26

Odp: Wierszyki

Dała mu czystą białą koszulę
w kieszeń wepchnęła kawałek ciasta
- Pospiesz się, stary - dodała czule -
Spójrz na zegarek, już dziewiętnasta.
W drzwiach ona jemu ścisnęła rękę
on ważne zdanie rzucił przez schody:
- Wrócę jak zwykle, tuż po dwudziestej
po sporcie i po mapie pogody.

Ledwie się za nim zamknęła furtka
a już fatygant ust jej dotykał
i szeptał czule: - Moja malutka
mamy czas aż do końca dziennika
Lecz dla pewności żeby mieć spokój
końca dziennika by nie przeoczyć
to on ją kochał cokolwiek z boku
by mogła w ekran wlepić swe oczy

Tam na ekranie mąż jej prezenter
z kimś bardzo ważnym toczył rozmowy
a oni w łóżku w pościeli zmiętej
profanowali serwis krajowy
Aż nagle z hukiem drzwi się otwarły
w drzwiach mąż prezenter stanął jak zjawa
- Mam cię, niewierna! - krzyknął pobladły -
Teraz nie wyprzesz się tego draba!

Won z mego domu z tym głupim ryłem
Won z mego serca gdy nie masz wstydu
Wcześniej wróciłem bo załatwiłem
by dziennik poszedł z magnetowidu.
Wracając wcześniej mąż złamał słowo
i taki z tego morał wynika
Żeby z rezerwą przyjmować to co
mówi wieczorem spiker dziennika.

Nowicjuszu, każde wrzucenie przez Ciebie linka zostanie wykorzystane przeciwko Tobie. Dodatkowo przed wstawieniem linka skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą wink
O tempora, o mores, o ku**...

27

Odp: Wierszyki

Siapuka - toż to była melodia mojej młodości w wykonaniu Smolenia smile

No i dorzucę też wierszyk:

Poprzez wicher i słotę, Przez bezkresną dal śnieżną,
Poprzez żar i spiekotę, Przez pustynie bezbrzeżną, Poprzez kry,
poprzez lody, Przez odwieczne zmarzliny,
Poprzez bagna i wody, Nieprzebyte gęstwiny
Poprzez leśne dąbrowy, Poprzez stepy i knieje,
Poprzez mroczne parowy, W których nigdy nie dnieje
I gdzie płoszą się sowy, Gdy złe jęknie lub strzyga,
A dźwięk słysząc takowy, Serce w trwodze zastyga
Niezrażony ciemnością, Która mrozi głusz dziką,
Sam na sam z samotnością, Co do szpiku przenika,
Pełen hartu i woli, Podpierając sam siebie,
Mając zamiast busoli Krzyż Południa na niebie
Pokonując złe żądze, Wietrząc wrogów w krąg wielu,
Ufny, iż nie zabłądzę Idę naprzód, do celu.
Drogi mej nie wytyczy Ni głos werbla, ni cytra,
Póki starczy mi siły,
Idę po pół litra....

Jestem dobry w łóżku bo potrafię spać godzinami cool

28

Odp: Wierszyki

[color=blue]ivan_m[/color] ostatni wiersz z pierwszej strony!

Coito ergo sum...(i proszę mnie nie poprawiać ! tu nie ma błędu!)

29

Odp: Wierszyki

[quote=kropkai][color=blue]ivan_m[/color] ostatni wiersz z pierwszej strony![/quote]
UPSSS.... Sorki, jakoś nie utkwił mi w pamięci

Jestem dobry w łóżku bo potrafię spać godzinami cool

30

Odp: Wierszyki

To może ja dodam coś od siebie, nie wiem czyj to wierszyk, ale nauczyłem się go jeszcze jak bylem mały i tak mi w głowie został (a Inwokacja coś nie chciała xD )

The Wierszyk:

