Odp: Autentyki (podobno :)
![]()
Dobry humor każdego dnia, codziennie śmieszne teksty! :-)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Humorum.pl - forum humoru » Dowcipy i humor » Autentyki (podobno :)
Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
![]()
Opowieść o inteligencji znajomego (nie moje)
tak samo raz z innego numeru do niego zadzwoniłem i normalnie że to ja i żeby mi podał swój numer telefonu bo mi książka się skasowała...
podał i mu powiedziałem że zaraz oddzwonię
a on że ok
W studenckiej jadłodajni
- Dzień dobry, poproszę dwie parówki...
(z sali skandy) burżuj! burżuj!
- ...i osiem widelców - kończy zamówienie koleś.
W akademikach na Zamenhoffa w Warszawie studenci zorganizowali po sesji letniej zawody narciarskie. Mieli narty i byli kompletnie ubrani, a za śnieg służyła piana z 20 gaśnicach pianowych.
W środku trasy, gdzieś na 6 piętrze doszło do wypadku - potrącona i poturbowana została sprzątaczka. Na drugi dzień, kiedy studenci przetrzeźwieli,
zrobiło im się żal sprzątaczki i poszli ją odwiedzić do szpitala.
Nie znaleźl jej tam jednak. W końcu jakiś lekarz sobie przypomniał:
- Ach ta, przewieźli ją zaraz wczoraj na psychiatrię, bo bredziła coś o śniegu i jakichś zawodach narciarskich na Zamenhofa...
(autentyczna historia z lat 80-tych)
podczas kłótni koleżanki z jej matką:
matka: ty to jesteś dzieckiem szatana!!!
kumpela: a skąd ja mam wiedzieć z kim ty się zadawałaś!
Tekst nie jest mój,ale jakby żywcem wzięty z mojego życiorysu.
"Jednym z moich problemów życiowych są skarpety. Problem dziur w
skarpetach, singli walających sie po szufladzie, multikolorowości
itd. Dość, powiedziałem. Komunizm jest rozwiązaniem. Wyrzuciłem stare
zróżnicowane społeczeństwo skarpeciane i wprowadziłem nowe na jego miejsce.
Kupiłem 10 par identycznych czarnych skarpet. Dziura, ok, jedna leci do kosza
zastępuje ją druga. Brak pary, no problem, wszystkie są biseksualne, mogą być
lewymi i prawymi. Nie było już starych panien, dziurawych wyrzutków bez
przyszłości w szufladzie. A gówno, powiedziały skarpety i wyszły z pralki w
różnych odcieniach czerni i porozciągane z różną intensywnością. O kurwa mać,
powiedziałem ja, gdy zobaczyłem to już wysuszone towarzystwo. Zasrani hipisi.
Ale się władowałem. Faszyzm, tak faszyzm będzie wyjściem. Ten sam kolor,
lepsza jakość i różne serie takich samych skarpet. Było lepiej. Do czasu. Zawsze
z tej pieprzonej pralki wychodziły zdekompletowane. I zawsze w liczbie
nieparzystej. Było nieźle dopóki nie zostało po jednej z każdej serii. Czy one są kanibalami? A może mi spieprzają oknem? Piszę ten
tekst, bo znowu kurwa siedzę w dwóch różnych skarpetach."
Autentyczne nazwy miejscowości ![]()
Alfonsów; k/ Opoczna
Ameryka- woj.Opolskie na pn od Opola;
Baby Dolne; k/ Gostynina
Bagdad; k/ Warzyska
Barłogi; k/ Kłodawy droga na Konin
Bartki Mocarze -woj.Podlaskie, na wsch od Łomży;
Bącza Kunina; na południe od Nowego Sącza
Bełcząc; na południe od Radzyń Podlaski
Biadoliny Szlacheckie; k/ Wierzchosławic
Białoskóry; na południe od Sierpc
Bidaki; na drodze z Krotoszyna do Ostrowa Wielkopolskiego
Brudki Stare; na południe od Ostrołęki
Budy Prywatne; pod Budami Rządowymi
Budy Rządowe; na wschód od miejscowości Jednorożec
Całowanie; na zachód od Mazowieckiego Parku Krajobrazowego
Chlewiska; k/ Lubartowa
Chłopia Łąka; k/ Krasnosielc na wschód od Przasnysza
Chociule; k/ Świebodzin
Cyców ( obok Lublina)
Czerwony Folwark; k/ Węgierskiego Parku Narodowego
Czuprynowo; k/ Kuźnicy Białostockiej
Duże Krówno; k/ Śliwic
Dworaki Staśki; k/ Łap
Dyszobaba; k/ Różan
Dziewki; k/ Siewierza
Geniusze; k/ Sokółki
Gęsia Wólka; k/ Żelachowa
Gnaty Wieśniaty- woj.Mazwoieckie na pd od Ciechanowa;
Gnojnic; k/ Nowego Wiśnicza
Gosie Małe i Duże; k/ Zambrowa
Górne Wymiary i Dolne Wymiary; k/ Świecia Chełmiński Park Narodowy
Grabie Polskie (Mazowieckie, pow. Płocki)
Grochówka; k/ Międzyrzec Podlaski
Hultajewo (woj. Warmiśsko-Mazurskie, koło Suwałk)
Jamnik-niedaleko Suchej Beskidzkiej.
Jęczydół- woj. Zachodniopomorskie, na wschód od Szczecina;
Kaczynos; Malborka
Kiszki ( obok Janowa Lubelskiego)
Kłopoty Stanisławy; k/ Siemiatycz
Królik Polski (Podkarpackie, pow. Krośnieński)
Królowa Polska (Małopolskie, pow. nowosądecki)
Krzyczki Żabliczki; woj.mazowieckie
Leśne Odpadki; k/ Wiśniowej Góry woj. Łódzkie
Lisi Ogon; k/ Bydgoszczy
Łapigóz- woj.Lubelskie, na pn od miasta Zamość;
Łopatki Polskie (Kujawsko-Pomorskie, pow. Wąbrzeski)
Łysobyki (woj. Mazowieckie, powiat Wołomiński)
Maćkowice (Podkarpackie, woj. Przemyski)
Majdan Królewski; k/ Nowa Dęba
Miciogózd-woj.świętokrzyskie, nad Kielcami
Mokra Lewa - k/ Skierniewic
Mokra Prawa; k/ Skierniewic
Mucharz-niedaleko Suchej Beskidzkiej
Nowe Laski-woj. Zachodniopomorskie;
Skajskgiry - woj. Podlaskie ,na pn od miasta Suwałki;
Stare Niemyje - woj. Podlaskie, na pd od Bialegostoku;
Szwaby- woj. Małopolskie, na Pd od Krakowa
Tłuszcz (woj. Mazowieckie, powiat Wołomiński)
Wieprz (woj. śląskie, powiat Żywiecki)
Wieprzec-niedaleko Suchej Beskidzkiej
Zgniła Struga ( obok Milejowa)
Zgniłocha (obok Olsztyna)
Zimna Wódka (woj. Opolskie, powiat Strzelecki)
Złe Mięso (woj. Pomorskie, powiat Chojnicki).
Żebrak - woj. Mzowieckie, na pd od Siedlce.
i hit ktory musze umiescic bo jakbym tego nie zrobila Incognitus by mi nogi z zyci powyrywal ;D :
Charcibałda ;D
(w ktorej - co najlepsze - aktualnie sie znajduje ;D)
Nowe Rumunki pod Płockiem
Ciućkowo na trasie do Wa-wy też mnie rozkłada ![]()
Charciabałda, jak cuś. ![]()
Zdania sa podzielone moj drogi i dobrze o tym wiesz
tego czy to Charcibałda czy Charciabałda jest to nawet najstarsi Charcibałdzianie/Charciabałdzianie nie wiedzą
:D:D <patrz: moja babcia
>
Dla niewtajemniczonych : z jednej strony jak sie wjeżdża jest tabliczka Charcibałda a z drugiej Charciabałda ;]
Incognitus: Przyjeżdżaj ! Znaczek przestawili i aktualnego zdjecia nie masz
haha
za mistrzem:
"Na poczatku szpitala jest izba przyjec, na koncu jest izba pamieci"
taka historyjka z mojej poprzedniej fabryki...
Firma w której troszkę "kierownikowałem" kilka lat temu walczyła z kryzysem. Były to ciężkie czasy, dużo nerwów, w toaletkach pojawiały się napisy "a ten kierownik to kawał ch...", pojawiło sie okropnie agresywne i chamskie forum, nazwiska szefów pojawiały sie na murach zakładu.
