151

Odp: List do dr Oetkera;)

dawaj... Skoro ja wrzucilem swoje to nic juz nie moze sie stac. Nikt nie przezyje juz wiekszego szoku...

emigrant prawie polityczny

152

Odp: List do dr Oetkera;)

dawaj polidaktyl - nie mam żadnego księdza na zdjęciu, oprócz ojca rydzyka oczywiście wink

jeżeli historia jest dobra to po co rujnować ją faktami smile - Mark Twain

153

Odp: List do dr Oetkera;)

przeciez zdjecie xps'a masz wink

W stylu new wave z San Francisco - zaczynamy białe disco...

154

Odp: List do dr Oetkera;)

gonia, specjalnie dla Ciebie:

http://www.bratalbert.com.pl/ksieza/psasin/xps.jpg

155 Ostatnio edytowany przez Siapuka (2006-07-16 12:26:53)

Odp: List do dr Oetkera;)

Noooo, to teraz widać jak na dłoni kogóż to na różne pokuszenia wodzim naszymi sprośnymi dowcipami! Nie wstyd nam?

big_smile wink big_smile

Nowicjuszu, każde wrzucenie przez Ciebie linka zostanie wykorzystane przeciwko Tobie. Dodatkowo przed wstawieniem linka skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą wink
O tempora, o mores, o ku**...

156

Odp: List do dr Oetkera;)

a ja myślałem, że xps będzie przypominał swojego avatara - świecące oczka, modularna budowa smile.

157 Ostatnio edytowany przez gonia (2006-07-17 13:25:14)

Odp: List do dr Oetkera;)

złociutka napisał/a:

przeciez zdjecie xps'a masz wink

no na serwerze mam teraz smile

bardzo fajna fotka proszę księdza smile

chłopiec - to ja rozumiem że Ty do swojego avatara podobny jesteś smile, aż żal smile

jeżeli historia jest dobra to po co rujnować ją faktami smile - Mark Twain

158

Odp: List do dr Oetkera;)

Oczy to mi się świecą, jak za dużo wypiję big_smile

159

Odp: List do dr Oetkera;)

A w sobotę spotkało się 4 hydeparkowców... toż to prawie liczebnie jak na 1 zlocie (wtedy było 5 osób).

Zuska kwitnąca i śliczna jak zawsze.
Polidaktyl przystojny, inteligentny i błyskotliwy.
Oldbojek czcigodny... :diab

http://img417.imageshack.us/img417/1052/hyde1ly1.jpg


A żeby był dowód na to, iż i ja tam byłam... i piwo piłam... i jak co roku realizowałam się w darciu paszczy smile

http://img77.imageshack.us/img77/1352/hyde2vm6.jpg

160

Odp: List do dr Oetkera;)

smile Reszka, dzięki za zdjęcia.

Prawdę mówiąc zupełnie inaczej wyobrażałem sobie Polidaktyla; raczej jako ogromnego faceta, koniecznie z grubymi paluchami (literówki na keyboardzie). .....No proszę, a to taki good looking młody człowiek smile

Reszka i Zuska śliczne jak zwykle.


Oldbojek śliczny na swój sposób tongue

161

Odp: List do dr Oetkera;)

Fajne! smile
Więcej nie komentuję, nauczony doświadczeniem... wink

... może tylko:

Polidaktyl, gdybym ja był Chłopcem... cool

..a nie jestem - więc ...dziewczyny są Pierwsza Klasa!!!
smile smile smile

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

162

Odp: List do dr Oetkera;)

Oldbojek śliczny na swój sposób
Oldbojek dystyngowany
hmm
Mam prawo do ochrony swojego wizerunku, nie? Więc proszę się zachowywać yikes

163

Odp: List do dr Oetkera;)

no no, Resia to ma miło. Raz Piotruś, raz PoliDaktyl. Poli wygląda nawet branżowo smile

164

Odp: List do dr Oetkera;)

Resiu... Ale w Poznaniu nie spiewalas z nami Celyny... Tylko stalas i robilas dobre wrazenie (nadrabialas za D.V i mnie) wink

emigrant prawie polityczny

165

Odp: List do dr Oetkera;)

My to w ogóle wrażenia w Pyrogrodzie nie robiliśmy. Ale olał to (to też zresztą robiliśmy)...

Troszkę żałuję, że mnie tam nie było. No dobra, bardzo żałuję. Szczególnie z powodu tego, że Zuski i Reśki nie spotkałem sad Ale w przypadku Sz. P. Ani mam nadzieję to niedociągnięcie nadrobić smile

Z Oldbojkiem też bym sobie chętnie znów o dobach pogadał...

Poli - cholera, tyś chudzielec prawie jak ja! hahaha, myślałem, że to tylko ja taki długi i chudy wink



Borys, mam plan... Zlatujemy się we dwóch? A co,oni mogą, to my chyba też, nie? wink
W najbliższych miesiącach planuję z babą trochę po kraju pojeździć weekendowo...

