1

(134 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Abo tu nie bylo....


 
- Dlaczego ludzie tak kochają futbol?
- Bo podczas meczu miliony biedaków bezkarnie może szydzić z 22 milionerów.

* * * * *
 
Ogłoszenie w przedszkolu:
"Drodzy Rodzice, nie wierzcie, co Wasze dzieci mówią o naszym przedszkolu. 
My ze swej strony zapewniamy, że nie będziemy wierzyć, co dzieci mówią o Was."

* * * * *
- Iwanow! Znowu śpicie w pracy!
- Szefie, przepraszam, mam małe dziecko, spać mi w nocy nie daje...
- To przynoście je tutaj, niech wam tu spać nie daje.
* * * * *

Pomyka sobie informatyk przez osiedle z koszulką z napisem:
*.JPG
Stoi dwóch łysych blokersów. Przyglądają się i jeden mówi:
- Nie rozumiem. Jeba* Pogotowie Gazowe???

* * * * *

Płonie rafineria. Kilka jednostek Państwowej Straży Pożarnej bezradnie patrzy na buchające płomienie i eksplozje nie będąc nawet w stanie zbliżyć się do pożaru. W pewnym momencie oczy wszystkich zwracają się na pojazd Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Cigacicach. 30-to letni Star mija linię jednostek PSP, taranuje ogrodzenie, w końcu zwalnia. Ochotnicy wypadają z pojazdu, błyskawiczne rozwinięcie, podają pianę po całości, pożar opanowany.

Starosta po przekazaniu gratulacji przechodzi do konkretów: Panowie, jak mogę się wam odwdzięczyć za tę akcję, jest coś czego potrzebujecie w jednostce?
Naczelnik OSP drapiąc się w głowę: noo, w pierwszej kolejności to przydałoby się zrobić hamulce w Starze...

* * * * *

Mój instruktor prawa jazdy zapytał mnie:
- To co, parkowanie od tyłu?
- Einawokrap.
- Bardzo dobrze.

2

(134 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

O jak się nagle fajnie tu zrobilo.... Żeby tylko wszyscy wrócili....



- A czemu ty masz ślad buciora na dupie?
- Bo się zapisałem na kurs spadochroniarski.
 
* * * * *
 
- Umiesz grać na harfie?
- Nie ale kiedyś widziałem harfę w trumnie.
- To był fortepian idioto.
 
* * * * *
 
Kobietę uszczęśliwić bardzo łatwo.
Ale drogo.

* * * * *
 
- Jaka jest różnica między małym miasteczkiem a dużym miastem?
- W dużym mieście można więcej zobaczyć, w małym - więcej usłyszeć.

* * * * *
 
Na przystanku autobusowym przygarbiona babuleńka z węzełkiem z rzeczami przy nogach trzyma w rękach komórkę i drżącymi palcami próbuje trafić w klawisze. W końcu zaczepia stojącego nieopodal chłopaka:
- Syneczku, pomóż mi napisać sms-a.
- Jasne, babciu. Co pisać?
- Pisz: "Nie szukaj mnie bydlaku! Wyprowadzam się do mamy!"

3

(28 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

O, no prosze, witamy nowych, ktorzy kawaly wrzucaja a nie jakies k*** p**** linki!
Tak Czymac!

i dla przyzwoitosci:


W tramwaju w berlinie rozmawia dwóch Turków:

- A ty wiesz, że jest nas w Niemczech już prawie dwa miliony?

Staruszka ktora siedziała obok nich mówi:

- Żydów też było kiedyś dwa miliony...

4

(134 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Lekcja biologii, dział: genetyka. Pani pyta dzieci, jakie zwierzęta można
teoretycznie krzyżować dla społecznego pożytku. Zgłasza się Ania:
- Gdyby dało się skrzyżować świnkę z krową, powstałoby zwierzę, które daje
dużo mleka i ma pyszne mięso.
- Bardzo ciekawy pomysł - chwali nauczycielka.
Zgłasza się Piotruś:
- Gdyby dało się skrzyżować królika i kurę, to ich potomek miałby cenne
futerko i znosiłby jaja.
- Hmm, to już mniej prawdopodobne, ale kto wie? - zastanawia się biolożka.
Tymczasem zgłasza się Jasiu.
Pani zna jego głupie pomysły i nie chce dopuścić go do głosu, ale chłopiec
uparcie trzyma rękę w górze i nauczycielka niechętnie pozwala mu mówić.
- Można też skrzyżować wesz łonową ze świetlikiem...
- Jasiu! - krzyczy nauczycielka - znów jesteś niegrzeczny i wulgarny, a w
dodatku jaki może być pożytek z takiej kombinacji!?
- Jak to jaki? - broni się Jasiu - leży sobie pani w łóżku, nudzi się,
zagląda pani pod kołdrę, a tam... LAS VEGAS



Egzamin na wydziale radiotechniki. Profesor siedzi i stuka palcami w blat, studenci piszą coś w skupieniu, tylko jeden nic nie kuma. Nagle dwóch studentów zerwało się, podbiegło, wzięło wpisy i wyszło. Potem jeszcze kilku. Potem cała reszta. Na koniec został tylko biedny niekumaty. Profesor mówi do niego:
- Chodź pan, wpiszę dwóję...
- Ale dlaczego? Nie sprawdził pan mojej pracy, a innym pan powpisywał od ręki...
- Panie kolego. Wystukiwałem w blat Morsem: "Kto chce piątkę niech podchodzi... Kto chce czwórkę niech podchodzi..."



Astronom, fizyk, informatyk i matematyk jadą pociągiem przez Szkocję. Widzą przez okno czarną owcę. Notują sobie wnioski:
Astronom: Wszystkie owce obserwowane w Szkocji są czarne
Fizyk: Hipoteza: wszystkie owce w Szkocji są czarne
Informatyk: szkocja.owca[1]=czarna
Matematyk: W Szkocji jest przynajmniej jedno pole, na którym jest przynajmniej jedna owca, czarna z przynajmniej jednej strony.



Idzie sobie babcia i spotyka fizyka:
-Przepraszam, czy ja idę w dobrym kierunku do centrum?
-Tak babciu, w dobrym kierunku.
Babcia zadowolona odzie dalej, a fizyk szepcze pod nosem:
-Kierunek dobry, tylko zwrot przeciwny...



Tramwaj przejechal czlowieka i ucial mu glowe. Glowa przeturlala sie za tory i lezy. A tulow biega tam i z powrotem; tryska krwia i sie trzesie.
- Tu jestem! Tu jestem! - krzyczy glowa.
I po chwili mruczy:
- Po ch*ja sie tak wydzieram? Przeciez uszy sa tutaj...



Zwykle nie wrzucam linek, ale ta prace trzeby docenic:

http://imageshack.us/f/208/901176757153uy9.jpg/

5

(187 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Po krużganku swojego pałacu niecierpliwie krąży książę. Oczekuje listu od ukochanej. Czeka już trzy dni i trzy noce. Nagle na horyzoncie pojawia się gołąb. Wyczerpany podróżą ptak ląduje niedaleko księcia. Ten cały szczęśliwy niecierpliwie chwyta list, drżącymi z emocji dłońmi otwiera kopertę i czyta:
"Kuję miecze. Niedrogo!"

Żona do męża:

- Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.

- No słucham.

- Odchodzę od Ciebie.

- No, a ta zła?

Idą ulicą paranoik i schizofrenik. Nagle paranoik mówi:

- Ty, chodźmy na drugą stronę, z naprzeciwka idą dresiarze, jeszcze nas zleją.

- Spoko, nie paranoizuj, idziemy dalej.

Zrównali się z dresiarzami, ci ich zaczepili, szast-prast-chlast - schizofrenik pozamiatał dresami ulicę, idą dalej. Paranoik pyta:

- Ty, ćwiczyłeś jakieś sztuki walki czy coś?

- Skądże. To proste. Ich było pięciu, a mnie - dziesięciu.

Facet przymierza garnitur u krawca i w pewnym momencie zauważa, że rękaw jest jakby trochę przekrzywiony. Informuje krawca o swoim spostrzeżeniu.

- Proszę tak ułożyć rękę - powiada krawiec wykrzywiając ją facetowi w nienaturalny sposób.

- Ale teraz teraz drugi rękaw leży krzywo - mówi klient.
Krawiec wykrzywia mu drugą rękę
- O, teraz leży jak ulał! - mówi.

Ta sama sytuacja powtórzyła się z nogawkami spodni.
Po jakimś czasie facet wychodzi na ulicę, nienaturalnie pokrzywiony porusza się jak paralityk. Dostrzega go dwóch przechodniów.

- Ty zobacz jaki biedny gościu, jak go pogięło!

- Taaa... Ale jak ma zaje**ście skrojony garnitur!

Mąż z żoną umówili się, że jeżeli będzie im się chciało "bara bara", to mąż będzie mówił, że dolar stoi wysoko, a żona powie, że bank jest otwarty. Pewnego dnia synek przychodzi z wiadomością od taty do mamy i mówi:

- Mamo, tata mówi ze dolar wysoko stoi

Na to mama:
- Powiedz tacie ze bank jest zamknięty

Następnego dnia synek znów przychodzi z wiadomością od taty do mamy i mówi:

- Mamo tata mówi ze dolar bardzo wysoko stoi!

Na to mama:
- Powiedz tacie ze bank jest zamknięty

Trzeciego dnia synek przychodzi z wiadomością od mamy do taty:

- Tato mama mówi że bank jest otwarty

- Tak synu? To teraz idź powiedz mamie, że dolar stał tak wysoko, że POSZEDŁ OD RĘKI!


Jaki jest odgłos spadającego włosa łonowego?
Tfu, tfu


Jak odróżnic walca angielskiego od wiedeńskiego?

Angielski jeździ lewą stroną.


Kobieta, która z dezaprobatą patrzy na Twoją masturbację:

a) prawdopodobnie potrzebuje więcej czasu dla osiągnięcia takiego stopnia zażyłości

b) jest sztywniarą, na którą szkoda czasu

c) jest sama sobie winna, bo mogła nie siadać obok ciebie w autobusie


Zjazd delegatów partii komunistycznych w Moskwie. Po kolei przedstawiani są kolejni goście. Przychodzi pora na Zdenka Smetane, ministra ds. żeglugi śródoceanicznej z Czechosłowacji. Gdy słyszy to Breżniew wstaje i zataczając się ze śmiechu pyta:
- Towarzyszu Smetana, a co to za ministerstwo, jak wy dostępu do morza nie macie?
Na co minister odpowiada:
- Towarzyszu Breżniew - my Wam ministerstwa kultury nie wypominamy!


Co to jest sport reklamowy ekstremalny?

- Pielgrzymka z rodziną Radia Maryja w koszulce TVN.


ona: - Przyjeżdżaj do mnie.

on: - Po co?

ona: - Ty co, głupi jesteś?

on: - Czemu?

ona: - Rodzice na działkę pojechali...

on: (po chwili) - Nie rozumiem, jeśli Twoi rodzice wyjechali, to czemu ja jestem głupi?


- Cześć! A gdzie Twój kolega?

- Niedźwiedź go porwał.

- Coś Ty! Gdzie?

- W różne strony...


Promocja PKP! Jedziesz dwa razy dłużej za tę samą cenę!


Dlaczego Cyganie wstają codziennie o 5 rano?
Żeby się dłużej opier**lać.


Pewien facet, przez kilka lat miał kochankę, Włoszkę. Pewnej nocy oświadczyła, że jest w ciąży. On nie chcąc zrujnować swojej reputacji i małżeństwa, dał jej sporą sumę pieniędzy, aby wyjechała do Włoch i tam urodziła dziecko, aby uniknąć skandalu. Zaproponował również płacenie alimentów do 18 roku życia na dziecko. Ona się zgodziła, ale spytała:

- Jak mam przesłać Ci wiadomość, kiedy dziecko się urodzi?

- Aby utrzymać wszystko w sekrecie, wyślij mi pocztówkę na mój adres domowy, z jednym tylko słowem "spaghetti", wtenczas zacznę słać Ci alimenty na utrzymanie dziecka.
I ona wyjechała...
Po około 9 miesiącach facet wieczorem wraca do domu z pracy, a tu żona mówi:

- Dostałeś jakąś bardzo dziwną kartkę pocztową, nic nie rozumiem co to za kartka.

Maż na to:

- Daj mi tę kartkę, zobaczę co to?

Żona dała mężowi kartkę bacznie go obserwując. Mąż zaczął czytać pocztówkę, zbladł jak ściana i... zemdlał...
Na kartce było napisane: spaghetti, spaghetti, spaghetti. Jedna porcja z kulkami mięsnymi, dwie bez. Wyślij więcej sosu.


- Proszę księdza, czy jak w każdą niedzielę dam na tacę 40 zł, to czy pójdę do nieba?

- Zawsze warto spróbować...


Co ma zrobić żołnierz w bezpośredniej bliskości wybuchu jądrowego?

Ma zamienić się w pył radioaktywny i skutecznie razić siły nieprzyjaciela.


Wieczór. Małżeństwo leży w łóżku. Żona czyta "Cosmopolitan" - mąż przysypia. Nagle żona odkładając czasopismo zagaduje do męża:

- Śpisz?

- Nieee... - odpowiada ziewając.

- A chcesz? - kontynuuje małżonka.

- Jasne - odpowiada momentalnie rozbudzony małżonek.

- To czemu nie śpisz?


Murzyńska rodzina przeprowadziła się na przedmieścia Chicago. Najmłodszy Murzyn - John zaprzyjaźnia się z Edem synem białych sąsiadów:

- My czarni jesteśmy zupełnie jak Wy. Wy macie dom z 5 pokojami i my też!

Kilka dni później John spotyka Eda i dodaje:

- Wiesz Eddie, my jesteśmy nawet lepsi od Was!

- Dlaczego?

- Bo my nie mamy czarnych sąsiadów!

6

(187 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

42 prawdy o życiu - Filozofom pod rozważania, znerwicowanym dla ukojenia, a całej reszcie dla zabawy:

1. Biała kredka - nierozwiązana zagadka dzieciństwa.
2. Bramki w sklepie - mimo że nic nie zwinąłeś, i tak boisz się, że zapiszczą.
3. Babcie - pod blokiem mogą sterczeć dwie godziny, ale w tramwaju pięciu minut nie ustoją.
4. Sprawiedliwość - jazda na rowerze pod wpływem alkoholu: 5 lat, molestowanie seksualne: 3 lata w zawieszeniu.
5. Potrzeba jednej iskry, by spalić las, ale całej paczki zapałek, by rozpalić grilla.
6. Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką będę golił się tylko raz.
7. Polsat - oglądasz sobie z rodzinką reklamy, a tu nagle film.
8. Polska - tutaj nawet kryzys się nie udał.
9. Bill Gates - okrada go 75% ludzkości, a i tak jest najbogatszy.
10. Podawanie pensji brutto to jak podawanie długości członka wraz z kręgosłupem.
11. Pan Mietek spod trójki nie ma nawet matury, a za piwo zreperuje prom kosmiczny.
12. Leżakowanie w przedszkolu - kiedyś kara, a teraz każdy chciałby te 2 h snu w ciągu dnia...
13. Mleko na gazie tylko czeka, aż się odwrócisz.
14. -Mamo, co to znaczy orgazm? -Ja nie wiem, zapytaj taty.
15. Łacina - jedyny język, w którym nawet "*kupa" brzmi mądrze.
16. Nawet, jakby papier toaletowy miał 8 warstw, to i tak złożysz go na pół.
17. A4 - jedyna płatna jednopasmówka na świecie.
18. Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują.
19. Tesco - nigdzie indziej nie znajdziesz wody LEKKO NIEGAZOWANEJ za pół ceny.
20. Jerzy Dudek - przypuszczalnie najlepiej zarabiający kibic Realu  Madryt.
21. Jak Polacy uniknęli korków na autostradach? Nie wybudowali autostrad!
22. Seks jest jak skok na bungee - dodaje adrenaliny, a gdy pęknie guma, masz przerąbane.
23. Jeżeli trzeci dzień nie chce ci się pracować, to znaczy, że to już środa.
24. Kość piszczelowa - urządzenie do znajdywania mebli w ciemnym pokoju.
25. Polska: jak kupisz mi spodnie, to zrobię ci loda. Azja: jak kupisz mi loda, zrobię ci spodnie.
26. Chleb - zero marketingu, najwyższa sprzedaż.
27. Britney Spears: "Jestem za karą śmierci. Przestępca powinien mieć nauczkę na przyszłość."
28. Egzamin - na korytarzu każdy wmawia ci, że nic nie umie.
29. Szacunek do nauczyciela - istnieje wtedy, gdy uczniowie po usłyszeniu dzwonka pozwalają mu dokończyć wypowiedź.
30. Paradoks seksualny - seks można uprawiać od 15 roku życia, a oglądać - od 18.
31. Okres i wypłata - jedno i drugie jest co miesiąc, a jak nie ma, to znaczy, że ktoś was zdrowo wy*uchał.
32. Paradoks Szymborskiej - dla testu napisała maturę, interpretując swoje wiersze - i dostała 60%.
33. Studenci pierwszego roku - spieszmy się ich poznawać, tak szybko odchodzą...
34. Gdy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco - wtedy będzie mnie odwiedzać co niedzielę.
35. Pieniądze szczęścia nie dają. Ale pozwalają wygodnie być nieszczęśliwym.
36. Mały palec u nogi powstał tylko po to, by boleśniej walnąć się o szafkę.
37. Kanapka studencka - chleb posmarowany nożem.
38. Pieniądze z pierwszej komunii - do dziś nie wiesz, gdzie się podziały.
39. Nimfomanka - kobieta, która pragnie seksu tak często jak przeciętny mężczyzna.
40. Polska waluta - tylko tutaj złoty jest srebrny.
41. Na uczelni poranna fizyka zagina czas. Po 30 minutach jest 08:05.
42. Feminizm kończy się, gdy trzeba wnieść szafę na 8. piętro.

Na koniec ciekawostka w www.google.pl wpisz wyj. Pierwsza podpowiedz - bezcenna!

7

(187 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Wczoraj rozlałem piwo na klawiaturę. Wyschła i niby dziala, ale czegokolwiem bym nie napisał, zawsze wyświetla się siedem dużych liter : "JESZCZE"...

* * *

Czym różnią się zagraniczne organizacje przestępcze od polskich?
- Zagraniczne walczą o wpływy korupcją, szantażami i zamachami.
- A polskie?
- Organizują kampanie wyborcze...


...konczac 81 lat powiedzial, ze jego plany na najblizsze 10-lecie to: "trzymac sie wlasciwej strony trawy".

8

(5 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Popołudniowy szczyt komunikacyjny. W zapchanym "po dach" autobusie stoi kobieta trzymająca cztery wytłaczanki jajek.. W
pewnym momencie stojący za nią facet w okularach typu "-14" stuka ją w ramię:
- Czy zechciałaby pani skasować mi bilet ?
- Jajka mam - odpowiada trochę niegrzecznie kobieta, kończąc tym samym dyskusję.
Za chwilę facet w okularach ponownie stuka ją w ramię :
- Czy zechciałby pan skasować mi bilet ?

* * * * *

Wróciłem właśnie z zakupów na których przeżyłem historię dziwną, aczkolwiek prawdziwą.
Naprzeciwko mnie, w moją stronę szedł sobie tak na oko 5-7 letni chłopiec, niosący w ręku COŚ. Ów coś było długim kawałkiem plastikowej rury, fi 8, zakończonej z jednej strony czymś na kształt szczypiec, a z drugiej uchwytem pistoletowym, którego uruchomienie powodowało zaciskanie wcześniej wspomnianych kleszczy. Idzie więc sobie ten osobnik w moją stronę, i chwile przed minięciem mnie spogląda mi głęboko w oczy i zadaje PYTANIE:
- Ma Pan jajka?
Postanowiłem czym prędzej uciekać, żeby nie skończyć jak ten nieszczęsny niedźwiadek na palmie...

* * * * * *

Poszłam niedawno z moją córką lat 6 do Polomarketu po drobne codzienne zakupy (takie za 50 złotych he he). Jeżdżę sobie z wózkiem slepowym a młoda pląsa jak ten skowroneczek wkoło mnie i co chwilę pyta:
- Co mam ci jeszcze przynieść? Powiedz ja pójdę, ja przyniosę, ja zrobię itd.
Zachowanie to wydało mi się wielce podejrzane, tym bardziej ,że nie powodowane chęcią zysku (gdyż zdołała już była wyżebrać swoją dawkę słodyczy spoczywającą bezpiecznie w koszyku) więc pytam nietaktownie:
- Słuchaj a co ty taka grzeczna dziś jesteś?
(no bo ostatnio humorzasta jest taka, kto ma coś takiego w domu to wie)
A on na to:
- No wiesz, chcę tylko poprawić swój wizerunek...

*****************

- Halo, przepraszam czy to numer: trzy, cztery, siedem, dziewięć, dwa, osiem, pięć?
- Nie, tak, tak nie, tak, nie, tak !

* * * * *

To dopiero wibrator - pomyślała dama zobaczywszy mężczyznę z młotem pneumatycznym.

* * * * *


Minister Zdrowia:
Nasza praktyka pokazuje, że, jeśli wyczekać odpowiednio długo, pacjent zgodzi się na operację nawet bez narkozy.

* * * * *

- Wiesz kochanie, ty to normalnie cham jesteś - mamusia przyjeżdża, a ty nawet nigdzie jej nie zabierzesz, nic nie pokażesz...
- Zabierałem, zabierałem, ale i tak zawsze znalazła drogę powrotną...

* * * * *

Wczoraj wieczorem Grzegorz Rasiak ustąpił miejsce w autobusie starszej pani. Trener podkreśla, że dawno nie widział, aby
Drewnaldo walczył tak ambitnie i do końca.

* * * * *

- Doktorze, wydaje mi się, że jestem Iwanem Groźnym...
- Taaa...zaraz receptę wypiszę...
- Pisz! Psie śmierdzący! Na kolana!

* * *

Na ławce siedzą dwa sine nosy.
- Wiesz Franiu, mam przejeb*ne w fabryce - wytykają mnie palcami i mówią: O, patrzcie, to ten co to sobie lubi popić!
- Nie przejmuj się Zeniu, abstynenci to dupki
- Nic k*rwa nie rozumiesz. Tylko ja jeden popijam, reszta wali z gwinta bez popychacza...

* * *

Spotykają się dwaj przyjaciele:
- Kiedyś pomyliłem włamywacza z żoną. Jak ona protestowała, jak krzyczała jak ją ze schodów zrzucałem!!!
- To jeszcze nic takiego - odpowiada drugi. - Ja kiedyś pomyliłem żonę z włamywaczem. Ten to dopiero protestował i krzyczał...

9

(5 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Lato. Nowosybirsk. Maria Iwanowna prowadzi lekcję. Ubrana w obcisłą bluzeczkę, mini-spódniczkę i rajstopki w motyle.
- Dzieci, powiedzcie co wam się we mnie podoba, a ja wam powiem gdzie będziecie pracować w przyszłości. Nataszka, proszę.
- Mnie się podobają pani włosy, Mario Iwanowna.
- Nataszeńka, zostaniesz fryzjerką i będzie pracować w perukarni. Alosza?
- Mnie się podobają pani oczy, Mario Iwanowna.
- Aloszeńka, zostaniesz okulistą i będziesz pracował w zakładzie optycznym w supermarkecie. Wowoczka?
- Aaa... a ja już wiem, Mario Iwanowna. Będę w kołchozie doił krowy.


* * * * *

Mądrość wędkarska:
Albo ryba bierze, albo baba daje

********************

Gmina Konopnica (powiat ziemski Lublin) obszarem dorównuje Luksemburgowi.
Niczym więcej gmina Konopnica Luksemburgowi nie dorównuje.

* * * * * *

Ciekawostka rodzinna :

Każdy szanujący się mężczyzna musi umieć stanowczo wypowiedzieć dwie frazy :
- Daj coś zjeść.
- Daj zjeść w spokoju.

* * * * * *
- Wiecie co robią Nowe Ruskie na Wielkanoc?
- Malują swoje Mercedesy na różne kolory i się stukają...

* * * * * *

Dwóch kumpli
- słuchaj wysłałem teściową na południe, do ciepłych krajów...
- a gdzie dokładnie ?
- do Bagdadu....

* * * * * *

- Lariso Dymitriewno! Jestem biedny, nieuleczalnie chory, zostało mi pewnie z pół roku życia, mam na utrzymaniu czwórkę dzieci. Dzieci także nie są zdrowe, wymagają nieustannej opieki, ostatnio nachodzą mnie komornicy i mieszkam w stajni... Wyjdzie Pani za mnie za mąż?
- Nie.
- A dlaczego?

* * * * *

Ciekawostka ludowa :

Stare japońskie przysłowie mówi " Nie ma brzydkich gejsz, może być tylko mało sake"

* * * * * *

Wyjaśniona została w końcu tajemnica miejsc na terenie Polski, do których tajemnie przewożono z Iraku i Afganistanu osoby podejrzane o terroryzm. Okazało się, że byli oni przetrzymywani i torturowani w Wannie Wassermanna.

* * * * * *

Były sobie trzy świnki, i gdy dorosły postanowiły odejść ze swojego rodzinnego chlewika.
Gdy znalazły już miejsce na swoje siedlisko, zaczęły budować domki, by uchronić się od niebezpieczeństw i wilków,  jedna z kamieni cegieł, druga z drewna i gałęzi, a trzecia ze słomy. Jedna poszła nad potok nazbierać kamieni, druga do  lasu, aby nazbierać gałęzi a trzecia na pole by nazbierać słomy... Lecz tam czekał na nią rolnik, który powitał ja słowy:
- Spierd*laj z pola świnio.

* * * * *

Przyjmowane są zgłoszenia twórców na festiwal filmów faabularnych w Lublinie [:C] [:C] [:C] .
- Młody człowieku, o czym zrobiliście film?
- Mój film jest o miłości...
- Kobiety do kobiety?
- Nie.
- Mężczyzny do mężczyzny?
- Nie!
- Nieletniego do zwierzątka?
- NIE!!! Mężczyzny do kobiety!
- Aaa, kochany! To Ty dokumentalista jesteś!!!!