Mnie jakoś oszczędzono
Kiedyś jednej z pracujących dziewczyn w żartach się poskarżyłem:
"wszędzie o wszystkich szefach coś wypisują, a o mnie nigdzie nic nie pisze, taki się czuje trochę niepopularny" (to była oczywiście ironia...)
A ona na to:
"A w damskiej toalecie pan sprawdzał?"
No to historia sprzed ... 33 lat.
Byłem w Sztumie na wakacjach z kumplem. Wybraliśmy się na podryw i znaleźliśmy dwie autostopowiczki z Wrocławia, które wyglądały na chętne, a były niczego sobie. No to my im wystawiamy pełną artylerię, lody, kajak, rower wodny i na koniec KINO.
W kinie przed filmem leciał dodatek o ... chorobach wenerycznych. Dość okropny skądinąd, pokazujący owrzodzone narządy i takie tam. Miał ostrzegać pokazując co się dzieje, jak się takie świństwo złapie. Paskudztwo.
No i w pewnym momencie na filmie jest taka scena: twarz lekarza z przodu, głowa pacjenta (chłopaczka w naszym wieku) od tyłu i leci tekst:
- Powiedz, kto to był?
- Naprawdę nie wiem...
- Ale może chociaż jej imię?
- Nie wiem, nie powiedziała...
- No, ale cokolwiek?
- Wiem tylko, że była autostopowiczką z Wrocławia...
Jak się nietrudno domyślić dziewczyny zesztywniały i tyle było z podrywu...
Nowy Świat w Warszawie umajony kwieciem, co krok stoją kwiaciarki, do jednej z nich podchodzi para:
On: dres w wydaniu mocno szeleszczącym, żelik we włosach, obuwie oczywiście sportowe.
Ona: zdecydowane przedawkowanie solarium, tipsów i koloru różowego, na głowie tleniony kołtun.
On kupuje od kwiaciarki różę i bez słowa daje swej wybrance.
Ona, z autentycznym zaskoczeniem: - Ojejku, to dla mnie?
On: - A k...wa dla kogo?
- On - dres pełną gębą, a raczej szyją
- Ona - panna dresa, oczywiście tipsy nienaganne, pasek zamiast spódniczki itp.
(...)
Ona: Misiu, no ale dlaczego uderzyłeś mnie w twarz??
On: Jebłem ci, to ci jebłem. Na chuj drążysz temat.
A co to "tipsy" ?
No bo ja tego, niejarzacy chyba jestem... ![]()
Sztuczne paznokcie. Umiejętnie zrobione i użyte wyglądają ładnie.

Takich akurat nie lubimy.

Mniej więcej takie akceptujemy.
Podobno autentyk:
Podczas gry w scrabble:
-Paweł, jest jakiś kolor na "F"?
-Tak tato, FF0000.
\/ 
Nietrudno się chyba domyślić x:
Żebyś, biedaczku, wiedział o co chodzi w tej 'anegdocie' wyżej.
Z konta pewnej bojowniczki na JM.
O sobie:
Ogólnie jestem bardzo spokojnym człowiekiem, nie okazuję zbytnich emocji. Zbieram je wręcz w sobie i czasem jest tak, że jak się tego dużo uzbiera, to wszystko zaczyna mnie wkurwiać. Pewnie każdy to zna. Oto kilka przykładów: *Gołębie. Nie dość że mam cały obsrany balkon i parapet, to jeszcze się zagnieździły gdzieś pod dachem i od 5.00 rano napierdzielają... gruchu, gruchu...GRUCHU! Ja pierdzielę, wkoło tyle zajebistych lasów, łąk chuj wie czego a one muszą mi napierdzielać od rana nad uchem. Szykuję proso z arszenikiem. *Katar sienny. Jak ktoś wie co to, to nie muszę komentować. 