Polska to takie dziecko z downem, trzeba je kochać, ale cudów to nie należy się spodziewać...
(Chorzy na zespół downa - bez urazy...)

166

Odp: List do dr Oetkera;)

zapraszam nawet w tygodniu...

Tylko u mnie problem z wolnym czasem...

Jak cos to dzwon. Numeru nie zmienilem... A Ty dalej masz 88057XXXX ?

PS. Czemu we dwoch? Jeszcze zlociutka jest tutejsza i xps jest tez stad (z tego co przynajmniej doczytalem)... I chyba jeszcze ktos ale nie pamietam...

PS2. Z baba... Pieknie powiedziane. W Twoim stylu wink

emigrant prawie polityczny

167

Odp: List do dr Oetkera;)

Reszka twierdzi, że baby są w nosie
Widzał kto babę w nosie?!

Cześć Borys, wpadasz regularnie jak pora monsunowa... smile

for You

Lord Jim był w czasie wojny pilotem bombowca. Był znany ze swoich nieskazitelnych manier.
Pewnego razu cała eskadra brała udział w nalocie nad Zagłębiem Ruhry. Po paru godzinach wszyscy wrócili tylko lorda Jima brak. Godziny mijają, rośnie prawdopodobieństwo utraty lubianego arystokraty. W końcu pod wieczór pojawia się jego maszyna, na resztkach paliwa i z pełnym zestawem bomb na pokładzie.
Ucieszeni i zaskoczeni koledzy żądają wyjaśnień.
„Gdzieś się po drodze do Niemiec pogubiłem...” – tłumaczy się Jim – „... i gdy wreszcie doleciałem nad teren zrzutu to ... właśnie syreny odwołały alarm przeciwlotniczy!!!”

Kładź się wróżko, nie gadaj..., życzenie jest życzeniem!

168

Odp: List do dr Oetkera;)

baby to jeszcze łagodne określenie - znajomy na swoją kobietę mówi "dziura" do czego ona sie już przyzywyczaiła chyba bo go nie leje

Polidaktyla wyobrażałam sobie właśnie tak smile Fajne fotki smile

jeżeli historia jest dobra to po co rujnować ją faktami smile - Mark Twain

169

Odp: List do dr Oetkera;)

mój znajomy to mówi "to moja żona Zofia", też już sie przyzwyczaiła tongue ale to z filmu takie powiedzonko

"Dżentelmen to mężczyzna, który potrafi opisać kobietę bez posługiwania się rękami." - Alec Guiness

170

Odp: List do dr Oetkera;)

Mój też czasem przysunie "Moja żoooona, Zooooofia". Ale najlepszy tekst, którym zwalamy z nóg nowych znajomych to "Podaj mi piwo, kobieto!". Jak widzą mnie grzecznie idącą do lodówki, to aż żal nie widzieć ich min, hi, hi, hi! Najczęstszy wyraz twarzy to osłupienie i oczekiwanie na moją gwałtowną reakcję, która nie następuje, co by nie psuć piorunującego efektu big_smile

Nowicjuszu, każde wrzucenie przez Ciebie linka zostanie wykorzystane przeciwko Tobie. Dodatkowo przed wstawieniem linka skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą wink
O tempora, o mores, o ku**...

171

Odp: List do dr Oetkera;)

Ciii ale komplementy

Literówki bywają jak to na laptopoach o godzinach zaawansowanych postaram się zlikwidować.
Zjazd 3miejski jak najbardziej popieram teraz barrrrdzo czas poświęcam na jazdy po kraju (min Poznań, Jelenia Góra. Rzeszów, Chełm to ina Gdańsk się znajdzie czas)

Du sublime au ridicule n’est qu’un pas.
Wzniosłość i śmieszność to bardzo bliskie sąsiadki

172

Odp: List do dr Oetkera;)

Hmm, imprezka w 3mieście big_smile

173

Odp: List do dr Oetkera;)

no to ustalac termin. Kontaktowac sie ze mna i heja banana wink

Najbardziej by mi pasowalo wiedziec do konca miesiaca a zlot bylby wtedy w przyszlym miesiacu to sobie tak ustawie robote zebym mial wolne na zlot i ze 2 dni po  cool

emigrant prawie polityczny

174

Odp: List do dr Oetkera;)

Teraz nie mam 880, teraz mam prawie 0-700... a dokładniej 0-695...
Ale gg mam nadal 4455869 smile

Polska to takie dziecko z downem, trzeba je kochać, ale cudów to nie należy się spodziewać...
(Chorzy na zespół downa - bez urazy...)

175

Odp: List do dr Oetkera;)

A wracajac do tego Oetkera, to tez bym zjadl takiego komunistycznego prawdziwego budyniu ale wycierac tylka zmieta gazeta to bym juz nie chcial...

Terra est rotunda - jak powiedzial Nikodem D.