Temat: małżeńskie

Dialog małżeński:
- Krzychu, ja już nie pamiętam, jak ty wglądasz!
- Czemuż to, Krysiu?
- Boś albo w robocie, albo z tyłu!

W samochodzie.
- Kochanie, zrób mi laskę !
- A idź w cholerę!
- No proszę Cię. Zawsze marzyłem, żebyś mi zrobiła laskę w samochodzie !
- Zrobisz prawko, zrobię Ci laskę. Ale póki ja prowadzę laski nie będzie !

- Cześć stary, słyszałem, żeś się ożenił!
- No.
- Dzieci planujecie?
- Drugie zaplanujemy...

Młode małżeństwo u lekarza.
- Doktorze, moja żona wcale nie chce się ze mną kochać!
- To nieprawda, doktorze! - protestuje żona. - Oczywiście, że chcę! No, ale przecież nie każdego miesiąca!!!


Za plecami każdego mężczyzny, który odniósł sukces stoi wielce zaskoczona kobieta.

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

2

Odp: małżeńskie

Mąż z żoną oglądają w telewizji horror. I nagle na ekranie pojawia sie straszny, ociekający krwią potwór.
-O matko! - krzyczy żona
-Teściowa! Fakt , podobna! - odkrzykuje mąż

3

Odp: małżeńskie

Rozwiedziony facet spotyka na przyjęciu obecnego męża swojej byłej żony. Po kilku drinkach nabiera odwagi, podchodzi do gościa i pyta z przekąsem:
- No... jak to jest używać taki przechodzony model?
Na to nowy mąż:
- Nie jest tak źle. Po pierwszych 6 centymetrach to właściwie „nówka“.


Do gabinetu psychologa wchodzi starszy facet ciągnąc za rękę ok. 50-letnią kobietę :
- Panie doktorze ona ……no jak ci tam… Nie ważne… Moja żona skarży się, że nie poświęcam jej wystarczająco dużo uwagi


- Panie kelner, jakie wino poleciłby pan do tego dania - wytrawne, czy półwytrawne?
- Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety?
- Owszem.
- Poleciłbym wódkę.

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

4

Odp: małżeńskie

Dziennikarz pyta parę małżeńską obchodzącą 50-lecie stażu:
- Jak państwu minął ten czas?
- Jak 5 minut - odpowiada żona.
- ...pod wodą bez akwalungu - dodaje mąż.
---------------------------------------------------

5

Odp: małżeńskie

Późny wieczór. Nowakowie przyłapali syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to?! - pytają.
- Na randkę - przyznał syn.
- Jak ja chodziłem na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił ojciec.
- No i zobacz co sobie po ciemku wybrałeś...

Są dwa zdania, które mężczyzna nie chce usłyszeć od innych o swojej kobiecie:
1. „Ją to bym bzyknął.“
2. „Jej to bym nie bzyknął…“

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

6

Odp: małżeńskie

[quote=sharkis]Są dwa zdania, które mężczyzna nie chce usłyszeć od innych o swojej kobiecie:
1. „Ją to bym bzyknął.“
2. „Jej to bym nie bzyknął…“[/quote]
A'propos to przypomina mi sie skala urody kobiet, ktora kiedys gdzies uslyszalem wink

1.Puknąłby
2.Niepuknąłby

Oczywiscie jest szowinistyczna, chamska, prostacka i wogole niepoprawna politycznie.

Ostatnio edytowany przez Borys (2009-01-30 00:30:57)

emigrant prawie polityczny

7

Odp: małżeńskie

[quote=Borys]Oczywiscie jest szowinistyczna, chamska, prostacka i wogole niepoprawna politycznie.[/quote]
Czyli w swej prostocie genialna. lol

Powiadają, że jak ktoś zmienia w wulgaryzmach niektóre litery na znaki takie jak *&#%@, to znaczy, że zamiast organów płciowych ma czarne kwadraty.

8

Odp: małżeńskie

TVN:
Przerażające zdarzenie miało miejsce wczorajszej nocy w mieszkaniu Malczyńskich. Nieoczekiwanie ludzkim głosem przemówiła szafa. Oto, co opowiedział nam Józef Malczyński:
- Już przysypiałem, ale jeszcze czujnie. Aż mi się włosy zjeżyły, jak szafa przemówiła: "Kryśka, Józek zasnął?", a żona do niej odpowiedziała: "Chyba tak...", a ta szafa znowu: "To ja pójdę po cichu..." i tu nie wytrzymałem, zerwałem się i krzyczę: "Gdzie, k*rwa, pójdziesz? Ja jeszcze za ciebie rat nie spłaciłem!"
Anomalią zainteresowała się redakcja naszego programu - Strefa 11. Więcej w przyszłym tygodniu.

Powiadają, że jak ktoś zmienia w wulgaryzmach niektóre litery na znaki takie jak *&#%@, to znaczy, że zamiast organów płciowych ma czarne kwadraty.

9

Odp: małżeńskie

Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę, i zamieszkać w hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej.
Mąż miał dłuższy urlop, pojechał więc o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony.
Niestety pomylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która wróciła właśnie do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy na poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
"Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu.
Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja.
PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco".

10

Odp: małżeńskie

Dwóch kloszardów siedzi pod mostem na kartonach popijając tanie wino.
-Ech! Nie zawsze było ze mną tak źle.-mówi jeden.- Kiedyś pracowałem na odpowiedzialnym stanowisku.Świetnie zarabiałem,miałem willę,luksusowy samochód,piękną żonę. Niestety rozpiłem się,straciłem pracę. Musiałem sprzedać dom,samochód,żona odemnie odeszła.Stoczyłem się na dno.
Po paru latach wziąłem się w garść,odzyskałem stanowisko,awansowałem.Kupiłem dom w ekskluzywnej dzielnicy,jeszcze lepszy samochód niż miałem wcześniej.Żona do mnie wróciła. Zacząłem pić...

Coito ergo sum...(i proszę mnie nie poprawiać ! tu nie ma błędu!)

11

Odp: małżeńskie

W barze, przy piwku rozmawia dwóch starych kumpli.
- Moja żona genialnie gotuje - mówi pierwszy.
Drugi się dziwi:
- Stary przestań, nie dalej jak miesiąc temu mówiłeś że tego się nie da jeść.
- Bo to prawda - odpowiada pierwszy - ale ostatnio coś ugotowała, teściowa wszystko zeżarła i pojutrze pogrzeb.

12

Odp: małżeńskie

Mąż z żoną w łóżku:
- Twoje jajka są jak rodzynki - stwierdza żonka
- Takie słodkie? - raduje się mąż
- Nie, takie pomarszczone.

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

13

Odp: małżeńskie

Facet odwiedził przyjaciela.
-A gdzie jest twoja żona?
-Odchudza się.
-To znaczy na aerobik poszła?
-Nie,jeździ konno.
-I co pomogło?
-Tak,koń schudł o 20 kg!

Coito ergo sum...(i proszę mnie nie poprawiać ! tu nie ma błędu!)

14

Odp: małżeńskie

Wróciła żona z zakupów do domu. Weszła do pokoju i spytała męża:
- Kochanie, czy wiesz jak wygląda pomięte 100 złotych?
Mąż zaprzeczył głową, ona wyjęła z portfela banknot 100-złotowy, pomięła go i pokazała mężowi. Za chwilę znów pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygląda pomięte 200 złotych?
Sytuacja się powtórzyła - mąż zaprzeczył, ona wyjęła z portfela banknot 200-złotowy, pomięła go i pokazała mężowi. Po chwili znowu pyta:
- Kochanie, a czy wiesz jak wygląda pomięte 45.000 złotych?
Mąż znowu nie wie. Na to ona:
- To wejdź do garażu i zobacz.

15

Odp: małżeńskie

-Kochanie!Wpadłam dzisiaj przypadkowo na Krysię.-mówi żona do męża.
-Daj spokój wiesz przecież,że mnie te wasze babskie sprawy nie interesują!
-Tak ale w warsztacie powiedzieli,że samochód można odebrać dopiero za dwa tygodnie...

Coito ergo sum...(i proszę mnie nie poprawiać ! tu nie ma błędu!)

16

Odp: małżeńskie

Mąż ogląda mecz w telewizji i komentuje:
- Dobry mecz, tylko bramek brakuje...
Żona na to zaglądając z kuchni:
- Ale tam przecież stoją dwie!

Małżeństwo przed telewizorem.
Żona: “Chyba nie masz zamiaru oglądać teraz jekiegoś idiotycznego meczu piłki nożnej. Dzisiaj leci mój ulubiony film z Richardem Gere”
Mąż: “Przecież widziałaś go już z 10 razy!”
Żona: “ A co, jak Legia gra z Wisłą to jeszcze nie widziałeś?”

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

17

Odp: małżeńskie

Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczoru żonę rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój kupiła sobie dokładnie, zdecydowała się pość na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tańca.
Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa
własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej zwiedzanie pięterka ona się zgodziła bez oporu ( bo to przecież JEJ mąż!) Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc! bez skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne . Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań.
Gdy już wrócił ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie ):
- No i jak się bawiłeś skarbie. Dużo tańczyłes?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka,Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się zajebi***** ...

18

Odp: małżeńskie

Wchodzi kobieta do apteki i mówi, że chce kupić arszenik.
- Po co pani arszenik? - pyta aptekarz.
- Chcę otruć mojego męża, bo mnie zdradza.
- Droga pani! Nie mogę pani sprzedać arszeniku, nawet jeśli pani mąż sypia z inną kobietą.
Kobieta wyciąga zdjęcie, na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza.
- Oooo! - mówi aptekarz. - Widzę, że pani ma receptę.

Kobieta leży sobie w łóżku z kochankiem, nagle słyszy zgrzyt klucza w zamku. Czym prędzej każe ukryć się kochankowi pod łóżkiem. Mąż nieco zdziwiony widząc żonę w południe w pościeli wyjaśnił, że jest chory i dlatego szybciej wrócił z pracy. Chorował małżonek tydzień cały, w końcu ósmego dnia poszedł do pracy. Wtedy żona zagląda pod łóżko do kochanka i zmysłowym głosem pyta:
- Chcesz dupci?
- Chcę chlebusia....... - cichutkim głosikiem odpowiada kochanek.

Muhammed był znanym ekspertem od dywanów. Przyjaciel poprosił go, aby wycenił mu dywany w sklepie. Za każdy dywan będzie fundował Muhammedowi butelkę wódki. Muhammed dotyka pierwszego dywanu, zamyka oczy i bardzo pewnie mówi:
- Perski, XVI wiek, 5000 dolarów - po czym wypija wódkę.
Dotyka drugiego dywanu:
- Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 10 000 dolarów... Wypija kolejną butelkę.
Na drugi dzień budzi się Muhammed w domu, cały poobijany i pyta żonę:
- Kochanie, powiedz mi, ale szczerze, co wczoraj, tak naprawdę, działo się ze mną?
Na to żona:
- To, że wczoraj wróciłeś do domu pijany jak wieprz, w porządku. To, że zapaskudziłeś cały przedpokój, w porządku. To, że załatwiłeś się do umywalki, jeszcze OK, ale kiedy się obok mnie położyłeś, dotknąłeś moich pośladków i wymamrotałeś: Stara mata kokosowa, 5 centów - tego już nie wytrzymałam!

19

Odp: małżeńskie

Po dwudziestu latach małżeństwa para leży w łóżku i nagle żona czuje, że  mąż zaczyna ją pieścić, co już się bardzo dawno nie zdarzało. Prawie jak  łaskotki jego palce zaczęły od jej szyi, biegły w dół delikatnie wzdłuż  kręgosłupa do bioder. Potem pieścił jej ramiona i szyję, dotykał jej  piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza. Potem kontynuował,  umieszczając swą dłoń po wewnętrznej stronie jej lewego ramienia, znów  pieścił lewą stronę jej biustu i obsuwał dłoń wzdłuż jej pośladków, uda i  nogę, aż po kostkę. Kontynuował po wewnętrznej stronie lewej nogi unosząc  pieszczoty aż do najwyższego punktu uda. Och... W ten sam sposób  delikatnymi ruchami dłoni pieścił jej prawą stronę i gdy żona czuła się  już rozpalona do ostatnich granic... Nagle przestał. Przekręcił się na  plecy i zaczął oglądać telewizję.
- Żona ledwie łapiąc oddech powiedziała słodkim szeptem: "To było cudowne,  dlaczego przestałeś?"
- Znalazłem pilota - odpowiedział

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

20

Odp: małżeńskie

Czym jest samochód dla mężczyzny?
- Przedłużeniem męskości, największą duma, największą miłością, ukochanym dzieckiem… itp
Czym jest samochód dla kobiety?
- To taka trochę większa torebka.


-Kochanie zaoszczędziłam dziś 200 zł!
-Super, jakim sposobem?
-Przejechałam na czerwonym świetle i nie dostałam mandatu
-...
- i za te zaoszczędzone 200 zł kupiłam sobie torebkę!

Ostatnio edytowany przez Magdalena (2009-03-14 00:28:51)

21

Odp: małżeńskie

Mąż wraca z delegacji, wpada do domu, zagląda pod łóżko, do szafy, na balkon i nic, nikogo nie ma, podchodzi do żony, czule głaszcze ją po włosach ze  słowami:
- Oj starzejesz się kochana, starzejesz...

Dwie przyjaciółki dyskutują na temat zainteresowań swoich mężów.
- I jeszcze ta piłka nożna, przecież to nudniejsze od kryminałów!
- A  czemu? - dziwi się druga
- Bo od razu wiadomo kto strzelił!


Po hucznie obchodzonej w biurze  imprezie jeden z pracowników budzi się z okropnym kacem:
- O Boże, co to wczoraj było? Nic nie pamiętam...
- Schlałeś się jak zwykle... -  informuje go zgryżliwie  żonka - ... i powiedziałeś szefowi, że jest idiotą. Wylał cię za to z roboty
- O nie...!!! A niech tam! On mnie może...
- Tak samo  mu powiedziałam! - raduje się żona – I...wiesz co? W efekcie przyjął Cię z powrotem...

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

22

Odp: małżeńskie

świeżo upieczony mąż rozmawia z ojcem:
- oj, tato chyba będzie rozwód
- ale dlaczego?
- no bo po nocy poślubnej się zapomniałem i dałem żonie 200 zł
- to niedobrze...
- tak... ale ona mi wydała 50

nie idę do nieba - mam lęk wysokości

http://priv.blog.pl

23

Odp: małżeńskie

Kilkanaście lat przed Wojną w Zatoce amerykańska dziennikarka napisała reportaż o pozycji kobiet w Kuwejcie. Zauważyła, że o niskim statusie kobiet świadczy, między innymi i to, że zawsze idą trzy metry za swoim mężem. Po wojnie wróciła do Kuwejtu i ku swemu zaskoczeniu, zauważyła zmianę. Teraz kobiety zawsze chodziły przed swoimi mężami. Zaciekawiona zagadnęła jedna parę:
- To wspaniale! Prawdziwa rewolucja! Czy to Ameryka wpłynęła na zmianę pozycji kobiet?
- Tak, z cala pewnością - odpowiedział mężczyzna.
- Och, z przyjemnością napisze o tym artykuł. Czy mógłby mi pan wyjaśnić,co konkretnie spowodowało te zmianę?
- Miny.

24

Odp: małżeńskie

Ojciec kolegi żyje z rozwodów, przeprowadził ich ponad 1000. Za największą przegraną uważa jedną sprawę, gdzie z kretesem przerżnął
w I-szej instancji. Proponował klientowi apelację, ten jednak odparł:
- Ch*j z tym, panie mecenasie, najważniejsze, że wolny jestem.

Coito ergo sum...(i proszę mnie nie poprawiać ! tu nie ma błędu!)

25

Odp: małżeńskie

Wraca gostek nawiany do domu. Żona mu otwiera i zaczyna tyradę :
- Stasiu ! Obiecałeś mi dzisiaj że wrócisz do domu trzeźwy i będziemy się kochać ! A ty znowu uwaliłeś się jak świnia !!
- Oj .. tam nie jestem jeszcze taki pijany. Możemy się zabawić. Ale kochanie czy mogłabyś mi nalać szklaneczkę bo trochę źle się czuję ...
Żona (fajna była) nalała mu szklaneczkę. Stasiu usiadł na fotelu, wyduldał szklaneczkę w ekspresowym tempie i już po chwili chrapał w najlepsze.
Zdesperowana małżonka wybiegła na balkon. Zerwała z siebie ubranie i głośno zakrzyknęła :
- Boże !!! Czy jest w tym bloku jakiś mężczyzna ?? !!!!!
Z poniższych balkonów odezwało się po kolei kilka męskich głosów :
- A wódkę pani masz ???


Rozmawiają koleżanki
- Słuchaj Zosiu, czy to prawda, że masz wielką bliznę po operacji na brzuchu?
- Oj, pewnie Twój mąż, ten papla, Ci wygadał?!

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!