26

Odp: małżeńskie

Małżeństwo: zdarzenie, po którym mężczyzna przestaje kupować kwiaty cięte, a zaczyna kupować takie do posadzenia w ogródku.

Bigamia to jedyne przestępstwo, które jest jednocześnie karą.

Jeden facet napisał: " Nigdy nie wiedziałem co to prawdziwe szczęście, dopóki się nie ożeniłem. Wtedy juz było za późno".

Po powrocie z Grecji żona z dumą pokazuje mężowi swoje zdjęcie w samochodzie na tle antycznych ruin.
Mąż przyjrzał się dokładnie i cicho mruknął: "Co, znowu nie zahamowałaś na czas".


Rozmowa małżeństwa przy porannej kawie i gazetce...
- Zobacz kochanie - mówi żona do męża - nasz rząd zdecydował się zredukować koszty jakie są ponoszone przez wojsko i zezłomują sześć starych niszczycieli...
- Przykro mi to słyszeć... na pewno będziesz tęskniła za tatusiem...

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

27

Odp: małżeńskie

Młode, pracujące małżeństwo pragnie sprawiedliwie dzielić radości i troski wspólnego życia. Obowiązki sprzątania, prania i zakupy zostają z matematyczną dokładnością podzielone i wpisane w grafik.
Jedynie z przygotowywaniem wspólnej kolacji są problemy. Mąż jakoś nie ma do tego serca. Ale jak trzeba to trzeba...
Pewnego dnia, gdy na niego wypada kolejka, żona zastaje go, po przyjściu z pracy, nagusieńkiego z butelką wody mineralnej w dłoni. Kompletnie oniemiałej małżonce oznajmia:
- Dziś kochanie przygotowałem na kolację "miłość saute z wodą żródlaną"
Kolacja zostaje skonsumowana, lecz żonie pozostaje po niej lekke uczucie niedosytu.
Na drugi dzień mąż wraca zgłodniały do domu i zastaje następujący widok:
Żona goła, spocona, z rozmazanym makijażem i zwichrowaną fryzurą.
- Krycha, co jemy? - pyta niepewnie mąż
Odpowiedź żony:
- Resztki z wczoraj

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

28

Odp: małżeńskie

Małżeństwo wychodzi z kina po miłosnym filmie. Siadają na ławce w parku i całują się gorąco. Podchodzi policjant:
- Proszę państwa to jest zabronione w miejscu publicznym.
Otrzymujecie mandat. Pan 50 zł, pani 500 zł.
- Dlaczego ja tylko 50 zł?
- Pana widzę tutaj pierwszy raz.

29

Odp: małżeńskie

Po uczcie weselnej młodzi zostali nareszcie sami.
- Czy zawsze będziemy tacy szczęśliwi? - pyta pan młody patrząc czule w oczy wybrance.
- Zawsze, kochany.
- I będziesz mnie wiecznie kochała?
- Wiecznie, mój skarbie.
- I będziemy mieli dużo dzieci?
- Jeżeli będziemy tak dalej stali i gadali, to pewnie nie.

Nowicjuszu, każde wrzucenie przez Ciebie linka zostanie wykorzystane przeciwko Tobie. Dodatkowo przed wstawieniem linka skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą wink
O tempora, o mores, o ku**...

30

Odp: małżeńskie

Jedna żona radzi drugiej żonie:
- Nie przejmuj się tym, że Twój mąż tak za każdą spódniczką się ogląda. Mój pies też za każdym samochodem gania i nawet jak dogoni to i tak nie wie co dalej robić.

Maż do żony:
- A z Brucem Willisem za milion dolców byś się przespała?
- Jakbym nazbierała….

Jakie są podobieństwa pomiędzy żoną a nietoperzem?
- Jedno i drugie nie widzi a się czepia.

