Temat: Grzybobranie

Sezon na grzyby to walimy kawały o grzybach i grzybiarzach smile

Do księgarni wchodzi kobieta w żałobie, trzymając w ręku książkę „Grzyby wokół nas“.
Księgarz ściska jej rękę:
- Szczere wyrazy współczucia, wydawnictwo już poprawiło te błędy!"

Na lekcji katechezy.
Dziecko: Proszę księdza, a my w domu coraz częściej modlimy się przed jedzeniem.
Ksiądz: To dobrze, a dlaczego coraz częściej?
Dziecko: Bo nasz tata zaczął chodzić na grzyby.

Mąż do żony podczas obiadu:
- Bardzo dobra ta zupa grzybowa. Skąd wzięłaś przepis?
- Z powieści kryminalnej.

Mama - kura do córki - kury:
- Gdzie jest twój mąż?
- Poszedł do lasu na kurki.
- A to dziwkarz!

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

2

Odp: Grzybobranie

W restauracji gość zamawia porcje grzybów. Kelner przynosi potrawę i prosi o uregulowanie rachunku z góry.
- Z góry? A cóż to za obyczaje?
Woła oburzony gość.
- Niech pan poprosi kierownika.
- To niemożliwe, proszę pana. On już jadł te grzyby...


Spotyka się dwóch facetów:
- Ten twój kolega to ma szczęście! Dwie żony już pochował, bo struły się grzybami, a teraz trzeci raz owdowiał.
- No, ale tym razem to był uraz czaszki.

- Tak słyszałem. Ponoć nie chciała jeść grzybów.

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec