1

Temat: Na posuche - vipi!

Komentator sportowy ochlał się a ma komentować mecz elimnacyjny
polskiej drużyny z Kazachstanem. Komentarz jako, że
strasznie strasznie się nałoił wyglądał mniej więcej tak:
- Gra tossszy się na prawej ssszztronie boiska .... gra toczy się na
lewej sszztronie boiiszka ......na prawej ....
na lewej.....na prawej ........na ....... k*wa, zupełnie jak w
tenisie!!!

* * *

Mistrz Świata w boksie w kategorii do 80 kg brzmi tak samo jak
Szachowy Mistrz Świata w kategorii do 120 IQ.

* * *

Kurczak i jajko leżą w łóżku. Kurczak zadowolony pali papierosa z
błogim uśmiechem, jajko wkur*ione patrzy ze
złością na niego. W końcu odwraca się naciąga kołdrę na siebie i mówi
ze złością :
- W końcu udało się nam odpowiedzieć na TO odwieczne pytanie !

* * *

Sierżant do wartownika:
- Szeregowy! Jakie auto przed chwilą wyjechało?
- Zielone! Panie sierżancie!
- To wiem do ciężkiej ch*lery! Numer jaki?!!!!
- Biały! Panie sierżancie!

* * *

Przeglądarka internetowa z zakładkami została wymyslona przez ludzi,
którzy szukali sposobu na jak najszybsze
zamknięcie stron porno, kiedy do pokoju wchodzi mama.


* * *

Paryż. Restauracja na Wieży Eiffle'a.
Francuz do żony:
- Podaj mi miodku, pszczółko moja.
Anglik do swojej:
- Podaj mi słodziku, cukiereczku.
Polak zaś do swej:
- Podaj mi szyneczki.... mmm... świnio!

* * *

Garaż. Próba zespołu punk-rockowego. Wchodzi spóźniony basista z
flaszką (0,7 l) wódki.
- Ochujałeś*, kurwa*?! Na próbę z wódką?!
- Nie, kurwa*! Na balangę z gitarą.

*ponieważ to zespół punkowy to musieliśmy użyć bluzgów w pełnym
brzmieniu

* * *

Jeśli któregoś dnia stwierdzisz, że nie możesz wejść w system na
prawach administratora, to nic innego jak tylko to,
że dzieci ci dorosły...

* * *

Nowa funkcja telefonów komórkowych! Blokowanie połączeń do swoich
byłych w stanie wskazującym na spożycie.

* * *

Podczas podróży pociągiem dziecko mówi do matki:
- Mamo!! Jeżeli ludzie moga mieć dzieci, koty mogą mieć małe kotki,
psy mogą mieć małe pieski, to dlaczego pociągi
nie mają małych pociągów?
Mamusia skofundowana nieco mówi:
- Spytaj konduktorki ona Ci powie
Konduktorka zastanowiła się przez chwilę i mówi
- Powiedz mamie, że pociągi nie mają małych pociągów, bo nasze pociągi
zawsze wychodzą na czas. Niech mama wyciągnie
z tego wnioski i Ci to wytłumaczy.

* * *

- Halo, czy to 6-5-4-3-2-1-0?
- Tak.
- Start!

* * *

- Janku, Janku!
- Co?
- Zrob ze mnie wreszcie kobiete!
- Hmm... Kamilu, nie wiem czy to dobry pomysl...

W sumie to moglbym byc bezinteresowny... Tylko co bym z tego mial?

2

Odp: Na posuche - vipi!

- Spotkałem na ulicy fajną laskę, a ona mówi, że na ulicy nie rozmawia z nieznajomymi.... Trzeba było ją do bramy zaciągnąć...

* * * * *

Pewien samuraj, który stracił zaufanie swojego Szoguna, postanowił popełnić harakiri.
W najważniejszym momencie "obrzędu" zadrżała mu jednak ręka......
… i  przeszedł na Judaizm.

* * * * *

Dwie przyjaciółki rozmwiają:
- Mój chłopak mnie kocha!
- Jesteś tego pewna? Może się chce tylko z tobą przespać?
- Coś Ty! Na pewno mnie kocha. Gdyby chciał się ze mną tylko przespać, nie kupował by mi czekoladek!!!