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

31

Odp: małżeńskie

Zenek po pracy poszedł na piwko. Kiedy lekko podchmielony wrócił do domu, zastał w przedpokoju żonę w masce p-gaz i stroju sado-maso, którą od tyłu ostro zapinał sąsiad. Wpierdolił sąsiadowi, żonę wyrzucił na klatkę schodową a sam
wyciągnął piwko z lodówki i zasiadł przed telewizorem. Pstrykając kanałami zastanawiał się co zrobić z tą dziwną sytuacją. W końcu rozejrzał się po pokoju, wstał, przeprosił sąsiada, wpuścił sąsiadkę z powrotem do środka i poszedł do swojego mieszkania.

32

Odp: małżeńskie

Przy barze siedzi młodzieniec, ewidentnie coś go trapi. Barman zagaduje:
- Coś się stało ?
- Boję się. Dostałem list od wkurzonego faceta, pisze ze jak nie przestanę obracac jego zony, to mnie zabije.
- W czym problem, daj sobie spokoj...
- Nie takie proste, on nie podpisał...

33

Odp: małżeńskie

Pewna dziewczyna poślubiła Teksańczyka, typowego kowboja i zamieszkali u niego na rancho. Po tygodniu wspólnego, małżeńskiego pożycia dziewczyna mówi do męża :
- John, do tego, że całując mnie nie wyjmujesz z ust gumy do żucia już się przyzwyczaiłam.
Do tego, że w czasie stosunku masz na głowie kapelusz a na nogach te swoje pieprzone kowbojskie buty powoli się przyzwyczajam.
Ale od dzisiaj jak będziemy "baraszkować" w pozycji 69, to masz skur**elu wyjmować z ryja papierosa!

Spotykają się dwaj kumple :
- Cześć co słychać ?
- Rozwodzę się ze swoją starą.
- Dlaczego ? - znowu pyta kolega - Przecież to taka miła, pracowita kobieta. W domu prawie nie usiądzie tylko ciągle krząta się i szuka sobie jakiejś roboty.....
- I o to właśnie chodzi - odpowiada kolega - Mam dość. Wyobraź sobie, że wczoraj w nocy wstałem, żeby się odlać. Wracam a ta pi**a już łóżko zaścieliła.

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

34

Odp: małżeńskie

Przychodzi facet do seksuologa,a ten go pyta:
- Kiedy miał pan ostatnio stosunek?
- Oj panie doktorze, nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
Wykręca numer i mówi:
- Zosiu, kiedy ostatni raz mieliśmy stosunek?
- A kto mówi?

Dziadek sprząta w piwnicy i znalazł zakurzoną butelkę. przetarł ją i czyta - koniak. Biegnie zadowolony do babci:
- Zobacz stara, co znalazłem, ale se urządzimy kolację.
Kolacja ze świecami, koniak i nagle zachciało im się iść do łóżka. W nocy dzika orgia. Babcia rano wstaje, zmachana, bierze butelkę i dokładnie wyciera a tam napis - Koń, jak nie może - 2 łyżki na wiadro wody.

Kochany, zerknij przez okno, co to za sarenka biega w naszym ogrodzie.
- Po pierwsze: to nie sarenka, ale krowa.
- A po drugie: to nie okno, tylko lustro.

Podczas przyjęcia z okazji 40-stej rocznicy ślubu poproszono Tomka, żeby wyjaśnił pokrótce, jakie są korzyści z małżeństwa z tak długim stażem.
- Powiedz nam, czego się nauczyłeś przez te wszystkie wspaniałe lata z Twoją żoną?
- Cóż - odpowiedział Tomek. Nauczyłem się, że małżeństwo jest najlepszym nauczycielem życia. Uczy lojalności, skromności, łagodności, powściągliwości, wybaczania i wielu innych umiejętności, których nie potrzeba, gdy jest się samemu.

Wraca mąż z delegacji trochę wcześniej niż zawsze. Wchodzi do sypialni, a tam w łóżku leży obcy nagi facet. Pyta się go:
- Gdzie moja żona?
A on odpowiada przerażony:
- W łazience, bierze prysznic.
Mąż na to:
- Ja schowam się w szafie i zobaczę co żona zrobi, a Ty bądź cicho.
Wraca żona w podomce i mówi do gościa w łóżku:
- Bierz mnie teraz, mocno, brutalnie aż się posikam...
- Otwórz szafę, to się posrasz.

35

Odp: małżeńskie

Facet ogląda strony porno. Wchodzi żona, przygląda się chwile i mówi:
-Cofnij..cofnij... jeszcze jedną stronę, i jeszcze jedną... o!!! takie firanki chciałabym mieć w kuchni!

36

Odp: małżeńskie

Dopiero co dwutygodniowy mąż - patrzy na swoje blond szczęście, krzątające się po kuchni:
- Kurna, czemu od pół godziny latasz po kuchni i trzymasz tą biedną gęś za szyję?
- No bo Kaziu, kurna, tu w przepisie jest "... i poddusić gęś przez 45 minut..."

37

Odp: małżeńskie

Rozmawia dwoch gosci:
- Ja to swojej zakladam maske przeciw gazowa, jak sie kochamy.
- Ale po co?
- Po pierwsze - ryja nie musze ogladac. Po drugie - nie czuje, jak jej z geby jedzie. Po trzecie - jak sie jej troche powietrze przykreci, to sie wije, jak szesnastka.


Mąż nieoczekiwanie wraca do domu, a żona ukrywa nagiego kochanka w szafie. Mąż był bardzo, zmęczony, więc od razu położył się z zasnął. W środku nocy kochanek, korzystając z okazji, przykrywa się futrem i wypełza z szafy. Mąż budzi się i pyta:
- Kto tam?
- Mol.
- A futro?!
- W domu sobie zjem.

Małżeństwo kłóci się na ulicy. W pewnej chwili mąż krzyczy:
- Cicho bądź! Ty się wcale nie liczysz!
- Cooo?
- Zaraz ci to udowodnię!
Mąż zatrzymuje taksówkę i pyta kierowcę:
- Ile zapłacę za kurs na dworzec?
- 10 złotych.
- A jeśli pojadę z żoną?
- Tyle samo.
Mąż odwraca się do żony i mówi:
- Sama widzisz!

Ostatnio edytowany przez Wubek (2009-08-20 12:56:13)

38

Odp: małżeńskie

Żony opowiadają o członkach swoich mężów:
- Mój ma 20 cm – mówi jedna
- eee tam mój ma 25 cm – mówi druga
- mój ma 10 – mówi trzecia
- phiii – lekceważąco 1 i 2
- Nie phiii tylko fi – odpowiada ta trzecia

(cholera nie mogłem wstawić greckiego symbolu fi)

Ostatnio edytowany przez logrus (2009-08-21 08:55:53)

39

Odp: małżeńskie

Φφ smile

Powiadają, że jak ktoś zmienia w wulgaryzmach niektóre litery na znaki takie jak *&#%@, to znaczy, że zamiast organów płciowych ma czarne kwadraty.

40

Odp: małżeńskie

Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży się drugiemu.
- Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony. Gaszę silnik samochodu i wtaczam go do garażu, zdejmuję buty, skradam się na piętro, przebieram się w łazience. Ale ona zawsze się budzi wydziera na mnie, że tak późno wracam.
- Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu, trzaskam drzwiami, tupię nogami, wpadam do pokoju, klepię ją w tyłek i mówię: "Co powiesz na numerek?". Zawsze udaje że śpi...

Para zgłosiła się do seksuologa. Mąż poskarżył się lekarzowi z dziwnej dolegliwości.
- Wie pan, panie doktorze, kiedy kocham się z żoną po raz pierwszy, jestem rozpalony i pocę się. Natomiast kiedy kocham się z żoną po raz drugi, jest mi bardzo zimno.
Lekarz zaskoczony zbadał pacjenta, ale nie znalazł przyczyn tego niecodziennego schorzenia. Postanowił więc porozmawiać z żoną.
- Proszę pani, pani mąż skarży się, że kiedy kocha się z panią po raz pierwszy jest mu bardzo gorąco, a kiedy robi to po raz drugi, marznie. Czy może pani to wytłumaczyć?
- Oczywiście, panie doktorze. Pierwszy raz robimy to przeważnie w czerwcu, drugi w grudniu.

W łóżku leży małżeńska para. Żona mówi do męża:
- Dawniej przed snem delikatnie ściskałeś mnie za rączkę...
On postękując ściska ją za rękę.
- Dawniej przed snem całowałeś mnie w główkę...
On jęcząc podnosi się i całuje ją w głowę.
- Dawniej gryzłeś mnie w szyjkę...
On chrząka, wstaje i rozgląda się za kapciami.
- Ty gdzie? - pyta żona.
- Idę po zęby..

Jak donosi nasz reporter , wczoraj białopodlascy junacy OHP wpadli na ślad straszliwej zbrodni . Otóż mieszkaniec jednej z białopodlaskich wsi - zabił całą wiochę dechami.

41

Odp: małżeńskie

Leży facet na łożu śmierci. Lekarz powiedział, że nie dotrwa do rana. Nagle poczuł z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez żonę. Ostatkiem sił wydobył się z lóżka i czołga się do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominał mu dzieciństwo, on wiedział, że zasmakuje ich po raz ostatni. Wczołgał się do kuchni i widzi jak jego żona przygotowuje te ciasteczka, o których teraz marzył. Ostatnimi siłami siegnął po jedno i w tym momencie żona zdzielila go ścierką mówiąc: - Zostaw ku**a, to na stypę!

42

Odp: małżeńskie

Strażak wrócił z pracy do domu i mówi do małżonki:
- Słuchaj, mamy wspaniały system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek - ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi - zjeżdżamy po rurze na dół. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy już siedzimy w wozie. Od dzisiaj chcę, żeby w tym domu obowiązywała podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie "Dzwonek pierwszy" - masz się rozebrać. Kiedy powiem "dzwonek drugi" - masz wskoczyć do łóżka. Kiedy powiem - "dzwonek trzeci" - zaczynamy całonocne pieprzenie.
Następnej nocy mąż wraca do domu i woła:
- Dzwonek pierwszy.
Żona rozebrała się do naga.
- Dzwonek drugi - zawołał strażak i żona wskoczyła do łóżka.
- Dzwonek trzeci - i zaczęli uprawiać seks.
Po dwóch minutach żona woła:
- Dzwonek czwarty!
- Co to jest dzwonek czwarty? - pyta zdziwiony mąż.
- Więcej węża - odpowiada żona - jesteś baaardzo daleko od ognia.

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

43

Odp: małżeńskie

Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy 3-cim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść przez całkowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła?
- Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano, gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik?". W odpowiedzi usłyszałem: "Odpie*dol się, kije są w szafie..."

Coito ergo sum...(i proszę mnie nie poprawiać ! tu nie ma błędu!)

44

Odp: małżeńskie

Żona z mężem w łóżku. Mąż kocha się jak w transie. Ona ma orgazm jeden, drugi, trzeci, czwarty, piąty... W chwili ekstazy pyta:
- Kochanie, co to się dzisiaj z tobą stało?
- A, co się miało stać, zamyśliłem się...

Coito ergo sum...(i proszę mnie nie poprawiać ! tu nie ma błędu!)

45

Odp: małżeńskie

- Jaką pozycję najbardziej lubisz podczas seksu?
- Ja to lubie 69 , ale moja żona preferuje 96.

46

Odp: małżeńskie

Przychodzi babka do psychologa, wzrok podbity, suknia porwana, siniaki, włos zmierzwiony... Lekarz pyta:
- Co pani się stało?!
- Wie pan, moje relacje z mężem są nie najlepsze, a już zwłaszcza jak wypity przyjdzie do domu, to się na mnie wyżywa.
- Znam jedną metodę. Niech pani sobie zrobi mocny wywar z rumianku,a jak mąż przyjdzie napity, proszę po cichutku płukać sobie usta. I tak przez jakiś czas, aż nie pójdzie spać.
- I to pomoże?
- Pomoże, pomoże! To cudowny, ludowy sposób.
Za dwa tygodnie przychodzi babka. Ta sama, ale nie taka sama. Wypiękniała, zero siniaków, ubrana jak należy, promienieje pewnością siebie, uśmiech na twarzy...
- Jestem panu taka wdzięczna, taki cudowny sposób i taki prosty! Wczym tkwi sekret?
- Rzecz w tym, proszę pani, żeby zamknąć się i milczeć - w takich sytuacjach pomaga zawsze!