3 dni już mnie męczą fluki. Wiecznie mi kurczę cieknie z nosa. Jem i mi gile ciekną. Uczę się - gile. Sram - gile. Nie dość że muszę wycierać dupę to jednocześnie nos. Jakbym wiedziała co to pyli, to bym wyrąbała te drzewa w chuj Chociaż kto wie... Może to te wyżej wymienione gołębie... * Właściciel stancji. O tym to bym kurczę książkę napisała. Ogólnie chodzi o to że w mieszkaniu jest sprzęt z czasów świetności Gierka, a ten debil uważa że to normalne. Np: mamy 25 letnią lodówkę z ruską nazwą (nie potrafię przeczytać), chodzi mniej więcej tak jak motorynka marki "Romet" z ujebanym tłumikiem. Jak się raz rozwaliła, dzwonię do niego i mówię: - Dzień dobry. Lodówka się zepsuła... - No ja nie wiem przecież to ELEGANCKA lodówka. Zepsuliście, to teraz naprawcie. Jak kazał tak zrobiliśmy. Kolega walnął butem 4 razy i działa. Inna sytuacja: - Dlaczego nam pan doliczył 100zł do rachunków po wakacjach? - A bo posprzątałem mieszkanie. Świetnie kurwa! To ciekawe jaką sobie policzył stawkę za godzinę- 50zł? Jeszcze lepsze: - Muszę was policzyć za wykładzinę w kuchni, bo porobiliście w niej dziury obcasami. - Ile to będzie? - 218zł - A kiedy pan położy nową? - Nie położę - Jak to? - Bo znów zniszczycie No i gadaj z debilem oO
08:52 <&karol> hmmmm
08:52 <&karol> przechuj akcje mialem
08:53 <&karol> zrzucalem sie w magazynach Auchanu i na wyjezdzie baba pyta piszac przepustke z czym wyjezdzam, wiec mowie ze na pace mam beczke (woze w niej
pasy,podkladki etc)
08:53 <&karol> baba pyta co w beczce
08:53 <&karol> wiec jej mowie ze samogon
08:54 <&karol> http://www4.picturepush.com/photo/a/179 … 794247.jpg
Podczas odgrywania scen z II Wojny Światowej postanowiliśmy stworzyć dwie drużyny. Jako, że różnica pokoleń była znaczna, to młodzi poszli do jednej (wraz ze mną) - Angole, starsi do drugiej - Niemcy. Niestety wśród Niemców mało było osób znających ten piękny język (a przecież autentyzm najważniejszy), więc jeden z kolegów zrobił szybki kurs języka. Historia właściwa zaczyna się, gdy po przeczołganiu się pod zwalonym konarem chciałem się podnieść. Otóż gdy w spojrzałem w górę, zobaczyłem rosłego mężczyznę, w pięknym niemieckim mundurze, celującego do mnie bronią gotową do strzału. Widząc, że nie mam szans podniosłem w górę ręce i prawie zsikałem ze śmiechu, gdy usłyszałem komunikat wygłaszany do kolegów Niemców przez krótkofalówkę. Brzmiał on (oczywiście z pięknym akcentem i "niemiecką chrypą"):
- Ich habe zwei Schwester und Alpenliebe Volkswagen!
Pare cytatów Z NOTATNIKA POLICJANTA, sprzed ponad 15 lat!
Mężczyzna ten włożył rękę pod kołdrę i usiłował pocałować pokrzywdzoną.
W miejscu zamieszkania posiada dobrą opinię ponieważ nie utrzymuje kontaktów z miejscową ludnością i jest mało znany.
W okolicy zwłok nie znaleziono żadnych przedmiotów, które mogły posłużyć do nagłej śmierci.
Oskarżony rżnął na mnie ubranie. Sukienki nie porżnął gdyż zdążyłam się rozebrać.
...ponieważ nikogo nie było w pobliżu poza dwoma funkcjonariuszami MO zabrałem ten sweter.
Ostatnio, tj. 8 br. miesiąca było włamanie w nocy do mieszkania szkodząc szyby i wyłączając co chwila światło. (..) Napastnik wlazł oknem i zaczynając gwałt, zamaskował się i nie było widać kto to mógł być. Domyślam się, że to było napuszczenie C. Stefanii co nosi mój płaszcz i między innymi inne ubranie.
Łapówki w postaci pieniędzy przyjmował do prawej kieszeni spodni mundurowych.
Teściowa zakradała pensję miesięczną i rozłączyła nas dając kochankowi nasze przyrządy kuchenne, a mężowi dawała zatruty alkohol chcąc go pozbawić życia.
...i wspólnie z psem służbowym zaraz podjęliśmy pościg za uciekającym osobnikiem.
Na tylnym siedzeniu samochodu nr... siedział n/n mężczyzna. Miał spodnie opuszczone do kolan i juwenalia na wierzchu.
W czasie jazdy patrolowej zauważyłem dwóch mężczyzn bijących się na jezdni i trzeciego leżącego obok. Ta sprawa wydała się więc mi podejrzana.
Ob. K. został przez nas zatrzymany w łazience, gdzie wpadł rozpędem wrzucając dowód rzeczowy bezpośrednio w rurę kanalizacyjną.
...chęć wypicia wódki wynikała z choroby mojego kolegi po wcześniejszym pijaństwie.
Na osiedlu Niedźwiadek powinna być stała i częsta kontrola MO, bo dzieją się tam niestworzone rzeczy a chuligaństwo się sądzi i dalej rozwydrza.
...a swe dziecko obywatel O. chce wychować na postrach Warszawa Rakowiec na co ja jako dzielnicowy nie mogę się zgodzić.
Żona wykonywała pracę w domu składanie długopisów, klejenie puderniczek, to ja żonie pomagałem bo ja jestem bardzo zdolny i nie chwaląc się mam doskonałą pamięć.
On dotykał ją na wersalce w połowie odcinka pomiędzy kolanami a brzuchem.
W domu opieki społecznej są ludzie potrzebujący. Ja wiem jak sie sprawa przedstawia na tym odcinku bo lubię czytać "Zdrowie", "Służbę Zdrowia", "Nową Wieś" i wiele innych pism.
Miał członka wyjętego, którego emitował za kioskiem w dłoni.
...a na ciele były widoczne ślady ukąszeń przez czarnego psa.
W. nie było, bo pojechał na zebranie świadków jechowych, nie wiadomo w jakim celu.
Zrobił ze mnie białą niewolnicę zmuszoną w pokorze usługiwać panu mężowi, a niejednokrotnie pić z nim alkohol bez pożywienia, co zawsze na drugi dzień odchoruje.
Pan docent powiedział, że żona pana doktora to laboratoryjna kurwa. Wobec tego pan doktor uderzył pana docenta i powiedział, żeby pan docent w pracy zajmował się czymś innym.
W rozmowie z w/wym. dowiedzieliśmy się, że wynikła wspólna awantura między tymi osobnikami, którzy byli w stanie nietrzeźwym. Powody awantury trudno było ustalić, bo obie strony miały rację.
...mam 4 letnie dziecko i reumatyzm, a wszystko na skutek tej wilgoci.
Powiadomiony przez sklepową o włamaniu udałem się od razu na miejsce. Przed sklepem na rozsypanym popiele stwierdziłem ślady. Nie można było rozpoznać czy są to ślady człowieka czy kota. Musiały to jednak być ślady kota, gdyż po wejściu do sklepu zauważyłem wewnątrz siedzącego kota, który się różnie bawił, a na moje wejście nie zareagował. W sklepie pełno było wydzielin od kota. Nic z towaru nie brakowało tylko były na podłodze rozsypane papierosy. Na pewno papierosy te kot wziął sobie do bawienia. Dlatego stwierdziłem, że włamanie nie miało miejsca, a tylko kot w sklepie rozrabiał i sklepowa niepotrzebnie złożyła doniesienie.
Kiedyś testowano pakiet - soft do tłumaczenia z polskiego na niemiecki i nazad. Podrzucono temu tandemowi do zmielenia zdanie: "German jest półprzewodnikiem". Po przemieleniu na niemiecki i ponownie na polski wyszło coś takiego: "Niemiec to jest kawał druta" ![]()
Zostałem kiedyś zaproszony do sąsiadów na obiad.W pewnym momencie /g/ospodyni uśmiechnęła się pod nosem,zakrztusiła się i powiedziała:
-Powiem Ci coś ciekawego!
na to Grześ (jej mąż):
-Nie mów proszę!
/g/:-powiem! Co Ci zależy?Otóż wyobraź sobie (do mnie) że Grzegorz urodził się tego samego dnia co Kaczory!
Ja:-Hmm.Wiesz co Grzegorz?W tej sytuacji fakt że jesteś kompletnie łysy jest właściwie bez znaczenia...
Wczorajszy teleturniej Milionerzy:
Trzeba było podać która z osób ma najwyższy iloraz inteligencji:
A) Andrzej Lepper
B) Britney Spears
C) Kasia Cichopek
D) Donald Tusk
Blondynka wybrała D i przegrała 250 000zł.
Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Humorum.pl - forum humoru » Dowcipy i humor » Autentyki (podobno :)
Forum oparte o: PunBB