* * * * *

Ojciec rozmawia z dorosłym synem.
- Nie myśl, że nie szanuję twoich upodobań ale zastanawia mnie dlaczego przy twoim wzroście, za każdym razem przyprowadzasz do domu same niskie dziewczyny ?
- Oj tata ! - staram się mieć na uwadze to co mi wpajałeś od dziecka.
- Cieszy mnie ale o czym teraz myślisz ?
- Żeby wybierać zawsze mniejsze zło !

* * * * *

Koleś cierpiał na bezsenność. Poszedł więc do lekarza, jak mu doradził kolega. Spotykają sie po paru dniach:
- Hej, i co Ci zalecił lekarz?
- Walnąć sobie pięćdziesiątkę przed snem.
- I co, pomaga?
- Pewnie, wczoraj kładłem się osiem razy.

* * * * *

Amerykańska rodzina ( mąż, żona , ośmioletni Frankie i roczny Johny ) oglądają telewizję. W pewnym momencie ojciec wychodzi do kuchni a matka na chwilę do łazienki, w tym czasie maleństwo powiedziało
- Mother...Mother…
Na co Frankie
- Mamo ! Tato ! Johny właśnie powiedział swoje pierwsze pół słowa !!

* * * * *

Jarek, Roman i Andrzej po katastrofie samolotu uratowali się i znaleźlii się na oceanicznej wyspie. Złapali ich ludożercy i oznajmili że ich zjedzą. Z mową oratorską wystąpił Jarosław, i przekonał tubylców, ze najlepszy będzie Andrzej, gdyż jest przy tuszy i będzie z niego dobra zupa. Ludożercy ugotowali nieszczęsnego Przewodniczącego. Po dwóch tygodniach zupa się skończyła, i kanibale rzucili się na pozostałych rozbitków. Jarosław użył swojej elokwencji po raz wtóry i przekonał miejscowych o smakowitości pieczeni z wielkiego mięsistego gościa.
Po tygodniu Roman się skończył, więc przyszli po Jarka. Użył on ponownie swojej elokwencji - i ludożercy zjedli po kolei: wodza, czarownika, radę wioski...


* * * * *

Embriologia:
Wykładowca:
- Dlaczego nie robimy eksperymentów z myszami, tylko na myszach?
Cisza...
- Bo myszy nie mogą patrzeć przez mikroskop z powodu złego rozstawu oczu.

* * * * *

Oto rada dla szalonych naukowców trzymających mózgi w słojach: czemu by nie dodać plasterka cytryny do każdego słoja, dla świeżości?

***

Mam nadzieję, że któregoś dnia odrzucimy nasze obawy i uprzedzenia, i zaczniemy po prostu śmiać się z ludzi.

W sumie to moglbym byc bezinteresowny... Tylko co bym z tego mial?

3

Odp: Na posuche - vipi!

Siedzą na ławce dwa menele raczą się mózgoje..mi. Z naprzeciwka
podchodzi dwóch równie oczytanych gości.
- Patrz pedały idą!
- Pedały?
- Widzisz dookoła tyle pięknych kobit, a podlezą do nas

* * * * *

- Wam mężczyznom to dobrze ,nie macie miesiączki !
- Chcesz to i ty możesz nie mieć!

* * * * *

Jeden z bardzo znanych Zakładów Wyrobów Gumowych wypuścił
ostatnio na rynek serię próbną specjalnych prezerwatyw.
Są tak delikatne i czułe, że kiedy jest już po miłosnym
akcie - i kiedy mężczyzna się oddala - one zostają z kobietą
by wysłuchać jej wszystkich ważnych spraw i problemów.

* * * * *

Scena z robieniem loda przeciągnęła się do 8 godzin; szminka MAX FACTOR wytrzymała ten sprawdzian...


Leśna chatka.
- Babciu - pyta Czerwony Kapturek - Dlaczego masz taką wielką buzię ?
- Oj wnuniu - odpowiada grubym głosem babcia - A widziałaś ty kiedyś, dziadka bez majtek ?

