126 Ostatnio edytowany przez kropkai (2009-02-24 22:45:06)

Odp: Zwierzątka

Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy:
- No i kur.. gdzie!? Pytam was, gdzie jest ta pier...... wiosna!? Co za pokręcony kraj! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków!? Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to kur.. jest?! A odwilż kiedy przyjdzie? Śnieg z nieba sypie jakby ich tam wszystkich w górze popieprzyło...!
Stojący niedaleko ludzie, słuchając te kocie miauczenia, mówią:
- Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie. Kotów nie oszukasz.

  **********

Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej.
Jeden mówi do drugiego:
- O! To nazywa się obsługa! Ładnie podane, na tacy, z serwetką...

Coito ergo sum...(i proszę mnie nie poprawiać ! tu nie ma błędu!)

127

Odp: Zwierzątka

Siedzą dwie małpy na palmie i jedna je banana. Druga pyta się:
- Co robisz?
- Jem banana!
- A dla czego on taki brązowy?
- A bo jem go drugi raz!

╔═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦╗
╠╦╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦ Najbardziej w życiu  nie lubię dwóch rzeczy ╩╦╩╦╩╦╩╣
╠╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦╦╩            ....Rasizmu oraz murzynów     ╩╦╩╦╩╦╣
╚═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩╝

128

Odp: Zwierzątka

Przez łąkę idzie sobie stary byk  ze swoim synkiem, młodym byczkiem. Młody byk nagle krzyczy:
- Tatusiu, tatusiu zobacz krówki, ile krówek! Pobiegnijmy szybko i wyruchajmy jedną!!!
Stary byk na to:
- Nie synu, nie będziemy nigdzie biegać. Pójdziemy powoli, dostojnie, z godnością i...wyruchamy wszystkie..."

129

Odp: Zwierzątka

Po lesie rozeszła się wiadoość, że niedźwiedź zrobił listę zwierząt, które chce zjeść. Zwierzęta wpadły w panikę. Jako pierwszy do niedźwiedzia przychodzi wilk:
-niedźwiedziu, jestem na twojej liście?
-tak
-mógłbyś dać mi jeden dzień życia? Chciałbym pożegnać się z rodziną.
Niedźwiedź się zgodził i zjadł wilka następnego dnia.
Potem do niedźwiedzia przychodzi sarna:
-Niedźwiedziu, a czy ja jestem na twojej liście?
-no pewnie
-daj mi jeden dzień na pożegnanie się z rodziną.
Niedźwiedź się zgodził i zjadł sarnę następnego dnia.
Następny do niedźwiedzia przychodzi zając:
-Niedźwiedziu, ja też jestem na twojej liście?
-Oczywiście, że tak - odpowiada niedźwiedź
-A nie mógłbyś mnie skreślić? - pyta zając
-Oczywiście, nie ma sprawy

╔═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦╗
╠╦╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦ Najbardziej w życiu  nie lubię dwóch rzeczy ╩╦╩╦╩╦╩╣
╠╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦╦╩            ....Rasizmu oraz murzynów     ╩╦╩╦╩╦╣
╚═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩╝

130

Odp: Zwierzątka

Złapał wilk zająca.
- Proszę, proszę wilku, nie zabijaj mnie, zrobię co zechcesz!
- To zrób mi loda!
- Nie umiem!
- Rób loda
- Kiedy nie umiem
- To rób, jak umiesz!
- Chrup, chrup, chrup...

131

Odp: Zwierzątka

Leci sobie orzeł. Macha majestatycznie skrzydłami. Rozkoszuje się pięknem przyrody. Nagle spostrzega w dole zająca. Śmiga za szarakiem.... Szuuuu... A tam okazuje się, że zając cały we krwi. Żal się orłu zrobiło zajączka:
- Co ci się stało mój mały?
- Słonica mnie użyła, jako tamponu.
- Żesz, kurffa...
I odleciał orzeł, majestatycznie machając skrzydłami, kontemplując naturę. Następnego dnia biegnie sobie zajączek. Już czyściutki, bielutki, mięciutki. Strzyże uszkami, przyrodę śledzi. Patrzy, a tam w górze leci orzeł. Cały we krwi umazany.
- Co ci się stało o wielki ptaku?
- Co się stało? Co się kurffa, stało? Szukam tego sku***syna, co powiedział słonicy, że podpaska ze skrzydełkami jest lepsza od tamponu!

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

132

Odp: Zwierzątka

Facet usiłuje przejść na drugą stronę ulicy. Schodzi z krawężnika na jezdnię i dokładnie w tym momencie rozlega się pisk opon, zza rogu wyskakuje samochód i mknie wprost na niego. Facet przyśpiesza kroku, zaczyna biec, lecz samochód zmienia pas i nadal jedzie w jego kierunku. Facet postanawia zawrócić, ale samochód ponownie zmienia pas i celuje prosto w niego. Rozpędzony pojazd jest już bardzo, bardzo blisko – przerażony i całkowicie bezbronny facet zastyga w bezruchu pośrodku jezdni.
Samochód podjeżdża całkiem blisko, ostro hamuje i z efektownym obrotem zatrzymuje się tuż obok oniemiałego faceta. Opuszcza się szyba. Za kierownicą siedzi zajączek. Spogląda na faceta i mówi:
- I co? Wcale nie tak łatwo, nie?

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

133

Odp: Zwierzątka

Facet rozmawia przez telefon:
- Halo! Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt?
- Tak, słucham.
- Na drzewie siedzi listonosz i drażni mojego psa...

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

134

Odp: Zwierzątka

.

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

135

Odp: Zwierzątka

Młody myśliwy udał się na polowanie na dzika ze starym wyjadaczem.
Po jakimś czasie oczekiwania na ambonie pokazał się pierwszy cel.
Młodzian złożył się do strzału ale stary opuścił mu lufę ze słowami:
-nie teraz, ten jest o wiele za młody
Nie minął kwadrans a pod lufę podłazi następny.
Młodzian już miał nacisnąć spust ale ostudził go głos starego:
-Nie teraz, ten jest o wiele za stary
Po godzinie pojawił się następny. Cały poraniony, bez ucha, oka, kulawy.
-no teraz strzelaj, to ten do którego my zawsze strzelamy

***
W przychodni u psychiatry siedzi 3 pacjentów.
Wychodzi lekarz i pyta:
-panowie, ile jest dwa razy dwa?
Pierwszy odpowiada bez namysłu:
-5000
Drugi wytężył się i wykrztusił:
-środa
Trzeci uśmiechnął się:
-cztery
Znakomicie, ucieszył się psychiatra
-a jak Pan do tego doszedł?
-to proste, podzieliłem 500 przez środę!!!