Weź nożyczki chec do ręki
Włóż je w oczy.... przetrwaj męki
Puść nożyczki weź toporek
Wyrąb w brzuchu ciut otworek
Włóż tam sobie swoją rękę, przeżywając wielką drękę
I wyciągnij coś tam sobie
Będziesz miał to ku ozdobie
I pamiętaj drogi bracie!
Żebyś płakał! Lecz inaczej
Nie ze smutku a z radości
Łamiąc sobie młotkiem kości
A na koniec ty mój drogi
Włóż pod prasę swoje nogi
Utnij uszy no i ręce
Nie zostanie Ci nic więcej
Do obcięcia... lecz do bicia!
Cały tułów no i lica!
Poszerz sobie dziurę w gębie
Wyrywając ząb po zębie
Wyrwij język
Wypij setkę
Wezwij lepiej też karetkę

wink

a tak BTW mam wrażenie ze jakiś czas temu (dość dawno) pisałem go już tutaj xD ale nie spotkał sie z pozytywnymi komentarzami ;P

-Wiesz co?
-Nie... ?
-Ja też!

31

Odp: Wierszyki

Nie wierszyk, a piosenka, konkretnie szanta ([url]http://kukus.wrzuta.pl/audio/aaiHQeSJ7q/szanta_dziewicy[/url])

Szanta Dziewicy

1. Mam ci pe...łną marzeń główkę,
Morze myśli me rozmarza.
Mam prześliczną małą łódkę,
Tylko brak mi... marynarza.

2. W łódce małej i ciaśniutkiej,
By poszerzyć krąg podróży,
Niech marynarz wetknie w łódkę
Jakiś maszt, możliwie duży.

3. Jestem bardzo młoda jeszcze,
Obca morska mi robota.
Och, cudowne czuję dreszcze,
Gdy mnie uczy trzymać szota.

4. I nie było wcale smutno,
Gdy dokoła wody tafla,
A marynarz podniósł płótno
Żagla wzwyż, stawiając gafla.

5. Aż się rozszalało morze,
W górę, w dół, ja ptakiem, rybką!
Sztorm, och, błagam dobry Boże,
Niech się skończy... nie za szybko!

6. Gdy ucichły w końcu fale,
Drżąc zmęczona się rozmarzam.
Nie jest takie smutne wcale
Ciężkie życie marynarza...

Ostatnio edytowany przez Siapuka (2008-09-02 09:38:48)

Nowicjuszu, każde wrzucenie przez Ciebie linka zostanie wykorzystane przeciwko Tobie. Dodatkowo przed wstawieniem linka skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą wink
O tempora, o mores, o ku**...

32

Odp: Wierszyki

[i]Przyleciało listelem[/i]

[b]Wierszyk bardzo aktualny[/b] (połowa lutego 2009)

Już nad Monachium wieczór zapada, słowik pieśń nocną zaczyna nucić,
a tu kniaź Dreptak w samolot wsiada, by na ojczyzny łono powrócić.
Tuż za nim żona się tarabani, ciągnąc za sobą różne bajery:
dwa płaszcze z firmy "Tani Armani", pięć kapeluszy, trzy nesesery.

Lecz w samolocie ciasność doskwiera tej garderobie, tak bardzo licznej,
no bo kniaź Dreptak centuś i sknera, kupił bilety w ekonomicznej!
"Ty ośle!" krzyknie w głos Dreptakowa na licach płomień, w oczętach ognie 
"Kto mi zapłaci, ja do cię wołam, gdy się kapelusz mnie strasznie pognie?!"

"Nic to - powiada kniaź do kobity - zaraz zaradzę tu biedzie owej,
wszakoż nie jestem ja w ciemię bity - przeniosę ciuchy do biznesowej!
Nawet i lepiej będzie, tak mniemam, skoro nadejdzie pora wysiadać,
gdy z klasy biznes wyjdziem, jak trzeba, pora nie będzie by nas obgadać".

Jako rzekł, takoż i był  uczynił, lecz stewardessa rzecze: "verboten,
enschuldigung, bitte, proszę w tej chwili zabierać zurück deine kapotę".
I gdy ta Niemka coś mu tłumaczy, kniaź odpowiada jej z butnym gestem:
"Ty głupia babo, wiesz, co ja znaczę?! Czy ty w ogóle wiesz kim ja jestem?!"