* * * * *

Przy piwku Mueller pyta Stirlitza:
- To jaki jest wasz ulubiony film?
"Wołga, Wołga" - rwało się do odpowiedzi serce Stirlitza, lecz zdołał wykrztusić:
- Volkswagen, Volkswagen.

v* * * * *

- ZIEMIA, kapitanie!!! krzyknął majtek na bocianim gnieździe.
- MIĘSO, wodzu!!!  krzyknęli mieszkańcy wyspy.

* * * * *

- Henryku! Co ty tam robisz na dole, w tej studni?
- Siedzę sobie, nie widać?
- Ale po co, Henryczku?
- Wszystko przez twoją matkę, Barbaro. Łazi za mną, szpieguje, gdzie bym nie spojrzał wszędzie ona - pod łóżkiem, w szafie, nawet wysrać się w spokoju nie mogę! A tu... Na najniższym szczebelku sobie siedzę, piwko mi się w wiaderku chłodzi, papieroski palę.
Popatrz... jak mi się jedno piwko kończy pociągam za sznurek, wyciągam z wody wiaderko... o, cześć mamo!

* * * * *
Rozmowa "fanek" RM po imprezie:
- Podobało sie?
- Było super! Dawno tak nie dałam w beret!

***********

Ponoworoczn:
Lekarz z zatroskaną miną do pacjenta:
Musi pan koniecznie skończyć z piciem! Pana ostatnia próbka krwi wyparowała zanim przystąpiłem do jej zbadania.

* * * *

Wcześnie rano spotyka się dwóch zmarzniętych meneli.
-Jadłeś już śniadanie?- pyta pierwszy.
-Nie, jeszcze ani kropli…

* * * *

Facet leży po imprezie nawalony przy drodze. Przechodzący ksiądz bierze go za umierającego i proponuje mu ostatnie namaszczenie olejkami. Facio mamrocze:
"Tylko, broń Boże, nic tłustego...!!!

* * * *

Ojciec do córki:
- Gdzie się szlajałaś całą noc?!
- Tato, trzech chłopaków wciągnęło mnie do samochodu i zgwałciło!
- To jest sprawa na pięć minut, a co z resztą nocy?!

* * * *

- Kochanie, co byś chciała w prezencie?
- Futro.
- Dobra, kupię ci coś na porost włosów.

W sumie to moglbym byc bezinteresowny... Tylko co bym z tego mial?

4

Odp: Na posuche - vipi!

Lato. Nowosybirsk. Maria Iwanowna prowadzi lekcję. Ubrana w obcisłą bluzeczkę, mini-spódniczkę i rajstopki w motyle.
- Dzieci, powiedzcie co wam się we mnie podoba, a ja wam powiem gdzie będziecie pracować w przyszłości. Nataszka, proszę.
- Mnie się podobają pani włosy, Mario Iwanowna.
- Nataszeńka, zostaniesz fryzjerką i będzie pracować w perukarni. Alosza?
- Mnie się podobają pani oczy, Mario Iwanowna.
- Aloszeńka, zostaniesz okulistą i będziesz pracował w zakładzie optycznym w supermarkecie. Wowoczka?
- Aaa... a ja już wiem, Mario Iwanowna. Będę w kołchozie doił krowy.


* * * * *

Mądrość wędkarska:
Albo ryba bierze, albo baba daje

********************

Gmina Konopnica (powiat ziemski Lublin) obszarem dorównuje Luksemburgowi.
Niczym więcej gmina Konopnica Luksemburgowi nie dorównuje.

* * * * * *

Ciekawostka rodzinna :

Każdy szanujący się mężczyzna musi umieć stanowczo wypowiedzieć dwie frazy :
- Daj coś zjeść.
- Daj zjeść w spokoju.

* * * * * *
- Wiecie co robią Nowe Ruskie na Wielkanoc?
- Malują swoje Mercedesy na różne kolory i się stukają...

* * * * * *

Dwóch kumpli
- słuchaj wysłałem teściową na południe, do ciepłych krajów...
- a gdzie dokładnie ?
- do Bagdadu....

* * * * * *

- Lariso Dymitriewno! Jestem biedny, nieuleczalnie chory, zostało mi pewnie z pół roku życia, mam na utrzymaniu czwórkę dzieci. Dzieci także nie są zdrowe, wymagają nieustannej opieki, ostatnio nachodzą mnie komornicy i mieszkam w stajni... Wyjdzie Pani za mnie za mąż?
- Nie.
- A dlaczego?

* * * * *

Ciekawostka ludowa :

Stare japońskie przysłowie mówi " Nie ma brzydkich gejsz, może być tylko mało sake"

* * * * * *

Wyjaśniona została w końcu tajemnica miejsc na terenie Polski, do których tajemnie przewożono z Iraku i Afganistanu osoby podejrzane o terroryzm. Okazało się, że byli oni przetrzymywani i torturowani w Wannie Wassermanna.

* * * * * *

Były sobie trzy świnki, i gdy dorosły postanowiły odejść ze swojego rodzinnego chlewika.
Gdy znalazły już miejsce na swoje siedlisko, zaczęły budować domki, by uchronić się od niebezpieczeństw i wilków,  jedna z kamieni cegieł, druga z drewna i gałęzi, a trzecia ze słomy. Jedna poszła nad potok nazbierać kamieni, druga do  lasu, aby nazbierać gałęzi a trzecia na pole by nazbierać słomy... Lecz tam czekał na nią rolnik, który powitał ja słowy:
- Spierd*laj z pola świnio.

* * * * *

Przyjmowane są zgłoszenia twórców na festiwal filmów faabularnych w Lublinie [:C] [:C] [:C] .
- Młody człowieku, o czym zrobiliście film?
- Mój film jest o miłości...
- Kobiety do kobiety?
- Nie.
- Mężczyzny do mężczyzny?
- Nie!
- Nieletniego do zwierzątka?
- NIE!!! Mężczyzny do kobiety!
- Aaa, kochany! To Ty dokumentalista jesteś!!!!

* * * * *

Zachodni polityk podczas podróży do Chin szuka kontaktu ze społeczeństwem. W końcu podczas wizyty na uniwersytecie napotyka grupkę władających językiem angielskim studentów. Zadaje pytania dotyczące standardu życia, warunków mieszkaniowych... Wreszcie próbuje dowiedzieć się czegoś w kwestii praw człowieka:
" Do you have elections in China?" - pyta.
Jeden z młodych Chińczków patrzy na niego z politowaniem i rzuca:
"Of coulse, sil, everly molning..."

* * * * *

Po tym jak Dick Chenney postrzelił kolegę na polowaniu, Amerykę obiegła straszna myśl: a jeżeli Bush jest jednak inteligentniejszy od swojego wice?

* * * * *

Dzwoni domofon, odbieram:
- Tak słucham?
- Dobry, potrzebuje pan telewizor?
- Nie.
- To niech nam pan go zniesie.


W rodzinie urodziły się trojaczki...
Sąsiedzi pytają siedmioletniego braciszka nowo narodzonych:
- Jak się maluchy nazywają?
Ten, niezdecydowanie:
- O ile dobrze ojca przez telefon zrozumiałem - Nihu, Janie, Moje.

* * * * * *

Chłopak się ożenił. Pytają go:
- No i jak Twoja żona?
- Znakomicie! Rekomenduję z całego serca...

W sumie to moglbym byc bezinteresowny... Tylko co bym z tego mial?

5

Odp: Na posuche - vipi!

Popołudniowy szczyt komunikacyjny. W zapchanym "po dach" autobusie stoi kobieta trzymająca cztery wytłaczanki jajek.. W
pewnym momencie stojący za nią facet w okularach typu "-14" stuka ją w ramię:
- Czy zechciałaby pani skasować mi bilet ?
- Jajka mam - odpowiada trochę niegrzecznie kobieta, kończąc tym samym dyskusję.
Za chwilę facet w okularach ponownie stuka ją w ramię :
- Czy zechciałby pan skasować mi bilet ?

