151

Odp: Obrzydliwe

Babcia poszła do lekarza, dziadek w międzyczasie - przez pomyłkę - założył jej sztuczną szczękę. Zdziwiony, maca ją językiem:

- ciastko orzechowe... ogórek małosolny... kisiel... śledziki na ostro... truskawki... ćwikła... ptasie mleczko... to wszystko w jeden dzień? Że też ona się nie porzygała po tym... eee, jednak porzygała się...

152

Odp: Obrzydliwe

przychodzi damulka do kawiarni. siada i zamawia u kelnera kawę...

kelner przynosi kawę.
damulka podnosi ją, wącha, robi zdegustowaną minę i odstawia.
znowu podnosi, wącha, krzywi się i odstawia z powrotem.
robi to jeszcze kilka razy...
po czym woła kelnera i zbulwersowana mówi:
-proszę wymienić mi tą kawę, bo ona śmierdzi brudnym chu***
kelner podnosi filiżankę, wącha, odstawia ją i mówi:
-raczy pani podnieść filiżankę drugą ręka........

153

Odp: Obrzydliwe

olowis - witamy i gratulujemy udanego debiutu.

No właśnie, można zadebiutować, nikogo ze starych bywalców forum nie wkurw*.* ...

Coby po próżnicy postów nie wrzucać:

Dwaj zalani goście siedzą w barze. Jeden mówi do drugiego:
- Te Stefan, wiesz że mój kumpel ma złoty kibel.
- Ta, za dużo wypiłeś...
- No to chodź, to ci pokażę.
- No dobra.
Poszli do tego faceta, pukają do drzwi, a tam otwiera mały chłopiec:
- Tato!!! Przyszedł ten pan, co ci w puzon nasrał.

154

Odp: Obrzydliwe

Wchodzi facet do burdelu i zamawia loda. Jedna z dziewczyn bierze go do pokoju i zaczyna jazdę zupełnie bez zabezpieczenia. W czasie zabawy gość zauważa wiaderko na w pół wypełnione spermą niedaleko łóżka. A że to obciąganko jakiego jeszcze nigdy nie miał zapomina o tym. W końcu strzela w usta panienki. Ona zbiera każdą krople, ale zamiast połknąć wypluwa do wcześniej zauważonego wiaderka. Gość się pyta:
- Co? Nie lubisz połykać?
Ona, po wytarciu ust mówi:
- Nieee. Założyłam się z koleżanką że która pierwsza wypełni wiaderko wypija obydwa.

Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je myć często.  - J.S. Lec

155

Odp: Obrzydliwe

Pewien facet czul sie samotny, wiec postanowil poznac kobiete,
ale koniecznie o wysokich walorach duchowych.
Przeczytal ogloszenie towarzyskie : " Nie jestem piekna, ale moj spiew uspokaja"...
Wybral sie do niej, otworzyla mu drzwi.
Ujrzal ja, a z wrazenia wypadly mu z reki kwiaty i butelka wina...
- Spiewaj...kurde, spiewaj...

Live like you're going to die tomorrow,
but invest like you will live forever.