emigrant prawie polityczny

47

Odp: małżeńskie

Polska. Warszawa. Dworzec Zachodni. Przed autobusem turystycznym stoi tłumek ludzi. Wszyscy jadą na wczasy do kurortu pod Bukareszt. Wbiega spóźniony Jerzy i widzi swego kolegę, Wiesława z... żoną.
- Wiesiek, ocipiałeś?! - szepce mu na ucho Jurek. - Drewno do lasu wieziesz? Po kiego wafla zabierasz Grażynkę? Pod Bukaresztem laseczek będzie na pęczki!
- Wiem, wiem... Ale nie mogłem się zmusić do całusa na pożegnanie.

emigrant prawie polityczny

48

Odp: małżeńskie

Jan często jeździł na delegacje. Lecz gdziekolwiek pojechał, po jakimś czasie przysyłano stamtąd nakazy potrącania z pensji alimentów. Szef wzywa Jana i pyta:
- Dlaczego ma pan tyle nieślubnych dzieci, a z własną, piękna żoną ani jednego?
- Bo ja, szefie, ja w niewoli się nie rozmnażam.

Wulkanizator, świeżo po ślubie, przenosi swoją lubą przez próg i ku jej zaskoczeniu niesie do łazienki. A tam wanna pełna wody. Wulkanizator wkłada żonkę do wanny i mówi:
- No, jak będą bąbelki to ślub unieważniamy...

Mówi mąż-sadysta do żony:
- Jesteś dla mnie jak złoto... Tylko bym cię kopał i kopał...

Młode małżeństwo przechodzi kryzys.
Po kilku tygodniach cichych dni rozgoryczony mąż mówi do żony:
- Przyznaj że wyszłaś za mnie tylko dlatego, że mój dziadek zostawił mi w spadku 5 milionów dolarów!
- Nie bądź śmieszny! - odpowiada żona. - Wcale nie zależy mi na tym, kto zostawił ci pieniądze!

Przychodzi facet do seksuologa i mówi, że podczas stosunku jego żonie zginają się palce u stóp i nie wie czym jest to spowodowane.
Seksuolog po dłuższym namyśle:
- A zdejmuje pan żonie rajstopy?

"Czasami wychodzi lepiej niż planujesz" - pomyślał mąż, gdy rzucił młotkiem w kota, a trafił w żonę.

Małżeństwo pojechało do szpitala, gdyż zbliżał się termin porodu. Kiedy dotarli na miejsce doktor powiedział im, że wynaleziona została nowa maszyna, która jest w trakcie testów i mogą spróbować ją wykorzystać. Maszyna ta przenosi część bólu kobiety na ojca dziecka.
Małżeństwo powiedziało ok., że chcą spróbować. Lekarz zasugerował, żeby spróbować z 10% bólu, bo to i tak będzie za dużo dla ojca... Zaczął się poród, facet, mówi, że jest ok. i może wziąć na siebie więcej bólu. Lekarz ustawił na 20% i cały czas spoko, więc zmienił na 50 % i w końcu na 100%. Mężczyzna zniósł to bardzo dobrze, a kobieta urodziła bez bólu. Wracają do domu, a na wycieraczce leży martwy listonosz...

Ostatnio edytowany przez randal007 (2010-01-20 17:06:55)

Podczas rozmowy najważniejsze jest to,
co się przemilcza.

49

Odp: małżeńskie

Przychodzi córka do ojca.
-Tato, mój mąż mnie bije!
Ojciec bez chwili zastanowienia przypierdolił jej z liścia.
-Idź i powiedz temu skur#*synowi, że jak będzie bił moją córkę to ja będę bił jego żonę..
=-=

50

Odp: małżeńskie

– Dlaczego pan nie ratował swojej żony, gdy tonęła?
– A skąd miałem wiedzieć, że się topi?! Wrzeszczała jak zwykle...

Powiadają, że jak ktoś zmienia w wulgaryzmach niektóre litery na znaki takie jak *&#%@, to znaczy, że zamiast organów płciowych ma czarne kwadraty.