1

Temat: Cymes inaczej rarytasem zwany :)

W szkole PAN nauczyciel zadał pytanie dzieciom: „Co to jest RARYTAS?” Dzieci po kolei odpowiadały wymieniając rarytasy. Banany, cukierki czekoladowe, bombonierki, pomarancze, anasy i rózne inne cymesy. Przyszła kolej na Jasia. Pan zapytał:
- Co to jest rarytas?
Jasio na to :
- Tyłeczek szesnastoletniej, zajebistej panienki...
- Co ???!!! Jesteś NIEGRZECZNY I WULGARNY!!! Przyjdziesz jutro z tatą do szkoły!!!
Na drugi dzien Jasio przyszedł do szkoły bez taty, wszedł do klasy i usiadł w najdalszym rogu sali. Nauczyciel zdziwiony i oburzony pyta:
- Czemu nie przyszedłeś z tatą i siadłeś tak daleko???!!!
- Bo tata powiedział, ze jak dla Pana nie jest rarytasem tyłeczek szesnastoletniej, zajebistej panienki to Pan jest pedałem i mam się trzymać od PANA z daleka!!!

Quo vadis??  big_smile:D

2

Odp: Cymes inaczej rarytasem zwany :)

smile
Nauczyciel prezentuje dzieciom obrazki zwierząt i pyta jak zwierzęta się nazywają.
- To jest kot - mówi Małgosia.
- Bardzo dobrze. A to?
- To jest piesek – odpowiada Krzyś.
- Świetnie. A to? - pyta nauczyciel prezentując zdjęcie jelenia. Po kilku minutach, jako że nikt nie zgłasza się z odpowiedzią, postanawia zażartować. - Być może mamusia tak czasem nazywa tatusia.
- Nienasycony buhaj? - pyta nieśmiało Jaś.

Marzenia są lekkie, ulotne i to dzięki nim nasze życie staje się piękniejsze ;-)

3

Odp: Cymes inaczej rarytasem zwany :)

rarytasy: Banany, cukierki czekoladowe, bombonierki, pomarancze, anasy.

Czar peerelu?? smile wszystkie wymienione wyżej cymesy już są ogólnodostępne, nie tylko dla władz smile

Dziadek parkuje starego rzęchowatego maluszka pod sejmem.
Wyskakuje ochroniarz:
-Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!
Dziadek na to: -Ja się nie boję, mam alarm.


Pozdrawiam
Milka
big_smile

"ale co to jest to forum? Powiedz mi Martuś, proszę!"

4

Odp: Cymes inaczej rarytasem zwany :)

big_smile
Tata, mama i synek stoją przed budką z
lodami. Tata zamówił lody czekoladowe, mama waniliowe. W tym momencie ojciec z rozmachem
trzaska synka w głowę i pyta:
- "A ty jakie chcesz, Wielki Łbie?"
Oburzona starsza pani pyta:
- "Dlaczego pan go bije i tak wyzywa?!"
Ojciec na to:
- "Są trzy rzeczy w życiu, które facet chce mieć.
Po pierwsze: duży, fajny samochod. Prosze spojrzec tam na parking. Oto on.
Po drugie: wielki, wygodny dom. Widzi pani tamten dom na wzgórzu? To mój.
Po trzecie: fajna, ciasna cipka.
I taką też miałem dopóki Wielki Łeb się nie urodził!!!

Marzenia są lekkie, ulotne i to dzięki nim nasze życie staje się piękniejsze ;-)

5

Odp: Cymes inaczej rarytasem zwany :)

Są cztery rzeczy: czwarta to wielki ptak. tongue

- Czy muzyk rockowy może zagrać na trzeźwo?
- Prawdopodobnie może, ale po co ryzykować...

6

Odp: Cymes inaczej rarytasem zwany :)

Na góralską nutę :

Nie bede jo piwka piła
Bo by mi się rozszerzyła
Napiję się gorzałeczki
Stuli mi się do kupeczki

Ojdanadana rachciach smile

Quo vadis??  big_smile:D

7

Odp: Cymes inaczej rarytasem zwany :)

Reszka - polemizowałbym. Nie mam zamiaru ewentualnej partnerce sprawiać bólu.

Przywożą faceta z wypadku, przychodzi do niego lekarz i stawia obok łóżka zegarek, zamiast przystąpić do operacji.
- Panie doktoktorze, dlaczego pan nie operuje? -pyta pielęgniarka.
- Czas leczy rany - odpowiada zadowolony lekarz.

"Żyjemy tak, jak śnimy. Samotnie." - Joseph Conrad

8

Odp: Cymes inaczej rarytasem zwany :)

Crowley, synu... nie chciałbyś mieć dużego pawia z zajebiście tęczowobarwnym ogonem??  :twisted:  :twisted:  :twisted:

9

Odp: Cymes inaczej rarytasem zwany :)

Nie, obawiam się, że z takimi pragnieniami zamknęliby mnie w pokoju, gdzie drzwi otwierałoby się tylko z jdnej strony. I to nie z tej właściwej (dla mnie) smile

Przychodzi szkielet do lekarza. Po krótkim badaniu lekarz:
- musimy zrobić prześwietlenie.

"Żyjemy tak, jak śnimy. Samotnie." - Joseph Conrad

10

Odp: Cymes inaczej rarytasem zwany :)

smile
Mały Jasio nie umie jeszcze dobrze mówić, ale już nieźle przeklina.
- Jasiu, ząbków jeszcze nie masz, a już tak brzydko mówisz - zwraca mu uwagę ciocia.
Na to Jasio, wskazując paluszkiem na swój ledwie kiełkujący ząbek z przodu:
- A ten to chuj?

Marzenia są lekkie, ulotne i to dzięki nim nasze życie staje się piękniejsze ;-)