Odp: Lekarze
Operacja urologiczna. Pacjent leży na stole. Obok krząta się młoda pielęgniareczka. Wchodzi chirurg z rękami w sterylnych rękawiczkach.
- Siostro proszę poprawić penisa... Uhm, dobrze, a teraz pacjentowi!
Dobry humor każdego dnia, codziennie śmieszne teksty! :-)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Humorum.pl - forum humoru » Dowcipy i humor » Lekarze
Strony Poprzednia 1 2 3 4
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Operacja urologiczna. Pacjent leży na stole. Obok krząta się młoda pielęgniareczka. Wchodzi chirurg z rękami w sterylnych rękawiczkach.
- Siostro proszę poprawić penisa... Uhm, dobrze, a teraz pacjentowi!
Może było.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam wstydliwy i nieco dziwny problem. Otóż na wewnętrznej stronie ud pojawiły mi się ostatnio tajemnicze zielone koła.
Lekarz kazał jej się rozebrać, obejrzał dokładnie opisane miejsce, po czym pyta:
- Ma pani kochanka Cygana?
- Tak, skąd pan wie? - odparła zawstydzona nieco baba.
- Proszę mu powiedzieć, że te kolczyki nie są złote...
To też może było?
Przyszedł facet do lekarza bo mu noga się niebieska zrobiła.
Lekarz zbadał, podumał
- gangrena - trzeba amputować !
Amputowali, wszystko OK - ale za jakiś czas facet znowu przychodzi że mu druga noga kolor zmienia.
Diagnoza ta sama: amputować !
Za jakiś czas znowu facet tym razem na wózku przyjeżdża - i że mu ptaszek zmienił kolor na niebieski.
- przykro mi, ale trzeba amputować.
Po czasie facet znowu się pojawia - że mu brzuch i tyłek do pasa zrobił się niebieski.
Lekarz tak patrzy, duma .....
- a czy czasem Panu dżinsy nie farbują ?
Lekarz wprowadził Pacjenta do pokoju i mówi:
- tam u góry na szafie jest butelka, proszę nasikać do tej butelki
i przyjść z moczem do badania do mnie do gabinetu.
Lekarz zamknął drzwi, czeka w gabinecie 5 minut - faceta nie ma,
10 minut - dalej nie ma, po 15 minutach zagląda do pokoju:
- co jest ?
- panie k*wa myślisz Pan że to tak łatwo trafić z dołu z metra do tej pie*ej butelki ?
Do NFZ-tu przychodzi list:
"Nasz dziadek miał ostry atak kolki nerkowej, więc wezwaliśmy pogotowie. Przyjechał zalany w trupa lekarz... Nasikał do szafy, zrobił zastrzyk w wersalkę, posłał wszystkich w trzy diabły i pojechał. A dziadek tak się śmiał, ze kolka mu przeszła.
Dziękujemy"
Dusza trafia przed oblicze św. Piotra.
- Zawód?
- Lekarz.
- To wchodź wejściem dla dostawców.
Lekarz do pacjenta:
- Mam dla Pana dwie wiadomości. Pierwsza jest taka, że ma pan raka. Druga, że ma pan silną sklerozę.
Pacjent:
- Najważniejsze, że nie mam raka.
- Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt.
- Po czym pan tak sądzi?
- Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera.
Wchodzi baba do lekarza i mówi :
- Panie doktorze jak się leczy owsiki?
- A co, kaszlą?
Rozmawia dwóch psychologów:
- Wiesz, to dziwne - mówi pierwszy. Wystarczy krzyknąć "aaaaaa!" w bibliotece, a wszyscy się na Ciebie gapią w milczeniu.
- A próbowałeś zrobić to samo w samolocie? - mówi drugi. Wszyscy się przyłączają.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze ja jestem taka leniwa. Jak się położę to bym tak leżała, leżała, leżała... A jak usiądę to bym tak siedziała, siedziała, siedziała
Lekarz się zdenerwował że mu głowę takimi rzeczami zawraca i rzekł:
-A jakbym panią kopnął w dupę to pani by tak leciała, leciała, leciała....
Lekarz pyta pacjenta:
- Uprawia pan jakiś sport?
- Zbieram znaczki pocztowe.
- Od tego nie nabierze pan kondycji.
- Ale ja zbieram znaczki z Igrzysk Olimpijskich.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze urwało mi jądra, niech pan mi przeszczepi inne.
- No wie pan, mogę to zrobić, ale jest pewien problem bo mamy w magazynie tylko dwa, jedno drewniane a drugie metalowe. Jeżeli panu tak bardzo zależy to możemy, na pana odpowiedzialność, je wszczepić.
- Dobrze lepsze takie niż żadne.
Lekarz zrobił operacje i kazał przyjść facetowi za 5 lat do kontroli.
Po pięciu latach:
- Zadowolony jest pan?
- Owszem mam nawet dwoch synów, jeden Pinokio a drugi Terminator.
W sali operacyjnej pielęgniarka zwraca się do lekarza:
- Panie doktorze, to już trzeci stół operacyjny, który pan zniszczył w tym miesiącu. Proszę nie ciąć tak głęboko.
Po jakiejś poważnej operacji żołądka przywieźli faceta do sali pooperacyjnej. Kiedy się ocknął, usłyszał, jak dwaj współleżący dzielą się swoimi doświadczeniami z poprzednich operacji:
"Kiedy mnie kroili po raz pierwszy, pielęgniarka zapomniała przed zaszyciem wyjąć mi z brzucha z pół kilo narzędzi. Kiedy się zorientowali, było za późno. Kiedy mnie znów pokroili, tym razem, żeby mnie uwolni od tego złomu, lekarz, niechcący, zostawił w środku zapalniczkę."
Drugi na to: "To jeszcze nic, kiedy mnie ostatnio operowali, instrumentariuszce zginęły gdzieś okulary. Jak się okazało - były zaszyte we mnie."
I tak sobie opowiadają, a świeżo przywieziony delikwent blednie coraz bardziej. W pewnej chwili otwierają się drzwi i wchodzi chirurg, który przed chwila robił mu operacje: "Przepraszam Panów, czy któryś z Panów nie widział przypadkiem mojego parasola?"
Przez park przynależący do domu wariatów idzie ordynator i spostrzega pacjenta siedzącego na ławce i walącego się kamieniem w głowę...
- Co robisz???
- Narkotyzuje się!!!
Idzie wiec dalej, a tam kolejny wariat siedzi i tłucze w swoja głowę dwoma kamieniami...
- Co robisz???
- biorę podwójna dawkę dzisiejszej działki...
Poszedł ordynator dalej wzruszając ramionami, a tu patrzy, a na kupie kamieni siedzi trzeci wariat i rozgląda się wokół...
- A Ty co robisz????
- Sprzedaje narkotyki....
ehh.. ale posucha na forum....
Po badaniu okulista mówi do pacjenta:
- Koniecznie powinien pan ograniczyć onanizowanie się!
- A jaki ma to wpływ na wzrok?!
- Na wzrok żaden, ale strasznie denerwuje pan ludzi w poczekalni.
Przychodzi baba do lekarza z cegłą w zębach.
- Co pani jest?
- Zamurowało mnie!
W szpitalu lekarz przyłapuje pacjenta, który ukradkiem pali papierosa i mówi:
- Wie pan, że palenie jest szkodliwe?
- Tak, wiem.
- To niech pan więcej nie pali.
Następnego dnia lekarz znów widzi tego samego pacjenta palącego papierosa.
- Mówiłem, żeby pan więcej nie palił papierosów.
- Panie doktorze, ja nie palę więcej. Palę tyle co zawsze!
młoda i atrakcyjna pani geriatra bada sędziwego dziadka
- musi pan przestać się onanizować
a on - dlaczego ?
bo próbuję pana przebadać
;P
Wchodzi dziadek do lekarza i od progu wali:
-ma Pan coś na jebanie?
-sądzę, że uda mi się dobrać Panu jakąś pastylkę.
-to pisz Pan receptę od razu na 10 sztuk!
Zaskoszony lekarz przygląda się dziadkowi z niedowierzaniem, jest Pan pewny?????
-jasne-demonstruje dziadek: w szyję mnie jebie, w łokciu mnie jebie, w kolanie mnie jebie, ząb mnie jebie .......................
Nie wiem czy bylo :
Przychodzi 90 letnia babcia do ginekologa i mówi:
- Panie doktorze mam okres.
Lekarz patrzy na babcie i mówi:
- To niemozliwe.
Babcia siê upiera, ze ma.
Lekarz do babci:
- Niech pani siê rozbierze i wejdzie na kozetkê.
Lekarz ja bada, bada i mówi:
- Babciu to nie okres.