"Schade - powiada Niemka kniaziowi że pan nasz ordnung w arschu posiadasz,
schade, bo fakt ten jasno stanowi, że z polizei pan sobie pogadasz".
Herr policmajster przybył i rzecze: "Pan przestań krzyczeć i zechciej wysiąść."
"Za nic - powiada Dreptak - człowiecze, choćbyś pan błagał i przez lat tysiąc!"

Więc policjanci Dreptaka łapią, kują w kajdanki i precz wynoszą,
A ów się szarpie, wyjąc i sapiąc, "Ratunku!" - krzyczy, o wsparcie prosząc.
"Ratujcie! - wrzeszczy - bracia Polacy! Niemcy mnie biją w tym wrażym kraju!"
(A w tylnych rzędach myślą rodacy - "Czy tam prosiaka gdzie zarzynają?!")

"Ratujcie! - kwiczy - gwałt mi się dzieje! Polaka biją tu Szwaby wredne!"
Lecz nikt do wsparcia gotowy nie jest i miny wszystkich... nieodpowiednie.
Niektórym uśmiech wargi rozchyla, inni policję wspierają w geście:
"Zabrać bufona! Zabrać debila! Niech ten samolot odleci wreszcie!"

Jakoż odleciał, a nasz warchołek wraz z żoną, co trwa u męża boku,
na policyjny dostał się dołek, gdzie pono rzekli mu: "Ty aszlochu!"
Teraz kniaź Dreptak, już bez kajdanek, w krajowej prasie łzy swe wylewa,
łka, zapłakany i usmarkany: "Tak było pięknie, a taka krewa!”

Lecz po tym, cośmy narozważali, czas by konkluzję tu jakąś przyjąć:
czy - gdy mu żona w mordę przywali, on wrzaśnie: "Gwałtu! Niemcy mnie biją!"??

Ostatnio edytowany przez Siapuka (2009-02-16 23:49:57)

Nowicjuszu, każde wrzucenie przez Ciebie linka zostanie wykorzystane przeciwko Tobie. Dodatkowo przed wstawieniem linka skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą wink
O tempora, o mores, o ku**...

33

Odp: Wierszyki

Bo dawno nie było smile
Julek Tuwim

O pewnym pieńku

Zacietrzewiona w głupiej złości
Z byle redakcji byle gnida,
Co w mojej Poetyckiej Mości
Umiała dostrzec tylko Żyda

Nadęty bałwan nad bałwany,
Impertynencik, impotencik,
Na żółć swą w braku spermy zdany,
Świętej pamięci ćwierctalencik.

Bóstwo żandarmów, klech, dziedziców,
Byk, co już tępym rogiem bodzie,
A imponuje wdziękiem wiców
Swej ciotce albo golibrodzie.

Pieczeniarz, amant dwóch Żydówek,
Kiep, krytyk aster, estetetryk,
Który, nim skrobnie kilka słówek,
Zagląda w spodnie i do metryk.

Gramofonowa zgrana płyta,
Skryba, skrobiący na odcinek,
Arcykanalia, abderyta,
Kramów i jatek beniaminek;

Ten sam, ten sam, co ze mną wojnę
Prowadzi tym sposobem nowym,
Że mnie imieniem ochrzcił "Jojne",
A sam jest srulem - zawodowym."


I jeszcze kawałeczek "Balu w operze" dla smaku ( z dedykacją dla sparklz'a big_smile)

(...) Na talerzu Donny Diany
Ryczy wół zamordowany.
Dżawachadze, prync gruziński,
rwie zębami tyłek świński,
Szach Kaukazu, po butelce
Rumu cum spiritu vini,
Przez pomyłkę tknął widelcem,
W cyc grafini Macabrini (...)

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

34

Odp: Wierszyki

Jakie piękne rymy.... niczym z dupy płynące.

╔═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦═╦╗
╠╦╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦ Najbardziej w życiu  nie lubię dwóch rzeczy ╩╦╩╦╩╦╩╣
╠╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦╩╦╦╩            ....Rasizmu oraz murzynów     ╩╦╩╦╩╦╣
╚═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩═╩╝

Odp: Wierszyki

Ni chu nie moge znalezc teraz nigdzie wiersza Soliter badz Solitaire ktory bodajze jest tez Tuwima sad chcialam wkleic bo patrze ze wiersze Tuwima na topie w tym watku wink

Znam tylko jedna linijke tego - "Ide w swiat! - rzekl soliter i wyskoczyl z czterech liter."

