. Wszędzie poniewierały się obgryzione kości. Z całą pewnością znaleziony mężczyzna musiał zjeść wszystkich swoich towarzyszy. Widząc niemy zarzut w ich spojrzeniu mężczyzna krzyknął:
- Nie możecie mnie za to sądzić... Czy to źle że chciałem żyć?!
Na to szef ekspedycji odpowiedział:
- Nie mamy zamiaru osądzać cię za to, co było niezbędne do przeżycia. Ale ja p*#@!, twój samolot rozbił się dopiero wczoraj!!

Dwóch jąkających się ludzi spotkało się na moście i jeden pyta:
- Prze prze przepraszam która godzina?
- W w w pół do piątej.
- Dzie dzie dziękuję!
- Pro pro proszę się nieprzedrzeźniać.
- A a a ale...
A on go za most.
- Ra ra ratunku nie umiem pływać!
- Nie nie nie niedość, że się topi to się jeszcze przedrzeźnia!

- Abramek, ja nie wytrzymam! - wykrzyknęła Sara załamując ręce. - Jak ty mogłeś połamać nowe krzesło, zepsuć nowy kandelabr?! Abramek, serce mnie zaraz pęknie, ty nie mogłeś się gdzie indziej powiesić?!

17

(28 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

- Dlaczego apokalipsa nie dotrze do Polski?
- Bo na wejściu wypier...i się na asfalcie....

18

(23 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Ściągnąłem to z serwisu http://babol.pl/.
jak dla mnie świetne smile

Oto co znane w Polsce postacie mogłyby powiedzieć po turnieju finałowym Ligi Światowej w Gdańsku. Przypomnijmy, gdyby ktoś przez cały weekend pił na umór, że wygrali Rosjanie przed Brazylią i Polską. MVP turnieju został Maksym Michajłow, a najlepiej punktującym Bartosz Kurek.

Jarosław Kaczyński: Jest oczywistą oczywistością, że wybranie Michajłowa MVP tego turnieju, podczas gdy można było nim wybrać Bartosza Kurka, jest ukrytą opcją prokremlowską, na to kondominium, o którym mówimy.

Jan Tomaszewski: To jest skandal, to że Polska nie wygrała, to wina PZPN. Całe to towarzystwo trzeba rozgonić, a Anastasiego wypier***** dyscyplinarnie! W dupie mam te MŚ w 2014 roku.

Janusz Palikot: Dlaczego nikt nie zadał pytania, czy Zbigniew Bartman nadużywa alkoholu? Czy jego absencja od drugiego meczu ma związek z terapią antyalkoholową? Czy jego kontuzja nie ma nic wspólnego z pijaństwem? PZPS to burdel, w którym dziwki zarażają HIV-em.

Dariusz Szpakowski: Włodku, czy ty ze swoim serdecznym przyjacielem Mortenem Olsenem wygrywaliście z Argentyną w Lokeren i w niższych ligach belgijskich?

Stefan Niesiołowski: Te okrzyki na sali hańbiące, poniżej godności i jakiegokolwiek poziomu o jakimś ostatnim. To jest tylko dowód na to, że kibice są związani mocno z opcja pisowską i ryczą o jakimś ostatnim roku rządzenia PO. Oczywiście, to jest możliwe, ale to by była katastrofa i tragedia dla Polski.

Czesław Mozil: Polscy siatkarze pokazali na tym turnieju parę bardzo fajnych wykonów.

Magdalena Środa: Zamknąć te hale. Budować żłobki i domy dla samotnych matek, które zaszły w ciążę w wyniku in-vitro.

Antoni Macierewicz: To niezwykle dziwna porażka, a to co czytamy o niej w mediach to niestety są niesprawdzone i niezweryfikowane fakty. Należy zbadać, dlaczego piłki były obezwładniane 15 centymetrów nad parkietem Rosjan, czemu podczas zagrywek Polacy zostali mylnie informowani, że piłki są na kursie i na ścieżce i kto ponosi prawdziwą winę za kontuzję Zbigniewa Bartmana.