- Jak to?
- To rdza ze spirali !
Jeśli chodzi o te nowoczesne choroby to i tak najskuteczniejsze są tradycyjne metody.
Na grypę H1/H1 najlepszy jest gorący C2H5OH.
Podobnie zresztą jak na ADHD najskuteczniejszy jest tradycyjny wpie*dol...
-----------------------------------------------
Sala operacyjna.
Chirurg:
- Zacisk... Tampon... Skalpel... Tampon... Odsysamy...
...
- Siostro!!! Przyrządem, przyrządem!!!
Facet u lekarza:
- Urwoł mi się worek.
- Mosznowy?
- Ni mom.
Kto robi modele żaglowców w butelkach?
Emerytowani ginekolodzy.
- Panie doktorze, a jak szybko po operacji będę mogła uprawiać sex?
- [zaskoczenie] Wie pani, pierwszy raz słyszę takie pytanie przed operacją migdałków...
Przychodzi gość do pani doktor i mówi:
- Mogłaby pani mi coś dać bo mam erekcje 24 godziny na dobę.
- Mogę panu dać spanie, jedzenie i tysiąc złotych miesięcznie.
Żona widzi jak mąż kroi viagrę.
- Czemu ją kroisz na 4 części? - pyta
- Dziś chciałem cię tylko pocałować.
Jeszcze więcej humorów:
Dusza trafia przed oblicze św. Piotra.
- Zawód?
- Lekarz.
- To wchodź wejściem dla dostawców.
List do NFZ:
Nasz dziadek miał ostry atak kolki nerkowej, więc wezwaliśmy pogotowie.
Przyjechał zalany w trupa lekarz.
Nasikał do szafy, zrobił zastrzyk w wersalkę, posłał wszystkich w trzy diabły i pojechał.
A dziadek tak się śmiał, że kolka mu przeszła.
Dziękujemy!
- Panie doktorze, mój rozrusznik serca - ma chyba defekt!
- Po czym pan tak sądzi?
- Jak kaszlnę to mi się kanały przełączają w telewizorze.
- Siostro! Po co mówiliście pacjentowi z siódemki, że chcemy mu nogi uciąć?!
- A co, uciekł?
- Tak!
- A pan doktor mówił, że ten jego paraliż to jest nieuleczalny ...
Mamusiu, czy to prawda, że dziadek był najsławniejszym przed wojną proktologiem (choroby jelita grubego i odbytnicy)?
- Tak synku, szczera prawda.
- A czy to prawda, że tatuś był jeszcze lepszym proktologiem od dziadka?
- Oczywiście, synku - był lepszy.
- A ja kiedy dorosnę...
- Będziesz jeszcze lepszym proktologiem!
- Ale ja chcę być mechanikiem samochodowym...
- Jeszcze czego!
Całe życie w smarach grzebać...
W gabinecie rentgenologicznym Szpitala Wojskowego, dwóch techników ogląda, wykonane przed trzema zaledwie minutami, zdjęcie klatki piersiowej nałogowego palacza.
- Kazik - pyta jeden, co to za małe szkieleciki - stojące jakby w
szeregu na całym lewym płucu tego gościa?!
Kazik przygląda się dłuższą chwilę, podnosi się, otwiera drzwi, wystawia glosę na zewnątrz, potem podchodzi do konsolety sterującej
"aparatem" i mówi:
- Nastawiliśmy trochę za dużą moc promieni.
To dzieci z przedszkola przyszły na szczepienie do gabinetu obok i czekają na
korytarzu.
Ten jest świetny:
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Mam owłosioną klatkę.
Na to lekarz:
- To niech pani jeździ windą!
Na forum znów bezkarnie buszuje troll-padlinożerca. Nic dziwnego skoro od dawna wątek zalatuje truchłem.
Napiszcie gdzie się przenieśliście. Tęsknię za wrzutkami sharkisa, siapuki i innych.
Troll jak każdy troll przypomina mi włamywacza z dowcipu:
Terroryści, którzy zajęli fabrykę wódek i likierów piąty dzień nie mogą sformułować żądań...
***
Rzadko wrzucam linki, ale tym razem wybaczcie:
http://www.po-land.pl/obrazek.php?6882
Strony Poprzednia 1 2 3 4
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Humorum.pl - forum humoru » Dowcipy i humor » Lekarze
Forum oparte o: PunBB