Temat: czarny humor
Ksiądz do księdza:
- Przychodzi baba do lekarza... ![]()
Dobry humor każdego dnia, codziennie śmieszne teksty! :-)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Humorum.pl - forum humoru » Dowcipy i humor » czarny humor
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Ksiądz do księdza:
- Przychodzi baba do lekarza... ![]()
nie no, właściwie o takim "czarnym humorze" myślałem: ![]()
Małżeństwo na cmentarzu chce kupić miejsce na pochówek. Grabarz pokazuje im całkiem spory skrawek ziemi. Starszy pan patrzy i pyta grabarza:
- Nie sądzi pan, że ta działka to trochę dla nas za duża?
Grabarz na to:
- A skąd! Tu szanowny Pan, obok szanowna Małżonka a dookoła dziećmi się obrzuci...
Idzie sobie koleś po osiedlu, patrzy, a tam na trzepaku siedzą dwie dziewczynki na oko 12- letnie, jedna rży ze śmiechu a druga wyje i płacze.
- Co się stało, czemu się śmiejesz?
- A wie pan, 10 minut temu facet wyskoczył z 7 piętra i roztrzaskał się na chodniku, nogi tu, ręce tam, mózg się rozlał, pełno krwi, makabra.
- A ty, czemu ryczysz, przestraszyłaś się?
- Nie, nie widzialaaaaammmmmm...!!!
Do pracowni radiologicznej w szpitalu zagląda śmierć:
- Macie dla mnie jakieś slajdy?
Jak można nazwać pociąg do Zakopanego??
Nekrofilia!
Przewodnik oprowadza wycieczkę po muzeum. Stają przed obrazem:
- A tu, proszę wycieczki, mamy straszny obraz. Masakra. Ojciec leży na podłodze, głowa oderżnięta, krew się leje - straszno patrzeć. A obok - syn. Szablą przebity. Krew się leje. Straszno patrzeć. A obok - córka. Zgwałcona. Pobita. Nóż w brzuchu. Krew się leje. Straszno patrzeć. A w kącie - matka siedzi.
Oczy w słup postawiła. Smutna czegoś...
Pat i Mick znaleźli robotę w fabryce przy tokarce. Przed przerwą na lunch Pat krzyknął:
- Mick!! Ucięło mi palec!!
- Jak to się stało? – spytał Mick.
- Dotknąłem tego wielkiego, co się kręci, o ta...cholera! Następny...
Mała dziewczynka pyta matki:
- Mamusiu mogę iść popływać?
- Nie córeczko, tam są rekiny.
- Ale tatuś pływa.
- Jest ubezpieczony.
Jan Kochanowski siedzi pod lipą i cierpi, bo już od dłuższego czasu nie miał natchnienia. Wtem zobaczył unoszącą się nad nim muzę i woła:
- Wena! Wena! chodźno tutaj!
Weż mi coś podpowiedz, bo mnie skręci. Dzieciaki w szkole nie będą miały się o czym uczyć jak czegoś nie napiszę. Wena pochyliła się do ucha i coś zaszeptała. A Janek na to:
- Spadaj, to już było! Wymyśl coś lepszego.
Wena znów się nad nim pochyliła, zaszeptała, a Kochanowski znowu:
- Wena nie cuduj tylko coś wymyśl, bo ci przywalę.
Muza znów się nad nim pochyliła i znów zaszeptała.
Na twarzy Kochanowskiego zajaśniał uśmiech i mówi:
- Ty wiesz co, że to może być dobre.
Z błyskiem w oku krzyczy spod lipy w stronę dworu:
- Urszulka! Chodźże prędziutko do tatusia...
Pewnego dnia głodny bezdomny mężczyzna był jedynym świadkiem wypadku drogowego...rozpędzony samochód uderzył w przydrożny słup betonowy. Podchodzi do samochodu, z którego wypadł cały pokrwawiony lecz dający znaki życia kierowca i pyta:
- Czy mogę się położyć koło pana do czasu przybycia karetki pogotowia ?
Co mówi kat, ustawiając skazańca pod gilotyną?
- Głowa do góry!
Dwie afrykanki jak codzień rano, obładowane wiadrami butelkami i innymi miskami, kończą swoją wyprawę do studni po wodę. Całe zziajane napełniają przyniesione ze sobą naczynia. Przy napełnianu ostaniej misy jedna mówi do drugiej:
- Ty, a wiesz że podobno amerykanie odkryli wodę na księżycu?
- No ciekawe kto tam będzie po nią zapie*dalał...
Czym się różnią mali żydzi od małych murzynów?
- Murzynów się wysyła na kolonie a żydów na obozy
Pewnego razu mały Krzyś chciał pożartować nad bratem Jasiem.Położył się na podłodze,a pod pachę wziął nóż,udając martwego.Wchodzi Jaś do pokoju.
-O,Krzysiu się zabił!Biedny Krzysiu...i moim nożem!
Wydziera z pod pachy nóż.
-A nie nie mój nóż-mówi Jaś i wbija nów z powrotem w brata...
- Dlaczego apokalipsa nie dotrze do Polski?
- Bo na wejściu wypier...i się na asfalcie....
Procesja pogrzebowa zmierza bardzo, bardzo powoli w stronę cmentarza.
Nic dziwnego, bo średnia wieku w pochodzie waha się między 80 a 90 lat.
Staruszki z trudem stąpają po błotnistej alejce, chwieją się na silnym wietrze,
popłakują w rękawy. Ich Marysia umarła. Nagle, na zakręcie z trumny spada wiązanka.