Grzegorz Lato: Łorld lig fajnal turnament wery gud poland jukraina noł in turnament bat maj frend Surkis for ju ał łont nekst jer for siur.

Roman Polański: Ulegać w meczu z Rosją zaliczając 22, 23, a 25.... nie... to nie w moim stylu. Ostatni set, kiedy nasi wyrwali 17... to już było dużo lepsze.

Jacek Gmoch: Yhyhyhyhyhyhyhyhyhy ta drużyna ma dobry spiryt. Człowiek rosyjski ma średnio 200 metrów. To znaczy centymetrów, pomyliło mi się z wysokością hali.

Siergiej Ławrow (minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej): Doceniamy ten gest. Wygrana naszych junaków, to mały, aczkolwiek dostrzeżony na Kremlu krok w kierunku normalizacji stosunków i pierwszy warunek do odblokowania naszego embarga handlu warzywami. idziemy w dobrym kierunku, zwłaszcza, że na horyzoncie mamy Euro 2012.

Aleksander Kwaśniewski: Oooo Rossija pabiediła Mirowu Ligu. Kak kak kak kak kak eta Rassija. No nicziowo.

Józef Wojciechowski: Ja nie wiem jak Bartmanowi mógł się mięsień zerwać. Powinien jechać popływać na łódkach. Mnie ostatni raz bolała noga w 1979 roku. Ściągnąłbym do Polonii tego Maksyma Michajłowa. Ile by nie kosztował, biorę go! A potem pytacie, czemu Polacy nie grają w lidze. Ten zespół zajął trzecie miejsce. Jest przegrany. Taki Kurek u mnie trafiłby do klubu Kokosa, albo młodej ekstraklasy.

Bohdan Tomaszewski: Halooo, tu Łymbledon. Oj przepraszam, pomyliłem dyscypliny.

Silvio Berlusconi: Jeżeli pytacie o coś naprawdę światowego, to powiem, że nasi ankieterzy pytali Włoszki, czy przespałyby się ze mną. Aż 30 proc. powiedziało „tak”, a 70 proc. „co, jeszcze raz?”. Jeżeli pytacie tylko o Ligę Światową, to Cristian Savani jest całkiem niezły, ale z nim chyba nie spałem.

Ks. Piotr Natanek: Jeśli siatkarze noszą metal w nosie, na oku, to wiedz, że diabeł się nimi interesuje. Jeśli ubierają się w jaskrawe kolory, czerwony jak ogień piekielny, to wiedz, że coś się dzieje. Kiedy Kurek nosi na koszulce szóstki z umiłowaniem, to wiedz, że jest już źle. Ale kiedy Krzysztofa Ignaczaka rzuciło na ziemię i Szatan zaczął nim kręcić jak wskazówkami zegara, wtedy możesz być już pewny. Liga Mistrzów, Liga Światowa, Loża masońska, przesunięta krótka, podwójna krótka, libero, plas. Tego należy się strzec.

Robert Burneika: Siatkarze powinni chodzić na siłownia. A tak... widać, że nie brakuje bajcepsa. Po dabel blasta i stejkach nie byłoby opierdalania się i by była wygrana z Rosją.

Jan Nowicki: Oglądając Ligę Światową spadłem ze stołu i dokończyłem leżąc.

ks. Tadeusz Rydzyk: Tragedią tej drużyny jest to, że nie grają w niej Polacy. Nie chodzi tu o krew, ani o przynależność. Oni nie serwują po polsku, nie mają stylu polskiego.

Król Julian: Po długim i dogłębnym procesie tentegowania w głowie, powiem wam, że to ja, król Julian - bo tak się zwam - mógłbym grać w siatkówkę i być najlepsiejszym z grających siatkarzy. Ale nie gram, bo jestem królem, a król nie gra w siatkówkę, bo musi królować.

Robert Kubica jak zwykle nie powiedział niczego ciekawego.

