Temat: nufki nieśmigane

Nauczyciel matematyki dyktuje uczniom w gimnazjum zadanie:
" Listonosz porusza się na rowerze z prędkością 15km/h. Pies biegnie za nim z prędkością 18 km/. Zakładając, że mają 20 km do przebycia, przedstaw graficznie ich drogę, zaznaczając miejsce ich spotkania.
Po jakimś czasie nauczyciel zauważa, że jeden z uczniów nie ma zamiaru zabrać się do pracy
- Kowalski, dlaczego nie pracujesz
Na to Kowalski zrezygnowany:
- Nie ma sensu psorze, i tak nie umiem rysować psów...


Obliczono, że na jednym przyklejonym znaczku pocztowym znajduje się 0,3 grama śliny.
Jeżli wziąć pod uwagę, że przeciętny listonosz roznosi dziennie ok. 300 listów, pracuje jakieś 35 lat, 6 dni w tygodniu, to wychodzi,że w tym czasie rozniósł jakąś tonę charków.


- Gdzie jest mój poradnik" Jak dożyć 100 lat"?
- Wyrzuciłem go
- Zwariowałeś! Dlaczego?
- Zauważyłem, że Twoja matka zaczęła do niego zaglądać.


Niedawno w Brukseli doszło do śmiertelnego wypadku. Utopiła się pewna blondynka. Próbowała zrobić "loda" Männeken Piss´owi - Sikającemu Chłopczykowi.

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

2 Ostatnio edytowany przez sparklz (2009-04-05 18:25:31)

Odp: nufki nieśmigane

Hmm... wrzut Faceta z Bałut usunięty, to i mój nie ma tu sensu.
Mamy moderatora?

3 Ostatnio edytowany przez jusiak (2009-04-05 21:26:48)

Odp: nufki nieśmigane

cóż, wiosna... i do tego późna. To i miesza się trochę. W głowach. I w ogóle. Takie zmiany temperatury. Śnieg. Deszcz. To wszystko - jeśli ktoś ma słabsze podzespoły - może powodować zamieszanie... Może to też plamy na słońcu.
Ale cierpliwości. Przejdzie.



No taaaak.... Bez wpisu usuniętego, to i powyższe moje pisanie oderwane od rzeczywistości ;-)

4

Odp: nufki nieśmigane

o rzeczywiście. nawet pijakom odbija. wczoraj podeszła do mnie nachlana dziewczyna i chłopak i chcieli grać z nami w kwadraty.

5

Odp: nufki nieśmigane

A co to za gra?

Powiadają, że jak ktoś zmienia w wulgaryzmach niektóre litery na znaki takie jak *&#%@, to znaczy, że zamiast organów płciowych ma czarne kwadraty.

6

Odp: nufki nieśmigane

Dlaczego blondynki nie rozróżniają prawej strony od lewej?
Bo garnki są okrągłe.

Pesymiści widzą w każdym zadaniu jakiś problem, optymiści w każdym problemie jakieś nowe zadanie.

Pan Bóg wszystko widzi, wszystko słyszy i wszystko wie. Mój szef nic nie widzi, nic nie słyszy, a i tak wszystko wie najlepiej

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

7

Odp: nufki nieśmigane

Dyżurny pogotowia gazowego odbiera telefon:
- Rano piecyk włączyłam, a gaz się dotąd nie pali...
- A zapałkę babciu zapaliliście?
- Oj... Zapomniałam. Już zapalam...

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

8

Odp: nufki nieśmigane

Diabeł proponuje pakt prawnikowi: "Sprawię, że będziesz wygrywał wszystkie procesy, będziesz zarabiał 50 000 Euro, i żył jak pączek w maśle. Za to chcę tylko duszę twoją, twojej żony, dzieci, krewnych i wszystkich znajomych."
"Dobra - mówi prawnik - zgadzam się, ale gdzie tu jest jakiś kruczek?"

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

9

Odp: nufki nieśmigane

Dwaj nieznani sobie studenci z moskiewskiego wydziału reżyserii dźwięku umawiają się na spotkanie:
- Proponuję, co byśmy się spotkali koło przystanku metra „Park kultury” o 8 rano w poniedziałek.
Powiedź mi tylko jak będziesz wyglądał?
- Źle!

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

10

Odp: nufki nieśmigane

Nowy żołnierz został wysłany na wartę przy głównej bramie. Jego rozkazy były proste. Żaden samochód nie może wjechać, jeśli nie ma specjalnej naklejki na szybie. Nagle pojawił się wielki wojskowy samochód z generałem w środku.
Wartownik krzyknął:
- Stać, kto jedzie!?
- Generał Wheeler - odpowiedział kierowca
- Przykro mi, ale nie mogę was wpuścić. Nie macie naklejki na szybie...
- Jedź - powiedział do szofera generał z tylnego siedzenia.
Wartownik na to:
- Stać!! Mam rozkaz strzelać, jeśli ktoś będzie chciał przejechać bez naklejki. Generał powtórzył do szofera :
- Rozkazuję Ci jechać!!
Wartownik podszedł do tylnego okna samochodu i powiedział:
- Panie generale, jestem tu nowy. Mam strzelać do Pana czy do szofera?

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec