Temat: Duża wrzuta
Może jeden się trafi? Ale nic już nie będzie takie jak dawniej...
Obstawiam, że będzie bez odpowiedzi
--------------------------------------------------
Po nocy poślubnej żona mówi: – Wiesz... Jesteś kiepskim kochankiem.
Na to oburzony mąż: – Skąd możesz to wiedzieć? Po trzydziestu sekundach?!
--------------------------------------
– Po czym poznać, że twój facet cię zdradza?
– Zaczyna się kąpać dwa razy w tygodniu.
-------------------------------------
Proboszcz parafii św. Adalberta w Wąchocku ma wielki brzuch!... Wiecie dlaczego?... Bo się nowego wikarego spodziewa.
------------------------------------
Przed kościołem w Wąchocku jest pod szkłem zabezpieczona kropla krwi... Co to za kropla?... To po tym ostatnim, który opowiadał dowcipy o Marklowicach.
------------------------
Atrakcyjna nowa sąsiadka mówi do sąsiada:
– To niech pan wejdzie na kawę, zanim mąż wróci.
On na to:
– Lepiej nie, bo nas jeszcze w łóżku nakryje...
----------------------------------------------
Żona krzyczy w stronę męża:
– Pijesz i pijesz! Idź na cmentarz i poczytaj sobie, ilu w twoim wieku umarło od wódki!
Wieczorem mąż – stary pijak – wraca.
– Gdzie byłeś? – pyta żona.
– Na cmentarzu.
– I co?
– Owszem, zmarło dużo i poczytałem sobie: „od żony”, „od dzieci”, „od teściowej”, „od przyjaciół”..., ale od wódki ani jednego!...
------------------------------------------------------------
– Po czym poznasz, że jesteś na zlocie Rodziny Rada Maryja?...
– Przez dwa dni jesteś wśród 10 tysięcy kobiet i żadna nie jest w twoim typie.
--------------------------------------------
– Na jakie pytanie nie można odpowiedzieć „tak”?
– Czy śpisz?
– Na jakie pytanie nie można odpowiedzieć „nie”?
– Żyjesz?
– Na jakie pytanie nie można odpowiedzieć ani „tak”, ani „nie”?
– Czy Wysoki Sąd przestał już brać łapówki?
----------------------------------------------
– Co mają wspólnego mężczyzna z pilotem telewizyjnym?
– Obaj zwykle leżą przed telewizorem.
-----------------------------------------------------------------
Syn zrobił wreszcie prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro:
– Popraw oceny w szkole, przeczytaj Biblię i zetnij włosy, to wrócimy do tematu.
Po miesiącu chłopak przychodzi do ojca i mówi:
– Poprawiłem stopnie, a Biblię znam już prawie na pamięć. Pożycz samochód!
– A włosy?
– Ale tato! W Biblii wszyscy: Samson, Mojżesz, nawet Jezus mieli długie włosy!
– O, widzisz, synku! I chodzili na piechotę...
---------------------------------------------------------------
Córeczka pyta mnie:
– Tatusiu, w wyrazie „drzewo” to piszemy „ż” czy „rz”?
– Zawsze po „d” piszemy „rz” – odpowiadam.
A tu wtrąca się moja teściowa:
– Nie zawsze!
– To prawda – mówię – są wyjątki.
A teściowa na to:
– No, na przykład w wyrazie „data” po „d” nie pisze się „rz”...
---------------------------------------------------------
– Jakiego komplementu Lech Kaczyński nigdy nie usłyszy od swojej żony?
– „Nie ma na świecie drugiego takiego jak ty!”...
---------------------------------------------------
Pewien profesor lubił zadawać studentom głupkowate pytania.
Raz zapytał studenta:
– Proszę mi powiedzieć, jak długo można żyć bez mózgu?
Student na to:
– Przepraszam, panie profesorze, ale zanim odpowiem, jeśli pan pozwoli, ja zadam panu pytanie: Ile ma pan lat?...
------------------------------------------------------
Psycholog pyta klienta:
– Czy jest coś, co pana niepokoi?
– Szczerze mówiąc, bardzo chce mi się sikać – odpowiada facet wiercąc się na krześle.
Na to psycholog:
– No dobrze... W takim razie porozmawiajmy o tym...
