Że tak powiem - o h** biega w tym temacie?....Popłakał się ktoś czy coś? Trochę mnie nie było i widzę jest wojna.
Może to i dobrze....Wojna to w końcu higiena świata (higiena humorum.pl)....no to jedziemy....
Pech chciał, że kobieta w ciąży (z trojaczkami) poszła do banku w dniu napadu. Dostała 3 kule w brzuch. Po przewiezieniu do szpitala lekarz mówi: - Ma pani niezwykłe szczęście, wszystkie dzieci przeżyją. Niestety nie możemy wyjąć pocisków, dzieci muszą się z nimi urodzić. Kobieta posłuchała lekarza i urodziła 2 dziewczynki i chłopca bez wyjmowania kul. Pewnego dnia, po 12 latach, jedna z dziewczynek przychodzi do mamy, trzymając coś w ręku: - Co się stało córeczko? - Mamo, robiłam siusiu i coś takiego mi wypadło. - To tylko kamień córciu. Wszyscy ludzie tak mają, ale już więcej to się nie stanie. Za chwilę do mamy przychodzi druga córka: - Mamo, zobacz, robiłam siku i coś takiego mi wypadło. - Nie martw się córeczko, każdy kiedyś tak ma, ale już więcej nie będzie wypadać. Nagle słychać krzyk z pokoju. Mama otwiera drzwi i widzi syna z penisem w ręku. - Co Jasiu, chciałeś zrobić siku i kamień wyleciał? - Nie mamo. Waliłem konia i psa zastrzeliłem!
Jak się nazywa pociąg do Zakopanego?
Nekrofilia.
Mieszkańcy z jakiego kraju po wejściu do restauracji zjadają kartę dań?
Z Jemenu.
Siedzi admin w pracy. Pukanie do drzwi. Otwiera, a tam stoi stara kobieta ze śrubokrętem w ręku...
- O co chodzi?
- Jestem śmierć!
- ŚMIERĆ?? A to dlaczego ze śrubokrętem, a nie z kosą?
- Ja do serwera...
Ksiądz na lekcji religii w szkole podstawowej pyta dzieci...
- Dzieci, co to jest konkordat?
Nikt się nie zgłasza...
- w takim razie potraktujcie to pytanie jako pracę domową, na następnej lekcji zapytam z tego samego...
Na następnej katechezie ksiądz zgodnie z obietnicą pyta...
- Dzieci, co to jest konkordat?...
Las rąk...cała klasa się zgłasza z chęcią udzielenia odpowiedzi...Jednak ksiądz dostrzega jak nigdy aktywnego Jasia, który wyrywa się do odpowiedzi...postanowił więc dać mu szansę...
- No Jasiu, powiedz co to jest ten Konkordat
- Proszę księdza, ja to nie jestem pewien ale to jest chyba jakiś owad...
- Owad?! Jasiu skąd masz takie informacje?
- No bo jak się zapytałem w domu co to jest konkordat, to stary powiedział, że koło chója mu to lata...
Gangster wychodzi z pierdla po dziesięcioletniej odsiadce.
Przed bramą czeka komitet powitalny.
-Heniu siedziałeś w pace tyle czasu i nas nie wydałeś. Mamy dla ciebie prezent: samochód, willę i panienkę. Odpocznij sobie tydzień i bierzemy się do roboty.
Po tygodniu zjawiają się u Henia i pytają:
-Jak samochód?
-Elegancki, po tylu latach na piechotę to prawdziwa przyjemność.
-A willa?
-Panowie, to prawdziwy pałac.
-No a panienka?
-W porządku. Pierze, gotuje, jak walę konia to czyta sobie gazetę...
-Jak to walisz konia?! Nie ruchasz jej?!
-Ruchać? A po co? Spokojna jest, nie stawia się.
Czy jest państwo na świecie na jedną literę?
-Tak, Samoa
Dobra....pokój Wam wszystkim i do następnego...
Roten Teufel!!!!