19

(102 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Badania nad alkoholem wykazały że:

Wódka z lodem - atakuje nerki,
Rum z lodem - atakuje wątrobę,
Gin z lodem - atakuje mózg,
Whisky z lodem - atakuje serce.

Wygląda na to że ten cholerny lód szkodzi na wszystko!

20

(4 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Oferta pracy

Mój list dotyczy oferty pracy . Spełniam wszystkie wymagane punkty i jeszcze kilka więcej . Mam 24 lata. Mam 4 letnie doświadczenie w zawodzie. Od razu mówię , że mam gdzieś czy będę pracował w młodym i dynamicznym zespole, znanej i dynamicznie rozwijającej się firmie, czy będę miał możliwość rozwoju itp. "przyjemności". Stosunku z wojskiem nie odbyłem ponieważ nie mam ochoty zadawać się tam z jakimiś narkomanami, alkoholikami czy pedałami. Nie chcę stać się żulem (jak to po wojsku). Uciekam od niego kombinując z lewymi dokumentami czy dając w łapę znajomemu pułkownikowi z WKU. Interesuje mnie głównie jedno ile mi zapłacicie i czy otrzymam stałą umowę o pracę.

Moje oczekiwania co do zarobków "jak na polskie warunki" (ceny większe niż w europie zachodniej i na świecie - np. internet najdroższy w Europie, samochód BMW 318i droższy u nas o ok. 45 tys niż w Niemczech) jak również moje ambicje i zaangażowanie w pracę zaczynają się od trzech zer i piątki na początku. Netto oczywiście. Brutto mnie nie obchodzi, bo to wasza sprawa (podatki, ulgi itp.) Potrzebuję tyle aby móc zapewnić sobie chociaż przyzwoity poziom życia na podstawowym poziomie.

Oto uzasadnienie - lista wydatków miesięcznych (jestem ze Świdnicy):
-rata za mieszkanie (kawalerka - 35m2) - 2000 miesięcznie
-rachunek za internet TPSA- 300 PLN miesięcznie
-opłaty mieszkaniowe (czynsz, energia, gaz, woda, TV) - 750 miesięcznie
-kino raz w tygodniu z osobą towarzyszącą - 200 miesięcznie
-karnet na basen raz w tygodniu 1h - 80 miesięcznie
- do tego dochodzi jedzenie (więcej niż na poziomie chleba i wody), wyjazd na wczasy raz w roku (bieszczady - więc żaden luksus), ubrania, oraz jakieś okazyjne zakupy na raty (np. aparat foto 2500), samochód na raty, oraz jego utrzymanie na poziomie podstawowym (paliwo,opłaty, przeglądy itp.)

Oczywiście oczekuję również płaconych na czas wszystkich składek ZUS, oraz umowy o pracę od ręki w oryginale z możliwością wypowiedzenia z terminem 3 miesięcznym , oraz gwarantowaną odprawą na wpadek zwolnienia w wysokości 6-krotnego wynagrodzenia. Praca maksymalnie 8 godzin dziennie, żebym miał czas na kino, basen itp. Sobota maksymalnie 4 godziny. Jako że jestem katolikiem niedziela wolna każda (nie wolno pracować w niedzielę), Święta Wielkanocne , Bożego Narodzenia i inne ważne święta uznane ustawowo wolne. Wolne również dni np. na przyjazd Papieża.

Jeśli jesteście w stanie zaoferować mi takie podstawowe warunki to mogę rozważyć propozycję pracy u was. A te teksty o młodych dynamicznych zespołach itp. zostawcie dla zaszokowanych mośków, którzy nie wiedzą o co chodzi i są w szoku gdy zobaczą prezesa w garniturze i są w stanie dać prezesowi … wszystko co chce, żeby tylko zdobyć pracę. To samo z tekstami o tym że teraz jest trudna sytuacja na rynku i że na moje miejsce jest 100 innych osób. Jak chcecie mieć w waszej firmie bezmózgie, zniewolone Yeti to proszę bardzo - demokracja - wolno wam. Ja jestem szczęśliwym posiadaczem fajnego mózgu z IQ ponad 150, świetnie rozwiniętą percepcją, oraz zdolnością logicznego i analitycznego myślenia, mam swoją godność i nie muszę robić za tanią siłę roboczą. Jak coś to przejem na pracę na … własny rachunek. To też dobrze mi wychodzi. Jak na razie nikt się nie poskarżył - 0 reklamacji.

