Temat: paskudne

Macie ochotę na dowcipy politycznie niepoprawne, seksistowskie, rasistowskie i takie, za które idzie się do więzienia? Wiem, to potworność, ale takie są najlepsze.


Święty Mikołaj przyjechał do Etiopskiego przedszkola. Z powątpiewaniem ogląda gromadkę wychudzonych maluchów, w końcu pyta opiekunkę
- Czemu te dzieci takie jakieś nie bardzo?
- Bo nie jedzą.
- Nie jedzą? To nie dostaną prezentów.

- Po czym poznać, że lesbijka jest podniecona?
- Wywala język

Ksiądz proboszcz musiał się udać na urlop dla poratowania zdrowia, pouczył więc wikarego, jak ma wypełniać obowiązki duszpasterza. W szczególności dał mu listę przydatną przy spowiadaniu - jaką pokutę zadawać w zależności od popełnionego grzechu. Niestety nie ujmowała ona wszystkich pozycji, więc wikary i tak miał kłopoty. Pewnego dnia młoda blondie wyspowiadała mu się ze sprawiania oralnej przyjemności mężczyznom. Ksiądz niepostrzeżenie przywołał ministranta i szeptem spytał:
- Co ksiądz proboszcz dawał za robienie loda?
- Czekoladę albo dwa snickersy.






Dokładajcie swoje!

2

Odp: paskudne

Facet poszedł do klubu ze striptizem, usiadł w pierwszym rzędzie i ogląda sobie pokaz.
Nagle słyszy ktoś się z tyłu wydziera, obraca się, a za nim siedzi napalony gościu, który krzyczy do striptizerki :
- Jee! Dajesz, maleńka, dajesz!
Za chwilę znowu słychać :
- Pokaż cycki! Pokaż cycki!
Panienka ściągnęła stanik, ale gościu dalej się wydziera:
- Idź na całość! Idź na całość!
Panienka ściąga majtki i ... cisza. Facet zdziwiony, obraca się i pyta:
- No i co? Gdzie jest pański entuzjazm?
- Na twoich plecach...
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Odp: paskudne

Feministki twierdzą, że w świecie rządzonym przez kobiety nie byłoby wojen. To nieprawda: wojny po prostu byłyby zabawniejsze.

4

Odp: paskudne

Podczas strajku kolejarzy do dwóch siedzących przy piwku maszynistów podchodzi trzeci i pyta co nowego słychać:
- A wiesz stary - jedziemy jak zwykle z Heńkiem na trasie do Szczecina, nagle patrzymy - a przy torach leży rozebrana laska... mówię ci - tak ze dwadzieścia latek, pięknie opalona ...
... no to ja po hamulcach, zatrzymaliśmy cały skład i wzięliśmy ją do lokomotywy ...
- I co ???
- No jak to co! Całą drogę do Szczecina i z powrotem - najpierw ja, potem Heniek. znowu ja, potem on dwa razy, no a potem obaj... jakie ciałko... stary !!! ale była jazda ....
- No tego chłopaki .... loda zrobiła?
- no co ty... Głowy to myśmy nie znaleźli

5

Odp: paskudne

Spotkały się dwa słonie i jeden się śmieje:
-z czego się śmiejesz?
-a bo puknąłem małpę!
-no i co w tym śmiesznego?
-bo jak jej strzyknąłem, to pękła
***
Starsi Panowie przy stoliku w restauracji
Panie kelner, niech no Pan nas pogodzi.
Kolega twierdzi, że ta Pani przy stoliku obok ma czarne majteczki a ja, że jest bez.
Kelner podchodzi, upuszcza serwetkę, podnosi i wraca:
-Ma Pan rację, tylko to czarne to muchy Sir!
***
W samolocie jeden nieszczęśnik nie wypuszcza torebki z ręki i co chwila rzyga.
Stewardessa wraca po chwili i widzi jak cały samolot rzyga w torebki a ten jeden przestał.
-co tu się dzieje?- pyta go
-nic takiego, jak mi się przepełniało to trochę upiłem
***
Na balu przebierańców jeden z gości wziął do buzi szklankę majonezu i z wydętymi policzkami paradował po sali.
Gospodarze natknęli się na niego i pytają za co się przebrał.
A ten wskazuje na policzki i daje do zrozumienia, żeby je nacisnąć.
Pani domu robi to, otrzymuje szprycę z majonezu na swoją kreację, a gościu wysapuje:
-, ufffff , nareszcie ktoś mnie uwolnił, przebrałem się za wrzoda !!!!!