Wandzia schyla się, żeby ją podnieść. Nie jest jej łatwo, bo ma sztywne kolano.
Gdy w końcu udaje jej się podnieść niesforną wiązankę, Irenka wykrzykuje ze zgrozą:
- Moja droga Wandziu, co żeś Ty narobiła?! Złapałaś bukiet!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mój były szef mawiał, że wszystko da się wyleczyć seksem analnym.
Nikt w pracy nie śmiał kaszlnąć.
Ekspedycja ratunkowa została wysłana aby odnaleźć samolot, który rozbił się na szczycie góry. Ich celem było oczywiście uratowanie wszystkich ewentualnych ofiar katastrofy. Gdy wreszcie wspięli się na sam szczyt odnaleźli miejsce wypadku. Na pogorzelisku siedział sobie mężczyzna oparty o drzewo, obgryzający kość. Gdy wyssał już z niej szpik rzucił ją na ogromny stos innych kości i wówczas zauważył ekspedycję ratunkową.
- Mój Boże jestem uratowany! - krzyknął.
Członkowie ekspedycji wstrząśnięci patrzyli na miejsce katastrofy. Wszędzie poniewierały się obgryzione kości. Z całą pewnością znaleziony mężczyzna musiał zjeść wszystkich swoich towarzyszy. Widząc niemy zarzut w ich spojrzeniu mężczyzna krzyknął:
- Nie możecie mnie za to sądzić... Czy to źle że chciałem żyć?!
Na to szef ekspedycji odpowiedział:
- Nie mamy zamiaru osądzać cię za to, co było niezbędne do przeżycia. Ale ja p*#@!, twój samolot rozbił się dopiero wczoraj!!
Dwóch jąkających się ludzi spotkało się na moście i jeden pyta:
- Prze prze przepraszam która godzina?
- W w w pół do piątej.
- Dzie dzie dziękuję!
- Pro pro proszę się nieprzedrzeźniać.
- A a a ale...
A on go za most.
- Ra ra ratunku nie umiem pływać!
- Nie nie nie niedość, że się topi to się jeszcze przedrzeźnia!
- Abramek, ja nie wytrzymam! - wykrzyknęła Sara załamując ręce. - Jak ty mogłeś połamać nowe krzesło, zepsuć nowy kandelabr?! Abramek, serce mnie zaraz pęknie, ty nie mogłeś się gdzie indziej powiesić?!
Amy Winehouse zmarła, trafiła przed oblicze św. Piotra. Obok Piotra stał Michael Jackson, z którym św. Piotr coś mocno ustalał.
Amy widząc MJ posikała się, piszcząc w jakim to doborowym towarzystwie się znalazła. Na to Michael odwraca się do św. Piotra i głośno komentuje
"Piotrze, ale co to ma być? Inaczej się umawialiśmy. Pokazujesz mi tu jakąś zdziarowaną białą ćpunkę. A gdzie jest te 70 norweskich dzieci które mi obiecałeś?"
- Jaka była ostatnia płyta Amy Winehouse?
- Nagrobkowa.
- Dlaczego Amy nie jeździ na nartach?
- bo nie żyje..
O, no prosze, witamy nowych, ktorzy kawaly wrzucaja a nie jakies k*** p**** linki!
Tak Czymac!
i dla przyzwoitosci:
W tramwaju w berlinie rozmawia dwóch Turków:
- A ty wiesz, że jest nas w Niemczech już prawie dwa miliony?
Staruszka ktora siedziała obok nich mówi:
- Żydów też było kiedyś dwa miliony...
Dlaczego mała Madzia nie mogłaby zostać skoczkiem narciarskim?
Bo nie umiała się z progu dobrze wybić.
Przychodzi baba do lekarza i mówi, że chciałaby aborcję zrobić. Lekarz na to, ze w Polsce aborcja zakazana.
- To co mam zrobić? - Pyta baba.
- Normalnie - odpowiada lekarz - urodzi pani, upuści na próg, schowa i powie, że porwali...
1980 - whitney houston
2012 - withoutney houston
W sprawie Madzi, to od początku było wiadomo, że to nie porwanie - kto by chciał mieć dziecko z Sosnowca...
Ja chciałbym.
Pasażer Inco w pociągu wychyla się mocno przez okno. Koleś stojący obok zwraca mu uwagę że to niebezpieczne.
- Spoko, mówi Inco, znam wszystko, znam przeszłość, znam tę trasę na pamięć, teraz będą trzy be...be...be...tonowe słupy
Witam wszystkich, jestem tutaj nowy
- Co wspólnego mają cyganie z saperem?
- Myli się tylko raz.
Witam.
Dobre, nie znalem.
Saper myli sie dwa razy ...
Pierwszy raz , gdy zostaje saperem !
Hehe ![]()
Facet dzwoni do szefa:
- Jestem chory... nie mogę przyjść dziś do pracy.
Szef:
- Bardzo przykro to słyszeć. A jak bardzo jest Pan chory?
- Właśnie jestem w domu i posuwam swoją siostrę, jak bardzo jest to chore?
Szczupła inaczej kobieta przed lustrem:
- Lustereczko, powiedz przecie, któż najpiękniejszy jest na tym świecie?
- Przesuń się z łaski swojej, bo nie widzę...
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Humorum.pl - forum humoru » Dowcipy i humor » czarny humor
Forum oparte o: PunBB