Odp: szmonces
Chaim, po długich namowach żony i przyjaciół, poszedł do lekarza.
- Co panu dolega? - pyta lekarz.
- Wątroba - odpowiada Chaim
- Proszę się rozebrać...
- To pan doktor mi nie wierzy?
Kupił biedny Żyd na targu za wszystkie oszczędności kozę żywicielkę
i wraca z nią do domu przez las. A tu wilk z krzaków wyskakuje.
Żyd uwiązał kozę, a sam na drzewo. Wilk zabiera się za kozę, ale spogląda też łakomym okiem na Żyda.
Koza meczy ze strachu. A Żyd z drzewa do niej:
- Co me, co me, pan wilk już dobrze wie co robi!!
Szmulewicz idzie do lekarza. Lekarz po badaniu
kontrolnym stwierdza:
- Mam złą wiadomość dla pana. Ma pan tylko 3 miesiące
życia.
Szmulewicz siedzi przez chwilę w osłupieniu, w końcu
mówi:
- Ale wie pan, panie doktorze, ja też mam kiepską
wiadomość dla pana. Nie stać mnie, żeby w najbliższym
czasie zapłacić panu rachunek.
- Dobrze - odpowiada doktor - w takim razie dam panu jeszcze pół roku zycia...