Temat: Na Dzień Dziecka
Po Mszy, w kościele pełnym ludzi, odbywała się pokazowa katecheza dla pierwszoklasistów z elementami obyczajowymi. Ksiądz, który nie lubił kobiet w spodniach i alkoholików, w przystępny sposób opowiadał o szkodliwości spodni i alkoholu. Na koniec odpytywał dzieci ze świeżo nabytej wiedzy.
- Umielibyście już pokazać alkoholika? - pyta.
Zgłasza się szybciutko dziewczynka i mówi do mikrofonu:
- Tam jest Pan Tadziu - pokazując siedzącego w jednej z ławek sąsiada, który nie stronił.
Do lekarza przychodzi przedszkolak i pyta:
- Czy pięcioletnia dziewczynka może zajść w ciążę?
Lekarz:
- Nie,to wykluczone
- Tak jak przypuszczałem, ona mnie po prostu szantażuje....
Sąsiadka do sąsiadki:
- Macie takie pracowite dzieci!Miło popatrzeć, z jakim zapałem odgarniają śnieg sprzed wejścia do domu.
- To dzięki mężowi.Powiedział im,że zgubił w tym miejscu 5 złotych i ten kto je znajdzie,będzie je mogł zatrzymać dla siebie.
Tata zabrał Jasia do zoo. Zbliżają się do klatki z tygrysami, tata mówi:
- Jasiu nie zbliżaj się bardziej do tych tygrysów.
- Tato ja im nic nie zrobię.