Odp: ZLOT po raz DRUGI
i ta ruda co po parkingu chodziła i mruczała "poloneza czas zacząć"
.
.
.
.
.
.
rdza
Dobry humor każdego dnia, codziennie śmieszne teksty! :-)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
i ta ruda co po parkingu chodziła i mruczała "poloneza czas zacząć"
.
.
.
.
.
.
rdza
zlećmy sie co? bo tak jakoś potrzebuję gdzieś pojechać, może w sierpniu, może być poznań nawet, bo mam tam koleżankę i mogę u niej adama z dzieckiem zostawić ![]()
hmmmm...
Czytam, czytam i oczom nie dowierzam. Chyba drugi raz mi sie uda trafic po dluzszej przerwie na forum akurat na zlota
To by bylo piekne. Ja oczywiscie jestem za, z terminami u mnie kiepsko bo na 2 etaty tyram jak osiol. Ale mysle ze da sie cos wymyslic. Tylko ktos lub Ktos musialby mnie przypilnowac na ten przyklad telefonicznie czy kontroluje ustalenia
Tzn. najlepiej jakby bylo ustalone to mi po prostemu jakos dac znac...
no i dowcip na powitanie (pewnie byl ale na swoje usprawiedliwienie moge rzec, ze jeszcze nie zdazylem ogarnac co bylo a co nie bylo)
U wrót raju św. Piotr pyta duszyczke która próbuje się tam wepchać na chama:
- Ktoś ty?
- Ja? biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
- To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego!
- A co to takiego?
- ...
- Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
(tup, tup, tup)
- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko wędkarskie, które zakładałem 2000 lat temu?
- Ta, no, i?
- Oni do tej pory działają!
cię borys zmartwię, bo zlot utknął w martwym punkcie, ja jak juz napisałam bardzo chętnie w sierpniu, a dokładnie od 14 do 27
a dowcipu oczywiście nie było ![]()
Witamy Borysa po 100 latach nieobecności!
a nio dowcipu nie było tylko 3 dni temu coś jakby przemknęło ale kto by zwracał uwagę na szczegóły ![]()
Po jakich stu latach... tylko... rok mnie nie bylo...
A jak bedziemy jechali na zlota to mozemy sie zabrac razem ![]()
No i z tego co doczytalem, to zlot w Warshau? Wobec tego
Prezydent Kaczyński odwiedza wzorcowe gospodarstwo rolne. Gdy znalazł się w
chlewni, pośród stada dorodnych świń, fotoreporterzy natychmiast zaczęli
strzelać fotki. Na to Kaczyński: - żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego
podpisu pod zdjęciem typu "kaczka i świnie " czy coś takiego...
- ależ skąd Panie Prezydencie - odpowiadają reporterzy. Wszystko będzie
cacy.
Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń z podpisem:
"Lech Kaczyński (trzeci od lewej)".
Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa się drugi:
- słuchaj, porwali prezydenta Kaczyńskiego, żądają 100 000 000 złotych,
bo inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zbiórkę...
- Tak? A po ile dają inni kierowcy?
- No tak po 2 - 3 litry...
Ostatnio edytowany przez Borys (2006-07-05 14:22:27)
Czyżbyś był z moich stron
?
To rzut beretem (z antenką) ode mnie ![]()
no... I mam jeszcze jeden atut- jestem zmotoryzowany ![]()
A ztego co zauwazylem to jeszcze kolega xps jest z okolicy ![]()
Ostatnio edytowany przez Borys (2006-07-06 11:21:45)
Tu sami swoi ![]()
Warszawa też mi pasuje, nawet mam bliżej, organizujcie i dajcie znać ![]()
jak na razie zlot jest po sąsiedzku, jotemowy, ale będzie tam Zuska, polidaktyl i moja skromna osoba.
Jakby ktoś chciał dołaczyć to miło będzie...
Zlot w wakacje absolutnie mi nie pasuje ze względów osobistych. Październik pewnie jak już, najbliżej ![]()
Chyba że do mnie przyjedziecie ![]()
Aha, d.v odezwij się, muszę Ci te płyty zwrócić, nie?
Wściekły upał, duchota w zatłoczonym autobusie,
a tu jakiś facet puścił bąka. Obrzydliwy smród!
Ludzie zaczynają się burzyć:
- Co za chamstwo! Jak można w takim ścisku! Żadnego szacunku dla innych!
- KTO TO ZROBIŁ?!
Nikt się oczywiście nie przyznaje. Jeden z pasażerów deklaruje,
że znajdzie winowajcę. Wyciąga długi kawał sznurka i prosi, żeby
wszyscy chwycili go prawą ręką. Sznurek rozwija się, wędruje po
autobusie zygzakami, żeby dotrzeć do wszystkich, wszyscy łapią
go prawą ręką.
- No jak, wszyscy trzymają sznurek prawą ręką?!
- Taaaaak!
- Ten, kto puścił bąka, też?!
- Tak....