Moze komus uda sie znalezc ? smile

~"pierdol system, lecz rob to stylowo..."

Odp: Wierszyki

ale za to mam to ;]


1.
Wąską ścieżką przez ogródek
za....... krasnoludek
Dokąd idziesz mój malutki
Na melinę szukać wódki

2.
Koń go skopał byk go zj......
Nikt biedaka nie pogrzebał
Wiatr mu nawiał liści kupę
spij biedaku ch..... ci w d......

3.
Poprzez łąki poprzez pola
idzie sobie Ala, Ola
A za nimi cała klasa
Ciągnie Asa za K........

4.
Do biedronki przyszedł mis
W okieneczko pyś, pyś, pyś
Na to rzecze mu biedronka
Wy........ dziś mam bąka

5.
Uje.....a misia pszczoła
O ty k..... misiu woła
Za te męki za te bule
Roz........... wszystkie ule

6.
Uje....a misia osa
O ty ku..... złotowłosa
za te bąble na mym, nosie
czekaj ku..... pokaż no się

7.
Idzie pająk po futrynie
dokąd idziesz sk.........
Bo tam w kącie leży mucha
Właśnie idę ją wy.......

8.
Przez ogródki i trawniki
zap........ myszka Miki
za nią Donald głośno sapie
Czekaj k..... ja cię złapię

9.
Idzie chrabąszcz po podłodze
nie przepuści ni stonodze
A jak spotka karalucha
Karalucha też wy........

10.
Wlazł kotek na płotek
pierd****ł go młotek
siekierka dobiła
i kotka zabiła.
Kotek nieżywy
wpierd***ł w pokrzywy.
W pokrzywach był rambo
pier***** go w czambo

11.
Niema to jak na wśi rankiem
wali gównem i rumiankiem.
Komar żabę w du*ę r**ha
żaba gówno karalucha.
Rolnik na polę wkroczył.
Co za k***a dzień uroczy.

12.
Nad wodospadem, nad wodotryskiem
Hitler dostał w morde ogryskiem
morda mu spuchła wojna wybuchła.

13.
O dwunastej zero zero
wszystkie duszki poszlły spac.
Tylko jeden guliwerek
zwiol papierek poszedł srać,
a tu z kibla coś wychodzi
to wychodzi stary trup
-Guliwerku, guliwerku
czemuś nasrał na mój grób ??
-Mam Cię w dupie stary trupie
moge nasrac jeszcze raz
tylko podrap mnie po dupie
bo mi komar do niej wlazł

14.
Nam strzelać nie kazano.
Wstąpiłem na działo,
Spojrzałem na pole
O ja pierdole.

Saska kępa zielenieje
Tańczą kurwy i złodzieje
Milionerzy i gangsterzy
Prostytutki i rozwódki
Kurwa palto ma rozdarte
Pantofelki chuja warte

Przyszedł rycerz w pięknej szacie
Kazał wszystkim ściągnąć gacie
A jak ktoś nie ścianie gaci
To mu chuja utną kaci

Wnet księżniczka tam się zjawia
I sekrety im objawia
Jak pierdolić na stojąco
By nie było za gorąco

Zaraz to na niej spróbował ten
Skurwysyn co się schował
Publicznie księżniczkę jebie
Bo to było dziś w potrzebie

Książe widzi zamieszanie
A że miłe mu jebanie
Mówi dziwce - kurwo stara
Ja wyrucham cię tu zaraz

Pod publiczne to jebanie
Ksiądz odprawia swe kazanie
Nie pierdolta się ludziska
Bo się z żalu serce ściska

Ksiądz do nieba modły wznosi
By przestali chce ich prosić
Aż tu jakaś kurwa stara
Księdzu obciągać się stara
Taka kurwa nie popuści
I wytrzyma aż się spuści