* * * * *

Zachodni polityk podczas podróży do Chin szuka kontaktu ze społeczeństwem. W końcu podczas wizyty na uniwersytecie napotyka grupkę władających językiem angielskim studentów. Zadaje pytania dotyczące standardu życia, warunków mieszkaniowych... Wreszcie próbuje dowiedzieć się czegoś w kwestii praw człowieka:
" Do you have elections in China?" - pyta.
Jeden z młodych Chińczków patrzy na niego z politowaniem i rzuca:
"Of coulse, sil, everly molning..."

* * * * *

Po tym jak Dick Chenney postrzelił kolegę na polowaniu, Amerykę obiegła straszna myśl: a jeżeli Bush jest jednak inteligentniejszy od swojego wice?

* * * * *

Dzwoni domofon, odbieram:
- Tak słucham?
- Dobry, potrzebuje pan telewizor?
- Nie.
- To niech nam pan go zniesie.


W rodzinie urodziły się trojaczki...
Sąsiedzi pytają siedmioletniego braciszka nowo narodzonych:
- Jak się maluchy nazywają?
Ten, niezdecydowanie:
- O ile dobrze ojca przez telefon zrozumiałem - Nihu, Janie, Moje.

* * * * * *

Chłopak się ożenił. Pytają go:
- No i jak Twoja żona?
- Znakomicie! Rekomenduję z całego serca...

10

(5 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Siedzą na ławce dwa menele raczą się mózgoje..mi. Z naprzeciwka
podchodzi dwóch równie oczytanych gości.
- Patrz pedały idą!
- Pedały?
- Widzisz dookoła tyle pięknych kobit, a podlezą do nas

* * * * *

- Wam mężczyznom to dobrze ,nie macie miesiączki !
- Chcesz to i ty możesz nie mieć!

* * * * *

Jeden z bardzo znanych Zakładów Wyrobów Gumowych wypuścił
ostatnio na rynek serię próbną specjalnych prezerwatyw.
Są tak delikatne i czułe, że kiedy jest już po miłosnym
akcie - i kiedy mężczyzna się oddala - one zostają z kobietą
by wysłuchać jej wszystkich ważnych spraw i problemów.

* * * * *

Scena z robieniem loda przeciągnęła się do 8 godzin; szminka MAX FACTOR wytrzymała ten sprawdzian...


Leśna chatka.
- Babciu - pyta Czerwony Kapturek - Dlaczego masz taką wielką buzię ?
- Oj wnuniu - odpowiada grubym głosem babcia - A widziałaś ty kiedyś, dziadka bez majtek ?

* * * * *

Przy piwku Mueller pyta Stirlitza:
- To jaki jest wasz ulubiony film?
"Wołga, Wołga" - rwało się do odpowiedzi serce Stirlitza, lecz zdołał wykrztusić:
- Volkswagen, Volkswagen.

v* * * * *

- ZIEMIA, kapitanie!!! krzyknął majtek na bocianim gnieździe.
- MIĘSO, wodzu!!!  krzyknęli mieszkańcy wyspy.

* * * * *

- Henryku! Co ty tam robisz na dole, w tej studni?
- Siedzę sobie, nie widać?
- Ale po co, Henryczku?
- Wszystko przez twoją matkę, Barbaro. Łazi za mną, szpieguje, gdzie bym nie spojrzał wszędzie ona - pod łóżkiem, w szafie, nawet wysrać się w spokoju nie mogę! A tu... Na najniższym szczebelku sobie siedzę, piwko mi się w wiaderku chłodzi, papieroski palę.
Popatrz... jak mi się jedno piwko kończy pociągam za sznurek, wyciągam z wody wiaderko... o, cześć mamo!

* * * * *
Rozmowa "fanek" RM po imprezie:
- Podobało sie?
- Było super! Dawno tak nie dałam w beret!

***********

Ponoworoczn:
Lekarz z zatroskaną miną do pacjenta:
Musi pan koniecznie skończyć z piciem! Pana ostatnia próbka krwi wyparowała zanim przystąpiłem do jej zbadania.

* * * *

Wcześnie rano spotyka się dwóch zmarzniętych meneli.
-Jadłeś już śniadanie?- pyta pierwszy.
-Nie, jeszcze ani kropli…

* * * *

Facet leży po imprezie nawalony przy drodze. Przechodzący ksiądz bierze go za umierającego i proponuje mu ostatnie namaszczenie olejkami. Facio mamrocze:
"Tylko, broń Boże, nic tłustego...!!!

* * * *

Ojciec do córki:
- Gdzie się szlajałaś całą noc?!
- Tato, trzech chłopaków wciągnęło mnie do samochodu i zgwałciło!
- To jest sprawa na pięć minut, a co z resztą nocy?!

* * * *

- Kochanie, co byś chciała w prezencie?
- Futro.
- Dobra, kupię ci coś na porost włosów.

11

(5 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

- Spotkałem na ulicy fajną laskę, a ona mówi, że na ulicy nie rozmawia z nieznajomymi.... Trzeba było ją do bramy zaciągnąć...

* * * * *

Pewien samuraj, który stracił zaufanie swojego Szoguna, postanowił popełnić harakiri.
W najważniejszym momencie "obrzędu" zadrżała mu jednak ręka......
… i  przeszedł na Judaizm.

* * * * *

Dwie przyjaciółki rozmwiają:
- Mój chłopak mnie kocha!
- Jesteś tego pewna? Może się chce tylko z tobą przespać?
- Coś Ty! Na pewno mnie kocha. Gdyby chciał się ze mną tylko przespać, nie kupował by mi czekoladek!!!

* * * * *

Ojciec rozmawia z dorosłym synem.
- Nie myśl, że nie szanuję twoich upodobań ale zastanawia mnie dlaczego przy twoim wzroście, za każdym razem przyprowadzasz do domu same niskie dziewczyny ?
- Oj tata ! - staram się mieć na uwadze to co mi wpajałeś od dziecka.
- Cieszy mnie ale o czym teraz myślisz ?
- Żeby wybierać zawsze mniejsze zło !

* * * * *

Koleś cierpiał na bezsenność. Poszedł więc do lekarza, jak mu doradził kolega. Spotykają sie po paru dniach:
- Hej, i co Ci zalecił lekarz?
- Walnąć sobie pięćdziesiątkę przed snem.
- I co, pomaga?
- Pewnie, wczoraj kładłem się osiem razy.

* * * * *

Amerykańska rodzina ( mąż, żona , ośmioletni Frankie i roczny Johny ) oglądają telewizję. W pewnym momencie ojciec wychodzi do kuchni a matka na chwilę do łazienki, w tym czasie maleństwo powiedziało
- Mother...Mother…
Na co Frankie
- Mamo ! Tato ! Johny właśnie powiedział swoje pierwsze pół słowa !!

* * * * *

Jarek, Roman i Andrzej po katastrofie samolotu uratowali się i znaleźlii się na oceanicznej wyspie. Złapali ich ludożercy i oznajmili że ich zjedzą. Z mową oratorską wystąpił Jarosław, i przekonał tubylców, ze najlepszy będzie Andrzej, gdyż jest przy tuszy i będzie z niego dobra zupa. Ludożercy ugotowali nieszczęsnego Przewodniczącego. Po dwóch tygodniach zupa się skończyła, i kanibale rzucili się na pozostałych rozbitków. Jarosław użył swojej elokwencji po raz wtóry i przekonał miejscowych o smakowitości pieczeni z wielkiego mięsistego gościa.
Po tygodniu Roman się skończył, więc przyszli po Jarka. Użył on ponownie swojej elokwencji - i ludożercy zjedli po kolei: wodza, czarownika, radę wioski...


* * * * *

Embriologia:
Wykładowca:
- Dlaczego nie robimy eksperymentów z myszami, tylko na myszach?
Cisza...
- Bo myszy nie mogą patrzeć przez mikroskop z powodu złego rozstawu oczu.

* * * * *

Oto rada dla szalonych naukowców trzymających mózgi w słojach: czemu by nie dodać plasterka cytryny do każdego słoja, dla świeżości?

***

Mam nadzieję, że któregoś dnia odrzucimy nasze obawy i uprzedzenia, i zaczniemy po prostu śmiać się z ludzi.

12

(5 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Komentator sportowy ochlał się a ma komentować mecz elimnacyjny
polskiej drużyny z Kazachstanem. Komentarz jako, że
strasznie strasznie się nałoił wyglądał mniej więcej tak:
- Gra tossszy się na prawej ssszztronie boiska .... gra toczy się na
lewej sszztronie boiiszka ......na prawej ....
na lewej.....na prawej ........na ....... k*wa, zupełnie jak w
tenisie!!!

* * *

Mistrz Świata w boksie w kategorii do 80 kg brzmi tak samo jak
Szachowy Mistrz Świata w kategorii do 120 IQ.

* * *

Kurczak i jajko leżą w łóżku. Kurczak zadowolony pali papierosa z
błogim uśmiechem, jajko wkur*ione patrzy ze
złością na niego. W końcu odwraca się naciąga kołdrę na siebie i mówi
ze złością :
- W końcu udało się nam odpowiedzieć na TO odwieczne pytanie !

* * *

Sierżant do wartownika:
- Szeregowy! Jakie auto przed chwilą wyjechało?
- Zielone! Panie sierżancie!
- To wiem do ciężkiej ch*lery! Numer jaki?!!!!
- Biały! Panie sierżancie!

* * *

Przeglądarka internetowa z zakładkami została wymyslona przez ludzi,
którzy szukali sposobu na jak najszybsze
zamknięcie stron porno, kiedy do pokoju wchodzi mama.


* * *

Paryż. Restauracja na Wieży Eiffle'a.
Francuz do żony:
- Podaj mi miodku, pszczółko moja.
Anglik do swojej:
- Podaj mi słodziku, cukiereczku.
Polak zaś do swej:
- Podaj mi szyneczki.... mmm... świnio!

* * *

Garaż. Próba zespołu punk-rockowego. Wchodzi spóźniony basista z
flaszką (0,7 l) wódki.
- Ochujałeś*, kurwa*?! Na próbę z wódką?!
- Nie, kurwa*! Na balangę z gitarą.

*ponieważ to zespół punkowy to musieliśmy użyć bluzgów w pełnym
brzmieniu

* * *

Jeśli któregoś dnia stwierdzisz, że nie możesz wejść w system na
prawach administratora, to nic innego jak tylko to,
że dzieci ci dorosły...

* * *

Nowa funkcja telefonów komórkowych! Blokowanie połączeń do swoich
byłych w stanie wskazującym na spożycie.

* * *

Podczas podróży pociągiem dziecko mówi do matki:
- Mamo!! Jeżeli ludzie moga mieć dzieci, koty mogą mieć małe kotki,
psy mogą mieć małe pieski, to dlaczego pociągi
nie mają małych pociągów?
Mamusia skofundowana nieco mówi:
- Spytaj konduktorki ona Ci powie
Konduktorka zastanowiła się przez chwilę i mówi
- Powiedz mamie, że pociągi nie mają małych pociągów, bo nasze pociągi
zawsze wychodzą na czas. Niech mama wyciągnie
z tego wnioski i Ci to wytłumaczy.

* * *

- Halo, czy to 6-5-4-3-2-1-0?
- Tak.
- Start!

* * *

- Janku, Janku!
- Co?
- Zrob ze mnie wreszcie kobiete!
- Hmm... Kamilu, nie wiem czy to dobry pomysl...

13

(77 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Stirlitz wpadł w zastawioną przez SS zasadzkę. Postanowił nie dać się wziąć żywcem. Wyciągnął pistolet i otworzył ogień. A że był znakomitym strzelcem, to wystrzelił jeden magazynek, piąty magazynek, jedenasty ... Strzelał tak długo i z determinacja, aż trafił.

14

(4 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Ford - fix or repair daily
Ford - found on road dead

15

(28 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

moze i nie nufki ale tu chyba nie smiganiete:


Jak pijemy:

- Anorektyk - nie zagryza.

- Egzorcysta - pije duszkiem.

- Grabarz - pije na umór.

- Higienistka - pije tylko czystą.

- Ichtiolog - pije pod śledzika
.
- Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.

- Ksiądz - pije na amen.

- Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.

- Lekarz - pije na zdrowie.

- Matematyk - pije na potęgę.

- Ornitolog - pije na sępa.

- Pediatra - po maluchu.

- Perfekcjonista - raz, a dobrze
.
- Pilot - nawala się jak messerschmit.

- Syndyk - pije do upadłego.

- Tenisista - pije setami.

- Wampir - daje w szyję.

- Wędkarz - zalewa robaka
.
- Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.


Jasio idąc do szkoły zobaczył przy drodze hasło:

- Kierowco! Nie przejeżdżaj dzieci!

To dopisał:

- Poczekaj lepiej na nauczycieli!


Rozmowa syna z mamą:
- Mamo, mogę iść na dwór?
- Nie
- Mamo, mogę iść do kina?
- Nie
- Mamo, mogę iść do kolegi?
- Nie
- To idę pooglądać telewizję
- Ty leniu! Całe wakacje chcesz spędzić przed telewizorem!?


Idą sobie dróżką trzej przyjaciele: miś, łoś i ryś. Ten pierwszy oznajmia:
- Wku*wia mnie to "ś" na końcu. Takie "ś" jest pedalskie, ciotowate i w ogóle!... Od dzisiaj koniec z misiem. Jestem Niedźwiedź!!! Bo powiadam wam:
- Kto ma "ś" na końcu, ten fujara i gej. Amen. Łoś zorientowawszy się w beznadziei sytuacji, bo wszak łoś to łoś i nic nie poradzisz, w panice szarpie za ramię Rysia:
- Ej, kurwa, powiedz coś, Ryś. Przecież my nie geje, prawda?! No powiedz coś...Ryś!...
Na to ryś dostojnie:
- Ryszard, pedale, Ryszard...


Pojechał dresiarz do Paryża, wraca i opowiada swemu kumplowi jak tam było.
Mówi:
- Wiesz co Wiechu, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo...och*jać można! Patrzę na prawo... o ja cię pie*dolę! Patrzę przed siebie...ożesz ku*wa mać!
Wiechu na to:
- Wiesz Bodziu, ja to Cię podziwiam za wybitną pamięć do detali!


Sahara. 50 stopni C. Przez piaskowe wydmy pełzną dwie ledwo żywe jaszczurki. Mimo upału jedna z nich ciągnie za pasek wielką strzelbę, a druga plecak. Dochodzą do oazy, w środku której stoi stara, kamienna studnia z przybitą drewnianą tabliczką z napisem "czarodziejskie źródełko". Jaszczurki wpatrują się przez chwilę w arabski tekst:
- Napluję do środka - mówi ta ze strzelbą.
- Ku*wa, Józek - złości się druga - nie wystarczy ci, że rano nasrałeś do lampy Alladyna?


Wraca facet do domu i mija kobietę, która zanosi się płaczem i przez łzy powtarza: "To okropne, Janek nie żyje!". Idzie dalej i znowu mija kobietę, która tak samo jak poprzednia płacze, powtarzając: "To okropne, Janek nie żyje!". Przeszedł jeszcze kawałek, a tam w poprzek ulicy stoi ciężarówka, a pod kołami leży rosły gość. Wokół niego pełno lamentujących kobiet. Siła uderzenia była tak duża, że z kolesia zerwało całe ciuchy i widać było jego przyrodzenie niezwykłej wielkości. Po powrocie do domu facet opowiada żonie:
- Kochanie, nie uwierzysz, co właśnie widziałem. Ze 100 metrów od naszego domu ciężarówka potrąciła jakiegoś rosłego chłopa. Mówię Ci, nigdy w życiu nie widziałem, żeby ktoś miał tak wielkiego penisa!
Na to żona:
- Niemożliwe! Janek nie żyje?!


- Po co jest sesja? 
- Po to, żeby punkty ksero nie zbankrutowały.


Sally i Andy w swą pięćdziesiątą rocznicę ślubu poszli odwiedzić swoją starą szkołę. Później, kiedy z niej wychodzili, z przejeżdżającej akurat furgonetki bankowej wypadł im pod nogi worek z pieniędzmi. Nie myśląc wiele wzięli kasę do domu. Tam Andy zaproponował, by zadzwonić na policję i zwrócić znalezisko, a Sally obstawała przy tym, aby pieniądze zatrzymać. Na drugi dzień do drzwi zapukali policjanci.
- Dzień dobry, czy nie widzieli państwo przypadkiem worka z nadrukiem banku, który, być może, leżał gdzieś na poboczu lub trawniku?
- Nie, niczego nie widzieliśmy panie oficerze - odrzekła Sally, lecz Andy już wyrwał się do przodu i przytaknął skwapliwie, że owszem wiedzieli i...
- Nie, nie! - zawołała zaraz Sally. - Niech go pan nie słucha, on ma demencję starczą, Alzheimera, wiele rzeczy mu się wydaje, nie ma kontaktu z rzeczywistością...
Ale policjant zdążył się już zainteresować. Gestem dłoni uciszył kobietę i poprosił Andy'ego by opowiedział od początku. Staruszek wziął głęboki wdech i zaczął:
- To było tak. Kiedy wczoraj Sally i ja wracaliśmy ze szkoły...
- Dobra, John! - zawołał policjant do swego kolegi - Nic tu po nas. Zwijamy się...


Ślepy facet stoi na rogu ze swoim psem, kiedy ten podniósł nogę i nasikał na jego spodnie. Facet sięgnął do kieszeni i wyjął psi przysmak. Ciekawski przechodzień, który wszystko obserwował, podbiegł do niego i powiedział:
- Nie powinien pan tego robić. On niczego się nie nauczy, jeśli będzie pan nagradzał go za coś takiego!
Ślepiec na to:
- Nie nagradzam go. Po prostu sprawdzam, gdzie ma mordę, żebym mógł kopnąć go w dupę!


Nauczycielka pyta w szkole Jasia:
- Jasiu, co to jest kometa?
- To gwiazda z ogonem
- Dobrze, a czy potrafisz dać przykład komety?
- Myszka Miki


Podczas burzy śnieżnej w górach zagubiony turysta dostrzega mały drewniany domek. Podchodzi i puka do drzwi.
- Jest tam kto?
- Tak - odpowiada małe dziecko.
- A czy jest twój tatuś?
- Nie, wyszedł, zanim ja wszedłem.
- A mama?
- Nie, wyszła, kiedy wszedł tatuś.
- Dziwna z was rodzina! Nigdy nie jesteście razem?
- Owszem, ale nie tutaj, proszę pana. Tu jest ubikacja!


Przychodzi Romuald Paleński do kopalni węgla kamiennego i mówi do sztygara, że chce się zatrudnić jako górnik.
- Ależ po co to Panu? Jest Pan słynnym, bogatym reżyserem, a to praca słabo płatna i niebezpieczna.
- No tak, ale słyszałem, że co roku każdy z was dostaje trzynastkę.


Rozmowa w sprawie pracy:
- A jak wygląda u pana sprawa języków obcych?
- Znakomicie! Poza polskim wszystkie języki są mi obce!


Jaka jest definicja odważnego mężczyzny?
To facet, który wraca zalany w trupa do domu, przy tym koniecznie pokryty na
całym ciele szminką różnych kolorów, pachnący damskimi perfumami, i który podchodzi do żony, daje jej soczystego klapsa w tyłek, a potem mówi:
- Ty jesteś następna, grubasku…#


Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia.
- O rany, sir, co się panu stało? - pyta Jan.
- Dostałem w twarz od barona Stefana.
- Od barona Stefana? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku!
- Miał. Łopatę.
- A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?
- Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje.

16

(10 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Tych tu chyba jeszcze nie bylo

Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce. Spotyka go kumpel:

- Cześć. Co u Ciebie?
-
- Cześć. Żona kazała mi zabrać swoje rzeczy i wynieść się z mieszkania...


Spotyka się dwóch kolegów - pijaczków, i jeden do drugiego mówi:

- Zenek... Wiesz jaka moja stara jest głupia?

- Dlaczego?

- Wczoraj nie miała na wódkę, a buty kupiła dziecku.


Mąż wraca z baru i mówi do żony:

- Żono ukochana, zabiłem dzisiaj 5 much. 2 dziewczynki i 3 chłopaków.

- Oj Ty mój drogi mężu... Skąd wiedziałeś, że to 2 dziewczynki i 3 chłopaków?

- Bo dwie siedziały na telefonie, a 3 na piwie.


Wsiada pijak do taksówki i mówi:

- Proszę do domu.

- A dokładniej?

- Prosto do sypialni!


Wraca pijany facet z kumplem do domu. Niestety, jeszcze mają ochotę coś się napić. Facet mówi do kumpla:

- Wiesz co stary, idź do mojej sypialni, tam na parapecie stoi jeszcze jedna flaszka wódki - to ją przynieś
.
- Dobra, pójdę.

Kumpel wchodzi do pokoju, a tam na łóżku leży żona gospodarza z jakimś facetem. Więc bierze szybko wódkę i wychodzi. Po opuszczeniu pokoju mówi do gospodarza:

- Wiesz co, tam w sypialni leży Twoja żona z jakimś obcym facetem.

- Cicho, to jego wódka.


Konduktor do pijaka
:
- Bilet proszę.

- Nie mam kasy.

- A na wódkę Pan miał?

- Kolega ugościł.

- A na podróż to już nie dał?

Na to pijak wyciągając flaszkę zza pazuchy:

- Jak to nie dał?


Przyjechał Ślązak do Warszawy i po drodze wszedł do sklepu monopolowego, a tam blondi za ladą:

- Dzień dobry - mówi Ślązak.

- Dzień dobry.

- Poproszę flaszkę.

- A co to jest, flaszka?

- Ma pani racje, niech będą dwie.


Dwaj menele siedzą na ławce w parku.

- Chciałbym znowu być z Mariolą - wzdycha smętnie pierwszy.

- A czemu nie jesteś? – pyta drugi.

- Odstąpiłem ją Zdzichowi za dwie flaszki wódki.

- I co? Tęsknisz za nią?

- Nie, ale znowu bym ją odstąpił.


- Często pijesz?

- Od czasu do czasu.

- To znaczy?

- Od czasu, jak knajpę otworzą, do czasu, jak ją zamkną.


Przyjaciel do przyjaciela:

- Słuchaj, wyczytałem gdzieś, że jest taka choroba, którą można leczyć koniakiem.

- Tak? A gdzie można się nią zarazić?


- Patrycja, Po litrze to z ciebie nawet niezła laska...

- Roman, zwariowałeś? To ja, Bronek!


- Towarzyszu kapitanie, przyniosłem wniosek o przepustkę.
- Wstaw do lodówki.

17

(187 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

sharkis napisał/a:

krwawiąca
kwurwiająca

wygrałem coś? smile


Tak oczywiscie - 3 do w cipy:

Telefon do biura obsługi:
- Internet nie działa. Nie otwierają się strony!
- A żaróweczka na modemie świeci?
- Świeci. Tyle, że to nie jest żaróweczka, tylko dioda półprzewodnikowa!
- A tak, wobec tego proszę wybaczyć, problem leży oczywiscie po naszej stronie...


W barze poznali się chłopak i dziewczyna. Miło sobie rozmawiają, od słowa do słowa - chłopak zaproponował jej, żeby poszli do niego do domu. Poszli, siedzą, pija, słuchają muzyki, no i chłopak proponuje mały seans w łóżku. Dziewczyna mu na to odpowiada:
- Wiesz, może jestem dziwna i niedzisiejsza, ale mam taka zasadę i nie chce jej złamać. Mianowicie chce zostać dziewica, póki nie spotkam mężczyzny, którego naprawdę pokocham. Ale musze się najpierw przekonać, że naprawdę go kocham i jestem dla niego stworzona. Chłopak trochę się rozczarował, ale nic, zachowuje twarz i po dżentelmeńsku mówi:
- No tak, oczywiście, bardzo piękna postawa. Ale w dzisiejszych czasach chyba musi ci z nią być bardzo trudno?
Dziewczyna odpowiada:
- Nie, mi to nawet aż tak bardzo nie przeszkadza. Ale mój mąż, ten to dopiero jest wk***iony!

Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu:
- Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u człowieka norma to 32 zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- K***a, jestem pandą!

18

(187 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

>a czy 1 gwiazdka = 1 litera? czy dowolnie?

Zasady niewazne, dedukcja, spostrzegawczosc, wszechstronnosc, pomyslunek itd sie liczy.


Jasio wraca do domu i szlocha rozpaczliwie.
- Co się stało?! - pyta mama.
- Łowiliśmy z tatą ryby i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka, ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła.
- Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu! Powinieneś się raczej śmiać z tego.
- I tak właśnie zrobiłem, mamusiu...

Głuchoniemy z własną wuwuzelą. Skarci Twoich sąsiadów. Usługa od 22:00 do 6:00 rano.

Pani hrabina była niezadowolona z tego, jak jej pokojówka, Elena, sprząta. Znalazłszy warstwę kurzu na stole w pokoju jadalnym, zaczyna jej złorzeczyć. Elena na to:
- Jestem lepszą kucharką, niż pani. Sprzątam dom lepiej, niż pani.
- Kto tak powiedział?
- Pan hrabia. I jestem lepsza w łóżku, niż pani.
Hrabina uśmiechnęła się szyderczo i powiedziała:
- Co, i mój mąż ci tak powiedział?
- Nie, ogrodnik!

Na lekcji religii ksiądz wychwala dobroć Boską.
- Jeśli któryś ze zmysłów człowieka szwankuje - mówi ksiądz, to dobry Bóg dba o to, żeby inne zmysły były bardziej udoskonalone. I tak np: ślepiec ma bardziej wyczulony dotyk i słuch. A może któreś z was, drogie dzieci, poda mi inny przykład?
Na to zgłasza się Jaś i mówi:
- Mój wujek ma krótszą prawa nogę, ale za to jego lewa noga jest dłuższa.

19

(187 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Obejdęta

A tu nowa zagadka - co wstawic w miejsce gwiazdek zeby zdanie Siapuki mialo  sens:

>Ta wyszukiwarka wydłużająca czas do 15 sekund jest kw***jąca.<

20

(110 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Managing to survive these tough economic times!

A Punjabi lawyer working abroad wrote to his wife...

DEAR Sunita Darling,

I can't send you my salary this month because the global market crises has
affected my company's performance, so I am sending 100 kisses. You are my
sweetheart, please adjust.
Your loving husband,

JITA SINGH

His wife replied...

TINKU KE PAPPA ,

Thanks for the 100 kisses,
Below is the list of expenses I paid with the Kisses...:

1. The Milk man agreed on 2 kisses for one month's milk.
2. The electricity man agreed not to disconnect only after 7 kisses.
3. Your landlord Balkar Singh comes every day to take 2 or 3 kisses instead
of the monthly rent.
4. Supermarket owner Jaswant Singh did not accept kisses only, so I gave him
other items, I hope you understand..
5. Miscellanoeous expenses 40 kisses.

Please don't worry about me, I still have a balance of 35 kisses and I hope
I can survive the month using this balance...Shall I plan the same for the
next month? Please Advise!

Your Sweet Heart,

Kichi

21

(2 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Otwieram lodowke a tam... ktos sie puka.
To cos wrzuce zeby nie bylo...


W ostatnią niedzielę odbyło się poświęcenie nowych dzwonów. Najważniejsze osoby w wiosce - ksiądz i sołtys - bardzo pięknie mówiły. Potem zostały one powieszone. Od tamtej pory jest we wsi o wiele przyjemniej."


Żeby poznać lepiej wszechświat nalezy powystrzelać więcej kosmonautów.


Eliza Orzeszkowa nie mogła utrzymać dłuższych stosunków z chłopami, bo mąż jej był bardzo rygorystyczny - dlatego potem wzięła z nim rozwód.


Bohater ma opory przed popełnieniem morderstwa, jednak wszystkie jego
wątpliwości rozwiewa Lady Makbet, która znając słaby punkt Makbeta jakim
jest jego męskość, specjalnie go dotyka.


Dziewczyny w Soplicowie zabawiały się ze zwierzętami domowymi, a kiedy dojrzały, sadzano je już przy stole.


Jak miał trzy lata pasał gęsi a w konsekwencji maciory z prosiętami.


Sienkiewicz napisał tak dużo dzieł, że nazwał je &#8222;Potop&#8221;.


Pewnego wieczoru Janko Muzykant udał się do dworu i tam przy świetle księżyca przykucnął pod krzaczkiem i słuchając śpiewu ptaka urzeczywistnił swoje marzenia.


Pani Arczyńska dała niedźwiedzicy kawał chleba, siadła na kudłatym tyłku, wzięła chleb w przednie łapy i wepchnęła go sobie przez kaganiec do strasznej mordy.


O "Weselu" Wyspiańskiego:
"Pan młody wprowadza pannę młodą, a kapela rżnie."


Lew padł trupem, potem bez namysłu zabił swoich porywaczy i uwolnił Kalego.


Chłopcy z drużyny Timura byli bardzo szlachetni, bo tam, gdzie nie było mężczyzn, przychodzili w nocy ich zastępować.


Wiersze, które pisała Konopnicka, przedstawiały obraz nędzy i rozpaczy.


Głównym ministrem za Ludwika XII był Gardenal Richelieu.
To był kardynał, ale często ubierał się jak mężczyzna.


Anielka przekonała się, że Magda to ostatnia świnia. Ojciec zabił przedostatnią.


Szlachta polska charakteryzowała się tym, że bardzo lubiła słuchać cymbałów.


Sierotka Marysia służyła do spełniania życzeń gospodarza, a na swoje potrzeby miała tylko psa.


Wakacje były bardzo smutne, mamusia bardzo chciała, ale tatuś nie mógł.


Rylejew pisze w liście, że Mickiewicz staje się słodki po przegryzieniu go.


Młody Janczewski zdjął czapkę. Ten młody człowiek był zdolny do tak wielkiego czynu.


"Teraz cię poznaję" - rzekł radca i spojrzał na niego przez okulary leżące obok na stole.


- O, mama bardzo się ucieszy - oznajmia synek wracającemu ojcu. - Właśnie przed pół godziną zatelefonowała do ciebie do pracy...
- A teraz co robi?
- Jeszcze z tobą rozmawia...


Jak zająć programistę?
- Przeczytaj zdanie poniżej.
- Przeczytaj zdanie powyżej.

22

(187 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Nigdy nie mów kobiecie o podłościach, jakie robiły ci twoje ex. Niech wpadnie na własne pomysły.

Zachodzi sąsiad do sąsiada w gości z tortem:
- Cześć, Filip! Takie szczęście! Świętować trzeba!
- Co jest? Jakie szczęście?
- Pamiętasz, jak wiosną się pokłóciliśmy i ty cygankę nasłałeś na mój ogród?
- Co? Ja? Cygankę? Co ty?
- Oj, dobra tam, nie ważne! Cała rodzina widziała, że jak sadziliśmy ogród, to ona chodziła przy płocie i szeptała: "Ch*j wyrośnie, ch*j wyrośnie..." i pluła w każdym kącie ogrodu. A potem wszystkie warzywa zgniły w ziemi...
- No to czego ty taki uśmiechnięty? Kartofli, cebuli nie masz na zimę!
- A do dupy tam z kartoflami i cebulą! Ch*j jaki mi wyrósł!!!


Stara życiowa mądrość, mówiąca "Dają, to bierz" powinna być wystarczającym argumentem, zachęcającym kobiety do zrobienia laski.


Parę dni temu stałem w kolejce do kasy w supermarkecie. Czytałem jakąś przypadkową gazetę. Według ostatnich badań 38,3% mężczyzn doznaje urazów przy rozpinaniu damskich biustonoszy. Jak mówią naukowcy, zdejmując ten "osprzęt" z kobiety można doznać zadrapań, naciągnąć ścięgno itp.
Muszę niestety przyznać im rację! Próbowałem sprawdzić sam - rozpiąłem biustonosz stojącej przede mną kobiecie i oberwałem po pysku konserwą tyrolską...


- Stefan, słyszałeś jakie nieszczęście spotkało tego Zenka spod piątki?
- Nie, co się stało?
- Moja żona do niego odeszła.


Do czego ten cały doping doprowadził!?
Żeby kobiety w czasie biegu przez płotki przewracały barierki członkami!?


Dyrektor szkoły Kubal wezwał do siebie nauczyciela WF-u:
- Panie Fąfara, doszły do mnie słuchy że pana podopieczne były na basenie w bikini.To jest nie do pomyślenia - one powinny mieć kostiumy jednoczęściowe!
- To którą część mają zdjąć , Panie Dyrektorze?


Chłop u lekarza
-Doktorze. Od 3 dni nie mogę się wysikać
-Proszę się rozebrać. Co się Pan dziwisz? Masz Pan go na supeł zawiązany
-O ku...a. Znowu zapomniałem kupić chleb.


- A mój znajomy trzyma króliki!
- Po co on je trzyma?
- Jak je przestaje trzymać, to one się zaczynają rozmnażać.

23

(1 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Ano jak juz w obcych jezykach to sie tez dorzuce...

Idiot Sightings #1


My daughter and I went through the McDonald's take-out window and I gave the
girl a &#163;5 note. Our total was &#163;4.20, so I also handed her a Twenty pence
piece She said, 'you gave me too much money.'
I said,'Yes I know, but this way you can give me &#163;1 back.'
She sighed and went to get the manager who asked me to repeat my request. I
did so, and he handed me back the 20 pence and said 'We're sorry but they could
not do that kind of thing.' The clerk then proceeded to give me back 80 pence in
change..

Do not confuse the staff at MacDonalds.



IDIOT SIGHTING #2

We had to have the garage door repaired. The Garador repairman told us that
one of our problems was that we did not have a 'large' enough motor on the
opener.

I thought for a minute, and said that we had the largest one GARADOR made at
that time, a 1/2 horsepower. He shook his head and said, 'Lady, you need a 1/4
HP'. I responded that 1/2 was larger than 1/4 and he said, 'NO it's not. 4 is
larger than 2.'

We have not used Garador repair since. Happened in Moor Park, Nr Watford. UK


IDIOT SIGHTING #3

I live in a semi rural area. We recently had a new neighbour call the
Highways Department to request the removal of the DEER CROSSING sign on our
road.
The reason: 'Too many deer are being hit by cars out here. I don't think
this is a good place for them to be crossing anymore.'

Story from Potters Bar, Hertfordshire,  UK.



IDIOT SIGHTING #4

My daughter went to a local Kentucky Fried and ordered a taco. She asked the
person behind the counter for 'minimal lettuce.' He said he was sorry, but they
only had iceberg lettuce.

From South Oxhey Hertfordshire, UK.



IDIOT SIGHTING #5

I was at the airport, checking in at the gate when the Easyjet girl asked,
'Has anyone put anything in your baggage without your knowledge?'

To which I replied, 'If it was without my knowledge, how would I know?'

She smiled knowingly and nodded, 'That's why we ask.'

It happened - Luton Airport, UK.



IDIOT SIGHTING #6

The stoplight on the corner buzzes when it's safe to cross the street. I was
crossing with an intellectually challenged co-worker of mine. She asked if I
knew what the buzzer was for. I explained that it signals blind people when
the light is red.

Appalled, she responded, 'What on earth are blind people doing driving?!'
She is a Local County Council employee in Harrow, Middlesex, UK.


IDIOT SIGHTING #7

When my husband and I arrived at Our Local Ford dealer to pick up our car,
we were told the keys had been locked in it. We went to the service
department and found a mechanic working feverishly to unlock the drivers side door.

As I watched from the passenger side, I instinctively tried the door handle
and discovered that it was unlocked. 'Hey,' I said to the Mechanic, 'its open'.

His reply was, 'I know. I already did that side.'

This was at the Ford dealership in St Albans, Hertfordshire. UK .



STAY ALERT!!!
They walk among us... and the scary part is that is they have the RIGHT TO
VOTE and they REPRODUCE.

24

(1 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

a to i ja zgarszczę


Do policji dzwoni licealista.
- ratunku, zgwałciły mnie koleżanki z klasy
Policjant przy telefonie na to:
- Nie zajmujemy się sprawami nadmiaru przyjemności.


Z wiekiem mężczyzna dochodzi do wprawy jeśli chodzi o sex i czas jego trwania. Może np. cały wieczór surfować po stronach porno a następnie położyć się obok swojej kobiety i ... spokojnie zasnąć.


-Hela! Widziałaś moje zęby?
-Tak, są w kuchni na zlewie, patelni nie mogłam doskrobać...


(autentyk) Jadąc czterdziestką w kolumnie słyszę na radyjku rozmowę:
- Kolego w zielonym polonezie, jesteś na radyjku?
- jestem
- wygrałeś drzewko zapachowe, zjedź na pobocze w celu odbioru nagrody
- a na cholerę mi zapach?
- bo jedziesz jak piz*a


Jedzie babka samochodem. Trzecia w nocy, włączone radio, audycja "Dla tych, co w drodze". Nagle dzwoni słuchacz i prosi:
- Moja teściowa jedzie teraz samochodem do Krakowa. Puśćcie jej, proszę, jej ulubioną kołysankę z dzieciństwa "Śpią zmęczone zabaweczki".


Studentka siada wieczorem na ławce w parku i zaczyna czytać romansidło. Zaaferowana nie zauważa menela, który się przysiada do niej z otwartą flaszką wina owocowego.
- Hej laska! Chcesz łyka? A potem możemy się zabawić!
- Co Pan oszalał .. co Pan myśli? Że ja jestem jakaś prostytutka? Wyglądam na taką?
- No niby nie, ale.... czemu mi się wpakowałaś do łóżka bez pytania??


-Nie wiem co kupić mężowi na urodziny, ma już wszystko co potrzebuję ....


Moja dziewczyna spytała mnie, co bym chciał na prezent na święta. Odpowiedziałem:
- Seksu analnego.
- Nie bądź głupi &#8211; uśmiała się &#8211; Miałam na myśli coś, co mogła bym Ci kupić.
- Ok &#8211; odpowiedziałem &#8211; To chcę seks analny z prostytutką.

Właśnie wynalazłem płaszcz niewidzialności. Wszystko co pod nim schowasz staje się kompletnie niewidzialne.
Muszę popracowac tylko nad szczegółami &#8211; nadal jednak widać płaszcz.


Po długim sporze zbiorowym z dyrekcją naszego szpitala dostaliśmy wreszcie długo oczekiwane maseczki na czas zagrożenia wirusem świńskiej grypy. Lekarki i pielęgniarki dostały maseczki odmładzające i ujędrniające skórę z ogórków i soi a lekarze i sanitariusze otrzymali małe czarne maseczki na oczy a la Zorro. Młody stażysta z Kenii, doktor Ngaby Mayame chodzi we własnej masce z drzewa baobabu - jest wprawdzie strasznie ciężka ale odpędza demony grypy i dodaje +3 odporności.


Spotykają się dwaj kolesie.
- Słuchaj stary, wracam wczoraj do domu, otwieram szafę, a tam goły facet!
- Zdarza się tak w małżeństwach...
- Ale ja nie jestem żonaty!


W saunie:
Prezesie, patrzę na waszego chuja po kolana i tak się zastanawiam, co to będzie jak on wstanie?!
- Ty, Kamński, tak jak i Szczypińska, zastanawiasz się i zastanawiasz... A taki Szczygło wziął i sprawdził!

25

(5 odpowiedzi, napisanych Dowcipy i humor)

Tytul? A... tytul to dostalem z Centrali.


- Stirlitz, mam dwie wiadomości: złą i bardzo złą - powiedział Müller. - Od której zacząć?
- Od złej.
- Radziecka radiotelegrafistka wszystko powiedziała.
- A ta bardzo zła?
- Nie nam powiedziała, tylko waszej żonie.


Stoi dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego:
- Głęboka?!
A że było słabo słychać, bo szum wody i w ogóle, drugi się drze:
- To nie Oka, to Dunajec!
Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyję i porywa go nurt wody. Jakimś cudem się ratuje, przepływa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
- Ja ci kurde dam do jajec!


Telefon do serwisu:

Doradca: - Jak mogę panu pomóc?
Klient: - Piszę swojego pierwszego maila
Doradca: - OK. Jaki jest problem?
Klient: - No tak... Wpisałem już literkę "a" w adres, ale nie wiem, co zrobić, żeby się pojawiła ta pętelka...Doradca: Proszę kliknąć na ikonkę "Mój komputer" po lewej stronie ekranu.
Klient: Po pana lewej, czy po mojej?

Doradca: Co ma pani teraz na monitorze?
Klientka: Misia, którego kupił mi mój chłopak!


- Ej stary chodźmy zapalić!
- Zapalić? Przecież to jest niezdrowe!
- Tak, ale chodzenie jest zdrowe!


Wszyscy lubią maleńkie szczeniaczki, maleńkie kocięta, maleńkie ptaszki, a nawet maleńkie kaczuszki. I tylko malutki penisek nie podoba się nikomu .....


W psychiatryku dzwoni telefon.
- Halo?
- Dzień dobry, ilu pacjentów jest w sali numer osiem?
Po chwili.
- Nie ma żadnego.
- Cudownie - ucieszył się głos w słuchawce - znaczy udało mi się uciec.


Szedł facet przez ogród i narobił w pory.


Mężczyzna, który wracał wieczorem do domu, został napadnięty przez chuliganów, brutalnie pobity i ograbiony. Leżał na chodniku cały we krwi. Drugą stroną ulicy szedł policjant. Popatrzył na leżącego i poszedł dalej. Po kilku minutach przechodziła grupa skautów, ale także nie zwróciła uwagi na pobitego. Podobnie było z przechodzącymi zakonnicami. Wreszcie pojawił się psycholog. Zobaczył leżącego, przyjrzał mu się i wykrzyknął:
- Mój Boże, ktokolwiek to zrobił, natychmiast potrzebuje pomocy!


W metrze lepiej teraz głośno pierdnąć, niż cicho kaszlnąć.


- Dlaczego Murzyni nie jeżdżą motorem bez kasku szybciej niż sześćdziesiątką?
- Bo by im się wargi wyłopotały na śmierć.


Kobieto! Jeżeli twój facet naśmiewa się z twojej logiki, przypomnij mu, jak to w ciągu jednego wieczora trzy razy po wódkę chodził.


Siedzi trzech gości w łódce na środku jeziora. Połowy nocne, wędki w wodzie, spokój, sielanka, powoli zaczyna się rozwidniać. Jeden z wędkarzy zagaja:
- Słońce wschodzi.
Drugi mówi:
- Faktycznie, dawno nie widziałem takiego wschodu.
Nagle trzeci wędkarz szybkimi ruchami ramion wypycha dwóch pozostałych z łódki. Ci, przerażeni, machając gorączkowo rękoma wołają do pozostałego w łódce:
- Odbiło ci!? Za co?
Ten mówi:
- Pierwszego za offtopic, a drugiego za flooda.
Na to wściekli wędkarze w wodzie:
- A ty to co, cwaniaczku jeden
Ten w odpowiedzi chwyta za wiosło i wpychając końcem dwóch pozostałych pod wodę mówi:
- A za niepotrzebne dyskusje BAN!


Leci sobie orzeł. Macha majestatycznie skrzydłami. Rozkoszuje się pięknem
przyrody. Nagle spostrzega w dole zająca. śmiga za szarakiem....
Szuuuu...
A tam okazuje się, że zając cały we krwi. Żal się orłu zrobiło
zajączka:
- Co ci się stało mój mały?
- Słonica mnie użyła, jako tamponu.
- Żesz, kurffa...
I odleciał orzeł, majestatycznie machając skrzydłami, kontemplując naturę.
Następnego dnia biegnie sobie zajączek. Już czyściutki, bielutki,
mięciutki.Strzyże uszkami, przyrodę śledzi. Patrzy, a tam w górze leci
orzeł.Cały we krwi umazany.
- Co ci się stało o wielki ptaku?
- Co się stało? Co się kurffa, stało? Szukam tego sku....syna, co
powiedział słonicy, że podpaska ze skrzydełkami lepsza jest od tamponu!


Moja żona się porządnie wkur*iła dziś rano na mnie, dlatego, że sikałem do zlewu.
W sumie to chyba rzeczywiście mogłem poczekać, aż skończy myć zęby...