[quote=Reszka]Chyba że do mnie przyjedziecie
[/quote]
Dla Ciebie nawet na koniec swiata
A Macie tam u siebie jakas knajpe gdzie nas nie wywala przed 5 rano?
do stargardu to nie mam za bardzo jak jechać
ale dajcie znać w tym październiku może sie co wymyśli:)
Odzywam się. W końcu się znów pod neta podpiąłem bo długim obcowaniu ze słowem drukowanym (wiecie jak to fajnie ponad 2 miesiące bez netu, tylko knigi i czasopisma?!). A poza książkami to moje nowe Kochanie mi czas umilało (tak, tak, śmiejcie się, stary zatwardziały kawaler defał się zakochał
).
Co do płyt - jutro przez Stargard przelotem nach Posen będę
Żartuję oczywiście... Zdryndamy się, wpadnę pewnego pięknego dnia (który przez ten fakt pięknym być przestanie) po odbiór.
A tak we w ogóle to WITOJCIE WSIE!
WITOJ ![]()
WITOMY!! ![]()
Ufff... pamiętam hasło! Wieki mnie tu nie było
Pozdrawiam Karolinę, pozdrawiam wszystkich uczestników tego forum a w szczególności tych, którzy gościli na zlocie JM. Szkoda tylko, że już po czasie dowiedziałem się o tym fakcie, bo bym dokładniej prześwietlił te osoby
Życzę powodzenia w organizacji własnego spotkanka, bo to zawsze fajna sprawa móc na żywo spotkać autorów tych wszystkich zabawnych i ciekawych postów i przekonać się, że w rzeczywistości są jeszcze fajniejszymi osobami niż to się mogło wydawać ![]()
No i może uda Wam się jednak zaprosić szefową ![]()
Zlot - piekna rzecz.... z tego wyjsc moze, a obcych zapraszacie? No, tych co to dopiero odkryli i raczkuja?
Mam tez pytanie techniczne: jak tu chodzi zegar? domyslam sie, ze tak jak mu Chuck pozwoli... ale pisze rano a on wyswietla popoludniu, wiec on w Moskwie jest? czy jeszcze dalej...
Siedzi chlopak w zatloczonym tramwaju. Wchodzi babcia i stajac nad nimi sie kiwa, poszturchuje, wyraznie sie domaga ustapienia miejsca. Chlopak zagaduje:
- Co, usiadloby sie?
-Oj, usiadlo. Opowiada babcia.
- Pewnie nogi bola?
-Oj, bola, bola...
- A jak mloda byla to miejsca ustepowala?
-Ustepowala, ustepowala. zapewnia babcia solennie.
- Dlatego nogi bola....
-----------
A propos babci. Kiedys z kolegami jechalismy pociagiem na praktyki. W pociagu dosyc tloczno a my chcialismy przedzial dla siebie tylko, a tu babcia tak ze 70 lat sie dosiadla. Przedzial dla palacych wiec kazdy zapalil, myslac babcie "wykurzyc". Minelo ze 40 minut, w przedziale sino jak w szkolnej toalecie w czasie przerwy, niektorzy koledzy pozielenieli, a babcia wyciagajac pol papieroska sie odzywa: Panowie tak palicie to i mnie sie zachcialo...
hehe załatwiła was bez mydła, ale ogólnie to uważam że trzeba babciom ustępować, bo jak ja będę babcią to też chce żeby mi ustępowali ![]()
a zaproszeni są pewnie wszyscy, kto da radę przyjechać ![]()
ja niestety nie mogę w wakacje
polidaktyl: mam już Twoją "pederastkę" więc można robić minizlot ![]()
mini zlot w pederastce? jak?, tej sztuki jeszcze nie znam...
Kiedys byl taki kawal...
Papuga strasznie bluznila, wiec wlasciciel kiedy zapraszal kolezanki.... odwracal klatke z papuga do sciany, zeby nie bylo wstydu.
Az, raz z kolezanka piekne dynamiczne bara bara i nagle zaczelo im sie wymykac przescieradlo, wiec kolezanka mowi:
- Popraw kolanem...
A papuga:
Leb skrece, ale musze ten numer zobaczyc...
Ciekawe czy wogóle coś z tego zlatywania sie po raz drugi będzie...oby tak ![]()
Gościu miał papugę, którą w słoneczne dni wystawiał na parapet aby sobie oglądała ulicę. obok bydynku często przechodził patrol policji. Papuga potrafiła mówić i często ich zaczepiała:
- te policjant
- co? (odpowiadał)
- ty huju
Aż pewnego razu się wkurzyli i właścicielowi dali mandat. Ten zbił papugę i zabronił jej więcej tak brzydko mówić.
Za kilka dni jak papuga pojawiła się w oknie i przechodził patrol:
- te niebieski
- co?? (odpowiada)
- ty wiesz o co chodzi!
no ciekawe - pierwszy raz nie byłam, bo piotruś był malutki (teraz to juz półtora gościa), by sie przydało na drugi raz zlecieć ![]()
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum oparte o: PunBB