Gdzieś tam w rogu kościuszkowiec
Też pierdolił, bo był wdowiec
Nie zdradza nieboszczki żony
Bo założył trzy kondony
Lecz tak szybko ruszał małym
Że kondony popękały
A miliarder w pięknym geście
Ściągnął majtki swe w proteście

Widząc kat te machinacje
Uciął chuja i miał racje
Bo za forsę nie jebanie
Lepiej darmo się dostanie

Gangster choć ma forsy kupę
Woli darmo jebać w dupę
Złodziej z okazji korzysta
Ciągle kradnie w rytmie twista

Ściągnął kurwie z cycków stanik
Choć by sama dała za nic
Księdzu habit podpierdolił
Gdy się ten spokojnie golił

Lecz gdy spojrzał on na zbója
Uciął se z wrażenia chuja
Saska kępa zielenieje
Patrzcie ludzie co się dzieje

Tam rozwódka się pierdoli
Sto numerów i nie boli
Bo ma pizdę jak kapelusz
Na raz potrzebuje wielu

Więc ją pięciu na raz ściska
Wkłada flaszkę do pizdziska
I dopiero z flaszki boku
Wkłada chuja jej do kroku

W innym kącie jakaś kurwa
Ciągła chuja aż się urwał
Teraz flakiem się brandzluje
Bo to lepiej jej smakuje,

Patrzę na to wszystko z góry
Czarne nadpływają chmury
Od pioruna blaskiem biło
I jebanie się skończyło

Teraz leżą tylko trupy
W jasnym słońcu lśnią im dupy.

~"pierdol system, lecz rob to stylowo..."

37

Odp: Wierszyki

Udzielał raz wywiadu kotek, że jest zdrowy,
Wtem uszki mu opadły, oczki wyszły z głowy,
Pękł mu brzuch, ogon, płuca i głosowa struna,
Wreszcie zdębiał, ocipiał, zesrał się i umarł. Amen.

Powiadają, że jak ktoś zmienia w wulgaryzmach niektóre litery na znaki takie jak *&#%@, to znaczy, że zamiast organów płciowych ma czarne kwadraty.

38

Odp: Wierszyki

Zaczerpnięte z forum.onet.pl


Na Kaczora głosowałem, Z A.Lepperem w koalicji.
Też do Partii należałem. A mój tata był w milicji.
Brat we Wronkach był klawiszem. Politycznych torturował.
Dziadek od Stalina przyszedł. I komunę tu budował.
Radia M wszyscy słuchamy. Z Kremla tak nam nakazali.
Na zwycięstwo PiS czekamy. Żeby znowu być na fali.
Żeby gnębić tych Polaków. Niszczyć polską gospodarkę.
3 miliony im baraków, wybudować razem z Jarkiem.