* * * * *

Wróciłem właśnie z zakupów na których przeżyłem historię dziwną, aczkolwiek prawdziwą.
Naprzeciwko mnie, w moją stronę szedł sobie tak na oko 5-7 letni chłopiec, niosący w ręku COŚ. Ów coś było długim kawałkiem plastikowej rury, fi 8, zakończonej z jednej strony czymś na kształt szczypiec, a z drugiej uchwytem pistoletowym, którego uruchomienie powodowało zaciskanie wcześniej wspomnianych kleszczy. Idzie więc sobie ten osobnik w moją stronę, i chwile przed minięciem mnie spogląda mi głęboko w oczy i zadaje PYTANIE:
- Ma Pan jajka?
Postanowiłem czym prędzej uciekać, żeby nie skończyć jak ten nieszczęsny niedźwiadek na palmie...

* * * * * *

Poszłam niedawno z moją córką lat 6 do Polomarketu po drobne codzienne zakupy (takie za 50 złotych he he). Jeżdżę sobie z wózkiem slepowym a młoda pląsa jak ten skowroneczek wkoło mnie i co chwilę pyta:
- Co mam ci jeszcze przynieść? Powiedz ja pójdę, ja przyniosę, ja zrobię itd.
Zachowanie to wydało mi się wielce podejrzane, tym bardziej ,że nie powodowane chęcią zysku (gdyż zdołała już była wyżebrać swoją dawkę słodyczy spoczywającą bezpiecznie w koszyku) więc pytam nietaktownie:
- Słuchaj a co ty taka grzeczna dziś jesteś?
(no bo ostatnio humorzasta jest taka, kto ma coś takiego w domu to wie)
A on na to:
- No wiesz, chcę tylko poprawić swój wizerunek...

*****************

- Halo, przepraszam czy to numer: trzy, cztery, siedem, dziewięć, dwa, osiem, pięć?
- Nie, tak, tak nie, tak, nie, tak !

* * * * *

To dopiero wibrator - pomyślała dama zobaczywszy mężczyznę z młotem pneumatycznym.

* * * * *


Minister Zdrowia:
Nasza praktyka pokazuje, że, jeśli wyczekać odpowiednio długo, pacjent zgodzi się na operację nawet bez narkozy.

* * * * *

- Wiesz kochanie, ty to normalnie cham jesteś - mamusia przyjeżdża, a ty nawet nigdzie jej nie zabierzesz, nic nie pokażesz...
- Zabierałem, zabierałem, ale i tak zawsze znalazła drogę powrotną...

* * * * *

Wczoraj wieczorem Grzegorz Rasiak ustąpił miejsce w autobusie starszej pani. Trener podkreśla, że dawno nie widział, aby
Drewnaldo walczył tak ambitnie i do końca.

* * * * *

- Doktorze, wydaje mi się, że jestem Iwanem Groźnym...
- Taaa...zaraz receptę wypiszę...
- Pisz! Psie śmierdzący! Na kolana!

* * *

Na ławce siedzą dwa sine nosy.
- Wiesz Franiu, mam przejeb*ne w fabryce - wytykają mnie palcami i mówią: O, patrzcie, to ten co to sobie lubi popić!
- Nie przejmuj się Zeniu, abstynenci to dupki
- Nic k*rwa nie rozumiesz. Tylko ja jeden popijam, reszta wali z gwinta bez popychacza...

* * *

Spotykają się dwaj przyjaciele:
- Kiedyś pomyliłem włamywacza z żoną. Jak ona protestowała, jak krzyczała jak ją ze schodów zrzucałem!!!
- To jeszcze nic takiego - odpowiada drugi. - Ja kiedyś pomyliłem żonę z włamywaczem. Ten to dopiero protestował i krzyczał...

W sumie to moglbym byc bezinteresowny... Tylko co bym z tego mial?

6

Odp: Na posuche - vipi!

Dwóch kiblonurków oczyszcza kanalizację, majster w akwalungu zanurza się i co chwila wypływa z szamba prosząc o klucze:
- Kazik, szóstka !
- Kazik, czternastka !
- Kazik, piętnastka !
Po skończonej robocie majster mówi:
- Ucz się Kaziu, bo całe życie będziesz klucze podawał...

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec