1

Temat: o rzadkiej kupie...

wiem ze temat jest obleśny, ale jestem ciekaw jakie znacie dowcipy o kupach a szczególnie tych rzadkich smile

to ja zaczne od tych najbardziej znanych

+2 kupy ogladaja horror i przychodzi sraczka i pyta: moge ogladac z wami? a kupy: nie bo to film dla twardzieli!!

+ spotykają sie dwie kupy i jedna sie przedstawia: "hej jestem sraczka" a druga na to "ooo to rzadkie imie"

smile


Pozdr

-Wiesz co?
-Nie... ?
-Ja też!

2

Odp: o rzadkiej kupie...

mnie tam kupa śmieszy to zarzucam ^^ takie w sumie podobne:

Przychodzi baba ze wsi do lekarza.
- Stolec był? - pyta lekarz.
- Nie - odpowiada zdziwiona baba.
- W takim razie proszę przyjść do mnie za tydzień.
Za tydzień:
- I jak? Był stolec? - pyta lekarz.
- Nie - mówi baba.
Lekarz dał babie skierowanie na lewatywę. Gdy wróciła mówi żartobliwie:
- No i jak? Był stolec?
- Nie.
Po chwili refleksji lekarz pyta:
- Może inaczej: a srała pani?


i podobny, ale krótszy:
Wchodzi lekarz do sali szpitalnej i pyta pacjenta:
- Stolec był?
- A był jakiś lekarz parę minut temu, ale się nie przedstawiał...


'a teraz coś z zupełnie innej beczki' big_smile

Pewien facet miał problem z tasiemcem. Lekarz zalecił mu, by codziennie wieczorem zjadał ciastko i popijał mlekiem. Tak też robił, a po tygodniu poszedł do kontroli.
- Jeszcze tydzien musi pan stosować się do wieczornej diety - mówi lekarz - ale tym razem proszę wypijać tylko szklankę mleka.
Facet wraca do domu. Wieczorem wypił szklankę mleka i chce się położyć spać, a tu z dupy taka maleńka główka:
- Ej ty, a ciacho to gdzie?

"Dżentelmen to mężczyzna, który potrafi opisać kobietę bez posługiwania się rękami." - Alec Guiness

3

Odp: o rzadkiej kupie...

Idzie biały przez pustynie, zachciało mu się więc wystawł 4... i robi co trzeba.
Po chwili kończy i stwierdza że TO jest nie dość ze mało estetyczne to wydziela wyjątkowo nieprzyjemną woń ,przycypuje więc piaskiem i udeptuje.
Tymczasem obok przejeżdrza arab na wielbłądzie i mówi.
-Chłopie... po co ci beton na pustyni ??

=P big_smile

Kobieta to nie program-nie ma na nia crack'a ]:->
***
Co to jest? czerwone,krwawi i jest przebite strzałą -szaszłyk z arbuza =PP
***

4

Odp: o rzadkiej kupie...

W pewnym urzędzie:
— Jak pan się nazywa?
— Sraczka
— Ooo... to dosyć rzadkie nazwisko...
---------------------------------

5

Odp: o rzadkiej kupie...

Przez bezdroża Tybetu szedł podróżnik. Nagle poczuł potrzebę wypróżnienia się. Zauważył kupkę kamieni. Skrył się za nią i dokonał defekacji. Po wszystkim wstał i poszedł dalej. Kiedy zapadł wieczór, rozbił namiot i położył się spać. We śnie pojawił się tybetański święty, który powiedział:
- Pamiętasz, jak załatwiałeś dziś potrzebę za stertą kamieni? To był mój grób! Za karę przez tydzień będziesz cierpiał na ostrą biegunkę! Pamiętaj też, że jeśli komuś opowiesz tę historię - on też będzie przez tydzień cierpiał na ostrą biegunkę!
Tak też się stało. Podróżnik nie przewędrował ani kilometra w ciągu następnego tygodnia z powodu ostrej biegunki.
Po powrocie do domu opowiedział historię swoim przyjaciołom i ci również dostali tygodniowego ataku ostrej biegunki. Oni opowiedzieli historię swoim znajomym i sytuacja się powtórzyła. I tak krąży ta historia po świecie do dzisiejszego dnia...
A dziś dotarła do ciebie...

6

Odp: o rzadkiej kupie...

Bawiły się dzieci klockami, ale przyszedł tata i spuścił wodę w kiblu



Witam, jestem tu nowy, ale czytam wasze teksty od początku roku.

7

Odp: o rzadkiej kupie...

Robiła babcia na drutach... przejechał tramwaj i spadła. big_smile

nie idę do nieba - mam lęk wysokości

http://priv.blog.pl