39

Odp: Wierszyki

W sumie równo po kieszeni
bije PeO, PIS i inni
Wszyscy paść się na nas wolą
a co z krajem to pierdolą
Ryży jeszcze w KaeLDe
powiedział "kraj pierdole"
wyszedł przekręt na eNeFI
oni nie są za nic winni... ;-)
Byle kasa szła pod stoły
to się zawsze kręci lody
i co z tego ,że Polacy
wyruchani znów na cacy
jak się ma w głowie nasrane
trzeba mieć znów przejebane
za setkę warte paliwo
na tankszteli płacisz krzywo
pod trzy setki złotych polskich
bo jesteśmy kury nioski....
NIKT nie powie "to złodziejstwo"
300% ?  to nie zdzierstwo ?
nie , to podatki i akcyze..
tylko ja to tak źle widzę
Znów wybory, PeO,PiSy,PeeSele
eSeLdówy ja pierdziele
wybrać możesz kiła, franca
lub się modlić do różańca
By wypłatę w łapę dostać
drugie tyle wcześniej oddać
trzeba w sposób niewidoczny
bo "to system" jest żarłoczny
a jak już pieniądze w ręce
zapłać vat  jako w podzięce
za DARMOWE wszystko w koło
a i tak cię opierdolą.
Pawlak kupi komputery
które straży od cholery
Interams'u to praktyka
zrobiła go na polityka
teraz już nikt nie pamięta
każdy bierze nie od święta
Zrobić stadion drożej razy
ze pięćdziesiąt się odważy
każdy z naszych polityków
bo opłaci się krytyków...
telewizje co pokażą ?
żadne nic się nie odważą
każdą z nich agent założył
co kolegów już podłożył..
a "obiektywna państwowa"
lizać dupy już gotowa.
bo za naszą leci kasę
abonament miele masę
i na tańce i "na misję"
by nie zorientowały się
łby Polaków tumanione
jak są w koło wciąż szwabione
Wszyscy przecież nie wyjadą
jacyś pracować zostaną
na urzędy, posłów, zusy
na darmowe innych krusy
Każdy dobrze niby robi
dać menelom zapomogi
dać zasiłki nierobolom
renty tym co się pierdolą
do roboty wziać porządnie
a nie szwindlować pokątnie
Zanim pójdziesz zagłosować
pomyśl ,żeby nie spudłować
Naród cały wciąż głosuje
a we władzach same chuje
by nie trafić na  złodzieja
szukaj tych w których nadzieja
Takich ludzi nie jest wielu
Część weszła do UPeeRu
I choć śmieszne ich są gadki:
mają być niskie podatki
urzędników pięć razy mniej
to Ty pomyśl nie się śmiej
bo myślenia i wolności
władza boi się do kości
Bo ty jesteś podatnikiem
a nie wiecznym galernikiem
co pracuje całe życie
aby dobrze żyło im się

40

Odp: Wierszyki

A mnie się taki przypomniał:

Gdy na wojnę wyruszałem, odprowadzał mnie mój teść,
miałem z sobą sześć walizek, k***a, ja musiałem nieść.

Gdy na peron przybyliśmy, ludzie sie zaczeli pchać,
wszyscy jakoś posiadali, k***a, ja musiałem stać.

Pod Grunwaldem był mój dziadek, pod Leninem był mój teść, (tak właśnie trzeba śpiewać - pod Leninem)
może byśmy zwyciężyli, ale k***a padał deszcz.

Gdy do boju ruszaliśmy, to przed nami spieprzał wróg,
dziś na piersi mam medale, ale k***a nie mam nóg.

Gdy z wojenki powracałem, żonka wyszła witać mnie,
piesek chyba mnie nie poznał, k***a up***lił mnie.

i najlepsza zwrotka (jeżeli chodzi o ilość słów powszechnie uważanych za wulgarne big_smile )

Jak żem k**wa k**wę k**wił to tej k**wie było źle
Przyszedł k**wiarz i wyk**wił najpierw k**wie potem mnie

...wiem sad ale musiałem bo za mną chodziło...

Ostatnio edytowany przez sharkis (2009-05-19 01:20:15)

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

41

Odp: Wierszyki

Polecam zaśpiewanie sobie tego na melodię "Czarny chleb i czarna kawa" xD...

42

Odp: Wierszyki

Sharkis, to najfajniejszy wierszyk jaki trafił na stronę Humorum. Brawo! big_smile

A może końcówka taka?
[quote=sharkis]Jak żem k**wa k**wę k**wił to tej k**wie było źle
Przyszedł k**wiarz i wyk**wił najpierw [b]k**wę[/b] potem mnie[/quote]
smile

Ostatnio edytowany przez Siapuka (2009-05-19 10:54:22)

Nowicjuszu, każde wrzucenie przez Ciebie linka zostanie wykorzystane przeciwko Tobie. Dodatkowo przed wstawieniem linka skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą wink
O tempora, o mores, o ku**...

43

Odp: Wierszyki

A ja słyszałem jeszcze jedną wersję:

Jak żem k**wa k**wę k**wił to nie było wcale żle
Teraz lekarz mi powiada że mi kiła jajca żre.

44

Odp: Wierszyki

Na chuj mi kurwa twoje kwiaty
Na chuj mi kurwa twoje łzy
Na chuj mi kurwa te dramaty
Na chuj mi kurwa jesteś ty!

45

Odp: Wierszyki

bardzo fajne wierszyki