Skoro jesteście taką wielką i dynamicznie rozwijającą się firmą to nie powinniście mieć problemów ze spełnieniem moich skromnych, ale podstawowo realnych "jak na polskie warunki" oczekiwań. Jak się będziecie zainteresowani na poważnie to przyślę wam swoje CV. Na razie nie jest wam potrzebne - a bazy danych (pewnie Access`a, albo Oracle`a) nie chcę wam zaśmiecać. Wolę swoje dane wykorzystywać tylko gdy tego chcę, a nie żeby ktoś nimi handlował. Poza tym po co zabierać komuś dodatkowy czas pracy jeśli moja kandydatura zostanie odrzucona. A do tego poczta tak wolno chodzi, a telefon kosztuje więc ograniczam się ekonomicznie tak jak to możliwe.

21

(83 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

- Co to jest miłość?
- Miłość to jest światło życia.
- A co to jest małżeństwo?
- Rachunek za to światło.

Przyjaciółka do przyjaciółki:
- Podobno twój mąż leży w szpitalu, bo coś złamał.
- Tak. Przysięgę wierności małżeńskiej.

- Twój mąż pamięta datę Waszego ślubu?
- Na szczęście nie.
- Na szczęście?
- Wspominam mu o rocznicy kilka razu do roku i zawsze dostanę coś fajnego...

22

(8 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

W 40 rocznicę ślubu małżeństwo kłóci się zażarcie.
Mąż wrzeszczy:
- Kiedy umrzesz, postawie ci nagrobek z napisem: "Tu leży moja Żona zimna jak zawsze!"
- W porządku - odpowiada Żona - a kiedy ty umrzesz, ja ci postawie nagrobek z napisem: "Tu leży mój mąż, nareszcie sztywny!"

23

(0 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Po Mszy, w kościele pełnym ludzi, odbywała się pokazowa katecheza dla pierwszoklasistów z elementami obyczajowymi. Ksiądz, który nie lubił kobiet w spodniach i alkoholików, w przystępny sposób opowiadał o szkodliwości spodni i alkoholu. Na koniec odpytywał dzieci ze świeżo nabytej wiedzy.
- Umielibyście już pokazać alkoholika? - pyta.
Zgłasza się szybciutko dziewczynka i mówi do mikrofonu:
- Tam jest Pan Tadziu - pokazując siedzącego w jednej z ławek sąsiada, który nie stronił.

Do lekarza przychodzi przedszkolak i pyta:
- Czy pięcioletnia dziewczynka może zajść w ciążę?
Lekarz:
- Nie,to wykluczone
- Tak jak przypuszczałem, ona mnie po prostu szantażuje....

Sąsiadka do sąsiadki:
- Macie takie pracowite dzieci!Miło popatrzeć, z jakim zapałem odgarniają śnieg sprzed wejścia do domu.
- To dzięki mężowi.Powiedział im,że zgubił w tym miejscu 5 złotych i ten kto je znajdzie,będzie je mogł zatrzymać dla siebie.

Tata zabrał Jasia do zoo. Zbliżają się do klatki z tygrysami, tata mówi:
- Jasiu nie zbliżaj się bardziej do tych tygrysów.
- Tato ja im nic nie zrobię.

PRZECZYTAJ REGULAMIN I PRZESTAŃ DO JASNEJ CHOLERY ZAŚMIECAĆ FORUM !!!!!

25

(2 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

No wlaśnie przeczytać regulamin !!!!!!!
Może zacznij od przeczytania regulaminu tego forum. Tez będziesz wiedział o co chodzi !!!!!!