----------------------------------------------
Podobno ostatnio na Okęciu podczas odprawy celnej uwagę służb przykuł typek wywożący w torbie podróżnej fotografię Gosiewskiego o wielkości naturalnej i zminiaturyzowaną fotkę Giertycha.
- Po co to panu? - zapytał zdziwiony celnik.
- Wie pan - odpowiedział typek - wyjeżdżam z Polski i liczę się z tym, że pewnego dnia dostanę silnego ataku nostalgii, wtedy popatrzę na te fotografie i jestem przekonany, że zaraz mi przejdzie...
-----------------------------------------------
W pewnym mieście turysta pyta przechodnia:
- Panie, a gdzie tu jest apteka?
Turysta:
- A, apteka! Trzy billboardy z Kaczyńskim i w prawo...
-------------------------------------------------
- Najstraszniejszy dzień w Sejmie?
- Dzień Ojca.
---------------------------------
Laryngolog pyta pacjenta:
– Czy ma pan jakieś kłopoty z nosem albo z uszami?
– Bardzo często, panie doktorze!
– A kiedy?
– Wtedy kiedy wkładam albo zdejmuję golf...
-------------------------------------------------------------------------
– Słyszałem, że nauczyłeś swoją żonę grać w pokera?
– No, to był superpomysł! Wczoraj wygrałem od niej połowę swojej pensji.
--------------------------------------------------------
Dwie blondynki czytają horoskop w Dzienniku. Nagle jedna mówi:
— Czy wiedziałaś, że Chopin był Rybą?
— Niemożliwe — wykrzykuje druga. — Do tej pory myślałam, że był kompozytorem.
---------------------------------------------------------
Przychodzi facet na badanie słuchu. Lekarz zaczyna:
– Proszę powtarzać za mną – i szepcze półgłosem: – Sześćdziesiąt sześć.
– Trzydzieści trzy – mówi pacjent.
– No tak – notuje lekarz – 50 procent utraty słuchu.
----------------------------------------------------------
– Ktoś jadł z mojej miseczki! Ktoś spał w moim łóżeczku! – tak, po dziesięciu latach pobytu na wyspie Robinson zdecydowanie miał już lekką paranoję...
----------------------------------------------------------
Siedzi sobie kruk na gałęzi i trzyma ser w dziobie. Podchodzi pod drzewo lis i mówi:
– Ty, kruk, głosujesz na PiS?
Kruk mu na to:
– Tak!
W tym momencie ser wypadł mu z dzioba, a lis tylko na to czekał! Zjadł ser i uciekł.
Kruk do siebie:
– Taaak... Powiedziałbym „nie” i co by to zmieniło?
--------------------------------------------------------------
Ojciec, kładąc dziecko do snu, zaczyna:
– Za górami, za lasami....
Dziecko:
– Tatusiu, czy wszystkie bajki zaczynają się od słów: „Za górami, za lasami?...”
– Nie, nie wszystkie, dziecko. Sporo zaczyna się tak: „Jeśli wybierzecie nas, obiecujemy, że...”
-------------------------------------------------------------
– To straszne, czym dzisiaj zajmują się lekarze! – mówi dyrektor wydziału pewnego urzędu do burmistrza. – Wyobraź sobie, że dziś rano księgowa zwolniła się u mnie, żeby pójść do przychodni, a wróciła z nową fryzurą.
--------------------------------------------------------
Na końcu długiego, ciemnego tunelu chłopak mówi do dziewczyny:
– Wybudowanie tego tunelu kosztowało pięć milionów dolarów!
– Jest wart tych pieniędzy – odpowiedziała dziewczyna, zapinając spódniczkę...
----------------------------------------------------------
Szczyt niepoprawnego optymizmu;
Wierzyć, że następne wybory coś zmienią.
---------------------------------------------------
– Dlaczego Pan Bóg stworzył mężczyznę, a potem kobietę?
– Bo nie chciał, żeby mężczyzna miał dzieci z kobietą starszą od siebie.
--------------------------------------------------------------
Toast:
zdrowie pierwszej żony solenizanta
uwagi:
sprawdzić czy nie jest powtórnie ożeniony
----------------------------------
Nad ranem wraca sobie z samowolki „narąbany” żołnierz. W bramie koszar trafia na kapitana. Doprowadza się więc do pionu i bełkocze:
– Czołem, panie kapitanie!
Na to kapitan:
– Czołem, kompania!
-----------------------------------------------------------
na razie starczy